Reklama

Czas podsumowań rywalizacji w Żaganiu

2018-10-07 22:29

por. Krzysztof GONERA

st. chor. sztab. Rafał Mniedło
W ceremonii zakończenia zlotu udział wziął minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak

Chęć pokazania grupy z jak najlepszej strony, hart ducha oraz radość z wyników poszczególnych konkurencji. To tylko niektóre z emocji, które towarzyszyły kilkuset młodym ludziom podczas rywalizacji na żagańskim poligonie.

Tegoroczna, czwarta już edycja Centralnego Zlotu Klas Mundurowych dobiegła końca. Podczas tych kilku niezwykle zaciętych, październikowych dni współzawodnictwa młodzież w mundurach przelewała pot, aby móc pokazać swoją wartość, charakter. Jednym z założonych celów było między innymi kształtowanie u młodzieży umiejętności i cech charakteru niezbędnych do współdziałania w zespole.

Mimo, iż nie wszystkim udało się stanąć na medalowym podium, to już na starcie mogli uważać się za wygranych, bowiem przypadł im zaszczyt reprezentowania swojego miasta, regionu, województwa.

Prócz najważniejszych bohaterów tego kilkudniowego wydarzenia – uczniów klas o profilu wojskowym, w dzisiejszej ceremonii zakończenia zlotu udział wziął minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. Głównym wyróżnieniem za zwycięstwo w IV Centralnym Zlocie Klas Mundurowych był puchar Ministra Obrony Narodowej. Trofeum to ma charakter przechodni i podlegać będzie przekazaniu w następnych latach zwycięzcom kolejnych edycji Centralnego Zlotu Klas Mundurowych.

Reklama

Podsumowanie końcowe zaciętej walki w ramach punktowanych konkurencji marszobiegu, strzelania i wybranych elementów musztry nie były zaskakujące. O miejscu na pudle decydowały małe punkty, a różnice w klasyfikacji generalnej były niemal wyrównane.

W wyniku emocjonującej rywalizacji, na najwyższym miejscu uplasowała się klasa Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych im. gen. Władysława Andersa w Chełmie. Dwa kolejne miejsca z przypadły kolejno młodzieży z Zespołu Szkół w Górowie Iławeckim z województwa warmińsko-mazurskiego oraz Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu.

„Jeśli zdecydujecie się na służbę w Wojsku Polskim to otwierają się przed wami bardzo konkretne perspektywy. Perspektywy służby Polsce.” – podkreślił podczas spotkania z młodzieżą minister obrony narodowej.

Minister Błaszczak spotkał się także z polskimi żołnierzami, zaangażowanymi w przygotowanie i zabezpieczenie tegorocznej edycji zlotu, jak również z reprezentantami amerykańskiej Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej.

Przedsięwzięcie zorganizowane zostało przez Departament Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a praktycznym wykonawcą była 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej, 23 Śląski pułk artylerii oraz jednostki wspierające poszczególne zagadnienia zlotu.

* * *

W tegorocznej edycji IV Centralnego Zlotu Klas Mundurowych wzięli udział uczniowie:

 Zespołu Szkół Akademickich im. Obrońców Wisły, Collegium Novum, Kujawskiej szkoły Wyższej we Włocławku – województwo kujawsko-pomorskie,

 Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych im. gen. Władysława Andersa w Chełmie – województwo lubelskie,

 Zespołu Szkół Transportowo-Mechatronicznych w Skarżysku-Kamiennej – województwo świętokrzyskie,

 Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie – województwo zachodniopomorskie,

 Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego w Bujnach – województwo łódzkie,

 Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół z oddziałami dwujęzycznymi im. Komisji Edukacji Narodowej w Gogolinie – województwo opolskie,

 Lotniczych Zakładów Naukowych we Wrocławiu – województwo dolnośląskie,

 XIV Liceum Ogólnokształcącego im. Ryszarda Kaczorowskiego w Białymstoku – województwo podlaskie,

 Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół nr 1 im. Kazimierza Wielkiego w Mińsku Mazowieckim – województwo mazowieckie,

 Zespołu szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Tadeusza Kościuszki w Stalowej Woli – województwo podkarpackie,

 Zespołu Szkół Technicznych im. Hipolita Cegielskiego w Śremie – województwo wielkopolskie,

 Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Jaworznie – województwo śląskie,

 Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego „Elektryk” w Nowej Soli – województwo lubuskie.

 Zespołu Szkół w Górowie Iławeckim – województwo warmińsko-mazurskie.

 Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu – województwo małopolskie,

 Zespołu Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku – województwo pomorskie.

Reklama

Wyszyński był proliferem

2019-03-20 09:26

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 12/2019, str. V

Z okazji Narodowego Dnia Życia warto przypomnieć trochę zapomniany wymiar nauczania Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego nt. ochrony życia ludzkiego

Papieski Instytut Studiów Kościelnych
Kard. Stefan Wyszyński sprzeciwiał się ustawie aborcyjnej z 1956 r., która doprowadziła do zabicia ok. 20 mln Polaków

Szybkimi krokami zbliża się beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. W tym kontekście bardzo często przypominane są historyczne zasługi Prymasa Polski. W Narodowy Dzień Życia szczególnie ważne są jego słowa nt. aborcji. Dziś powiedzielibyśmy, że kard. Wyszyński był proliferem. – Pasterz Stolicy woła dziś do Was, woła do całej Stolicy i Diecezji, woła do Narodu: Obudźcie się! Ratujcie życie! Wszak chodzi tu o życie narodu! Zginajcie kolana przed każdym rodzącym się życiem, przed każdym dziecięciem – mówił w 1959 r. Prymas Polski.

Aborcja jak hitlerowskie zbrodnie

Posługa Prymasa Polski przypadała w bardzo trudnych czasach. Kard. Wyszyński był represjonowany, inwigilowany i bardzo mocno ograniczany w swoich pasterskich działaniach. Ale z prawdziwym złem, w czystej postaci musiał się zmierzyć po 1956 r., gdy komuniści wprowadzili „prawo”, które pochłonęło o wiele więcej polskich ofiar niż II wojna światowa. To wówczas wprowadzono aborcję na życzenie, w wyniku której zamordowano ok. 20 mln najbardziej bezbronnych Polaków.

To wydarzenie skłoniło Prymasa Polski do porównania aborcji ze zbrodniami hitlerowskimi, z obozami zagłady, które współcześnie stanowią przestrogę dla narodu polskiego i całej ludzkości. W tym kontekście kard. Wyszyński apelował do sumienia lekarzy. W czasie II wojny światowej historia pokazała tragedię powołania lekarskiego, kiedy to ci, którzy mieli ratować życie, niszczyli je i brali aktywny udział w realizacji hitlerowskich planów eksterminacji narodów. Szczególna rola przypadła tu lekarzom pracującym w obozach koncentracyjnych, którzy przeprowadzali zbrodnicze eksperymenty pseudomedyczne. Doprowadziło to do skrajnej degradacji ich godności lekarskiej. – Żaden z 23. oskarżonych lekarzy nie objawił najmniejszego poczucia winy. Szokowało to bardziej niż same zbrodnie – przestrzegał Ksiądz Prymas w 1964 r.

Patriotyczny obowiązek

Prymas Polski wspólnie z polskimi biskupami wydał list, w którym aborcję nazwano „pokojowym samobójstwem narodu”.

Kard. Wyszyński wskazał na potrzebę obrony życia nienarodzonych, która jest polską racją stanu i nadrzędnym interesem państwowym. Apelował do sumień Polaków i ich patriotyzmu, przypominając wydarzenia wojenne, kiedy to z narażeniem własnego życia ratowali dzieci, a tym samym własną Ojczyznę. Przypominał, że w duszy narodu musi być miejsce na nowe życie i musi być ono uznane. – Dlatego matka musi pamiętać, że została powołana do dawania życia, a nie do zadawania śmierci. Ojciec musi wiedzieć, że jego zaszczytną funkcją jest stanie frontem ku rodzinie, ku nowemu życiu, a lekarz musi pozostać obrońcą życia, a nie jego „grabarzem” – podkreślał metropolita warszawski.

Kardynał wskazywał, że czasem trzeba znieść nawet prześladowania dla dobra Narodu i jasno opowiedzieć się za życiem. W nauczaniu odwoływał się do heroicznych postaw rodaków mówiąc, że Polska to kraj bohaterów, którzy z butelkami benzyny szli na czołgi wrogiej armii. Dlatego teraz nie można rezygnować z największego daru Bożego dla Narodu, z daru życia. – Kościół podnosi potężny głos w obronie życia Polaków. I tego głosu nie obniży! Będzie wołał coraz głośniej, coraz potężniej, coraz nieustępliwiej: Otrzeźwiejcie! Aby ziemia nasza nie stała się krainą Herodów i herodowych zbrodni! – przypominał kard. Wyszyński.

Społeczność morderców

Dziś lewicowe media próbują wmówić nam, że nie wolno pokazywać skutków aborcji, ani używać określeń typu „morderstwo”, zabicie człowieka. W ten sposób wypacza się prawdziwe oblicze tzw. zabiegów usuwania ciąży i dehumanizuje się jej ofiary. Prymas Tysiąclecia nie bał się mówić prawdy i używać mocnych porównań. – Jeszcze przed laty sale położnicze były miejscami, gdzie rodziło się nowe życie Polski. Dziś tego powiedzieć nie można, bo to już są raczej kostnice! – stwierdził Ksiądz Kardynał.

Prymas Tysiąclecia wiedział, że w czasach komunistycznych Kościół nie miał wpływu na stanowione prawo państwowe. Dlatego też z całą mocą apelował do rodzin, by one stały na straży życia. – Jaka jest rodzina domowa, taka też będzie rodzina ojczysta. Jeśli rodzina domowa będzie rodzić żywych, to i Naród będzie żył. (...) Jeśli nie będą umieli uszanować maleńkiego życia, które się rodzi w komórce życia domowego, nie uszanują i życia obywateli, bo nauczą się mordować już w rodzinach – wskazywał kard. Wyszyński. – W ten sposób zamiast społeczności życiodajnej, będzie się wyrabiać społeczność morderców. Będzie to naród samobójczy (...). Taki naród się skończy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Najdroższe Stópki” ratują życie!

2019-03-25 12:09

Była połowa lat 70. ubiegłego wieku. W Stanach Zjednoczonych obowiązywały już okrutne przepisy aborcyjne pozwalające zabijać nienarodzone dzieci niemal bez ograniczeń. Przemysł aborcyjny rozwijał się w zastraszającym tempie. W środowisku pro-life kolportowano fotografie uśmierconych dzieci, które miały uzmysłowić, że nie mamy do czynienia ze „zlepkiem komórek”. Jedno z takich zdjęć, na którym bardzo wyraźnie widać było stópki dziesięciotygodniowego nienarodzonego dziecka, trafiło w ręce młodej projektantki Virginii Evers. Kobieta była wstrząśnięta. To zdjęcie prześladowało ją przez kolejne tygodnie.

Była pewna, że musi coś z tym zrobić. Na podstawie zdjęcia zaprojektowała model stópek w skali 1:1 i zleciła wykonanie pierwszej niewielkiej partii metalowych odlewów w formie zawieszek. „Najdroższe Stópki” – bo tak je nazwała – spotkały się z dużą aprobatą w środowisku pro-life. Okazało się, że ich widok jest znakomitym pretekstem dla obrońców życia do podjęcia rozmowy z kobietami zdecydowanymi na aborcję i próby odwiedzenia ich od decyzji. „Najdroższe Stópki” były tak sugestywne i przemawiające do wyobraźni, że wiele kobiet po ich zobaczeniu i wyjaśnieniu, że właśnie tak wyglądają teraz nóżki ich dziecka, rezygnowało z aborcji. Virginia Evers wiedziała już, że to niezwykłe dzieło. Wraz z mężem podjęli radykalną decyzję. Porzucili dotychczasowe zajęcia i postanowili resztę życia poświęcić na rozpowszechnianie po całym świecie „Najdroższych Stópek”. Założyli fundację „Heritage House 76” i przyjęli założenie, że wszystkie środki pozyskane z rozpowszechniania odlewów będą przeznaczać na produkcję i dystrybucję kolejnych. Tym samym liczba rozprowadzanych zawieszek gwałtownie rosła i przekroczyła granice Stanów Zjednoczonych. Niedługo po tym „Najdroższe Stópki” zostały uznane za międzynarodowy symbol ruchów pro-life. Kilka lat temu Państwo Evers przeszli na emeryturę. Dzieło ich życia – fundację „Heritage House 76” – prowadzą dzisiaj ich dzieci.

W Polsce dziełem rozpowszechnia oryginalnych „Najdroższych Stópek” fundacji Eversów zajmuje się pracownia San Gabriele, tworząca rękodzielnicze dewocjonalia. „Najdroższe Stópki” dostępne są w formie bransoletki na rękę. „Staraliśmy się, by wzór był uniwersalny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn oraz był bardzo prosty, by nic nie rozpraszało najważniejszego elementu: «Najdroższych Stópek». Wiedzieliśmy od państwa Eversów, że najważniejsze, by stópki zwróciły uwagę i sprowokowały pytanie: co to jest?” – dowiadujemy się w San Gabriele.

Jeśli ktoś chciałby bransoletkę z „Najdroższymi Stópkami” i w ten sposób pragnąłby się włączyć w dzieło ich popularyzacji, znajdzie je na stronie pracowni: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem