Reklama

Kościół św. Józefa we Wschowie ustanowiony sanktuarium maryjnym

2018-03-20 11:06

kk / Wschowa (KAI)

Tomasz Budzyniov/google
Kościół św. Józefa we Wschowie

Bp Tadeusz Lityński z dniem 19 marca podniósł kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wschowie do rangi sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia. To ósme sanktuarium w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Sanktuarium zostało ustanowione w odpowiedzi na „szczególny rozwój kultu Najświętszej Maryi Panny otaczanej czcią jako Matka Boża Pocieszenia w jej łaskami słynącym wizerunku” umieszczonym w franciszkańskim kościele parafialnym pw. św. Józefa Oblubieńca we Wschowie, a także na prośbę ojców franciszkanów.

„Niniejszym dekretem – z dniem 19 marca 2018 roku – ustanawiam, stosownie do przepisu kanonu 1230 KPK, kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wschowie sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia” – to fragment dekretu bp. Tadeusza Lityńskiego, który odczytał przed Mszą św. ojciec prowincjał Bernarda Marciniaka OFM.

Kustoszem sanktuarium został o. Augustyn Zygmunt OFM. – Uczestniczymy w historycznym wydarzeniu dla naszego miasta, dla nas samych, dla tych szczególnie, którzy w naszym kościele franciszkańskim od wielu lat oddają cześć Matce Bożej i tu u jej stóp doświadczają tych łask, które Maryja wyprasza. Ten dzisiejszy dzień jest świętem każdego, który szczególnie kocha Maryję. To właśnie u niej otrzymujemy pocieszenie. Dlatego cieszymy się w tym dniu, że ten kościół został podniesiony do godności sanktuarium – mówił na początku Mszy św. kustosz.

Reklama

Jak czytamy na stronie internetowej franciszkanów, już w szkicu historycznym z 1647 roku autorstwa Augustyna Cieplińskiego, wspomina się o znajdującym się w kościele klasztornym słynącym łaskami Obrazie Bożej Rodzicielki.

„Również w Kronice wschowskich bernardynów, w notatce z roku 1778, znajduje się informacja o ołtarzu i Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia (Beatissima Virgo Consolatrix), zwanej również Obrazem Matki Boskiej w Cudy Wielmożnej. Dokładana data namalowania oraz autorstwo Obrazu nie są znane. Wizerunek przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem wraz z główkami aniołków na szarooliwkowym tle, z delikatną poświatą wokół głowy Maryi i Dzieciątka”.

Obraz znajdował się pierwotnie w krużgankach klasztornych, skąd za czasów gwardiana o. Kamila Kalety w 1960 roku został przeniesiony do ołtarza bocznego (NMP Niepokalanej) i po raz pierwszy uroczyście odsłonięty 1 maja. To właśnie wtedy Maryję zaczęto nazywać Matką Bożą Wschowską.

Przypomnijmy, że od 2 sierpnia 2017 roku świątynia jest także kościołem parafialnym.

Sanktuaria w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej: Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu, Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie, Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu, Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu, św. Jakuba Apostoła w Jakubowie, św. Weroniki Giuliani w Gorzowie Wlkp. i od 19 marca również Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia we Wschowie.

Tagi:
sanktuarium

Lourdes: sanktuarium maryjne czasowo zamknięte z powodu powodzi

2018-06-14 10:45

ts (KAI) / Lourdes

Już po raz kolejny zostało czasowo zamknięte sanktuarium maryjne w Lourdes na południu Francji. Po silnych opadach deszczu w nocy z 12 na 13 czerwca wystąpiła z brzegów rzeka Gave de Pau, poinformowały media francuskie. Według doniesień pod wodą znalazła się m.in. grota Matki Bożej i baseny dla pielgrzymów, dlatego też trzeba było je zamknąć. Położona wyżej bazylika jest czynna, woda jej nie zagraża.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W 2012 i 2013 roku potężne powodzie spowodowały szkody na wiele milionów euro. Po tych doświadczeniach zbudowano nowy system barier, który teraz został zastosowany w grocie Matki Bożej. Na razie sytuacja jest stabilna.

Lourdes, do którego rocznie przyjeżdża sześć milionów pielgrzymów, jest największym miejscem pielgrzymkowym Francji. Rzeka Gave de Pau płynie w Lourdes wąskim korytem. Silne powodzie nawiedzały to miejsce nie tylko w 2012 i 2013 roku, ale także i wcześniej: w 1937, 1979 i 1982. Masy wody w 2013 roku spowodowały śmierć trzech osób, a pięć tysięcy mieszkańców trzeba były przenieść w bezpieczne miejsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co rośnie w nas?

2018-06-13 09:54

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 24/2018, str. 33

Jednym z podstawowych elementów rzeczywistości jest wzrost. Rosną ludzie, wzrastają społeczności, rozwijają się idee i rzeczy. W dzisiejszych czytaniach mowa jest o wspaniałym cedrze, który wyrasta z małej gałązki, o ziarnku gorczycy, z którego wyrasta okazały krzew.

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Trzeba jednak zauważyć, że wzrost sam w sobie nie jest ani dobry, ani zły. Wszak może wzrastać dobro, ale może także wzrastać zło. Żyjemy w czasach, w których rozpowszechniony jest zabobon postępu, który głosi, że nowe jest zawsze lepsze od starego. To jedna z przyczyn szybkiego rozpowszechniania się zła w postaci np. przekręcania znaczeń podstawowych pojęć, takich jak małżeństwo i rodzina. Co więcej, niekiedy może się wydawać, że zło rośnie szybciej niż dobro. Dlatego Jezus uczy nas zaufania i cierpliwości. Królestwo Boże nie przegrywa z królestwem szatana. Może wydawać się małe, niepozorne, jak ziarnko gorczycy, ale prędzej czy później wyrośnie we wspaniałą roślinę, w której gałęziach można znaleźć schronienie. Autentyczny, trwały wzrost dobra wymaga pokory. Czytamy u proroka Ezechiela, że drzewo wysokie, będzie poniżone, a drzewo niskie wywyższone. Chełpiący się swoją wielkością niech zatem uważają, bo mogą upaść. Pokornego natomiast podźwignie Pan. Niekiedy czujemy się jak uschłe drzewo, które nie przynosi żadnego owocu. Dzisiejsze Słowo nas pociesza: powierz swą słabość Bogu, w Nim odnajdziesz sens swego życia. Zauważyliśmy, że Jezus uczy nas cierpliwości w oczekiwaniu owoców, ale trzeba najpierw podkreślić, że sam Bóg jest cierpliwy. Duch Święty cierpliwie działa w nas i wokół nas, byśmy mogli żyć wiecznie. Niestety, cierpliwy umie być także duch zły. Wskazywał na to m.in. Efrem z Edessy (zm. 373). Diabeł krąży wokół nas cierpliwie, by nas zniewolić, często pod pozorem dobra. Zauważmy, jak działa przemysł aborcyjny albo ideologia tzw. mniejszości seksualnych. Zaczynają od przekonywających słów o wolności, tolerancji, poszanowaniu inności, i powoli doprowadzają do ustanowienia kolejnych, chorych praw, do medialno-prawnego zamordyzmu, w którym nie można publicznie nazwać zła złem. Przeciwstawiajmy się tym trendom, patrząc na Jezusa.

O zaufaniu i chęci podobania się Bogu mówi drugie czytanie. Przy czym apostoł Paweł porównuje ludzkie życie do pielgrzymki. Niekiedy cel wydaje się daleki, a droga coraz bardziej trudna. Ale postępujemy „według wiary, a nie dzięki widzeniu”. Na końcu staniemy wszyscy przed trybunałem Chrystusa. Jest to jednak Sędzia, który pragnie naszego wzrostu, a nie upadku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Licheń: wspomnienie liturgiczne 108 błogosławionych męczenników

2018-06-18 11:04

ra / Licheń (KAI)

Ogólnopolskie uroczystości ku czci 108 Męczenników z czasów II wojny światowej odbyły się w niedzielę w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Mszy św. przewodniczył o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym 108 męczenników. Słowo do zgromadzonych wiernych wygłosił postulator generalny w tym procesie ks. Tomasz Kaczmarek.

Robert Adamczyk

"Właśnie oni za wierność Bożemu prawu, zostali pomordowani w różnych miejscach przez niemieckich nazistów, zwolenników ateistycznej wizji Hitlera” - mówił ks. Kaczmarek

Przypominając o beatyfikowaniu polskich męczenników przez Jana Pawła II w 1999 r. kaznodzieja wskazał: „Nasz rodak pokazał całemu światu, że są to autentyczne wzory i za nimi możemy iść w sposób bezpieczny. Oni oddali życie za Chrystusa, a teraz orędują za nami u Pana w niebie”.

Z kolei o. Bartoszewski podkreślił, że wspominani męczennicy, począwszy od chrztu, przez bierzmowanie, aż do kapłaństwa, odegrali wybitną rolę wpływając na poziom życia moralnego w ówczesnej Polsce. "Bardzo często to stanowiło powód ich aresztowania i skazania na śmierć. Pomimo tego prześladowania nie stracili ducha, pozostawiając nam przykład do naśladowania” - zauważył zakonnik.

Po Mszy św. wierni udali się do kaplicy poświęconej 108. Męczennikom, gdzie została odmówiona modlitwa.

Robert Adamczyk

Ogólnopolskie uroczystości ku czci 108 błogosławionych Męczenników przypadają w pierwszą sobotę po 13 czerwca. W gronie osób zamordowanych w trakcie II wojny światowej „z nienawiści do wiary” znaleźli się: trzej biskupi, dwudziestu sześciu kapłanów zakonnych, trzech kleryków, siedmiu braci zakonnych, osiem sióstr zakonnych i dziewięć osób świeckich. Pośród nich znajduje się dwójka kapłanów ze Zgromadzenia Księży Marianów: bł. Antoni Leszczewicz MIC oraz bł. Jerzy Kaszyra MIC.

Robert Adamczyk
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem