Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Kościół św. Józefa we Wschowie ustanowiony sanktuarium maryjnym

2018-03-20 11:06

kk / Wschowa (KAI)

Tomasz Budzyniov/google
Kościół św. Józefa we Wschowie

Bp Tadeusz Lityński z dniem 19 marca podniósł kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wschowie do rangi sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia. To ósme sanktuarium w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Sanktuarium zostało ustanowione w odpowiedzi na „szczególny rozwój kultu Najświętszej Maryi Panny otaczanej czcią jako Matka Boża Pocieszenia w jej łaskami słynącym wizerunku” umieszczonym w franciszkańskim kościele parafialnym pw. św. Józefa Oblubieńca we Wschowie, a także na prośbę ojców franciszkanów.

„Niniejszym dekretem – z dniem 19 marca 2018 roku – ustanawiam, stosownie do przepisu kanonu 1230 KPK, kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wschowie sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia” – to fragment dekretu bp. Tadeusza Lityńskiego, który odczytał przed Mszą św. ojciec prowincjał Bernarda Marciniaka OFM.

Kustoszem sanktuarium został o. Augustyn Zygmunt OFM. – Uczestniczymy w historycznym wydarzeniu dla naszego miasta, dla nas samych, dla tych szczególnie, którzy w naszym kościele franciszkańskim od wielu lat oddają cześć Matce Bożej i tu u jej stóp doświadczają tych łask, które Maryja wyprasza. Ten dzisiejszy dzień jest świętem każdego, który szczególnie kocha Maryję. To właśnie u niej otrzymujemy pocieszenie. Dlatego cieszymy się w tym dniu, że ten kościół został podniesiony do godności sanktuarium – mówił na początku Mszy św. kustosz.

Reklama

Jak czytamy na stronie internetowej franciszkanów, już w szkicu historycznym z 1647 roku autorstwa Augustyna Cieplińskiego, wspomina się o znajdującym się w kościele klasztornym słynącym łaskami Obrazie Bożej Rodzicielki.

„Również w Kronice wschowskich bernardynów, w notatce z roku 1778, znajduje się informacja o ołtarzu i Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia (Beatissima Virgo Consolatrix), zwanej również Obrazem Matki Boskiej w Cudy Wielmożnej. Dokładana data namalowania oraz autorstwo Obrazu nie są znane. Wizerunek przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem wraz z główkami aniołków na szarooliwkowym tle, z delikatną poświatą wokół głowy Maryi i Dzieciątka”.

Obraz znajdował się pierwotnie w krużgankach klasztornych, skąd za czasów gwardiana o. Kamila Kalety w 1960 roku został przeniesiony do ołtarza bocznego (NMP Niepokalanej) i po raz pierwszy uroczyście odsłonięty 1 maja. To właśnie wtedy Maryję zaczęto nazywać Matką Bożą Wschowską.

Przypomnijmy, że od 2 sierpnia 2017 roku świątynia jest także kościołem parafialnym.

Sanktuaria w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej: Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu, Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie, Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu, Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu, św. Jakuba Apostoła w Jakubowie, św. Weroniki Giuliani w Gorzowie Wlkp. i od 19 marca również Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia we Wschowie.

Tagi:
sanktuarium

Kard. Dziwisz o dziedzictwie św. Jana Pawła II

2018-10-16 18:53

episkopat.pl

„Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie” – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni osobisty sekretarz św. Jana Pawła II, w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, w 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

episkopat.pl

Kard. Dziwisz przedstawił w homilii św. Jana Pawła II jako papieża prawdy o Bogu i człowieku. „Blask tej prawdy rozjaśnia mroki ludzkiej egzystencji, zwłaszcza tego, co w naszym życiu najtrudniejsze. Prawda o Bogu i człowieku to skała, to fundament, bez którego cała reszta ludzkiego życia traci oparcie, wartość i sens” – powiedział Kardynał.

Następnie kard. Dziwisz określił św. Jana Pawła II papieżem życia, gdyż „głosił świętość ludzkiego życia, jego godność i nienaruszalność. Dlatego tak jednoznacznie i zdecydowanie bronił życia nienarodzonych, bezbronnych, którym w prawodawstwie wielu krajów odmawia się bezwzględnego prawa do ujrzenia światła dziennego. Dlatego Papież życia stawał w obronie godnego życia ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych”.

Kard. Dziwisz przywołał św. Jana Pawła II również jako papieża rodziny, bowiem „bronił prawdy o małżeństwie, które jest wspólnotą miłości mężczyzny i kobiety, wspólnotą otwartą na przekazanie życia potomstwu”. Na końcu określił św. Jana Pawła II papieżem wolności. „Nie dysponował żadną dywizją. Dysponował tylko siłą prawdy. Dysponował Ewangelią, w której zapisana jest prawda o Bogu i człowieku. Te prawdę głosił niezmordowanie. Siał obficie słowo Boże. Poruszał sumienia. Budził nadzieje” – zaznaczył Kardynał.

Wieloletni sekretarz papieża Polaka zauważył również, że 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową jest dobrą okazją do refleksji nad tym, co zostało uczynione z jego dziedzictwem. „Niewątpliwie dzięki dziedzictwu ducha Jana Pawła II dokonało się wiele dobra w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, a także narodowym” – zauważył Kardynał. Dodał również, iż nadal powinniśmy się inspirować myślą, postawą i przykładem św. Jana Pawła II. „Może nam on pomóc w wypracowaniu naszej osobistej postawy wobec Boga i drugiego człowieka, wobec społeczności, w której żyjemy i pracujemy, wobec Kościoła i Ojczyzny” – podkreślił Kardynał.

Na zakończenie homilii kard. Dziwisz wskazał na obowiązek przekazywania dziedzictwa św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. „Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie”.

Publikujemy pełną treść homilii:

Panie Prezydencie,

bracia Biskupi i Kapłani,

Siostry i Bracia!

1. W „Księdze czynności biskupich”, prowadzonej osobiście przez metropolitę krakowskiego kardynała Karola Wojtyłę i przesłanej później z Watykanu do Krakowa, pod datą 16 października 1978 roku widnieje ostatnia, lakoniczna notatka. Brzmi ona: „Około godz. 17.15 – Jan Paweł II”. Tyle i aż tyle. Tych kilka słów zamykało jedną i jednocześnie otwierało drugą, niezwykłą księgę pontyfikatu Papieża, który do Rzymu przybył „z dalekiego kraju”. Na zadane mu wcześniej w Kaplicy Sykstyńskiej pytanie, czy przyjmuje dokonany kanonicznie wybór jego osoby, odpowiedział: „W duchu posłuszeństwa wobec Chrystusa, mojego Odkupiciela i Pana, w duchu zawierzenia wobec Jego Matki – przyjmuję”.

Dzisiaj, o tej samej – jak przed czterdziestu laty – wieczornej porze gromadzimy się w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II, by przede wszystkim Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu podziękować za wydarzenie, które zmieniło oblicze Kościoła i świata, a niewątpliwie zmieniło oblicze Polski. Dziękujemy za dar Papieża, który oświecał umysły, poruszał serca i uwrażliwiał sumienia milionów chrześcijan na wszystkich kontynentach. Dziękujemy za Papieża, który uwalniał od lęku, zachęcał do otwierania drzwi Chrystusowi, budził nadzieję i wskazywał drogę. Po czterdziestu latach naszego wspólnego wędrowania z Papieżem, również po jego błogosławionej śmierci, nie tylko wspominamy i dziękujemy, ale myślimy o tym, jak czerpać ze źródeł, do których nas prowadził. Myślimy o tym, jak w naszym niełatwym, pełnym napięć i konfliktów świecie rozpalać płomienie wiary i miłości, które on w nas rozpalał. Dar Jana Pawła II wiąże się więc z codziennym podejmowaniem przez nas zadań w duchu tych wartości, postaw oraz inspiracji, które on nam przekazał.

2. Jana Pawła II podczas życia i po śmierci obdarzono wieloma tytułami. Zapisany jest w nich ogrom jego dokonań na wielu polach i obszarach życia Kościoła. Nie sposób o nich wszystkich mówić nawet w największym skrócie. Wymieńmy więc dzisiaj tylko cztery tytuły związane z papieską posługą św. Jana Pawła II.

Po pierwsze, Jan Paweł II był Papieżem prawdy o Bogu i człowieku. Blask tej prawdy rozjaśnia mroki ludzkiej egzystencji, zwłaszcza tego, co w naszym życiu najtrudniejsze. Prawda o Bogu i człowieku to skała, to fundament, bez którego cała reszta ludzkiego życia traci oparcie, wartość i sens. W pełnym poznaniu całej otaczającej nas rzeczywistości pomaga nam wiara i rozum, które się nie wykluczają, bo są jak „dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy” (Fides et ratio). W obliczu totalitarnych i złowieszczych ideologii XX wieku, deformujących prawdę o Bogu i człowieku, Jan Paweł II głosił dobitnie prymat Boga, Stwórcy nieba i ziemi,Boga Odkupiciela człowieka, Boga „bogatego w miłosierdzie”, Boga – Pana i Ożywiciela. Tylko wobec takiego Boga człowiek – dziecko Boże – odkrywa, kim jest. Odkrywa swoją wielkość i powołanie. Stąd żarliwe wołanie Papieża, aby Bóg stanowił głębokie dążenie do Jego pełnego poznania i był rzeczywiście w centrum życia osobistego i społecznego każdej i każdego z nas.

Po drugie, Jan Paweł II był Papieżem życia. W obliczu spotęgowanych zamachów na ludzkie życie, po okrutnych doświadczeniach nazistowskich obozów zagłady i sowieckiego archipelagu łagrów, Ojciec Święty głosił świętość ludzkiego życia, jego godność i nienaruszalność. Dlatego tak jednoznacznie i zdecydowanie bronił życia nienarodzonych, bezbronnych, którym w prawodawstwie wielu krajów odmawia się bezwzględnego prawa do ujrzenia światła dziennego. Dlatego Papież życia stawał w obronie godnego życia ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych. Jan Pawel II bronił życia nie tylko słowem, ale powołując w Kościele struktury, które czuwałyby nad tą świętą sprawą.

Po trzecie, Jan Paweł II był Papieżem rodziny. Zdawał sobie sprawę, jak niezastąpioną wartością dla każdego człowieka jest dobra rodzina i jak bardzo jest ona narażona na różne zamachy we współczesnym świecie. Jan Paweł II bronił prawdy o małżeństwie, które jest wspólnotą miłości mężczyzny i kobiety, wspólnotą otwartą na przekazanie życia potomstwu. Jak wiemy, nawet ta fundamentalna prawda o małżeństwie i rodzinie jest dziś podważana. Broniąc prawdy o małżeństwie i rodzinie, Jan Paweł II bronił podstaw naszej cywilizacji i kultury. Bronił człowieka.

Po czwarte, Jan Paweł II był Papieżem wolności. Czterdzieści lat temu, w chwili jego wyboru na Stolicę św. Piotra, nasz świat był podzielony na przeciwstawne sobie i wrogie obozy. Papież nie zakładał żadnego nowego obozu. Nie dysponował żadną dywizją. Dysponował tylko siłą prawdy. Dysponował Ewangelią, w której zapisana jest prawda o Bogu i człowieku. Te prawdę głosił niezmordowanie. Siał obficie słowo Boże. Poruszał sumienia. Budził nadzieje. Opatrzność posłużyła się przełomem, jaki dokonał się w sercach jego rodaków po wyborze syna polskiej ziemi i powołaniu go do pasterskiej, papieskiej posługi całemu Kościołowi i poniekąd całemumświatu. W kontekście tej posługi dokonał się przełom, zrodziła się Solidarność pisana dużą i małą literą. W kontekście tej posługi Ojczyzna Papieża i pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej uwolniły się spod brzemienia totalitarnej i bezbożnej ideologii. Jest za co dzisiaj dziękować Bogu.

3. Ewangelia dzisiejsza odsłania mam sekretnajgłębszych motywacji, służby i dokonań św. Jana Pawła II. Rozmowa zmartwychwstałego Jezusa z Szymonem Piotrem dotyczyła najważniejszej sprawy, bo dotyczyła miłości. O nią pytał Jezus prostego, galilejskiego rybaka, któremu zamierzał powierzyć stery łodzi Kościoła. Zmartwychwstały wiedział, co kryje się w człowieku, bo przenikał nawet myśli człowiecze. On znał Apostoła. Znał jego słabości, ale także jego wielkie, gorące serce. Wiedział, że może mu zaufać i powierzyć misję. Ale chciał mu uświadomić, że fundamentem każdej funkcji, każdego urzędu, każdej misji w Kościele jest miłość. Stąd pytanie postawione uroczyście trzy razy: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” „Szymonie, […] czy kochasz Mnie?” Co miał odpowiedzieć Apostoł? Znał swoją słabość, ale chciał kochać i kochał Mistrza, za którym poszedł i któremu oddał całe swoje życie. Dlatego odpowiedział prosto i pokornie: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (por. J 21, 15-17).

Doświadczenie Szymona Piotra stało się doświadczeniem Jana Pawła II, którego przez dwadzieścia siedem lat pontyfikatu nazywaliśmy Piotrem naszych czasów. On również wsłuchiwał się w głos Mistrza i codziennie odpowiadał Mu nie tylko słowem, ale gorliwą, niezmordowaną służbą Kościołowi i światu. Do dziś zbieramy i długo jeszcze będziemy zbierać owoce tej służby!

4. Bracia i siostry, czterdziesta rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły do służby Kościołowi powszechnemu stanowi dobrą okazję do zastanowienia się nad tym, co dotychczas uczyniliśmy z jego dziedzictwem. Niewątpliwie dzięki dziedzictwu ducha Jana Pawła II dokonało się wiele dobra w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, a także narodowym. Nie można tego negować. Oczywiście, i to jest prawda, mogło się dokonać znacznie więcej. Nie pora dziś na utyskiwanie, ale raczej na szczery rachunek sumienia, a przede wszystkim na zastanowienie się, co mogłoby się zmienić w nas i wokół nas za sprawą świętego Papieża. Jest on obecny w przestrzeni publicznej. Nazwaliśmy jego imieniem wiele ulic, placów, instytucji i szkół. Postawiliśmy mu wiele pomników materialnych i duchowych, i na pewno z tych ostatnich najbardziej się cieszy, jak chociażby z „Dzieła Nowego Tysiąclecia”, wspierającego edukację ubogiej polskiej młodzieży.

Są obszary w naszym życiu, w których możemy i powinniśmy się inspirować myślą, postawą i przykładem Jana Pawła II. Może nam on pomóc w wypracowaniu naszej osobistej postawy wobec Boga i drugiego człowieka, wobec społeczności, w której żyjemy i pracujemy, wobec Kościoła i Ojczyzny. W życiu małżeńskim i rodzinnym jest z czego czerpać – z jego mądrego i przyjaznego nauczania. Kapłani i osoby konsekrowane mogą się inspirować jego przykładem przejrzystego życia i bezinteresownej służby. Ludzie nauki i kultury mogą uczyć się od Jana Pawła II, jak harmonijnie łączyć sprawy wiary i rozumu w szukaniu prawdy. Młodzi mogą powracać do jego porywających słów, mobilizujących ich do stawiania sobie w życiu wysokich ideałów i zdobywania ich. Politycy mogą uczyć się od Jana

Pawła II szerokiego spojrzenia na sprawy społeczne, na sprawy człowieka, by starać się bezinteresownie o dobro wspólnie, wyzbywając się partyjnych i egoistycznych interesów. Wszyscy możemy inspirować się świętością Jana Pawła II, bo wszyscy jesteśmy do niej powołani.

5. Od każdej i każdego z nas zależy, w jaki sposób rzeźbimy oblicze naszej ziemi, naszych wspólnot i środowisk. Każdy z nas ma niepowtarzalną drogę służby i odpowiedzialności. Ne chodzi o to, by kopiować słowa i czyny Jana Pawła II. Chodzi o to, by twórczo inspirować się

jego przykładem, jego stylem. Był to i jest styl bezinteresownej i ofiarnej służby. Styl łączenia spraw Boga ze sprawami człowieka. Styl akceptacji każdego człowieka. Styl niewykluczania nikogo, niezamykania granic przed obcymi. Styl szerokiego spojrzenia, nie zamykania się w tym, co dzieli, ale szukania tego, co łączy nas w Polsce, w Europie i na świecie, bo przecież wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. Takiego stylu, takiej postawy uczył nas Jan Paweł II.

Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie. Prośmy dziś o to świętego Jana Pawła II. Amen!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: ruszają 22. Międzynarodowe Targi Książki

2018-10-23 18:05

led / Kraków (KAI)

"Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę" - to motto przewodnie 22. Międzynarodowych Targów Książki, które 25 października rozpoczną się w Krakowie. Ich gościem honorowym będzie Szwecja. Wydarzeniu tradycyjnie towarzyszyć będzie Salon Wydawców Religijnych.

Pixabay.com

Krakowskie targi to wydarzenie zarówno dla branży, jak i dla miłośników literatury, którzy w hali EXPO Kraków mogą spotkać swoich ulubionych autorów. W tym roku na zwiedzających czeka oferta 615 wystawców z 20 krajów m. in. Hiszpanii, Francji, Włoch, USA oraz ponad 780 autorów i bogaty program towarzyszący.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej, że Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie są firmowym znakiem miasta, strefą promocji dobrej książki, miejscem spotkań, wymiany myśli i dyskusji. - Kraków jest Miastem Literatury UNESCO i ma ogromny potencjał jeśli chodzi o literaturę i historię. Nie ma się co dziwić, że największe Targi Książki odbywają się w Krakowie - podkreślił prezydent.

Mottem tegorocznych Targów, które potrwają od 25 do 28 października, będą słowa Arturo Pereza-Reverte z powieści "Królowa Południa": "Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę". Do Krakowa przyjadą m.in. Elisabeth Asbrink, Thomas Erikson, Mons Kallentoft czy Martin Widmark. Zwiedzający będą mogli spotkać się także z wnuczką Astrid Lindgren, jednej z najpopularniejszych autorek literatury dziecięcej.

- Zwiedzający będą mieli okazję wejść w świat literatury dziecięcej, która jest jednym z filarów literatury szwedzkiej. Z myślą o najmłodszych zaplanowano także warsztaty o wolności słowa i spotkania o tym jak odróżniać prawdę od fałszu - mówiła konsul honorowa Szwecji Lidia Wiszniewska.

Targom towarzyszyć będzie tradycyjnie Salon Wydawców Religijnych. Zaplanowano m.in spotkanie z o. Leonem Knabitem, spotkanie autorskie i prezentację albumu ikon "Po śladach" br. Marcina Świądra OFMCap, a także premierę Biblii Piastów na 100. rocznicę niepodległości Polski. W trakcie Targów Przemysław Wilczyński podpisywał będzie książkę "Jan Kaczkowski. Życie pod prąd", Ludwik Wiśniewski OP publikację "Nigdy nie układaj się ze złem". Zwiedzający będą mogli spotkać także o. Grzegorza Kramera SJ, Piotra Żyłkę i Łukasza Wojtusika, czyli autorów książki o wierze i zaangażowaniu w Kościół – „Łobuzy. Grzesznicy mile widziani”.

Ponadto zaplanowano spotkanie z ks. Michałem Olszewskim SCJ, znanym duszpasterzem, dyrektorem Grupy Medialnej Profeto, który będzie podpisywał m. in. swoją najnowszą książkę pt. "Dekalog. Proste słowa o miłości". Natomiast dla najmłodszych przygotowano Salon Książki Dziecięcej i Młodzieżowej oraz Dziecięcą Strefę Warsztatową dla maluchów. Wśród zaproszonych gości znaleźli się najbardziej popularni polscy autorzy, między innymi Olga Tokarczuk, Szczepan Twardoch, Jakub Małecki, Anna Dymna, Marek Krajewski, Mariusz Szczygieł, Beata Pawlikowska i Katarzyna Bonda.

Tradycyjnie podczas wydarzenia odbędzie się Konkurs o Nagrodę im. Jana Długosza, którego celem jest nagrodzenie dzieł o wybitnych wartościach poznawczo-naukowych z dziedziny szeroko rozumianej humanistyki.

W Targach biorą udział przedstawiciele wszystkich środowisk rynku książki w Polsce, są przedsięwzięciem promującym czytelnictwo, miejscem spotkań i dyskusji o literaturze. Przyciągając od lat dziesiątki tysięcy odwiedzających, wpisały się na stałe w kalendarz najważniejszych krakowskich wydarzeń kulturalnych. W ubiegłym roku w ciągu czterech dni Targi odwiedziło blisko 70 tys. osób.

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie to cykliczna, dedykowana branży wydawniczo-księgarskiej impreza, organizowana od 1997 r. w Krakowie przez Targi w Krakowie Sp. z o.o. Targi. Ze względu na duże zainteresowanie w tym roku zwiększono przestrzeń poprzez wybudowanie nowej hali, zmieniono też lokalizację stoisk cieszących się największą popularnością. Zwiedzający będą mogli zakupić bilety on-line. Podobnie jak przed rokiem do hali EXPO Kraków będą kursowały specjalne busy targowe, będą też zmiany w funkcjonowaniu Komunikacji Miejskiej.

Organizatorzy rozważają także ewentualność limitowania wejść na Targi, szczególnie w sobotę w godzinach popołudniowych. Zachęcają jednocześnie do odwiedzenia Targów w czwartek lub piątek. Jak dodają, osoby, które będą uczestniczyć w wydarzeniu w weekend, muszą liczyć się z nieco większymi kolejkami do kas lub stoisk.

Szczegółowe informacje na temat organizacji ruchu oraz wydarzenia można znaleźć na stronie www.targi.krakow.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

12 listopada będzie dniem wolnym od pracy

2018-10-24 07:13

mly,kpc/PAP/wpolityce.pl

Sejm uchwalił ustawę o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, ustanawiającą 12 listopada br. dniem wolnym od pracy. Tego dnia będą pracować jednak publiczne szpitale, ambulatoria i apteki.

Jakub Szymczuk/KPRP

We wtorek Sejm zajął się projektem ustawy o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, złożonym do Sejmu przez posłów PiS w poniedziałek. Zgodnie z uchwaloną ustawą 12 listopada 2018 r. ma być uroczystym świętem narodowym i dniem wolnym od pracy.

Za projektem ustawy głosowało 233 posłów, 105 było przeciw, 77 wstrzymało się od głosu.

Wcześniej Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu i posłowie przystąpili do drugiego czytania projektu.

Przed przystąpieniem do głosowania nad projektem ustawy posłowie przyjęli trzy poprawki złożone przez posła PiS Piotra Babinetza. Według jednej nich, świadczenia opieki zdrowotnej w szpitalach i ambulatoriach finansowanych ze środków publicznych miałyby być udzielane tego dnia według zaplanowanej kolejności. Dostępność miałyby zapewnić też apteki.

Podczas dyskusji nad projektem w pierwszym czytaniu kluby poselskie PO, PSL-UED, Kukiz‘15, Nowoczesna zapowiedziały, że nie poprą proponowanego projektu ustawy. Klub PiS opowiedział się za przyjęciem projektu.

Posłanka PO Joanna Frydrych zapowiedziała, że klub PO nie poprze proponowanego projektu ustawy. „Ta ustawa to kolejny bubel prawny i jest nieprzemyślana”. Jej zdaniem projekt ustawy „nie trafia do wszystkich pracowników, uderza przedsiębiorców i dzieli Polaków” - uzasadniła.

Również klub Nowoczesna nie poparł projektu. Jak zaznaczył poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz, „wszystkie badania i obliczenia wskazują, że jeden dzień wolny od pracy to strata dla gospodarki rzędu 6,5 mld zł, czyli 0,3 proc PKB”.

Proponujecie rozwiązanie, które ja odbieram jako bonus dla wyborców PiS-u za to, żeby w drugiej turze wyborów zagłosowało na przedstawicieli PiS. My się nie damy na to oszukać – mówił Meysztowicz do wnioskodawców.

Z kolei posłanka ludowców Urszula Pasławska w imieniu klubu PSL-UED nie była przekonana, „że ustawa wydłużająca o jeden dzień święto 11 listopada, napisana dwa tygodnie przed tym świętem, jest właśnie tym, co ma stanowić o szczególności tej daty i jest najbardziej dziś potrzebne”.

Przedstawicielka wnioskodawców, posłanka PiS Elżbieta Kruk zwróciła uwagę, że „w tym roku 11 listopada przypada w niedzielę i stąd niniejsza epizodyczna ustawa”.

11 listopada jest zwyczajowo dniem wonnym od pracy. Ustanowienie 12 listopada tego roku wolnym nie wpłynie zatem istotnie na wzrost gospodarczy do lat poprzednich. Projekt natomiast wywołuje pozytywne skutki społeczne – dodała.

Według Kruk „uczynienie 12 listopada dniem wolnym od pracy pozwoli Polakom na godniejsze uczczenie jubileuszu odzyskania niepodległości”.

W uzasadnieniu ustawy wnioskodawcy wskazali, że w dniu 12 listopada nie obowiązują zasady dotyczące ograniczenia handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem w placówkach handlowych w niedziele oraz święta, o których mowa w ustawie z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni”.

W ustawie posłowie PiS podkreślili, że Narodowe Święto Niepodległości to dla Polaków jedno z najważniejszych świąt państwowych.

Podczas dorocznych obchodów 11 listopada czcimy pamięć tych, którym zawdzięczamy własne państwo, którym udało się podnieść kraj z ogromnych zniszczeń I wojny światowej, stworzyć warunki rozwoju ekonomicznego, modernizacji gospodarczej i cywilizacyjnej – zaznaczono.

Autorzy ustawy przypomnieli, że 11 listopada w bieżącym roku wypada w niedzielę, stąd pomysł uczynienia 12 listopada dniem wolnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem