Reklama

Niedziela Łódzka

W zgodzie z Dekalogiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobre prawo kształtuje dobre społeczeństwo, ale ostateczna decyzja należy do poszczególnych ludzi. To konkretne osoby doprowadzają do aborcji, eutanazji, niszczenia ludzkiego życia przy zapłodnieniu metodą in vitro, to konkretni ludzie wstępują w związki homoseksualne - mówił abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, podczas łódzkiego Święta Eucharystii. - Przetrwanie wartości, z których wyrasta nasz system kulturowo-cywilizacyjny, zależy więc w większym stopniu od moralności poszczególnych osób, aniżeli od prawodawcy - podkreślił. Zaznaczył także, że prawo w naszej Ojczyźnie stanowią ludzie, którym nie są stawiane praktycznie żadne wymogi. A postulat respektowania podstawowych wartości chrześcijańskich nie oznacza wprowadzenia religii do prawa, czym straszy się często opinię publiczną.

W uroczystościach pod przewodnictwem poznańskiego hierarchy, które rozpoczęła tradycyjnie procesja z sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej do archikatedry, wzięło udział kilka tysięcy wiernych. Byli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, szkół, organizacji i stowarzyszeń, harcerze, poczty sztandarowe wielu instytucji i delegacje z poszczególnych parafii i dekanatów archidiecezji łódzkiej. Uczestniczyli też licznie kapłani, siostry zakonne i alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Mszę św. na placu katedralnym koncelebrowali m.in. abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, biskupi pomocniczy - Adam Lepa i Ireneusz Pękalski oraz abp senior Władysław Ziółek.

W homilii Metropolita poznański poruszył temat wiary w prywatnym życiu człowieka i w życiu publicznym. Odnosząc się do wiary w życiu publicznym, powiedział m.in., że władze nie mogą uchylać się od zajmowania stanowiska w podstawowych sprawach dotyczących sensu egzystencji człowieka. - Dwa tysiące lat chrześcijaństwa wyrosłego z Dekalogu oraz nauczania Chrystusa stwarzają dostateczne przesłanki, aby opowiedzieć się za wartościami pochodzącymi z tych źródeł, a nie po stronie modnego ostatnio poglądu materialistycznego - powiedział abp Stanisław Gądecki. Respektowanie w prawie podstawowych wartości chrześcijańskich oznacza uniwersalne zasady moralne, które są korzystne dla wszystkich i w świecie cywilizowanym mogą bez obaw być akceptowane także przez ludzi niewierzących lub wyznawców religii niechrześcijańskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-06-20 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Syn premier Beaty Szydło odprawił na Jasnej Górze swoją Mszę św. prymicyjną

[ TEMATY ]

Msza św.

Jasna Góra / Krzysztof Świertok

Ks. Tymoteusz Szydło, neoprezbiter diecezji bielsko – żywieckiej, syn premier Polski sprawował w południe na Jasnej Górze Mszę św. prymicyjną. Wśród osób uczestniczących w Eucharystii byli jego rodzice – szefowa rządu, Beata Szydło z mężem Edwardem, Agata Kornhauser-Duda, żona prezydenta RP i Jarosław Kaczyński.

Ks. Szydło podkreślił swoją ogromną więź z Matką Bożą Częstochowską. „Sam pochodzę właśnie z parafii Matki Boskiej Częstochowskiej. Jasna Góra jest duchowym sercem narodu, miejscem skąd nasz katolicyzm, nasza wiara bierze swoja siłę. Sam potrzebuję tego wzmocnienia, dlatego tu jestem” - powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję