Reklama

Miejsce, w którym trzeba być

2018-07-10 14:48

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 28/2018, str. VI

Karolina Krasowska
Ks. Krzysztof Kocz grupę zielonogórską prowadzi 19. rok

Z ks. kan. Krzysztofem Koczem, przewodnikiem Pieszej Pielgrzymki Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej z Zielonej Góry na Jasną Górę rozmawia Kamil Krasowski

Kamil Krasowski: – W dniach od 2 do 12 sierpnia wyruszy Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej z Zielonej Góry na Jasną Górę. Która to już pielgrzymka i po raz który wyruszy z nią Ksiądz jako przewodnik?

Ks. Krzysztof Kocz: – Jest to 36. pielgrzymka. Pierwotnie grupy zielonogórskie łączyły się z grupami gorzowskimi w Gostyniu, ale od 2001 r. idą już osobnymi szlakami. Łączymy się dopiero przed wałami jasnogórskimi jako jedna pielgrzymka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, czyli te grupy, które idą z Gorzowa, Zielonej Góry i Głogowa. Grupę zielonogórską prowadzę 19. rok.

– Czym dla Księdza jest miejsce docelowe pielgrzymki, czyli Jasna Góra?

– Jeszcze jako młodzieniec, będąc w szkole średniej wraz z grupą młodzieży, która działała przy Kościele organizowaliśmy taką małą grupę pielgrzymkową, która wsiadała w pociąg i dojeżdżała z Żagania do Głogowa. Tam dołączaliśmy się do grup głogowskich i wędrowaliśmy na Jasną Górę, która w moim domu rodzinnym, z opowiadań mojej babci, była takim szczególnym miejscem, w którym trzeba było być. Tam byłem zabierany od najmłodszych lat, jeszcze jako dziecko. Tam pochylaliśmy się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, godzinami klęczeliśmy. Później, idąc spać po wieczornych modlitwach, obserwowałem, jak moja mama całą noc czuwała w kaplicy, bo to jest to miejsce, gdzie można rozmawiać – rozmawiać z Matką, takie najbliższe. I tak też się zapisało w mojej pamięci i w moim życiu wiary.

– Tegoroczna pielgrzymka wpisuje się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, ale też towarzyszy jej hasło nawiązujące do obecnego roku duszpasterskiego w Kościele w Polsce.

– Przeżywamy ten rok duszpasterski jako Rok Ducha Świętego. Próbujemy sobie uświadomić, że Jego mocą i mądrością nasi poprzednicy, nasi praojcowie tworzyli narodowość naszej Ojczyzny, budując ją na fundamencie, jakim są Bóg, Honor, Ojczyzna. W tym roku, przeżywając setną rocznicę odzyskania niepodległości, w sposób szczególny chcemy dziękować Duchowi Świętemu za opiekę nad naszym narodem, ale jednocześ-nie chcemy myśleć o przyszłości i prosić w intencji tych wszystkich, którzy tworzą naszą Ojczyznę dzisiaj i tych, którzy będą ją tworzyli i te wartości historyczne przekazywali następnym pokoleniom. Taki jest zamysł naszego przeżywania tegorocznej pielgrzymki.

– Ile osób dotychczas zapisało się na pielgrzymkę i do kiedy można się jeszcze zapisywać?

– Od kilku lat najwięcej zapisów dokonuje się na 4-5 dni przed pielgrzymką. W tej chwili zapisanych mamy ok. 80 osób. Można się zapisywać do momentu wyjścia, a także w trakcie pielgrzymki. Pielgrzymowanie to jest 11 dni. Nie wszyscy mają możliwość, żeby na ten czas otrzymać urlop. Niektórzy np. przyjeżdżają na weekend, pielgrzymują z nami 2-3 dni i przyjeżdżają z powrotem, kiedy znowu mają czas wolny, a więc dajemy przestrzeń – taką bardzo szeroką do tego, żeby jak najwięcej ludzi mogło skorzystać z tego daru pielgrzymowania.

– Czy mógłby Ksiądz przypomnieć jakie są formy pielgrzymowania?

– Można pielgrzymować w dwóch przestrzeniach. Pierwsza to jest to pielgrzymowanie fizyczne, a druga – duchowe, dla tych którzy z różnych względów nie mogą wziąć udziału w pielgrzymce, jednak łączą się z pielgrzymami w sposób duchowy. Każdy duchowy pielgrzym jest wpisany na listę, otrzymuje Kartę Duchowego Pielgrzyma i przez te 11 dni każdy z nich modli się za nas, a my modlimy się za nich i w ten sposób tworzymy jedną grupę pielgrzymów.

– Jakie grupy wyruszą w tegorocznej pielgrzymce?

– Z Zielonej Góry w tym roku wyruszą 3 grupy. Będzie to grupa „Biało-Zielona” z parafii św. Józefa. Ta grupa zbierze również pielgrzymów z parafii Najświętszego Zbawiciela, św. Alberta Chmielowskiego, św. Stanisława Kostki, Chynowa, Czerwieńska, Starego Kisielina, Przytoku, Zaboru i Zawady. Drugą grupą jest grupa „Czerwona” z parafii Ducha Świętego. Ona zbierze mieszkańców Wilkanowa, Świdnicy, Ochli i Koźli Kożuchowskiej. Trzecia grupa to grupa „Czarna” prowadzona przez ojców franciszkanów, która zbierze pielgrzymów z parafii św. Franciszka, Jędrzychowa, św. Jadwigi, św. Urbana, Matki Bożej Częstochowskiej, Podwyższenia Krzyża Świętego, Miłosierdzia Bożego, Raculi i Drzonkowa. Wyruszy jeszcze grupa „Biała” z Krosna Odrzańskiego, która zbiera także pielgrzymów z Gubina. W tym roku spróbujemy również stworzyć grupę, która dołączy do grup zielonogórskich z Nowej Soli, ponieważ przez to miasto przechodzimy, tutaj się zatrzymujemy, dlatego myślę, że grupa nowosolska może dobrze zasilić pielgrzymkę zielonogórską.

– Gdzie można uzyskać informacje nt. pielgrzymki?

– Szczegóły można uzyskać na stronie www.pielgrzymka.zgora.pl, gdzie są umieszczone najistotniejsze informacje odnośnie zasad pielgrzymowania, kosztów czy poszczególnych etapów pielgrzymki.

Tagi:
wywiad pielgrzymka

Reklama

Pielgrzymowali w obronie życia

2019-03-24 17:02

Anna Majowicz

23 marca spod pomnika św. Jana Pawła II w Brzegu do sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach wyruszyła III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia”. Kilkudziesięciu pielgrzymów ruszyło w drogę w intencji obrony życia dziecka poczętego.

Anna Majowicz
Pielgrzymowano Drogą św. Jakuba

- Celem naszego wędrowania jest modlitwa w intencji Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, włączenie się w dzieło duchowej adopcji, a także przybliżenie i propagowanie idei Camino, czyli pielgrzymowania drogami św. Jakuba – powitał pielgrzymów ks. Tomasz Gospodaryk, kapelan Dróg św. Jakuba w archidiecezji wrocławskiej. Po modlitwie i błogosławieństwie w kościele pw. św. Mikołaja w Brzegu pielgrzymi wyruszyli na szlak liczący ok. 9km. Pierwszym przystankiem był kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skarbimierzu. W świątyni swoim świadectwem podzielił się Waldemar Srokowski, wielokrotny pątnik drogami św. Jakuba. - Wędrówkę po Camino rozpocząłem bardzo późno, bo dopiero na emeryturze. Kilkukrotnie udało mi się dotrzeć do Hiszpanii, ale najmocniej w moim sercu utkwiło Camino portugalskie. Gdy na nie wyruszałem, moja najmłodsza córka była w ciąży. Wyniki badań prenatalnych nie były dobre. Wykazywały, że jeśli córka w ogóle urodzi, to chore dziecko. Lekarze zalecali aborcje. Wyruszyłem więc na Camino, by wspomóc córkę modlitwą. Modlitwa przyniosła wspaniałe owoce. Córka urodziła w pełni zdrową, śliczną dziewczynkę. Camino, to dla mnie nie tylko droga wysiłku, ale przede wszystkim ogromne przeżycie duchowe – wyznał poruszony Waldemar Srokowski.

Zobacz zdjęcia: III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia

Pielgrzymkę zakończyła Msza św. w sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach. W czasie Eucharystii pątnicy włączyli się w dzieło duchowej adopcji. - Pismo Święte mówi, że kto uratował życie ocali nie tylko zbawienie bliźniego, ale również zyska wiele dobra duchowego. My dziś, poprzez ten akt Adopcji Duchowej chcemy stanąć w obronie życia. To dyktuje nam nasze serce – mówił w homilii kustosz sanktuarium ks. Mieczysław Sałowski, prosząc, by to dobre dzieło zawierzyć sercu Niepokalanej, która jest najlepszą Wspomożycielką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

75. rocznica śmierci sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 09:24

pab / Markowa (KAI)

W niedzielę 24 marca przypada 75. rocznica śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, zamordowanych za ukrywanie żydów w czasie II wojny światowej. Główne uroczystości odbędą się dzisiaj w Markowej na Podkarpaciu, gdzie mieszkali i zginęli Ulmowie.

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Wydarzenie rozpocznie się o 10.30 modlitwą nad grobem Rodziny Ulmów na cmentarzu parafialnym w Markowej. O 11.00 w miejscowym kościele rozpocznie się Msza św., której przewodniczyć będzie metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny będzie także metropolita przemyski abp Adam Szal.

Po Mszy dalsza część uroczystości odbywać się będzie na terenie Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Najpierw w Sadzie Pamięci nastąpi złożenie hołdu Polakom ratującym żydów, a następnie wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP. Zaplanowano także odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 r. w Markowej. Ukończył miejscową szkołę powszechną, a następnie kurs rolniczy w Pilźnie. Zajmował się ogrodnictwem, pszczelarstwem, hodowlą jedwabników oraz introligatorstwem. Jego największą pasją była jednak fotografia. Wykonał tysiące zdjęć ilustrujących życie mieszkańców Markowej, w tym wesela, chrzciny, przedstawienia teatralne.

Wiktoria Ulma z domu Niemczak urodziła się 10 grudnia 1912 r. w Markowej. Po ukończeniu miejscowej szkoły powszechnej uczęszczała na kursy organizowane przez Uniwersytet Ludowy w Gaci. Występowała ponadto w działającym w Markowej amatorskim zespole teatralnym.

Józef i Wiktoria pobrali się w 1935 r. Przez dziewięć lat małżeństwa na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) i Maria (ur. 1942).

Podczas okupacji niemieckiej, zapewne pod koniec 1942 r., mimo biedy i zagrożenia życia Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom o nazwiskach: Goldman i Szall.

Rankiem 24 marca 1944 r. przed dom Ulmów przybyło pięciu niemieckich żandarmów oraz kilku granatowych policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży). Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci. W kilka minut życie straciło siedemnaście osób - w tym dziecko, które Wiktoria zaczęła rodzić w chwili egzekucji. Ulmowie pochowani zostali na cmentarzu w Markowej, zaś Żydzi, którzy zginęli obok nich, spoczywają na cmentarzu w Jagielle (miejscu pochówku 41 innych ofiar Holokaustu z Markowej).

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

17 marca 2016 r. z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego w Markowej na Podkarpaciu otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Do tej pory odwiedziło je 110 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Najdroższe Stópki” ratują życie!

2019-03-25 12:09

Była połowa lat 70. ubiegłego wieku. W Stanach Zjednoczonych obowiązywały już okrutne przepisy aborcyjne pozwalające zabijać nienarodzone dzieci niemal bez ograniczeń. Przemysł aborcyjny rozwijał się w zastraszającym tempie. W środowisku pro-life kolportowano fotografie uśmierconych dzieci, które miały uzmysłowić, że nie mamy do czynienia ze „zlepkiem komórek”. Jedno z takich zdjęć, na którym bardzo wyraźnie widać było stópki dziesięciotygodniowego nienarodzonego dziecka, trafiło w ręce młodej projektantki Virginii Evers. Kobieta była wstrząśnięta. To zdjęcie prześladowało ją przez kolejne tygodnie.

Była pewna, że musi coś z tym zrobić. Na podstawie zdjęcia zaprojektowała model stópek w skali 1:1 i zleciła wykonanie pierwszej niewielkiej partii metalowych odlewów w formie zawieszek. „Najdroższe Stópki” – bo tak je nazwała – spotkały się z dużą aprobatą w środowisku pro-life. Okazało się, że ich widok jest znakomitym pretekstem dla obrońców życia do podjęcia rozmowy z kobietami zdecydowanymi na aborcję i próby odwiedzenia ich od decyzji. „Najdroższe Stópki” były tak sugestywne i przemawiające do wyobraźni, że wiele kobiet po ich zobaczeniu i wyjaśnieniu, że właśnie tak wyglądają teraz nóżki ich dziecka, rezygnowało z aborcji. Virginia Evers wiedziała już, że to niezwykłe dzieło. Wraz z mężem podjęli radykalną decyzję. Porzucili dotychczasowe zajęcia i postanowili resztę życia poświęcić na rozpowszechnianie po całym świecie „Najdroższych Stópek”. Założyli fundację „Heritage House 76” i przyjęli założenie, że wszystkie środki pozyskane z rozpowszechniania odlewów będą przeznaczać na produkcję i dystrybucję kolejnych. Tym samym liczba rozprowadzanych zawieszek gwałtownie rosła i przekroczyła granice Stanów Zjednoczonych. Niedługo po tym „Najdroższe Stópki” zostały uznane za międzynarodowy symbol ruchów pro-life. Kilka lat temu Państwo Evers przeszli na emeryturę. Dzieło ich życia – fundację „Heritage House 76” – prowadzą dzisiaj ich dzieci.

W Polsce dziełem rozpowszechnia oryginalnych „Najdroższych Stópek” fundacji Eversów zajmuje się pracownia San Gabriele, tworząca rękodzielnicze dewocjonalia. „Najdroższe Stópki” dostępne są w formie bransoletki na rękę. „Staraliśmy się, by wzór był uniwersalny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn oraz był bardzo prosty, by nic nie rozpraszało najważniejszego elementu: «Najdroższych Stópek». Wiedzieliśmy od państwa Eversów, że najważniejsze, by stópki zwróciły uwagę i sprowokowały pytanie: co to jest?” – dowiadujemy się w San Gabriele.

Jeśli ktoś chciałby bransoletkę z „Najdroższymi Stópkami” i w ten sposób pragnąłby się włączyć w dzieło ich popularyzacji, znajdzie je na stronie pracowni: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem