Reklama

Młodzi dla środowiska

Myśl na tydzień - bp Tadeusz Lityński

2016-01-04 11:49

Archiwum Aspektów
Bp Tadeusz Lityński, od 5 stycznia 2016 r. nowy pasterz naszej diecezji

08.01.2019 – 15.01.2019 Chrystus objawiający się światu potrzebuje naszego zaangażowania, naszego wysiłku.

08.01.2019 – 15.01.2019 W nowym roku szukajmy upodobnienia się do naszego Pana Jezusa Chrystusa.

31.12.2018 – 07.01.2019 Nie możemy zatrzymać dla siebie słów życia wiecznego, które daje nam Jezus Chrystus, gdy Go spotykamy. One są dla wszystkich, dla każdego człowieka, szczególnie potrzebują Go chorzy i udręczeni.

10.12.2018 – 17.12.2018 W czasie adwentowym serdecznie zapraszam do intensywnego zaangażowania się w modlitwę.

03.12.2018 – 10.12.2018 Papież Franciszek podpowiada nam, że miłosierdzie Boże zmienia serce człowieka i pozwala mu doświadczyć wiernej miłości, sprawiając, że i on staje się zdolny do miłosierdzia.

26.11.2018 – 03.12.2018
Trzeba nam żyć na co dzień jak żyła św. Barbara! Trzeba Chrystusa uznać za największy skarb! Trzeba o Niego tak walczyć, jak trudzicie się Wasza codzienna praca.

19.11.2018 – 26.11.2018
Kapłaństwo to nie ucieczka od świata, od problemów, od człowieka, a wręcz przeciwnie: to gotowość do zmierzenia się ze światem. Dlatego potrzebne są konsekracja, dary Ducha Świętego, aby to w Jego mocy głosić Ewangelię współczesnemu człowiekowi.

12.11.2018 – 19.11.2018
Ciągłym zadaniem chrześcijańskiego życia jest stawać się na wzór Chrystusowy.

05.11.2018 – 12.11.2018
W roku jubileuszowym oprócz dziękowania za walkę o niepodległość w przeszłości nie można zapomnieć o przyszłość Ojczyzny. Jak pokazuje historia, niepodległość może zostać utracona. Musimy zrozumieć, że naszą modlitwą w intencji Ojczyzny także budujemy niepodległość i przyszłość.

29.10.2018 – 05.11.2018
Ludzkie dążenie do miłości nie jest łatwe w epoce rozpadu osoby i w czasach wielkiej dynamiki zmian społecznych.

22.10.2018 – 29.10.2018 Warto przypomnieć słowa, które wypowiedział kard. Joachim Meisner: „Dzisiejszy człowiek chce sięgać do gwiazd, a swój głód wieczności zużywa tylko na ziemi, bo człowiek nie pragnie Boga... Człowiek potrzebuje Boga, człowieczeństwo bez Boga staje się bestialstwem”.

15.10.2018 – 22.10.2018 Nie sposób nie pamiętać o wielkim wkładzie naszych leśników w odbudowę niepodległej Polski. Warto pamiętać choćby przykład życia i śmierci Adama Loreta, pierwszego dyrektora Lasów Państwowych.

08.10.2018 – 15.10.2018 Jest w naszej diecezji młodzież, która pragnie dorastać do szczęścia blisko Chrystusa i Kościoła.

24.09.2018 – 01.10.2018 Realizujemy powołanie chrześcijańskie, jeżeli swoim życiem głosimy prawdę o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana.

17.09.2018 – 24.09.2018 Człowiek w podeszłych latach lub dotknięty niemocą na ciele może swoje cierpienia łączyć z cierpieniami Chrystusa i ofiarować je jako wynagrodzenie za grzechy swoje, rodziny lub oddać je Bogu w konkretnej intencji.

10.09.2018 – 17.09.2018 Jesteśmy zaproszeni do miłości, miłości wzajemnej, bo każdy człowiek jest naszym bliźnim. Jesteśmy zaproszeni do tego, aby każdego człowieka obdarzyć darem miłości na wzór naszego Pana.

27.08.2018 – 03.09.2018
Łączy nas wiara, łączy nas Osoba Jezusa Chrystusa, bo to On jest Zbawicielem świata, który rzuca nowe światło na rzeczywistość naszego życia codziennego.

20.08.2018 - 27.08.2018
Bez względu na to, jak intensywnie praktykujemy naszą wiarę otrzymaną na chrzcie świętym, każdy z nas chce kochać i być kochanym.

13.08.2018 - 20.08.2018
Miłosierdzie to imię Boga i chcemy to miłosierdzie Pana, którym On sam nas obdarowuje, rozdawać wszystkim potrzebującym mieszkańcom naszej diecezji i spoza jej granic.

06.08.2018 - 13.08.2018
Drodzy Diecezjanie, od blisko 350 lat do Rokitna przybywają liczni pielgrzymi, by wypraszać łaski Boże przez wstawiennictwo Matki Cierpliwie Słuchającej.

30.07.2018 - 06.08.2018
Miłość Jezusa Chrystusa wobec swojego Kościoła wyraża się w powoływaniu ludzi do kontynuowania Jego zbawczego posłannictwa. W sercach niektórych mężczyzn Bóg składa jednak dar szczególny – dar powołania do kapłaństwa, poprzez który dokonuje się głoszenie Słowa i sprawowanie sakramentów.

23.07.2018 - 30.07.2018
Od blisko 350 lat do Rokitna przybywają liczni pielgrzymi, by wypraszać łaski Boże przez wstawiennictwo Matki Cierpliwie Słuchającej.

16.07.2018 - 23.07.2018
Wszyscy byli i są, i chcę to podkreślić z naciskiem, najbliższymi współpracownikami biskupa w głoszeniu Światłości Świata na tej ziemi.

09.07.2018 - 16.07.2018
Naszą miłość może uratować gorliwe uczestnictwo w rekolekcjach, spowiedź święta, czy uważniejsze i częstsze czytanie Słowa Bożego.

02.07.2018 - 09.07.2018
Niech wspólnota Kościoła diecezjalnego i każda parafia stanie się miejscem odnalezienia nowej siły, by wierzyć, kochać i nie tracić nadziei w trudnościach.

25.06.2018 - 02.07.2018
Obmywajmy się z wszelkiej postaci zła mocą Słowa Bożego i sakramentów.

18.06.2018 - 25.06.2018
Jezus jest dla nas wzorem walki z pokusą. Siła podszeptów szatana jest słabsza od uzdrawiającej mocy Jezusa, który woła: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się I wierzcie w Ewangelię”.

11.06.2018 - 18.06.2018
Uwierzmy, że ocaleniem są dla nas sakramenty, zwłaszcza pokuta i Eucharystia, które pozwalają nam stoczyć skuteczną walkę ze złem

04.06.2018 - 11.06.2018
Uroczystą formą adoracji jest wystawienie Chleba Eucharystycznego w monstrancji i towarzyszące temu ceremonie. Szczególnymi zaś formami adoracji jest tzw. adoracja wieczysta, czyli stałe wystawienie Chleba Eucharystycznego.

21.05.2018 - 28.05.2018
Nasze życie, nasi bliscy i cała wspólnota Kościoła ukryta jest w rękach Boga. On chce dotykać naszych serc i wspólnot, chce z nami zawrzeć nowe przymierze i poprowadzić drogą miłości.

14.05.2018 - 21.05.2018
On stale wzywa wszystkich ludzi dobrej woli, aby zapatrzyli się w Niego i uczyli cichości i pokory serca, które niosą światu ukojenie i stwarzają podstawę do zaprowadzenia prawdziwego pokoju.

07.05.2018 - 14.05.2018
Zamysł i plan, jakim prowadzi Dobry Pasterz, jest jedynie dobry. Wszystkie lepsze czy „najlepsze” są błędne i oszukańcze

07.05.2018 - 14.05.2018
Pierwszymi współpracownikami biskupów byli zawsze kapłani, począwszy od tych, którzy po wojnie przyjechali tu z wiernymi w bydlęcych wagonach spod Wilna czy Lwowa; tych, którzy przyjechali z południowych ziem, bardziej oblatujących w powołania; kapłani starsi i zasłużeni, aż po tych najmłodszych, którzy dopiero co opuścili paradyskie mury seminarium.

30.04.2018 - 07.05.2018
Podejmijmy wysiłek, byśmy miłosierdzie uczynili pierwszą zasadą w życiu pod jednym dachem. Tak jak kocha Ojciec, tak też powinni kochać synowie.

23.04.2018 - 30.04.2018
W tym czasie patrzmy na Maryje, która na drodze krzyżowej swego Syna towarzyszy wzrokiem, cichą obecnością. Niech relacja Jezusa i Maryi uczy nas właściwych postaw w gronie najbliższych.

16.04.2018 - 23.04.2018
Dziękuję dziś wszystkim, którzy z sercem na dłoni, niejednokrotnie napotykając różne trudności, tworzycie Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, odkrywając innym oblicze kochającego Pana.

09.04.2018 - 16.04.2018
Miłosierdzie to imię Boga i chcemy to miłosierdzie Pana, którym On sam nas obdarowuje, rozdawać wszystkim potrzebującym mieszkańcom naszej diecezji i spoza jej granic.

03.04.2018 - 10.04.2018
Skuteczną pomocą w przywracaniu wyobraźni miłosierdzia w naszych rodzinnych domach mogą stać się chwile wspólnej rodzinnej modlitwy czy tez praktyka modlitewnego zawołania: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

19.03.2018 - 26.03.2018
Wielki Post jest czasem walki o oczyszczenie splamionego grzechem serca człowieka.

12.03.2018 - 19.03.2018
Już dzisiaj zadajmy sobie pytanie: do kogo wyciągnąć rękę do zgody? Pojednanie może być konkretnym gestem ratowania miłości i szukania pokoju serca.

05.03.2018 - 12.03.2018
Św. Jan Paweł II w wielkopostnej nauce wołał: „Przebacz, a zaznasz pokoju”. Zdobądźmy się w okresie czterdziestodniowej pokuty na gest pojednania w małżeństwie, w rodzinie czy w środowisku pracy.

26.02.2018 - 05.03.2018
Trudno wyobrazić sobie miłość bez przebaczenia, daremne jest wypatrywanie poranka Zmartwychwstania, jeżeli żyjemy jeszcze w grobach niezgody, niechęci i nienawiści.

19.02.2018 - 26.02.2018
To dzięki temu pokutnemu procesowi chrześcijanin zaczyna właściwie myśleć, sądzić i układać swoje życie, przeniknięty świętością i miłością Boga, które w Jego Synu zostały nam na nowo objawione oraz w pełni udzielone.

12.02.2018 - 19.02.2018
Każdy chrześcijanin, podejmując różne formy pokuty zewnętrznej, nie może zapominać o istotnym znaczeniu pokuty wewnętrznej, która ma prowadzić do metanoi, czyli wewnętrznej przemiany.

05.02.2018 - 12.02.2018
Zachęcam do adoracji Jezusa Eucharystycznego, do adoracji Jezusa ukrzyżowanego.

29.01.2018 - 05.02.2018
Wspominając dzieje Kościoła tej ziemi, próbując zauważyć duchowe i materialne dziedzictwo, wyznajmy wiarę w Syna Bożego, dajmy się poprowadzić Światłości.

22.01.2018 - 29.01.2018
Dzisiaj po powrocie do domu, Bracie i Siostro, proszę, uczyń mały gest i na widocznym miejscu połóż otwartą księgę Pisma Świętego. Tam, gdzie jest Słowo Ewangelii, tam jest Jezus.

15.01.2018 - 22.01.2018
Wspominamy sługę Bożego bp. Wilhelma Plutę. W jego biskupim herbie, ale też w jego słowach i czynach realizowane było pragnienie samego Jezusa: „Abyśmy wszyscy byli jedno”.

08.01.2018 - 15.01.2018
Od początku mojej posługi na urzędzie biskupa diecezjalnego otrzymuję wsparcie Biskupów Seniorów, Kapłanów, Alumnów, Osób Konsekrowanych i Wiernych Świeckich; odczuwam wielką życzliwość zarówno młodszych, jak i starszych mieszkańców diecezji.

01.01.2018 - 08.01.2018
Jestem dla Was jako kolejny biskup diecezjalny! Potrzebuje bardzo Waszej współpracy, Waszej pomocy.

25.12.2017 - 01.01.2018
Patrzmy na Jezusa, by w blasku Jego miłosierdzia z miłością spojrzeć na drugiego człowieka, na bliskich w rodzinie, wspólnotę Kościoła i otaczający nas świat.

11.12.2017 - 18.12.2017
Okazujmy cierpliwość w znoszeniu wad i niedoskonałości, widząc je najpierw u siebie. Pamiętajmy, że zgubne przekonanie o własnej doskonałości może być bariera w zrozumieniu drugiego człowieka.

04.12.2017 - 11.12.2017
Szczególnie trzeba zauważyć apostolskie i duchowe dzieła wielu żeńskich i męskich zgromadzeń, które swoją cichą i pokorną pracą wspierają misję ewangelizacyjną na tej ziemi.

27.11.2017 - 04.12.2017
Bądźcie przy mnie, tak jak byliście zawsze przy moich poprzednikach! Wspierajcie mnie w trudzie głoszenia Chrystusa – Światłości Świata. Jestem jednym z Was!

20.11.2017 - 27.11.2017
Z serca dziękuje tym wszystkim, którzy tworzą wielka rodzinę Caritas w naszej diecezji i w poszczególnych parafiach.

13.11.2017 - 20.11.2017
Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim, którzy na polu diecezjalnym i parafialnym troszczą się o drugiego człowieka.

06.11.2017 - 13.11.2017
Dzielę się z Wami radością, że w Zielonej Górze trwa budowa ośrodka Caritas „Samarytanin”, który będzie naszym wspólnym wotum wdzięczności za dar świętości i przykład miłosierdzia św. Jana Pawła II.

30.10.2017 - 06.11.2017
Módlmy się o wzrost wiary i o siłę chrześcijańskiej rodziny na Ziemi Lubuskiej.

23.10.2017 - 30.10.2017
Jesteśmy wezwani do zgodnego przyjęcia i przekazywania prawd wiary, do okazywania sobie wzajemnej miłości, dzieląc radości i cierpienia, ucząc się prosić i obdarzać innych przebaczeniem.

16.10.2017 - 23.10.2017
Dziś Paradyż tętni nową nadzieją, gdyż mieści się w nim seminarium duchowne. To tam kierujemy nasze modlitwy, by na naszej ziemi nie brakło nigdy gorliwych kapłanów.

09.10.2017 - 16.10.2017
Dziś doniosłe chwile, które przeżywaliśmy w tym roku w gorzowskiej katedrze. Należą do nich obchody Triduum Paschalnego, wydarzenia patriotyczne, święcenia kapłańskie.

02.10.2017 - 09.10.2017
Ze szczególnym wzruszeniem wspominam dzień 13 maja, w którym katedra była wypełniona wiernymi po brzegi. To wówczas nasze miasto zawierzyliśmy na nowo Niepokalanemu Sercu Maryi.

25.09.2017 - 02.10.2017
Zwrócimy się zatem do Tego, który pociesza nas w najtrudniejszych chwilach życia doczesnego, byśmy – niosąc Jego pokój – nie ustawali w pielgrzymce do wieczności.

18.09.2017 - 25.09.2017
Zwrócimy się zatem do Tego, który pociesza nas w najtrudniejszych chwilach życia doczesnego, byśmy – niosąc Jego pokój – nie ustawali w pielgrzymce do wieczności.

11.09.2017 - 18.09.2017
Cichość lub łagodność stanowi niezwykle trudna do osiągnięcia cechę człowieka, ale jednocześnie wprowadza bardzo skuteczne uspokojenie we wzajemnym obcowaniu ludzi.

04.09.2017 - 11.09.2017
Nasz Pan Jezus Chrystus wieści światu prawdziwy pokój, który osiąga się jedynie wtedy, gdy człowiek świadomie i dobrowolnie poddaje się władaniu Króla pokoju.

28.08.2017 - 04.09.2017
Ufam, ze wspólnymi siłami, a nade wszystko z Bożą pomocą, gorzowska katedra odzyska swój blask.

21.08.2017 - 28.08.2017
Biały krzyż przy gorzowskiej katedrze przypomina nam okres intensywnej modlitwy i zmagań o ludzka godność i wolność Ojczyzny w czasach zniewolenia.

14.08.2017 - 21.08.2017
Zwróćmy się zatem do Tego, który pociesza nas w najtrudniejszych chwilach życia doczesnego, byśmy – niosąc Jego pokój – nie ustawali w pielgrzymce do wieczności.

07.08.2017 - 14.08.2017
Cichość lub łagodność stanowi niezwykle trudną do osiągnięcia cechę człowieka, ale jednocześnie wprowadza bardzo skuteczne uspokojenie we wzajemnym obcowaniu ludzi. Jej źródłem jest bogate wnętrze człowieka, który nawiązał ścisłą łączność z Chrystusem.

31.07.2017 - 07.08.2017
Jako rodzina diecezjalna trwajmy w jedności, solidaryzując się z Gorzowem Wielkopolskim, a zwłaszcza z parafią katedralną. Módlmy się o siły dla tych, których czeka ciężka praca przy odbudowie.

24.07.2017 - 31.07.2017
Niech Boża Opatrzność prowadzi nas drogami nadziei, byśmy odbudowując to, co materialne, potrafili umocnić to, co duchowe, i uwielbiać naszego Pana i Stwórcę.

17.07.2017 - 24.07.2017
Niech wieża katedry gorzowskiej będzie symbolem solidarności, współpracy, stawania ponad podziałami w trosce o szybkie zakończenie niezbędnych prac.

10.07.2017 - 17.07.2017
Ze względu na tak ważną rolę kościoła katedralnego dla całej diecezji i regionu, pokornie proszę wszystkich ludzi dobrej woli o solidarność z katedrą gorzowską i pomoc w jej odbudowie po tragicznym pożarze.

03.07.2017 - 10.07.2017
Dziś jako pasterze i wierni zadajmy sobie pytanie o nasze czyny i o nasze słowa.

26.06.2017 - 03.07.2017
Jakże potrzeba nam zasłuchania W Boga i w człowieka, odkrycia miłosiernego oblicza Ojca, by czynić miłosierdzie braciom.

19.06.2017 - 26.06.2017
Może właśnie nasza serdeczność i gościnność, nasze apostolstwo modlitwy będą małym światełkiem w tunelu niewiary i obojętności religijnej.

12.06.2017 - 19.06.2017
Ucieszmy się wspólnie dobrem wspólnoty naszego Kościoła, na którą składają się praca duszpasterska 270 parafii, apostolstwo modlitwy wielu klasztorów i sanktuariów, grup modlitewnych i apostolskich.

05.06.2017 - 12.06.2017
Niech drzwi 700 kościołów naszej ziemi będą otwarte dla wszystkich, także dla tych, którzy z różnych przyczyn zapomnieli o przyrzeczeniach chrztu świętego albo nie doświadczyli jego daru.

29.05.2017 - 05.06.2017
Niech cała wspólnota zielonogórsko-gorzowskiego Kościoła stanie się jak drzewo życia, które w wieczności zapuszcza korzenie.

22.05.2017 - 29.05.2017
Duchowe bogactwo naszego Kościoła daje szanse, ze przybywający tu turysta otrzyma pokarm pielgrzyma chociażby wtedy, gdy nawiedzi nasza duchowa stolice, która jest Rokitno z cudownym obrazem Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej.

15.05.2017 - 22.05.2017
Jest w naszej diecezjalnej wspólnocie wiele małżeństw i rodzin, które dają na co dzień piękne świadectwo życia chrześcijańskiego.

08.05.2017 - 15.05.2017
Prawdziwe chrześcijaństwo zaczyna się w naszej serdeczności i gościnności wobec każdego człowieka, niezależnie od jego narodowości, przekonań religijnych czy politycznych.

01.05.2017 - 08.05.2017
Stańmy przy tych, którzy cierpią w naszych domach i sąsiedztwach i przywracajmy im nadzieję.

24.04.2017 - 01.05.2017
Tam, gdzie jest Słowo Ewangelii, tam jest Jezus.

17.04.2017 - 24.04.2017
Pamiętajmy o łaskach płynących z odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia.

03.04.2017 - 10.04.2017
Niech bliska relacja Jezusa I Maryi uczy nas spojrzenia na naszych bliskich i ukochanych, zwłaszcza na tych, którzy aktualnie czuja się smutni, samotni i beznadziejnie nastawieni do życia.

27.03.2017 - 03.04.2017
Aby dokonało się nasze zwycięstwo nad złem, by usłyszeć Bożego Ducha potrzebujemy wielkopostnej pustyni, wielkopostnego wyciszenia i samotności.

20.03.2017 - 27.03.2017
Bohaterowie polskiego antykomunistycznego podziemia byli lżeni i opluwani przez nienawistną propagandę wyspecjalizowana w inwektywach i plugawych słowach, w końcu wrzucani do anonimowych dołów, pod osłona nocy.

13.03.2017 - 20.03.2017
Żołnierze Wyklęci żyli W zbiorowej pamięci rodzin, ocalałych towarzyszy, to byli męczennicy nadziei. Stanowili legendę narodu wałczącego o prawdę, honor i wolność.

06.03.2017 - 13.03.2017
Jako rodzina diecezjalna nieustannie patrzmy na Jezusa, zwłaszcza teraz, w okresie Wielkiego Postu, adorując Jego krzyż.

27.02.2017 - 06.03.2017
Wkraczamy w okres Wielkiego Postu i jedynie zatrzymanie wzroku na Jezusie i na Jego krzyżu pozwoli nam owocnie przygotować się na uroczystość Zmartwychwstania.

20.02.2017 - 27.02.2017
Jestem przekonany, ze dar męczeńskiej śmierci pięciu braci oraz dar ofiarnej modlitwy wielu pokoleń chrześcijan stały się zasiewem wiary na lubuskiej ziemi.

13.02.2017 - 20.02.2017
Szczególnym umocnieniem są ludzie chorzy i cierpiący, którzy obok modlitwy składają swoje ciężkie trudy życia.

06.02.2017 - 13.02.2017
Cieszymy się, że ten ołtarz „Światło Pojednania i Pokoju” dotarł do Zielonej Góry. Niech to światło dociera do naszych serc i wszystkich mieszkańców.

30.01.2017 - 06.02.2017
Rodzice, jako pierwsi wychowawcy w wierze swoich dzieci, zobowiązani są do odpowiedniego przygotowania ich do chrztu.

23.01.2017 - 30.01.2017
Mocny impuls do działania otrzymujemy ze strony Matki Bożej. Setna rocznica objawień fatimskich staje się dla nas w tym roku dodatkowym zaproszeniem do działania.

16.01.2017 - 23.01.2017
Dobrze znamy w naszym Kościele lokalnym słowa bp. Wilhelma Pluty: „Człowiek w człowieku umiera, gdy go dobro nie raduje ani zło nie boli”.

09.01.2017 - 16.01.2017
Bóg poprzez akt narodzenia Syna – naszego Pana – Jezusa utożsamia się w pełnię z ludzkością. To Syn Boży jest objawieniem miłości i miłosierdzia Ojca.

02.01.2017 - 09.01.2017
Każdemu życzę osobistego spotkania z nowo narodzonym Chrystusem, który jest światłością świata oraz Królem naszych serc. Niech to spotkanie wewnetrznie Was przemienia.

26.12.2016 - 02.01.2017
Umocnieni Bożym Narodzeniem idźmy z nadzieją na nieznane drogi Nowego Roku, zapraszając Chrystusa w naszą codzienność.

12.12.2016 - 19.12.2016
Rodzice, jako pierwsi wychowawcy w wierze swoich dzieci, zobowiązani są do odpowiedniego przygotowania do chrztu oraz wypełnienia zobowiazań przyjętych podczas chrztu dziecka.

05.12.2016 - 12.12.2016
Należy podtrzymywać światło Ewangelii, aby żaden podmuch wiatru historii tego płomienia wiary nie zagasił, aby w jego świetle kształtować swoje życie.

28.11.2016 - 05.12.2016
Tylko człowiek nastawiony na poświęcenie, na dar z siebie, może odkryć trwałe szczęście na drodze życia małżeńskiego, kapłańskiego czy zakonnego.

21.11.2016 - 28.11.2016
Nie dajcie się porwać zgubnej mentalności dzisiejszego świata, który zachęca, by związek traktować w sposób przejściowy i nieformalny.

14.11.2016 - 21.11.2016
Dorastajcie do przysięgi małżeńskiej przez budowanie czystej relacji z Bogiem, opierając się na zasadach Dekalogu.

07.11.2016 - 14.11.2016
Pamiętajcie, że miłość oderwana od Boga nie przetrwa. Spójrzcie na zmagania waszych rodziców i dziadków, którzy nierzadko po 25 czy 50 latach powracają do ołtarza dziękować Bogu za wspólnie przeżyte lata w sakramencie małżeństwa.

31.10.2016 - 07.11.2016
Strzeliste wieże naszych miejskich i wiejskich świątyń wskazują na Boga i wytyczają kierunek do nieba.

24.10.2016 - 31.10.2016
Pokutne znaczenie mogą mieć także choroba, ból, cierpienie, niedostatek, bieda, jeśli znoszone są z poddaniem się woli Bożej.

17.10.2016 - 24.10.2016
Jesteśmy wdzięczni minionym pokoleniom za setki obiektów sakralnych, budowanych na tej ziemi z wielkim oddaniem, także przez naszych braci protestantów. W wyniku zmian dziejowych te świątynie, zarówno katolickie, jak i protestanckie, należą dziś do Kościoła zielonogórsko-gorzowskiego i służą dziełu podtrzymywania światła wiary.

10.10.2016 - 17.10.2016
Bóg realizuje dzieło zbawcze przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym. Wylał Go na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.

3.10.2016 - 10.10.2016
Nietrudno zauważyć, iż zgubne ideologie naszych czasów najprędzej dotykają serc ludzi startujących w dorosłe życie.

26.09.2016 - 03.10.2016
Papież Franciszek, dobrze znając zakusy dzisiejszego człowieka, przestrzega nas przed niebezpieczeństwem, jakim jest obojętność wobec Boga, bo to z niej wypływa obojętność wobec bliźnich i wobec stworzenia.

19.09.2016 - 26.09.2016
To w świetle wiary na naszej ziemi podejmowano przez wieki liczne dzieła ewangelizacyjne, pobudzano ducha modlitwy w sercach i w rodzinach, budowano wiele świątyń i kaplic jako znak odniesienia do Boga.

12.09.2016 - 19.09.2016
Prowadzenia do Zbawiciela potrzebuje dziś rodzina, szczególnie doświadczona kryzysem wiary, kryzysem miłości i brakiem wzajemnego zaufania.

05.09.2016 - 12.09.2016
Bądźcie zakochani najpierw w Bogu i postawcie Go na pierwszym miejscu, by we właściwym momencie złożyć ukochanej osobie deklarację na całe życie.

29.08.2016 - 05.09.2016
Pamiętając o słowach Pana Jezusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, do małych form codziennej pokuty dodajmy wytrwałe spełnianie obowiązków swego wieku, stanu, powołania i cierpliwe znoszenie utrapień w życiu każdego dnia.

22.08.2016 - 29.08.2016
Niech owocem Nadzwyczaj- nego Jubileuszu Miłosier- dzia będzie jeszcze większa wrażliwość na drugiego człowieka.

15.08.2016 - 22.08.2016
Wszystkim włączającym się w obronę świętowania niedzieli – dnia dla Boga i dla rodziny z serca błogosławię.

08.08.2016 - 15.08.2016
Uświadamiam sobie wielką odpowiedzialność za podtrzymywanie światła wiary w Kościele zielonogórsko-gorzowskim. Bardzo pragnę, abyśmy wszyscy razem poprzez słowa i czyny miłości brali na siebie tę odpowiedzialność, byśmy pokornie dali się poprowadzić Światłości Świata.

01.08.2016 - 08.08.2016
Papież Franciszek, dobrze znając zakusy dzisiejszego człowieka, przestrzega nas przed niebezpieczeństwem, jakim jest obojętność wobec Boga, bo to z niej wypływa obojętność wobec bliźnich i wobec stworzenia.

18.07.2016 - 25.07.2016
Niech to prawdziwe chrześcijaństwo zaczyna się w naszej serdeczności i gościnności wobec każdego człowieka, niezależnie od jego narodowości, przekonań religijnych czy politycznych.

11.07.2016 - 18.07.2016
Czy nasze czyny i nasze słowa rzeczywiście są światłem dla innych w trudnym dziś procesie poznania Jezusa?

04.07.2016 - 11.07.2016
Niech drzwi 700 kościołów naszej ziemi będą otwarte dla wszystkich, także dla tych, którzy z różnych przyczyn zapomnieli o przyrzeczeniach chrztu świętego albo nie doświadczyli jego daru.

27.06.2016 - 04.07.2016
Dziękuję wszystkim wiernym, którzy nie przechodzą obojętnie obok akcji organizowanych przez Caritas.

20.06.2016 - 27.06.2016
Kościół zielonogórsko-gorzowski od dawna podąża droga miłości miłosiernej i współczującej.

13.06.2016 - 20.06.2016
Szczególnym umocnieniem są ludzie chorzy i cierpiący, którzy obok modlitwy składają swoje cieżkie trudy życia.

06.06.2016 - 13.06.2016
W naszej diecezjalnej wspólnocie jest wiele małżeństw i rodzin, które dają na co dzień piękne świadectwo życia chrześcijańskiego.

30.05.2016 - 06.06.2016
Dziś jako pasterze i wierni zadajmy sobie pytanie o nasze czyny i słowa. Czy są one światłem dla innych w trudnym dziś procesie poznania Jezusa?

23.05.2016 - 30.05.2016
Syn Boży jest objawieniem miłości i miłosierdzia Ojca.

16.05.2016 - 23.05.2016
Niezawodnym wsparciem dla pasterskiej posługi biskupa byli i są tez wierni świeccy zrzeszeni w różnych grupach apostolskich i modlitewnych.

09.05.2016 - 16.05.2016
Jak podkreślał św. Jan Paweł II - bez Chrystusa człowiek nie jest w stanie zrozumieć samego siebie.

02.05.2016 - 09.05.2016
Z serca dziękuję tym wszystkim, którzy tworzą wielką rodzinę Caritas w naszej diecezji i w poszczególnych parafiach.

25.04.2016 - 02.05.2016
Dziekuję wszystkim wiernym, którzy nie przechodzą obojętnie obok akcji organizowanych przez Caritas.

18.04.2016 - 25.04.2016
Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim, którzy na polu diecezjalnym i parafialnym troszczą się o drugiego człowieka.

11.04.2016 - 18.04.2016
Niech owocem Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia będzie jeszcze większa wrażliwość na drugiego człowieka.

04.04.2016 - 11.04.2016
Ufam, ze stawiając na modlitwie, wspólnymi siłami podtrzymamy światło wiary, które płonie od wieków na tej ziemi.

14.03.2016 - 21.03.2016
Zachęta do spojrzenia na Jezusa wypływa z Pisma Świętego, które w Wielkim Poście powinno stać się dla nas codzienna lektura.

07.03.2016 - 14.03.2016
Czy nie potrzebują naszej pokuty tracący nadzieje, popadający w smutek i rozpacz?

29.02.2016 - 07.03.2016
Niech w gronie bliskich i sąsiadów nie brakuje wzajemnego szacunku i zrozumienia oraz stawania ponad tym, co nas dzieli.

22.02.2016 - 29.02.2016
Każda forma pokuty może być jałmużną ofiarowaną dla innych.

15.02.2016 - 22.02.2016
Człowiek myśli, że jest twórcą samego siebie, swojego życia i społeczeństwa, czuje się samowystarczalny i dąży nie tylko do zastąpienia Boga, ale obywa się całkowicie bez Niego.

08.02.2016 - 15.02.2016
Jezus uczył własnym przykładem zatrzymywać się przy cierpiącym człowieku, opatrywać jego rany, ofiarowywać mu swój czas i wnosić w ludzkie życie miłość, światło, radość i pokój.

01.02.2016 - 08.02.2016
Ostateczny sens istnienia człowieka odnajdujemy w Bogu, który poprzez swoją pedagogię wychowuje nas, kształtując nasze serce, uwrażliwiając je na ludzką biedę i krzywdę.

25.01.2016 - 01.02.2016
Benedykt, Mateusz, Jan, Izaak, Krystyn są fundamentem naszego duchowego owocowania dzisiaj.

18.01.2016 - 25.01.2016
Dar męczeńskiej śmierci Pięciu Braci oraz dar ofiarnej modlitwy wielu pokoleń chrześcijan stały się zasiewem wiary na lubuskiej ziemi.

11.01.2016 - 18.01.2016
Proszę wszystkich o spojrzenie na Jezusa, który przychodzi jako światło dla ludzi chodzących w ciemności.

4.01.2016 - 11.01.2015
Wyrażam gotowość służby, aby ona była owocna. Potrzebuję modlitewnego wsparcia. Za to otrzymane już od wielu osób dziękuję i o dalsze wsparcie proszę.

Tagi:
Myśl na tydzień bp Tadeusz Lityński

U Gospodyni Babimojskiej

2018-11-26 10:14

Katarzyna Krawcewicz

Czegoś takiego w naszej diecezji jeszcze nie było. 24 listopada w Babimoście i Podmoklach Małych odbyło się I Diecezjalne Spotkanie Kobiet.

Maciej Krawcewicz
To było wielkie święto kobiet

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. św. Wawrzyńca, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej, którą kobiety obrały za patronkę tego wydarzenia. Po Eucharystii udały się do Podmokli Małych, gdzie najpierw odbył się uroczysty obiad – okazja do rozmowy, bycia ze sobą i poznania się. Następnie rozpoczął się Magnificat, którym posługuje dr Anna Saj ze wspólnoty Armii Dzieci.

- My jako kobiety chcemy się jednoczyć i zanosić nasze serca, nasze umysły, nasze życie do Matki Bożej i zawierzać się jej – wyjaśnia Bernadetta Holak, jedna z organizatorek. - Gdybyśmy miały więcej miejsc na sali, przyjęłybyśmy wszystkie chętne, ale zainteresowanie było tak duże, że musiałyśmy zamknąć zapisy przed czasem. Już dzisiaj wiemy, że będziemy to kontynuować, żeby to było wydarzenie cykliczne. Jednak zdecydujemy się na cieplejszy miesiąc.

Listopadowa aura nie spłoszyła uczestniczek, których przyjechało 170. - To zupełna nowość, więc na pewno jestem tu z ciekawości. Ale przede wszystkim chcę pogłębić wiarę. Uważam, że jak najwięcej kobiet powinno korzystać z takich spotkań – mówi Elżbieta Jankowiak z parafii pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Zbąszynku.

Z frekwencji zadowolony jest ks. Robert Patro, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego. - Zdecydowanie potrzeba takich spotkań. Widać wyraźnie, że to dobry kierunek. Poza tym to miejsce jest stworzone do spotkania kobiet, ze względu na Matkę Bożą Gospodynię Babimojską. Podoba mi się, że to wydarzenie jest takie zwyczajne. Popatrzmy choćby na akt zawierzenia, pisany na tę okazję przez kobiety, nie przez księdza – taki codzienny, między garnkami, bo tam Pan Jezus też się krząta – mówi.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył pasterz diecezji. - Nigdy nie uczestniczyłem w takim wydarzeniu, gdzie byłyby same kobiety – przyznaje bp Tadeusz Lityński. – Myślę, że to takie rozpoczęcie pięknej przygody duchowej. Widać w tym ogromny potencjał. Dzisiaj nasza uwaga skierowana jest na Matkę Bożą. To ona była ostoją domu w Nazarecie. Myślę, że coś takiego będzie dzisiaj promieniowało również od tych kobiet, które mają wiele zadań w swojej codzienności. Z jednej strony chcemy im za to podziękować i je zauważyć, ale chcemy jednocześnie widzieć ogromną szansę, która rysuje się przed ewangelicznym programem życia, pracy, posługi i ofiary, która jest wpisana w życie kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Długa historia nienawiści

Z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim o mechanizmach, twórcach, bohaterach i ofiarach przemysłu nienawiści rozmawia Wiesława Lewandowska
Niedziela Ogólnopolska 45/2010, str. 8-10

Dominik Różański
Poseł Jarosław Kaczyński - prezes Prawa i Sprawiedliwości

Wiesława Lewandowska: - Po morderstwie w łódzkim biurze PiS politycy i dziennikarze zaczęli mówić o potrzebie wykluczenia języka nienawiści z debaty publicznej. Niedwuznacznie wskazuje się na Pana, jako na głównego siewcę języka nienawiści. Co Pan na to?

Jarosław Kaczyński: - No tak, z woli mediów i polityków rządzących jestem niemalże sprawcą tego mordu! To dla mnie nic nowego. Przywykłem, że za wszelkie zło w Polsce odpowiadają bracia Kaczyńscy, a teraz ja sam…

- … Kiedy Pan po raz pierwszy usłyszał o sobie, że jest „oszołomem”?

- Od dawna ironizowano, że tworzymy z Leszkiem dwuosobową partię. Poważniejsze uszczypliwości, jeszcze w ramach wspólnego środowiska, zaczęły się, gdy obaj z bratem - który wtedy był pierwszym zastępcą Lecha Wałęsy - dostaliśmy zlecenie, by zorganizować powołanie pierwszego rządu w wolnej Polsce. Wtedy właśnie często słyszałem różne niemiłe rzeczy, środowisko dawało do zrozumienia, że powinniśmy być wreszcie po właściwej stronie…

- Środowisko, czyli kto?

- To było szeroko rozumiane środowisko „Gazety Wyborczej”. Doskonale pamiętam tamtą wściekłość i zaciętość… Muszę uczciwie powiedzieć, że jedynym człowiekiem wolnym od tego rodzaju politycznej i osobistej zawiści był Jacek Kuroń, który mówił mi półżartem: Ja już przeszedłem do historii, to nie przeżywam tak boleśnie tego twojego „wywyższenia”, ale pamiętaj, że dla innych to może być nie do zniesienia.

- I było?

- I było coraz ostrzej. Naprawdę ostro zaczęło się, kiedy zostałem redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność”. Właśnie wtedy nazywano mnie oszołomem i karierowiczem, a „Tygodnik” był odsądzany od czci i wiary. Przekonywano, że jest okropny, kompromitujący, że nie należy go brać do ręki. A chodziło po prostu o to, że panowie z lewicy laickiej chcieli mieć wszystko na wyłączność, nawet „Solidarność”. To wtedy padł z ich strony pomysł przeniesienia biura „Solidarności” do Warszawy, zablokowany przez mojego brata, co rzecz jasna wywołało ogromną złość środowiska. Piekielna wprost nienawiść pojawiła się, gdy zdecydowaliśmy się na utworzenie Porozumienia Centrum. Media od samego rana ziały jadem, niemal odmawiając PC prawa do istnienia.

- Wtedy mówiło się, że jesteście partią oszołomów, zagrażającą spokojowi i przyszłości „tego kraju”. Nie byliście?

- Wręcz przeciwnie. Chcieliśmy zastopować rozpoczęte już opanowywanie polskich spraw przez jedno jedynie słuszne środowisko. Wtedy mianowicie realizowano pomysł, aby nad całokształtem polskich spraw zapanowały Komitety Obywatelskie, co w istocie znaczyło, że najważniejsze sprawy kraju będą się decydowały w kilku warszawskich mieszkaniach… Myśmy ten błogostan rzeczywiście rozbijali i z tego tylko punktu widzenia można było nas uznać za siłę destrukcyjną.

- I to wtedy stał się Pan uosobieniem wszelkiego zła politycznego?

- Chyba tak, choć najbardziej odczułem to, kiedy poruszyliśmy sprawę korupcji w Polsce. Gdy zorganizowaliśmy pierwszą konferencję antykorupcyjną w 1991 r., to zaczęło się oskarżanie nas o korupcję właśnie! Wtedy to usłyszałem, że jestem człowiekiem, który dorobił się wielkiego majątku na polityce. A tymczasem mieszkałem sobie skromnie w pokoju przy rodzicach - bo nigdy się nie dorobiłem własnego mieszkania - gdzie było bardzo biednie, bo rodzice od dawna byli na emeryturze, a ja przez długi czas byłem bez dochodów…

- Co najbardziej głupiego i absurdalnego udało się Panu usłyszeć na swój temat?

- Jeden z moich kolegów od taksówkarza usłyszał, że jestem szefem wszystkich gangów w Warszawie, a pewna była pracownica KC, powołując się na bliską znajomość ze mną, mówiła, że na pewno wie, iż jestem właścicielem fabryki cukierków. Tego typu wieści roznosiły się szeroko po Polsce, w każdym z województw jakoby byłem właścicielem jakichś dóbr… W Piotrkowie usłyszałem: Co pan tu mydli nam oczy jakąś demokracją, przecież pan swojego brata kierowcę zrobił szefem NIK-u i ma pan inwestycje na 800 mln dolarów… Najgorsze, że ludzie wierzyli w te bzdury.

- Było przykro?

- Bywało… choć miałem nadzieję, że zważywszy na absurdalność tych oszczerstw, poważni ludzie nie będą w nie wierzyć.

- Jednak wierzyli!

- Trudno to pojąć, ale, niestety, tak. Bywało, że nie mogłem spokojnie wyjść na ulicę, bo ze wszystkich stron słyszałem obelżywe słowa i oskarżenia.

- Znamienne, że Pana politycznym adwersarzom bogactw raczej nie przypisywano…

- Oczywiście, że nie, choć niejeden z nich miał wiele na sumieniu. Ponieważ jednak myśmy zaatakowali to gigantyczne złodziejstwo, rozkradanie majątku narodowego na wszelkie sposoby, to zrobiono z nas złodziei, dla prostego odwrócenia uwagi. To trwało kilka lat.

- W mediach pojawiały się także innego rodzaju oskarżenia pod Pana adresem. Równie absurdalne?

- Rzeczywiście, atakowano mnie z wielu stron, równie absurdalnie, zwłaszcza w czasie sporu z Lechem Wałęsą. Nawet z tego powodu, że lubię koty… Uspokoiło się nieco, gdy w połowie lat 90. PC wypadło z głównego nurtu politycznego, brat przestał być szefem NIK-u, a ja w 1997 r. wróciłem do Sejmu jako niezrzeszony poseł, który niewiele mógł zdziałać.

- Ale za to mógł wymyślić projekt „tej strasznej” IV RP!

- Dla pełnej jasności powiem, że nie ja wymyśliłem określenie „IV RP”, lecz Rafał Matyja (publicysta i politolog), a rozpowszechniał je Paweł Śpiewak (który był wówczas blisko związany z PO i później był nawet posłem z jej ramienia!). Prawdą jest natomiast, że już od początku lat 90. w naszym środowisku zaczął kiełkować pomysł „nowego państwa”, zupełnie innego niż to, którego tworzenie było właśnie w toku… Cały ten projekt był, oczywiście, ogromnym zagrożeniem dla układu postkomunistycznego, bo miał radykalnie odwrócić wszystkie złe zjawiska społeczne i gospodarcze. Od początku lat 90. mówiliśmy o „latynizacji”, czyli o nieefektywnym kapitalizmie, powiązanym z siłami postkomunizmu. Dlatego uznano nas za ludzi niezwykle groźnych. Gdy w 1994 r. staraliśmy się przebić z ideą walki z przestępczością, to znów była wielka furia, bo ośmielaliśmy się wypominać dziwną bezradność państwa wobec rozwijającej się przestępczości. W dyskusji telewizyjnej usłyszałem wtedy od szefa więziennictwa Moczydłowskiego „koronny” zarzut: A pana przecież też oskarżają o złodziejstwo…

- Co Pan na to?

- Trudno było dyskutować na takim poziomie, a więc tym bardziej trzeba było jakoś działać. Organizowaliśmy wiece, zbieraliśmy podpisy, przygotowywaliśmy projekty ustaw, ale to wszystko niewiele dawało, jeśli nie liczyć zmasowanej krytyki i nieprzychylności mediów. Dopiero gdy Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości, te nasze słowa i projekty zaczął zmieniać w czyn, co zostało dobrze przyjęte przez społeczeństwo.

- Wtedy nastały lepsze czasy i krytyka medialna zelżała?

- W żadnym razie! Ja zachowałem swój status polityka skrajnie niepopularnego, za to brat zyskał popularność i szybko zaczął pod tym względem doganiać Kwaśniewskiego. Ale ta rosnąca popularność jednego z Kaczyńskich zaowocowała, niestety, bardzo brutalnym atakiem w mediach. Telewizja publiczna wyemitowała film pt. „Dramat w trzech aktach”, który z nas robił współodpowiedzialnych za aferę FOZZ-u… Kłamstwo wyssane z palca! W tym czasie w kabarecie Olgi Lipińskiej śpiewano: „Hej, jadą z forsą wozy,/Hej, a na nich kaczory,/Hej, jadą po raz drugi,/Hej, znów się forsa zgubi”.

- Nie staraliście się bronić dobrego imienia przed sądem?

- Staraliśmy się, tyle że to się nie udawało. Bywało tak, że sądy nie podejmowały naszych spraw. Wytoczyłem proces Urbanowi, który się nigdy nie odbył… Wytoczyłem Andrzejowi Drzycimskiemu (który powiedział, że to ja pomogłem uciec Bagsikowi i Gąsiorowskiemu) - w pierwszej instancji przegrałem z uzasadnieniem, że rzecznik prasowy prezydenta mógł sobie pozwolić na taką luźną wypowiedź, natomiast sąd drugiej instancji przez pięć lat - a więc do przedawnienia - nie miał czasu zająć się tą sprawą… Proces o moją rzekomą lojalkę toczył się przez długie lata i gdyby nie to, że komuniści sami się przyznali do fałszerstwa, to prawdopodobnie bym go nie wygrał… Na sprawiedliwość sądów nigdy nie mogliśmy liczyć.

- Gdy 2001 r. powstały dwa centroprawicowe ugrupowania -PiS i PO - wydawało się, że ze względu na pokrewieństwo ideowe nareszcie nie będzie większych sporów. Dlaczego tak się nie stało?

- Dostaliśmy się do parlamentu w 2001 r. jako niewielka grupa. Niedługo potem wybuchła afera Rywina i znaleźliśmy się, wraz z PO, w głównym nurcie politycznym. Wydawało się, że wspólnie będziemy dobijać postkomunizm. Dlatego sporym dla mnie zaskoczeniem było, gdy 19 czerwca 2005 r., zupełnie z nagła, Donald Tusk wygłosił w Warszawie na Torwarze bardzo agresywne wobec nas przemówienie. Już przedtem parę razy spotykaliśmy się z agresją z jego strony przy okazji omawiania różnych ważnych spraw i widać było, że to nie jest człowiek, z którym będzie można się porozumieć…

- A mówiono zawsze, że to Pan nie jest skłonny do porozumień!

- No właśnie, bo o mnie można było mówić wszystko, nawet nieprawdę, i nigdy nie miałem szansy sprostowania…

- Po 19 czerwca 2005 r. doszedł Pan do wniosku, że raczej niemożliwe będzie tworzenie „nowego państwa” wspólnie z PO?

- Na to, niestety, wyglądało. Donald Tusk poczuł się pewniej, gdy rozprawiono się z Cimoszewiczem i już wszystkie głosy postkomunistycznego establishmentu mogły pójść na korzyść PO, a kampania wyborcza PO mogła być zbudowana na atakach na nas. Przedstawiono nas jako tych, którzy chcą siać terror. To była krytyka naszej deklaracji walki z korupcją. Straszono naszym programowym „socjalizmem”. Przekonywano, że tylko PO jest gwarantem spokoju.

- PiS w tej kampanii nie pozostawało jednak dłużne - też straszyło!

- Oczywiście, ale zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na różnice programowe, że nam chodzi o Polskę solidarną, im o liberalną. Wydawało się, że stosujemy normalne metody walki wyborczej, ale jakkolwiek byśmy nie zadziałali, choćby przedstawiając symbol pustoszejącej lodówki, wszystko uznawano za kamień obrazy. Warto powiedzieć, że gdyby PO mogła zrealizować wtedy swój program, to późniejszy kryzys zniszczyłby Polskę… Na szczęście, to my wygraliśmy wybory w 2005 r.

- I potem to Pan nie chciał dopuścić do utworzenia rządu koalicyjnego PiS-PO?

- Nic podobnego! To oni nie chcieli wtedy sojuszu z nami, z partią, która wygrała… Byli pewni, że dostaną poparcie mediów w każdej sytuacji, dlatego mogli przeprowadzić tę swoją socjotechniczną grę, aby winę za nieutworzenie koalicji zwalić na nas. Nie chcieli też nowych wyborów, gdy wiosną 2006 r. proponowaliśmy samorozwiązanie parlamentu, mimo że już wtedy wyprzedzali nas w sondażach. Wówczas padła taka bardzo charakterystyczna deklaracja: nie chodzi o to, żeby teraz wygrać z PiS-em, nam chodzi o to, żeby PiS anihilować, unicestwić.

- Uważa Pan, że to właśnie wtedy rozpoczęła się ta najgroźniejsza odsłona kampanii nienawiści?

- Tak, choć już po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Polski Platforma wraz z popierającym ją establishmentem ogłosiła niemal żałobę narodową i wiadomo było, że najgorsze przykrości dopiero przed nami… Zaczęło się obrażanie, wyśmiewanie prezydenta, na temat reklamówki mojej śp. Bratowej rozpętano całą kampanię szyderstw… W obronę wzięto niejakiego Huberta H., który lżył prezydenta, a stał się niemal bohaterem narodowym. Zasugerowano ludziom nawet, że jest on prześladowany na polecenie Lecha Kaczyńskiego… To prymitywne pomówienie było zarazem sygnałem dla prokuratury, żeby nie zajmowała się sprawami obecnego prezydenta, i rzeczywiście, czegokolwiek obraźliwego by o prezydencie nie powiedziano, to sprawy albo nie podejmowano, albo ją umarzano. Natomiast przy takim samym stanie prawnym za prezydentury Kwaśniewskiego potrafiono skazywać na pozbawienie wolności za powiedzenie, że prezydent jest leniwy… O Leszku można było powiedzieć wszystko, co najgorsze, że pijak, że cham - i nic… Nie ma przesady w określeniu, że wokół prezydenta Kaczyńskiego stworzono cały przemysł pogardy.

- Kogo uważa Pan za głównego twórcę tego przemysłu pogardy?

- Przede wszystkim polityków PO, którzy byli inspiratorami większości obelżywych kampanii. Najwięcej zasług w tej sprawie położył chyba sam Donald Tusk, który już kilka lat temu mówił o schizofrenii braci Kaczyńskich, którzy wskazują nadużycia, układy, złodziejskie powiązania... Moim zdaniem, to obrażanie nas było głęboko przemyślane, było zakamuflowaną obroną tych, którzy poczuli się zagrożeni przez rządy Kaczyńskich.

- Dlaczego po przejęciu władzy przez PO nie doszło do uspokojenia nastrojów? Może tym razem to PiS, jako partia opozycyjna, prowokowało kłótnię?

- Pewnie dlatego, że głównym celem PO było całkowite wyeliminowanie PiS-u z polityki. Zwracam uwagę, że to nie my używaliśmy obelżywych słów i prymitywnych dowcipów. Takowe zaczęły padać z ust wysokich urzędników państwowych i ochoczo były powielane przez media. Mówiono o nas jako o dewiantach, nazywano bydłem, watahą, którą trzeba dorżnąć… Szyderstwo z Kaczyńskich było w dobrym tonie, przy każdej okazji, w każdym salonie, na każdym dworcu. Wielu dziennikarzy i twórców programów popkulturowych nie zarobiłoby inaczej na życie. I pewnie wszyscy mieli przy tym dobrą zabawę, ale uważam, że za tą całą nagonką medialną kryje się jeszcze coś więcej. Uważam, że mamy do czynienia z całkowicie przemyślaną intencją szkodzenia Polsce.

- No i właśnie znów naraża się Pan na kolejne ataki, że dopatruje się Pan wszędzie spisku…!

- Trudno. Inaczej nie sposób tego wszystkiego zrozumieć. Czasem poziom agresji naszych mediów jako żywo przypomina mi radio Moskwa z najciemniejszych czasów. Najdobitniej odczuwałem to wtedy, kiedy prezydent z narażeniem życia poleciał do Gruzji, żeby ratować coś, co było bardzo ważne także dla interesu Polski, i był z tego powodu wyszydzany, wyśmiewany. Naprawdę, narażając się znowu na czyjąś furię, powiem, że być może to właśnie udział w tamtej gruzińskiej misji przyczynił się do przedwczesnej śmierci mojego brata…

- A może, Panie Prezesie, ten polski przemysł nienawiści wymknął się po prostu spod kontroli i nikt nad nim nie panuje?

- Moim zdaniem, ten przemysł nienawiści był i jest jednak sztucznie podtrzymywany, bo PO po prostu nie umie inaczej rządzić; moralnie i intelektualnie jest niezdolna do rządzenia. To jest strukturalna cecha tej elity politycznej, która prowadzi do tego, że zamiast prawdy mamy manipulację. Mechanizm demokratyczny zmienił się w jedną wielką manipulację! Gdy co miesiąc obchodzę wspomnienie śmierci brata, to mówi się, że urządzam faszystowskie demonstracje… Tak mówi się o pochodzie, który modli się pod wodzą księży, tylko dlatego, że ludzie niosą pochodnie… Niestety, duża część zwolenników PO nie rozumie rzeczywistości, niewiele o niej wie i nawet nie chce wiedzieć…

- Wydawało się, że katastrofa smoleńska wyciszy spory i nienawiści, tymczasem stało się wręcz przeciwnie. Podobno to z Pana winy?...

- Proszę zwrócić uwagę, że gdy nie chciałem wykorzystywać osobistej tragedii w kampanii wyborczej, to nazwano to hipokryzją. Gdy tylko zacząłem zgłaszać zastrzeżenia do postępowania rządu w kwestii wyjaśniania przyczyn katastrofy, uznano, że się awanturuję… Ja nie zamierzam w tej sprawie milczeć. A zachowanie polskiego rządu wobec strony rosyjskiej oceniam jako jeden wielki skandal! Właśnie przy okazji tej tragedii okazało się najdobitniej, że politycy sprawujący obecnie władzę nie mają moralnych kwalifikacji do rządzenia dużym europejskim krajem.

- A zatem będzie Pan nadal jątrzył?

- Nie godzi się siedzieć cicho, gdy się słyszy niewybredne, chamskie dowcipy, obrażające Zmarłych! Gdy po przeżyciu wielkiej tragedii narodowej ruszyła nieprawdopodobna fala chamstwa, podmywająca fundamenty naszej kultury... Nic na to nie poradzę, że mam dziś silne skojarzenia z czasem okupacji, gdy tłamszono naszą samodzielność… Wiem, że to wywoła furię, ale niestety, taka jest moja ocena obecnej sytuacji. Uważam, że ten klimat politycznie zainspirowanej nienawiści nie mógł się nie skończyć tragicznym wydarzeniem w Łodzi.

- Po tym zabójstwie, komentując Pana niechęć przyłączenia się do rządowej akcji walki z nienawiścią w polityce, premier powiedział, że nie dojrzał Pan do refleksji…

- A pewien publicysta wprost oszalały z nienawiści ogłosił wprost, że to ja jestem wszystkiemu winien… Moje zdumienie budzi fakt, że „Rzeczpospolita” publikuje głosy wzywające mnie do przeprosin za to, że w Łodzi zamordowano niewinnego człowieka, bo zabójca nie mógł zamordować mnie. A gdyby do ataku doszło tu, w moim biurze, i gdybym jakimś cudem wyszedł cało, to powinienem natychmiast przeprosić Donalda Tuska i całą PO za to, że dokonano na mnie zamachu!? Co więcej, doszło do sytuacji niespotykanej w cywilizowanych państwach: po tym politycznym morderstwie znaleźli się czołowi politycy Platformy, tacy jak panowie Niesiołowski, którego Platforma uczyniła wicemarszałkiem Sejmu, i Czuma, który był ministrem sprawiedliwości, którzy wręcz usprawiedliwiali ten mord. Bo czym, jak nie usprawiedliwieniem tej zbrodni, są słowa (skierowane do mnie), że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Takie słowa, zwłaszcza w ustach osoby, która była ministrem sprawiedliwości, są szczególnie odrażające.

- Dlaczego nie docenia Pan gestu złożenia kwiatów w miejscu morderstwa przez premiera, prezydenta i marszałka Sejmu?

- Dlatego właśnie, że to tylko gest, za którym nie idą konkretne działania. Aby w Polsce można było dziś mówić o realnej zmianie, to po pierwsze - powinno być wszczęte postępowanie karne przeciwko Januszowi Palikotowi, który jako ceniony w swej partii polityk jawnie podżegał do zabójstwa. Po drugie - Bronisław Komorowski i Donald Tusk powinni przeprosić publicznie w Sejmie za obelgi rzucane na mojego śp. Brata, a pan Komorowski także za usprawiedliwianie wyjątkowo odrażającego ataku swojego przyjaciela Palikota na śp. Grażynę Gęsicką.

- „Eksperymentalnie” prezydent już to uczynił.

- W tych przeprosinach było więcej cynizmu niż stosownej pokory… Przepraszać należy uczciwie, po chrześcijańsku. A za prawdziwymi przeprosinami powinien też pójść apel do mediów, aby nie sączyły jadu, nie prymitywizowały debaty publicznej, aby wreszcie zaczęły spełniać swą właściwą w demokracji rolę rzetelnego kontrolera rządów i polityki.

- Wtedy zgodzi się Pan na rozmowę z prezydentem, której teraz Pan odmawia?

- Tak. W przeciwnym razie pozostanę w przekonaniu, że chodzi tu o kolejny nieczysty manewr polityczny.

- Tyle że ta Pana dumna odmowa znowu będzie krytykowana i wyśmiewana. Nie boi się Pan tego?

- Niczego już się nie boję. I oświadczam, że nikt mnie nie zmusi - chyba że mnie zabije - do tego, żebym nie dążył do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, bo to jest mój obowiązek wobec Polski, wobec mojego śp. Brata i wobec Przyjaciół, którzy zginęli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CBOS: w Polsce wzrasta tolerancja dla rozwodów

2019-01-16 13:19

CBOS, lk / Warszawa (KAI)

Zdecydowanie przeciwko rozwodom jest 12% Polaków, a aż 32% uważa, że jeśli oboje małżonkowie zdecydują się na sądowe rozwiązanie związku, to nie powinni mieć ku temu żadnych przeszkód - wynika z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). W 2017 r. Polacy zawarli ok. 193 tys. ślubów, tylko 13 tys. więcej niż cztery lata wcześniej. Na trzy zawierane związki małżeńskie przypada w naszym kraju aż jeden rozwód.

vectorfusionart/Fotolia.com

Dane GUS wskazują, że po intensywnym wzroście liczby orzekanych w Polsce rozwodów, notowanym do połowy ub. dziesięciolecia, trend ten wyraźnie wyhamował i w ostatnich latach utrzymuje się na w miarę stabilnym poziomie. Od 13 lat każdego roku sądy orzekają w Polsce około 65 tys. rozwodów (od 61,3 tys. w 2010 roku, do 71,9 tys. w 2006 roku).

Z drugiej strony, po 2008 r. dość znacząco zmniejszyła się liczba zawieranych związków małżeńskich. Trend spadkowy w ostatnich latach wprawdzie wyhamował, jednak aktualna liczba zawieranych rocznie małżeństw nadal pozostaje jedną z najniższych w historii.

W 2017 r. Polacy zawarli ok. 193 tys. ślubów, a więc jedynie 13 tys. więcej niż w 2013 roku, kiedy zawarto ich najmniej w historii (180 tys.).

Wskaźnik wyrażający stosunek małżeństw zawartych do rozwiązanych od 2014 r. utrzymuje się ciągle niskim poziomie ok. 3,00. Oznacza to, że w ostatnich latach na mniej więcej trzy zawierane związki małżeńskie przypada jeden rozwód.

To, że obecnie sądy orzekają rozpad jednego na trzy zawierane w Polsce małżeństwa, sprawia, iż problem rozwodu dotyczy – bezpośrednio lub pośrednio – coraz większej liczby osób. W konsekwencji zmienia się podejście Polaków do rozwodów. Obecnie opinie na ich temat znacznie częściej niż kiedyś wyrażane są przez pryzmat konkretnych sytuacji życiowych.

Z grudniowego badania CBOS wynika, że w Polsce zdecydowani zwolennicy rozwodów stanowią grupę blisko trzykrotnie większą liczebnie niż ich zagorzali przeciwnicy.

Obecnie jedynie niespełna co ósmy ankietowany (12%, od 2013 r. spadek o 1 punkt proc.) jest zdecydowanym przeciwnikiem rozwodów, a co trzeci (32%, wzrost o 6 punktów) uważa, że jeśli oboje małżonkowie zdecydują się na rozwiązanie związku w drodze postępowania sądowego, nie powinni mieć ku temu żadnych przeszkód.

Ciągle największą, choć malejącą grupę badanych (52%, spadek o 4 punkty) stanowią umiarkowani zwolennicy rozwodów, którzy wprawdzie generalnie ich nie popierają, jednak w pewnych sytuacjach uznają za dopuszczalne.

Tylko nieliczni respondenci nie potrafią zająć stanowiska w kwestii dopuszczalności rozwodów (2%) lub mają jeszcze inne zdanie na ten temat (2%). Co istotne, w ostatnim dziesięcioleciu odsetek zwolenników rozwodów wzrósł o ponad połowę (z 20% do 32%).

Stosunek do rozwodów w największym stopniu różnicują kwestie światopoglądowe, takie jak religijność mierzona uczestnictwem w praktykach religijnych oraz poglądy polityczne.

Do bezwarunkowych zwolenników rozwodów zalicza się niemal trzy piąte niepraktykujących religijnie, blisko połowa praktykujących kilka razy w roku oraz niemal co drugi respondent deklarujący lewicowe poglądy polityczne.

Sprzeciw zaś zdecydowanie częściej wiąże się z prawicową orientacją polityczną i częstszym udziałem w praktykach religijnych. Istotne znaczenie w tym względzie ma również stan cywilny respondentów. Najbardziej liberalne podejście do rozwodów prezentują osoby rozwiedzione lub będące w separacji, a najbardziej przeciwni pozostają wdowcy i wdowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem