Biskup Antoni Dydycz w swej najnowszej książce pt. „Trzy miłości. Kościół, Ojczyzna i rodzina” opiera się na dwóch dewizach św. Augustyna. Z jednej strony „karmi nas tym, czym sam żyje” (por. „Sermo” 329: „Inde pasco, unde pastor”), z drugiej zaś jest „obrońcą prawdziwej wiary i pogromcą błędów, który (…) wymową powinien godzić skłóconych, pobudzać opieszałych, nieświadomych uczyć, jak mają postępować i czego oczekiwać” (por. „De doctrina Christiana”, IV, 4, 6).
Patriotyzm bowiem to nie polityka, lecz jedna z wielkich wartości, która w niektórych sytuacjach może wymagać nawet ofiary z życia. O tej wartości na ambonie nie można milczeć. Biskup Drohiczyński nie waha się odważnie powiedzieć: „Przed Polakami robi się na drogach ciemno, chociaż z małymi wyjątkami. Mogą opuszczać swoją Ojczyznę i stawać się żebrakami świata. Cóż to za perspektywa? Co się dzieje z ludzkimi sumieniami?”. Zawsze zaś - co niezwykle ważne - w centrum kazań pozostaje perspektywa Krzyża, a więc optyka chrystocentryczna, która jawi się jako najważniejszy drogowskaz, jako „światło i sól przyszłości”. Nie ulega wątpliwości, iż takie kazania wygłosił „pontifex humilis”, pokorny sługa Słowa, odczuwający potrzebę nieustannego, żywego, nieraz trudnego dialogu - „z” „i” między wiernymi, przywołujący chętnie myśl bp. Kazimierza Ryczana: „W domu Kościoła każdy jest bliźnim, każdy jest równy, każdy jest ważny”.
Wobec kazań bp. Antoniego Dydycza nie sposób przejść obojętnie. Skłaniają do dłuższej, ale i niełatwej refleksji nad tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy - w Kościele, w Ojczyźnie, w rodzinie - w obliczu Boga.
Książka jest dostępna w Księgarni Loretańskiej w Drohiczynie i w księgarniach katolickich w Polsce oraz w wysyłce pocztowej w Wydawnictwie JUT, Lublin, tel. (81) 443-79-55. Koszt to 23, 10 zł.
W podróż do miejsca tajemniczego i odległego zaprasza w swojej najnowszej książce br. Wojciech Pawłowski.
Cóż to za miejsce, które skrywa sekrety, które jest bardzo bliskie, ale zarazem wymaga pokonania dalekiej niekiedy drogi, by je w pełni odkryć? To serce. Towarzyszem i przewodnikiem w dotarciu do naszego wnętrza br. Pawłowski czyni św. Bonawenturę. Dlaczego akurat on jest autorytetem w tej duchowej wędrówce opisanej na kartach książki Na sześciu skrzydłach Serafina? Święty Bonawentura jest postacią mało znaną. Nie znajduje się w gronie świętych, którzy od razu przychodzą nam na myśl. Niemniej to dzieła tego świętego ukształtowały wielkiego teologa naszych czasów, którym był Joseph Ratzinger/Benedykt XVI. Papież, mówiąc o św. Bonawenturze, wyznał kiedyś: „Z pism będących duszą jego rządów i wskazujących drogę, którą powinny iść zarówno jednostki, jak i wspólnota, chciałbym wspomnieć tylko o jednym, o jego arcydziele Itinerarium mentis in Deum będącym «podręcznikiem» mistycznej kontemplacji”. Itinerarium, choć zostało napisane trudnym, filozoficznym językiem, stanowiło dla pokoleń zakonników wprowadzenie do modlitwy myślnej, było pewnego rodzaju wademekum duchowości. Brat Wojciech Pawłowski nawiązuje do tej skarbnicy duchowości, przekładając ją na prostszy język i dostosowując do dzisiejszej praktyki wiernych. Autor ukazuje duchowe walory dzieła św. Bonawentury i zaprasza czytelnika do jego własnej wędrówki do wnętrza. Zachowuje strukturę oryginalnego dzieła św. Bonawentury, jak sam zauważa, struktura jego komentarza „składa się z wprowadzenia, sześciu rozdziałów odpowiadających sześciu skrzydłom Serafina oraz podsumowania podróży w głąb siebie”. Jest to lektura niełatwa, niemniej pomaga w konfrontacji ze słabościami wynikającymi z ludzkiej kondycji i zbliża nas do doświadczenia intymnej relacji z Bogiem.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Bp Adam Bałabuch podczas uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele Matki Bożej Różańcowej w Szczepanowie. Przy ambonie ks. kan. Jarosław Leśniak W tle odnowiony ołtarz główny świątyni.
Łatwo powiedzieć: „Panie Boże, ufam Tobie”, kiedy wszystko układa się po naszej myśli. Trudniej, gdy przychodzi choroba, troska o rodzinę czy niespełnione plany – powiedział bp Adam Bałabuch w Szczepanowie. Podczas odpustowej Eucharystii 4 października biskup poświęcił odrestaurowany barokowy ołtarz główny kościoła Matki Bożej Różańcowej.
Uroczystość zgromadziła parafian i gości na dziękczynieniu za zakończenie kilkuletnich prac konserwatorskich. Proboszcz ks. kan. Jarosław Leśniak przypomniał historię świątyni oraz etapy renowacji zabytkowego ołtarza. Kościół w Szczepanowie powstał na początku XVI wieku w stylu gotyckim. Jego wnętrze zdobi barokowy, bogato rzeźbiony ołtarz główny w formie rozłożystej nastawy z ażurowym ornamentem akantowym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.