Reklama

Rozpalanie ducha misyjnego

2019-02-06 11:52


Edycja zielonogórsko-gorzowska 6/2019, str. VI

Archiwum „Aspektów”
Agata Zawadzka, krajowa odpowiedzialna za Centralną Diakonię Misyjną Ruchu Światło-Życie

Z Agatą Zawadzką o misjach i posłudze misyjnej w Ruchu Światło-Życie rozmawia ks. Adrian Put

Ks. Adrian Put: – 2 lutego została ogłoszona decyzja moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie ks. Marka Sędka powołująca Cię na odpowiedzialną krajową za Centralną Diakonię Misyjną Ruchu Światło-Życie. Przyjmij, proszę, gratulacje od naszej redakcji i jednocześnie powiedz, z czym wiąże się ta posługa.

Agata Zawadzka: – Dziękuję i proszę o modlitwę. Osoba odpowiedzialna za CDMis jest przede wszystkim tą, która ma budować jedność. Oznacza to, że jest ona pośrednikiem między moderatorem generalnym a diakoniami diecezjalnymi oraz dba o formację i poczucie jedności między poszczególnymi wspólnotami.

– Diakonia Misyjna w Ruchu Światło-Życie to dosyć młoda wspólnota. Kto ją tworzy? Skąd są oazowi misjonarze?

– Diakonia misyjna została oficjalnie powołana w 2009 r. przez ówczesnego moderatora generalnego ks. Adama Wodarczyka. Aktualnie działa w 12 diecezjach i łączy ludzi, którzy kochają misje. Zadania w diakonii są różne, więc odnajdują się w niej zarówno osoby, które chcą wyjechać na misje, jak i te, które wspierają tę działalność modlitwą, zabezpieczeniem logistycznym i finansowym oraz organizują akcje budzące świadomość misyjną. Na rekolekcje wyjeżdżają oazowicze z różnych diecezji. Często spoza diakonii, bo należy pamiętać, że nie trzeba być w diakonii, żeby jechać na misje, i nie trzeba jechać na misje, będąc w diakonii. Aktualnie na wolonatriacie misyjnym w Irlandii są dwie animatorki z Rzeszowa i jedna z Łodzi.

– Czym konkretnie zajmuje się diakonia misyjna? Jak wygląda posługa misyjna w Ruchu Światło-Życie?

– To dobre pytanie. Jako że jesteśmy młodą wspólnotą, nasza wizja i cel jeszcze się klarują. Ks. Wodarczyk powołując diakonię, określił nasze zadanie jako „ewangelizację ad extra”. Jednak po wielu latach pracy widzimy, że nie jest to jedyny kierunek naszej posługi w Ruchu i przez Ruch. Zajmujemy się więc wszystkim, co związane z wyjazdami. Począwszy od rozeznania, czy dana osoba powinna na misje pojechać, przez przygotowanie jej do wyjazdu, po zabezpieczenie modlitewne i finansowe na czas posługi. Coraz częściej widzimy jednak zadania, które Pan Bóg stawia przed nami tu, na miejscu. Tym, co obecnie najbardziej leży nam na sercu, to myśl, że diakonie w Ruchu są po to, by rozpalać charyzmatami, które otrzymały. Dlatego naszym kolejnym zadaniem jest rozpalanie ducha misyjnego we wspólnotach Ruchu. Chcemy to czynić przez akcje i animacje misyjne, spotkania z misjonarzami, kiermasze.

– W jakich krajach posługują oazowi misjonarze?

– Aktualnie, jak wspomniałam, mamy dziewczyny w Irlandii. Jednakże rekolekcje oazowe prowadzimy w Kenii, Tanzanii, Rwandzie i na Ukrainie. Do Polski przyjeżdżają oazowicze z Chin, Filipin i Pakistanu. W ostatnim czasie jeden z animatorów z Poznania wrócił z miesięcznego doświadczenia misyjnego z Ekwadoru.

– A jak wyglądała Twoja droga do diakonii?

– Zawsze szukałam w Ruchu miejsca dla siebie. Bywałam w różnych diakoniach. Jednak moim ulubionym powiedzeniem było, że animator musi być multidiakonijny, co oznaczało osobę orientującą się we wszystkich posługach w Ruchu. I to przekonanie zawiodło mnie do diakonii misyjnej, która poza granicami kraju jest właśnie każdą diakonią po trochu. Zaczęłam jeździć na ogólnopolskie spotkania diakonii i odkryłam, że wśród tych ludzi czuję się jak u siebie. To był wystarczający dowód na to, że rozeznanie diakonii jest prawidłowe. Modliłam się także o powołanie diakonii misyjnej w diecezji. To oczywiście zostało poddane próbie czasu, jednak, jak każde Boże działanie, wydało owoce i w 2016 mieliśmy animatorów zakochanych w misjach także w zielonogórsko-gorzowskiej. Będąc odpowiedzialną za diakonię w diecezji, zostałam włączona w działania Centralnej Diakonii Misyjnej, a w ubiegłym roku moderator generalny ks. Marek Sędek w czasie Kongregacji Odpowiedzialnych w Częstochowie pobłogosławił mnie do tej posługi i oficjalnie włączył w szeregi diakonii.

– Co teraz przed wami? Jakie zadania czekają Centralną Diakonię Misyjną w najbliższym czasie?

– Przede mną na pewno przejęcie posługi po Ani i Przemku Wieczorkach, poprzednich odpowiedzialnych krajowych. Spraw misyjnych w Ruchu jest bardzo dużo, więc potrzebuję czasu, aby móc się z tym wszystkim zapoznać i wziąć za to odpowiedzialność. Przed samą diakonią bardzo ważny rok. Papież Franciszek ogłosił październik 2019 miesiącem misyjnym. Rozeznaliśmy w diakonii, że jest to najlepszy czas na „misyjną eksplozję”, czyli zapalenie Ruchu Światło-Życie duchem misyjnym. Stąd najbliższe miesiące będą dla nas czasem przygotowań do obchodów tego wydarzenia. Mamy nadzieję zorganizować wiele spotkań, warsztatów, modlitw i wszelkiego rodzaju akcji, żeby przypomnieć, że misyjność jest zadaniem dla Ruchu, które zostawił nam ks. Blachnicki w swoim „Liście z Boliwii”. Oczywiście to wszystko będzie się działo obok przygotowań do wakacyjnych wyjazdów misyjnych. W tym roku również naszymi kierunkami będą m.in. Kenia, Tanzania, Ukraina. Zależy nam też na tym, by odwiedzić oazy wakacyjne organizowane w naszych diecezjach, aby przybliżyć uczestnikom i animatorom sprawy misji.

– Misje to głównie Twoja pasja. Czym zajmujesz się zawodowo?

– Pracuję w Akademii im. Jakuba z Paradyża, jestem pracownikiem biura ds. osób niepełnosprawnych. W dużym uproszczeniu robię wszystko, aby ułatwić studentom z niepełnosprawnością funkcjonowanie na uczelni. W ostatnim czasie zajmuję się również językiem migowym.

Tagi:
misje

Reklama

Niedziela "ad gentes" - dzień modlitwy i solidarności z misjonarzami

2019-03-16 12:52

adgentes.misje.pl, mip, lk / Warszawa (KAI)

W II niedzielę Wielkiego Postu od lat Kościół w Polsce przeżywa Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami pod hasłem: „Misjonarze mocą Ducha”. Został on ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski jako wyraz pamięci i troski o polskie misjonarki i misjonarzy. W niedzielę 17 marca we wszystkich wspólnotach parafialnych prowadzona będzie zbiórka do puszek na cele misyjne.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

"Modlitwą, cierpieniem w intencji misji oraz ofiarami wyrażamy braterską solidarność z 2004 naszymi misjonarkami i misjonarzami, którzy głoszą Ewangelię i dają świadectwo miłości Boga i bliźniego w 99 krajach misyjnych” – wskazuje przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji bp Jerzy Mazur.

Hierarcha podkreśla, że owocność misji „ad gentes” zależy od otwarcia się na Boże działanie tak misjonarzy, którzy nie szczędząc siebie, stają się posłusznymi narzędziami Ducha Świętego, jak i tych, którym głoszą słowo Boże. „Duch Święty działa także w naszych sercach, ożywiając świadomość odpowiedzialności za misje i pobudzając nas do ofiarności i zaangażowania misyjnego” – czytamy w komunikacie na niedzielę "ad gentes".

Ofiary z niedzielnej zbiórki zasilą fundusz solidarności z misjonarzami, którym dysponuje Dzieło Pomocy „Ad Gentes”. Każdego roku wspiera ono finansowo ponad 160 projektów ewangelizacyjnych, medycznych, edukacyjnych i charytatywnych, realizowanych na placówkach misyjnych przez polskich misjonarzy.

Dzieło pomaga im w utrzymaniu i prowadzeniu przedszkoli i szkół, domów dziecka i ochronek oraz świetlic dla dzieci ulicy. Misjonarze otrzymują wsparcie finansowe na walkę z głodem i niedożywieniem oraz chorobami. Dużą część środków jest przeznaczana za budowę i remonty kościołów, kaplic oraz szkolenia katechistów, rekolekcje dla dzieci i młodzieży.

Dzieło Pomocy „Ad Gentes” przeznacza fundusze na projekty medyczne na misjach. Są nimi: zakup lekarstw przeciwmalarycznych, antybiotyków, witamin oraz wyposażenie ośrodków zdrowia i porodówek w meble, środków opatrunkowe, drobny sprzęt laboratoryjnego i odczynnik.

Ważna dziedziną pomocy dla najuboższej ludności na placówkach misyjnych jest ich działalność charytatywna. Polskie misjonarki i misjonarze angażują się w pomoc doraźną i długofalową. Przekazują żywność, obuwie i odzież najbardziej potrzebującym. Opiekują się bezdomnymi i skazanymi na wykluczenie społeczne.

W ubiegłym roku w całej Polsce do puszek zebrano 1 965 390,86 zł.

Można pomóc misjonarzom także poprzez modlitwę, ofiarowanie cierpień i niedogodności życiowych w ich intencji oraz pomoc materialną. Jednym ze skutecznych środków pomagania jest wysłanie sms-a o treści „Misje” na numer 720-32 (koszt 2,46 zł z VAT). Wszyscy operatorzy komórkowi udostępniają go Dziełu nieodpłatnie, dzięki czemu cała suma trafia do rąk misjonarzy.

Polscy misjonarze oraz Dzieło Pomocy „Ad Gentes” Komisji Episkopatu Polski ds. Misji serdecznie dziękują za troskę o misje i solidarność z polskimi misjonarzami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwiastowanie Pańskie - Dzień Świętości Życia

Józef Rydzewski
Edycja podlaska 14/2002

pl.wikipedia.org
Fresk Fra Angelico Zwiastowanie, Konwent San Marco we Florencji

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w Żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

W a l c z y ć b ę d z i e m y w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za najcenniejszy skarb Narodu. (z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego - 28 sierpnia 1956 r.)

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego przypada 25 marca i decyzją Episkopatu Polski ustanowiono ten dzień - Dniem Świętości Życia. Wyjątkowo w tym roku Kościół obchodzi ją 8 kwietnia, gdyż dzień 25 marca wypada w Wielkim Tygodniu i dlatego jest ona przeniesiona. Powstanie tej uroczystości łączy się z refleksją nad historią zbawienia w czasach chrześcijańskich. Dokumenty liturgiczne nie mówią o formalnym święcie, co nie znaczy, że nie było ono obchodzone w liturgii. Wiele mówiącym faktem może być zbudowana w IV wieku w Nazarecie bazylika Zwiastowania. Święto posiadało różne nazwy. Najstarsza z nich jest określeniem związanym z homilią Abrahama z Efezu - Euaggelismos. Liturgia bizantyjska zachowuje tę nazwę do dnia dzisiejszego. Sakramentarz gregoriański z Padwy podaje bardzo charakterystyczne określenie: Annuntiatio sanctae Dei Genetricis et passio eiusdem Domini (Zwiastowanie Bożej Rodzicielce i Męki Pana). Mszał z 1570 r. używa określenia: Święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a Mszał papieża Pawła VI: Zwiastowanie Pańskie. Powstaje pytanie dlaczego uroczystość ta jest obchodzona 25 marca? Odpowiedź na to pytanie wynika z ustalenia daty uroczystości Bożego Narodzenia. Skoro uroczystość Narodzenia Pańskiego obchodzimy 25 grudnia, to z "obliczenia biologicznego" wynika, że Zwiastowanie Pańskie ma być obchodzone 25 marca. Mszał z 1970 r. przynosi nam nowe modlitwy, a zwłaszcza własną prefację, która wysławia Boga za narodzenie Syna Bożego dla zbawienia ludzi. W tym dziele uwydatniona jest rola Maryi, Jej przyjęcie z wielką wiarą Słowa Bożego i noszenie z miłością Jezusa w niepokalanym łonie. Zwiastowanie Pańskie spełnia obietnice dane narodowi wybranemu - Izraelowi.

W obronie życia

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego łączy się w Polsce z obchodem Dnia Świętości Życia. W dniu w którym obchodzimy pamiątkę zwiastowania przez Posłańca Bożego Maryi Pannie, że zostanie Matką Syna Bożego, bronić chcemy każdego poczętego życia pod sercem każdej z matek na całym świecie. Jan Paweł II 26 stycznia 1980 r. w Rzymie powiedział: " Człowiekiem jest również nienarodzone dziecko: co więcej, Chrystus w sposób uprzywilejowany utożsamia się z najmniejszymi; jak więc można nie widzieć szczególnej Jego obecności w istocie jeszcze nie narodzonej, spośród wszystkich istot prawdziwie najmniejszej, najsłabszej, pozbawionej jakiegokolwiek środka obrony, nawet głosu, która nie może protestować przeciw ciosom godzącym w jej najbardziej podstawowe prawa". I dalej Jan Paweł II w obronie życia poczętego pisze w encyklice Evangelium vitae z 25 marca 1995 r: "Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w księdze żywota" (EV 61).

Przeczytaj także: 25 marca - Dzień Świętości Życia

Wielcy ludzie za życiem

Każdy człowiek może powtórzyć za psalmistą, wysławiać Boga psalmem 139 i podziękować Mu za życie: "Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze i utkałeś mnie w łonie mej matki. Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył. Godne podziwu są Twe dzieła".

W obronie dzieci nienarodzonych wypowiadali się między innymi:

Pius XII - "Wszelka istota ludzka, nawet dziecko w łonie swej matki, otrzymuje prawo do życia bezpośrednio od Boga, a nie od rodziców czy od jakiejś społeczności lub władzy ludzkiej. A więc żaden człowiek, żaden autorytet ludzki, żadna wiedza, żadne ´wskazania´ medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie dają należytego tytułu do rozporządzenia bezpośrednio i z rozmysłem niewinnym życiem ludzkim".

Jan XXIII - "Niech więc wszyscy uważają życie ludzkie za święte, a to dlatego, że od samego początku wymaga działania Boga - Stwórcy. Ten więc, kto odstępuje od tych Bożych praw, nie tylko uwłacza Jego majestatowi i okrywa hańbą siebie samego i rodzaj ludzki, lecz także podważa u samych podstaw siłę społeczności, do której należy".

Jan Paweł II - "Wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie ma prawo do życia!".

"Życie ludzkie jest szczególnie słabe i kruche, kiedy przychodzi na świat oraz kiedy opuszcza doczesność, aby osiągnąć wieczność. Słowo Boże wielokrotnie wzywa do otoczenia życia opieką i szacunkiem, zwłaszcza życia naznaczonego przez chorobę i starość" ( EV 44).

Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński - "W rodzinie, pod sercem matek, kryje się Naród".

Matka Teresa z Kalkuty - "Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pokochania małego dziecka już w łonie matki. Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja - ponieważ jeśli matka może zabić własne samemu Bogu. Na modlitwę Duchowej Adopcji składa się: jeden dziesiątek różańca, codzienna modlitwa oraz dodatkowa dowolna ofiara czy wyrzeczenie, np. post lub walka z nałogiem. Przez dziewięć miesięcy osoba podejmująca Duchową Adopcję modli się w intencji dziecka nienarodzonego i jego rodziców, prosząc Boga o szczęśliwe jego narodzenie. W ten sposób staje się ta osoba duchowym ojcem lub duchową matką tego dziecka. Duchową Adopcję Dziecka Poczętego może podjąć każdy. Jeżeli zdarzy się zapomnieć komuś raz lub dwa o złożonych przyrzeczeniach, nie należy przerywać Duchowej Adopcji, tylko trzeba o ten "zapomniany" dzień wydłużyć okres modlitwy.

Codzienna modlitwa:

Panie Jezu - za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego o dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mała Siostra w Dużym Domu

2019-03-25 11:59

Anna Majowicz

Duży Dom we Wrocławiu przez trzy dni gościł małą siostrę Jezusa - Kathy. Mieszkająca w Anglii Kanadyjka, w miniony weekend poprowadziła w nim konferencje w ramach sesji ,,Duchowość spotkania w świetle tajemnicy nawiedzenia”.

Anna Majowicz
Konferencje głosiła mała siostra Jezusa - Kathy

W swojej pierwszej prelekcji zakonnica przybliżyła postać bł. Karola de Foucauld. - Życie brata Karola, to kręta droga, w której nieustannie poszukiwał prawdy. Żeby go zrozumieć, trzeba prześledzić wszystkie etapy jego życia. W nim ukryte jest jego orędzie - rozpoczęła s. Kathy. Swój wykład oparła o prezentację multimedialną.

Pierwszych kilka slajdów prelegentka poświęciła młodości bł. Karola. - Brat Karol pisał, że pierwszym wspomnieniem z jego dzieciństwa jest modlitwa, którą nauczyła go mama. I chociaż mama przekazała mu chrześcijańskie wartości, po jej śmierci odszedł od wiary. Młody agnostyk pisał: ,,Jednakowa wiara, z jaką podąża się za religiami tak różnymi, wydawała mi się potępieniem ich wszystkich; Podobnie, religia mojego dzieciństwa, wydawała mi się absurdem ze swoim 1=3, równaniem którego nie mogłem rozwiązać". Kolejne slajdy obrazowały okres służby w wojsku, wyprawy do Maroko i wreszcie doznania łaski nawrócenia. - Karol nawrócił się w wieku 28 lat. Pragnął naśladować życie Jezusa w Nazarecie. Stopniowo odkrył, że podążanie za Jezusem, to bycie blisko z najbardziej opuszczonymi. Chce być bratem i przyjacielem koczowników z pustyni. Zamieszkuje na Saharze i poświęca im całe swoje życie. Ginie zamordowany w Tamanrasset, 1 grudnia 1916 - opowiadała siostra Kathy. 

Zobacz zdjęcia: "Duchowość spotkania w świetle tajemnicy Nawiedzenia"

Co ciekawe, na jednym ze slajdów zakonnica zamieściła zdjęcie konfesjonału w kościele św. Augustyna w Paryżu, w którym spowiadał się bł. Karol de Foucauld. Przyznała, że przed przyjęciem ślubów wieczystych naszły ją wątpliwości. - Na rok przed wstąpieniem do Małych Sióstr Jezusa odwiedziłam moją babcię, która mieszkała w Paryżu. Pewnego ranka udałam się do kościoła św. Augustyna i usiadłam na schodkach, na których klęczał spowiadający się bł. brat Karol. Coś się we mnie zmieniło. Wątpliwości zniknęły. Myślę, że tego dnia stał się on moim przyjacielem - wyznała.

Konferencjom towarzyszyły Msze św., adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy, spotkania w grupach oraz czas na rozmowy i dzielenie się swoim świadectwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem