Reklama

Świadkowie miłosierdzia

2018-10-06 15:25

Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
Członkowie PZC są świadkami miłosierdzia

Prawie 200 osób z przeszło 50 Parafialnych Zespołów Caritas przeżywało w Grodowcu swój Diecezjalny Dzień Skupienia. Z członkami PZC spotkał się bp Paweł Socha, który przewodniczył Mszy św., wygłosił homilię i poprowadził konferencję.

Spotkanie miało miejsce w sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu. Po zawiązaniu wspólnoty i modlitwie różańcowej w intencji wszystkich, którzy tworzą Caritas w swoich parafiach odbyła się Eucharystia pod przewodnictwem księdza biskupa. W homilii bp Paweł Socha nawiązał do przypadającego 7 października święta Matki Bożej Różańcowej oraz do tego, że dzisiejsze spotkanie odbywa się w pierwszą sobotę miesiąca, co jest związane z objawieniami Maryi w Fatimie, która prosiła by tego dnia oddawać szczególną cześć Jej Niepokalanemu Sercu.

Zobacz zdjęcia: Diecezjalny Dzień Skupienia Parafialnych Zespołów Caritas


- Pan Jezus chce nam powiedzieć, że bardzo łatwo jest przypisywać sobie zasługi jakie mamy, gdy posługujemy Chrystusowi w Kościele. A to moje powołanie, a to ja wyremontowałem ten kościół, a to zrobiliśmy tyle a tyle w Caritas, rozdaliśmy tyle paczek. To wszystko ja czy my. Podczas gdy Chrystus chce nam powiedzieć, że to On jest głównym działającym. Gdyby nie jego Duch to byśmy raczej kradli, a nie rozdawali – mówił w grodowieckim sanktuarium do członków PZC bp Socha. - To dzięki temu, że jesteśmy wierzącymi, karmimy się Jego miłością, możemy tą miłością promieniować i służyć innym. Ale to jest Jego miłość, Boska miłość. Bo tak to nam się wydaje, że dokonujemy tyle tak wspaniałych rzeczy. Otóż dokonujemy, ale właśnie w tym, że to On jest w nas. I dopiero wtedy widać, że to jest skuteczne i owocne, gdy czynimy to z wielką pokorą – kontynuował biskup. – To lekcja pokory, prawdy o tym, że Chrystus działa w nas i przez nas. Dlatego nie zadzierajmy nosa, gdy coś dobrego zrobimy i nawet jak nas chwalą i dziękują mówmy: „Panie Jezu, dobrze że Ci dziękują. Ja tylko jestem Twoim narzędziem”. To jest prawdziwa postawa chrześcijanina.

Reklama

- W waszej działalności, bardzo aktywnej, dokonujecie wiele rzeczy. Jest to działalność rzeczywiście taka cicha. Mało się na ten temat mówi w parafii, a przecież niektóre zespoły prowadzą nawet międzynarodową działalność. To świadczy o tym, że chcemy to czynić, ale czynimy to dlatego, że inaczej nie możemy, bo mamy Ducha Chrystusowego, który jest wewnętrznym musem – nie mogę nie miłować. To jest wewnętrzny przymus do tego, by czynić dobro, bo sam żyję tym dobrem i je otrzymuję od Boga – powiedział bp Paweł Socha.

Z członkami PZC spotkał się także dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej ks. Stanisław Podfigórny. – To są ludzie, którzy są świadkami miłosierdzia. Dzisiaj we współczesnym świecie, ale też w ogóle. To jest ta wiara, która jest przekuwana na czyn – mówił ks. Stanisław. - Potrzebujemy tego zatrzymania, żeby sobie przypomnieć po co jesteśmy i że jesteśmy w misji Kościoła, że Chrystus tak położył na nasze życie, na nasze serce swoje miłosierdzie, tak nas tym miłosierdziem dotknął, że teraz chcemy być Jego świadkami i chcemy iść do tych, którzy są śmierdzący, bezdomni, biedni, ubodzy, którzy są chorzy na duszy, na ciele. I chcemy im to miłosierdzie zanieść, bo po to jesteśmy. Jeśli chcielibyśmy inaczej, to nie ma sensu.

Do sanktuarium w Grodowcu przyjechało prawie 200 osób z przeszło 50 PZC. – Jestem przedstawicielem PZC w Tuplicach. 11 października będziemy obchodzili 15-lecie, a powstaliśmy 6 października, 15 lat temu. Dlatego też przyjechaliśmy tu ze względu na tą podwójną uroczystość – mówi Irena Grubizna, która do Grodowca przyjechała pierwszy raz.

– W tym roku przyrzekliśmy sobie, że przyjedziemy, co wiele mi pomaga, bo widzę tych ludzi, którzy tu są. Widzę na ich twarzach uśmiech i szczęście z tego, że możemy tu być. Pomaga nam to potem w dalszej działalności. Ładuje nasze akumulatory, serca, dusze. Pomagają nam również słowa księdza biskupa czy księdza dyrektora, bo dzięki nim stajemy się silniejsi, mocniejsi na co dzień i się nie poddajemy – dodaje p. Irena.

Jak mówi PZC w Tuplicach liczy 19 osób. – Mamy wolontariuszy, ok. 15 osób, wspomagających nas i Grono Wspierające Ubogich, ok. 30 osób. Oprócz tego wchodzimy w każde dzieło, które niesie Caritas diecezjalna. Nasza działalność jest prężna. Mamy 350 podopiecznych, którym wydajemy żywność w ramach tzw. programu FEAD. Oprócz tego wspomagamy opieką całe rodziny i chorych poprzez odwiedziny, robienie paczek świątecznych. Wspomagamy dzieci i młodzież poprzez stypendia w ramach Programu Skrzydła, wyprawki szkolne czy też kolonie, które finansujemy w różnym stopniu – mówi p. Irena.

Spotkanie w Grodowcu zakończyło się aktem zawierzenia Matce Bożej Grodowieckiej i rozesłaniem.

Tagi:
biskup dzień skupienia Parafialne Zespoły Caritas Grodowiec

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny

Józef Rydzewski
Edycja podlaska 43/2001

Photographee.eu/Fotolia.com

1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Dzień ten kojarzy się dla wielu ze zniczem, z grobem bliskich osób, z cmentarzem, dla innych z wiązanką kwiatów, jeszcze dla innych z modlitwą i pamięcią o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Nie mniej jednak w tym dniu udajemy się z całymi rodzinami na cmentarz i nawiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, rodziców, krewnych, znajomych, stawiając kwiaty, zapalając ten "płomyk nadziei", wierząc, że już cieszą się oni chwałą w domu Ojca Niebieskiego. Kościół w tym dniu oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas opieką.

Kształtowanie się uroczystości

W początkach chrześcijaństwa, w obawie przed bałwochwalstwem, nie oddawano czci nikomu ze stworzeń, ani ludziom, ani aniołom. Oddawano cześć jedynie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. W Nowym Testamencie zauważamy pochwałę jaką sam Pan Jezus daje św. Janowi Chrzcicielowi, cześć z jaką wyraża się św. Paweł w listach do Rzymian i Hebrajczyków o Abrahamie i Melchizedeku.

Najpierw przedmiotem kultu stała się Najświętsza Maryja Panna, jako Matka Syna Bożego. Zaczęto wznosić kościoły ku Jej czci, Kościół zaczął ustanawiać święta i układał modlitwy oraz pieśni o Matce Bożej. W tym samym czasie zauważamy też kult św. Michała Archanioła. Krwawe prześladowania Kościoła w I w. rozbudziły także kult męczenników. Dzień ich zgonu uważano za dzień ich narodzin dla nieba. Dlatego już od V w. kult prywatny przerodził się w urzędowy, powszechny. 13 maja 608 r. papież Bonifacy IV, rzymską świątynie pogańską, ku czci zwłaszcza nieznanych bóstw (Panteon), poświęcił Matce Bożej i świętym męczennikom. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył kaplicę poświęconą Wszystkim Świętym, nie tylko męczennikom. W Anglii pojawiło się święto Wszystkich Świętych w połowie VIII w. obchodzone 1 listopada. Święto poprzedzone było wigilią, a od XV w. otrzymało także oktawę. Reforma z 1955 r. usunęła wigilię i oktawę. Natomiast papież Jan XI w 935 r. ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając je na dzień 1 listopada. Tak więc uroczystość Wszystkich Świętych ma już ponad tysiącletnią tradycję i przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich "z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków" (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym. W ciągu wieków Kościół ubogacił kult świętych. Stawiał im posągi, malował ich obrazy, budował ku ich czci świątynie (np. kościół Sióstr Benedyktynek pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Drohiczynie) i ołtarze, ułożył szereg modlitw i pieśni religijnych ku ich czci, jak też ułożył teksty liturgiczne do Mszy św. i kapłańskich pacierzy - Liturgii Godzin.

Kult Świętych pomnaża cześć Pana Boga. Świętych Pańskich czcimy ze względu na Pana Boga, którego oni "reprezentują". Tak więc nie bezpośrednio, lecz pośrednio przez nich kierujemy kult ku Panu Bogu. Kościół oddaje cześć świętym w różnym stopniu. I tak na pierwszym miejscu stawia Najświętszą Maryję Pannę, następnie świętych: Józefa i Jana Chrzciciela, dalej Apostołów, wśród których Święci Piotr i Paweł mają uprzywilejowane miejsce. Najwięcej jest świętych lokalnych, którzy odbierają szczególną cześć: w zakonie, w narodzie, w państwie czy w diecezji, gdzie się wsławili męczeństwem za wiarę lub niezwykłą cnotą.

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych Kościół obchodzi 2 listopada i w tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym lub inaczej "zaduszkami". To wspomnienie wprowadził opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon (Odylon). On to w 998 r. zarządził modlitwy za dusze wszystkich zmarłych w dniu 2 listopada. Termin ten i sama idea szybko rozprzestrzeniły się we Francji, Anglii, Niemczech, Italii. W XIII w. zwyczaj ten w Kościele rzymskim stał się powszechny.

W XV w. wytworzył się u dominikanów w Wanencji zwyczaj ofiarowania w dniu 2 listopada trzech Mszy św. przez jednego kapłana. Papież Benedykt XIV w 1748 r. rozszerzył ten zwyczaj na całą Hiszpanię. W 1915 r., podczas I wojny światowej, papież Benedykt XV na prośbę opata - prymasa benedyktynów pozwolił kapłanom całego Kościoła odprawić w tym dniu trzy Msze św. Jedną w intencji przyjętej od wiernych, drugą w intencji wszystkich wiernych zmarłych, a trzecią w intencji papieża. Zwyczaj ten nie jest traktowany jako obowiązek.

Kościół w tym dniu wspomina zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.

Nabożeństwo do dusz czyśćcowych było i jest bardzo żywe. Świadczą o tym uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, w Kościele rzymskim powszechne są Msze św. gregoriańskie (30 Mszy św. po kolei przez 30 dni). W Polsce istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego o. Honorata Koźmińskiego - kapucyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: spotkanie odpowiedzialnych za ruchy i stowarzyszenia

2018-10-24 06:46

mag / Warszawa (KAI)

Najpierw trzeba pozyskiwać młodych dla Chrystusa, później dla Kościoła i różnych zaangażowań apostolskich – powiedział delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, bp Adam Wodarczyk. W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski odbyło się spotkanie księży odpowiedzialnych w diecezjach za ruchy i stowarzyszenia katolickie, oraz asystentów Diecezjalnych Rad Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Jednym z pojmowanych tematów było młode pokolenie.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

- Bez względu na różnego rodzaju analizy socjologiczne opisujące współczesną młodzież, nie możemy zapominać, że ewangelizacja, katechumenat, wprowadzenie w służbę w Kościele to najważniejsze funkcje ruchów i stowarzyszeń katolickich. Mogą zmieniać się metody działania, które z czasem dostosowuje się do mentalności danego pokolenia, ale sedno jest to wciąż to samo. Najpierw trzeba pozyskiwać młodych dla Chrystusa, później dla Kościoła i różnych zaangażowań apostolskich – powiedział bp Adam Wodarczyk.

Przyznał, że skończył się czas, kiedy przychodziły tłumy, dziś trzeba się cieszyć z każdego pojedynczego człowieka. - Większość duszpasterzy oraz liderów ruchów doskonale zdaje sobie sprawę, że nie wystarczy wywiesić plakat czy zaprosić w ogłoszeniach, by ktoś przyszedł. Trzeba wychodzić na place miast i szukać młodych tam gdzie są, nie wpadając w depresję, kiedy przyjdą dwie lub trzy osoby, ale zacząć z nimi pracę. Przez to daje się świadectwo, że dla Chrystusa Dobrego Pasterza liczy się każdy pojedynczy człowiek – powiedział duchowny. Podkreślił, że w pracy z młodymi niezbędna jest dziś determinacja. – Walka o nich to w rzeczywistości walka o przyszły kształt Kościoła. Nie można zatem się zniechęcać - powiedział bp Wodarczyk.

Na konieczność odkrycia specyfiki, bogactwa i piękna powołania człowieka świeckiego w Kościele zwrócił uwagę przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich o. Adam Schulz SJ. - Chociaż w tym roku, w grudniu będziemy obchodzić trzydziestolecie adhortacji apostolskiej 'Christifideles laici', to jednak okazuje się, że jej treść wciąż domaga się od nas wszystkich wcielenia w życia. To uwolni nas od zjawiska klerykalizmu i antyklerykalizmu – stwierdził jezuita.

Jego zdaniem innym wyzwaniem jest odkrywanie przed ludźmi piękna wspólnoty Kościoła: "W czasach, kiedy jest on dziś tak mocno atakowany i tak różnie przedstawiany w mediach, ważne by ludzi mięli szansę zobaczyć całą prawdę o Kościele i o bogactwie jego życia, a nie tylko elementy jego grzeszności i słabości, które się zdarzają" – powiedział o. Schulz SJ.

Rozmawiając o zjawisku powstawania nowych grup, ruchów, wspólnot i stowarzyszeń w Kościele, zwrócono uwagę na konieczność wypracowywania dla nich nowego profilu eklezjalnego, tak by znajdowały swoje właściwe miejsce w organizmie Kościoła zarówno na płaszczyźnie diecezjalnej jak i powszechnej. - Ważne, by swoją żywotnością, która będzie dobrze ukierunkowana, przyczyniały się do budowania całej wspólnoty Kościoła i owocności jego posłannictwa – powiedział bp Adam Wodarczyk.

- Nie może być tak, że ruchy posługują młodzieży. Konieczne wydaje się, by bardziej stworzyły wewnątrz siebie miejsce dla młodych i wraz z nimi animowały swoją działalność – dodał o. Adam Schulz SJ.

W czasie zjazdu zwrócono również uwagę na potrzebę formacji społecznej świeckich, by dobrze przygotować ich do zaangażowania społecznego, gospodarczego czy politycznego. - To wymaga nowego stylu formacji. Nie wystarczą już sesje czy rekolekcje. Ludzie chcą poznać naukę społeczną Kościoła. Jak pilne jest to wyzwanie, świadczy chociażby fakt, że z propozycji zajęć uniwersyteckich w diecezji tarnowskiej korzysta 900 osób – zwrócił uwagę przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich.

W ruchy i stowarzyszenia w Kościele w Polsce zaangażowanych jest ponad 3 mln 800 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem