Reklama

Niedziela Wrocławska

Zakończenie 13. Festiwalu Abba Pater

W ostatnim dniu 13. Festiwalu Abba Ojcze, który trwał w parafii pw. Opieki św. Józefa i Matki Bożej Miłosierdzia odbyła się msza św. pod przewodnictwem ojca Krzysztofa Piskorza. Po Eucharystii w ogrodach ojców Karmelitów odbyło się uwielbienie prowadzone przez zespół muzyki sakralnej LUMEN oraz gości. Nie zabrakło także pokarmu dla ciała.

Wiktor Cyran

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojcze mój, Ojcze dobry, Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. To jest wezwania po każdej dziesiątce różańca do Boga Ojca gdzie mamy 5 tajemnic. Chcemy propagować taką modlitwę za Janem Pawłem II, który w 1999 roku w ramach trzyletnich przygotowań do Jubileuszu roku 2000 ustanowił rok 1999 rokiem Boga Ojca. Rok 1997 był rokiem Ducha Świętego, a rok 1998 rokiem Jezusa Chrystusa - rozpoczął ojciec Krzysztof.

Reklama

Wczoraj mówiliśmy o tym, że Bóg Ojciec chce wypełniać swoje dzieci olbrzymią miłością. Mamy powtórkę Słowa Bożego ponieważ wczorajsza msza była już mszą niedzielną. I dobrze, że tak się dzieje ponieważ możemy to słowa Pana Jezusa sobie utrwalać. Ojciec niebieski daje nam prawdziwy pokarm z nieba. Ojciec niebieski daje nam chleb z nieba. Czyli Ojciec niebieski daje nam miłość ogromną. Chce żeby ta miłość była w naszych sercach. I na tyle ile pozwolimy się wypełnić na tyle będzie w nas tej Bożej miłości. Tak samo jest z Eucharystią. Na ile jesteśmy otwarci kiedy podchodzimy do tego ołtarza? Każdy z nas jest inaczej otwarty. Nie ma podziału na otwarcie gorsze czy lepsze. Każdy z nas sam wie na ile się otwiera. Niewątpliwie, niektórzy przychodzą na Eucharystię z takiego przyzwyczajenia, obowiązku. Nie są jeszcze tak bardzo pociągnięci tą Bożą miłością. Ale o to właśnie chodzi aby otwierać coraz bardziej swoje serce. Aby to serce tak bardzo pragnęło tej miłości. Aby w nas była wielka pojemność na miłość – głosił o. Piskorz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kontynuując karmelita podał przykład św. Teresy. Jakim jesteś naczyniem? Takim, który ma pojemność 100 litrów czy takim maleńkim kieliszkiem i to ci wystarczy? Za mało! Żeby upić się Bożą miłością trzeba 100 litrów, a nawet i więcej. Trzeba żyć tą miłością na co dzień. Bóg chce rozlewać swoją miłość. I ile tej miłości przyjmiemy tyle będziemy jej mieć, w sobie jej nosić. Dlatego ta Eucharystia co najmniej raz w tygodniu w niedzielę. Po to, żeby wypełnić się tą Bożą miłością na cały tydzień. Ale najlepiej byłoby aby korzystać częściej z tego daru Bożej miłości. Im więcej korzystasz z tego chleba, który daje życie tym lepiej dla ciebie.

Reklama

I kochani, tak naprawdę to z tego będziemy rozliczani. Jak staniemy przed sądem Pana Boga to dwie ostatnie tajemnice do Boga Ojca nawiązują do tego. Triumf Boga Ojca w czasie Sądu Szczegółowego po naszej śmierci oraz Triumf Boga Ojca w czasie Sądu Ostatecznego. Kiedy my staniemy przed Panem Bogiem na tym Sądzie Szczegółowym po śmierci to zdamy sprawę z miłości. Zdamy sprawę z naszej otwartości na miłość Boga Ojca. Na ile ty się otworzyłeś na tą Boża miłość? Na ile dałeś się wypełnić? Na ile litrów pojemne było twoje naczynie? I potem, czy żyłeś tą miłością? No bo jak nie czerpiesz z tej miłości Boga to jak możesz żyć tą miłością? Miłość ludzka jest chwilowa. Dzisiaj ma lepszy humor, a jutro gorszy. A miłość Boża jest doskonała. I ta miłość chce rządzić naszym życiem oraz nas przemieniać. I z tą miłością jak mówi dzisiaj św. Paweł mamy przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga. w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. To dzięki miłości mogę być w pełni człowiekiem. Bóg traktuje mnie po królewsku. Bóg Ojciec kocha swoje dzieci po królewsku ponieważ przyodziewa nas w szaty miłości. i rzeczywiście w trakcie Eucharystii możemy przyodziać się w te szaty. Przyjmujemy ciało Chrystusa. To ciało jest w nas. I wtedy to Bóg jest we mnie. I On jest najważniejszy. Mnie jest mniej, a Jego jest więcej. Im więcej w życiu zrobisz miejsca dla Pana Boga tym więcej Jego będzie w twoim życiu – rzekł proboszcz parafii karmelitańskiej.

Ojciec Krzysztof przywołał postać ks. Jan Twardowski, który w „ Kilku myślach o Trójcy Świętej” bardzo pięknie wyjaśnia tajemnicę miłości Boga. Gdyby Pan Bóg był tylko jeden mógłby kochać ale nie byłby miłością. Byłby wielkim samotnikiem krążącym nad światem poszukującym kochającego serca. Byłby wiecznie samotny. Tymczasem Bóg jest całą społecznością w oddziałowywaniu się z miłości. Bóg nie tylko kocha ale jest miłością ponieważ ją przyjmuje i ją daje. Jeżeli chodzi o nas to stale chcemy kochać. Stale chcemy serca, które będzie nas kochać. Stale będziemy trochę samotni. Kiedy jednak spróbujemy zjednać się z Bogiem to spotkamy Boga, który kocha i jest miłością. Wtedy nasze ludzkie kochanie będzie miało trochę miłości w sobie i będzie nam łatwiej udźwignąć naszą samotność. Bo ta miłość Boża jest w nas. Pozwoliliśmy żeby Bóg nas tą miłością napełnił.

I Ojciec mówi do nas w swoim orędziu, że chce wylewać ocean miłości na swoje dzieci. Bóg prosi aby Jego dzieci były dziećmi ufnymi. Dzisiaj kończymy nasz festiwal Abba Pater ale nie kończy się świętowanie tajemnicy Boga Ojca. My mamy się z nim zaprzyjaźniać przez Jezusa Chrystusa. Mamy dochodzić i odkrywać Ojca. Mamy chcieć relacji z Ojcem. A Ojciec chce żebym był Jego ufnym dzieckiem. Wszystko otrzymacie od Ojca doznając równocześnie miłości i miłosierdzia jeśli będziecie wzywać imienia Ojca z miłością i ufnością. Czegoż nam potrzeba więcej? – pytał karmelita.

Jeżeli będziemy wołać z miłością i ufnością to Ojciec nie pozostanie głuchy na nasze wołanie. On chce nas naznaczać swoją pieczęcią. Dzisiejsza Ewangelia to przypieczętowanie naszego festiwalu. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje lecz o ten, który trwa na życie wieczne. A który da wam Syn Człowieczy. Skoro Bóg naznaczył pieczęcią swojego Syna. Co znaczy pieczątka? Podpisuje się. Moja własność. Bóg teraz przez Jezusa z każdym z nas na sercu przybija swą pieczęć. Jesteś moją własnością. Nie możesz należeć do nikogo innego. Nie możesz należeć do złego. Ja ci otwieram niebo. I rzeczywiście, Bóg Ojciec mówi w swoim orędziu, że wszyscy, którzy wezwą mnie imieniem Ojca choćby tylko jeden raz, i tutaj można dopowiedzieć z ufnością i miłością, to nie zginą ale będą pewni życia wiecznego – zakończył ojciec Krzysztof Piskorz.

2024-08-04 21:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Górzyński, bp Oder i bp Grzybowski – delegatami KEP na październikowe zgromadzenie Synodu w Rzymie

2024-09-16 14:09

[ TEMATY ]

synod

Rzym

Monika Książek

Abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, bp Sławomir Oder, biskup gliwicki, i bp Jacek Grzybowski, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej - zostali powołani na delegatów Konferencji Episkopatu Polski na październikowe zgromadzenie Synodu w Rzymie. Ponadto z nominacji papieskiej w obradach weźmie udział kard. Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Natomiast prof. Aleksander Bańka będzie jednym ze świeckich reprezentantów Europy. Jako prefekt Dykasterii ds. Miłosierdzia w Synodzie będzie uczestniczył także kard. Konrad Krajewski.

16 września br. Stolica Apostolska ogłosiła listę uczestników drugiego zgromadzenia Synodu o synodalności, które odbędzie się w dniach od 2 do 27 października 2024 roku w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanie z klasztoru w Kłodzku: worki z piaskiem odpływają jak poduszeczki

2024-09-15 18:18

[ TEMATY ]

powódź

PAP

Worki z piaskiem po prostu odpływają jak poduszeczki, zabezpieczenia przed taką wodą nie ma - mówi w rozmowie z KAI o. Sławomir Klim, jeden z franciszkanów opiekujących się barokowym klasztorem franciszkanów pw. Matki Bożej Dobrej Rady w Kłodzku. Zakonnicy przenoszą swój dobytek na wyższe piętro, ale zachowują spokój, zapewniając, że nic im nie grozi i nie muszą opuszczać budynku.

"Jesteśmy teraz w klasztorze, dokoła jest woda. Płynie jej tam teraz ze dwa metry. Aktualnie przeprowadzamy się z pierwszego piętra na drugie, bo są informacje, że jakaś duża tama została uszkodzona i nie wiadomo do jakiego poziomu woda dojdzie" - powiedział KAI przed godziną 15.00 o. Sławomir Klim.
CZYTAJ DALEJ

Lądek-Zdrój. Żywioł mógł mnie zabrać - dramatyczna relacja księdza

2024-09-16 20:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Lądek Zdrój

ks. Aleksander Trojan

powódź w Polsce (2024)

ks. Wiktor Bednarczyk

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Aleksander Trojan i ks. Wiktor Bednarczyk. W tle plac przed kościołem parafialnym w Lądku-Zdroju

Ks. Aleksander Trojan i ks. Wiktor Bednarczyk. W tle plac przed kościołem parafialnym w Lądku-Zdroju

Jedna z największych powodzi w historii Lądka-Zdroju zniszczyła mosty, drogi, budynki, a także zalała kościół parafialny Narodzenia NMP. Ks. Wiktor Bednarczyk miejscowy wikariusz opowiada o przerażających chwilach, kiedy walczył o życie, porwany przez potężną falę powodziową.

W niedzielę 15 września księża w parafii Narodzenia NMP odprawili trzy Msze święte. Nic nie zapowiadało katastrofy, która miała nadejść tuż po południu. - Nikt bowiem nie przypuszczał, że tama w Stroniu Śląskim nie wytrzyma naporu wody – relacjonował ksiądz kanonik Aleksander Trojan – lądecki proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję