Reklama

Kościół

Paulin, który z ambony trafił do więzienia za obronę nienarodzonych

Za głoszenie, że każde dziecko poczęte pod sercem matki ma prawo do życia, a aborcja jest zabójstwem, z ambony trafił do więzienia. Dla paulina o. Krzysztofa Kotnisa przestrzenią krzewienia prawdy o ludzkiej godności i nawoływaniem do ochrony życia poczętego była nie tylko kościelna ambona, ale i Warszawska Pielgrzymka Piesza. O. Kotnis w 1966 r. spędził za to pół roku w celi z kryminalistami. Od lat paulini krzewią Duchową Adopcję Dziecka Poczętego nie tylko w Polsce, ale i zagranicą, także w Stanach Zjednoczonych. Na Jasnej Górze znajduje się centralny ośrodek tego dzieła. Dziś w Dzień Świętości Życia uwrażliwiają, że adopcja to także dzieło nadziei - „na to, że każde ludzkie życie, choćby najsłabsze, znajdzie miejsce w sercach swoich rodziców i całej społeczności”.

2025-03-25 09:07

[ TEMATY ]

ochrona życia

aborcja

dzieci nienarodzone

paulin

o. Krzysztof Kotnis

Adobe Stock

Paulin za głoszenie, że aborcja jest zabójstwem, trafił do więzienia

Paulin za głoszenie, że aborcja jest zabójstwem, trafił do więzienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O. Kazimierz Maniecki zapamiętał o. Krzysztofa właśnie z Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej. To tu także dał się poznać jako odważny głosiciel prawdy o ludzkiej godności, obrońca praw nienarodzonych do życia. - Temu powołaniu był wierny. To była postawa człowieka odważnego, gotowego na każdą ofiarę - wspomina współbrata o. Maniecki.

O. Kotnis „siedział” ponad pół roku, od czerwca 1966 roku do stycznia 1967. Stało się tak z powodu kazania, które wygłosił 22 czerwca 1966 r. w parafii św. Stanisława na Żoliborzu na prośbę ówczesnego proboszcza. Przy kościele na Żoliborzu miał zatrzymać się Obraz Nawiedzenia, który peregrynował wówczas po Polsce. Jednak po drodze z Fromborka Służba Bezpieczeństwa zatrzymała samochód z obrazem. Prymas Wyszyński został na dwie godziny zatrzymany. A kościół na Żoliborzu, gdzie obraz miał się zatrzymać, został obstawiony przez milicję, tajnych funkcjonariuszy z SB i Ormowców. Oni też stali się szczególnymi słuchaczami kaznodziei. W niedługim czasie o. Kotnis został wezwany do stawienia się na przesłuchanie w charakterze świadka. Wrócił pół roku później.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kazaniu o. Kotnis mówił, że ustawa z 1956 r. „o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” jest ustawą zbrodniczą. Zestawił jej wprowadzenie ze zbrodniami hitlerowskimi. Trafił do warszawskiej komendy Milicji Obywatelskiej, czyli do piwnicy w pałacu Mostowskich. Tu na materacu, po którym biegały szczury, przyśniła mu się dziewczynka z rozoranym, pokrwawionym brzuszkiem i słowami: „Ratuj. Jest nas tysiące”. To zakonnik odebrał jako znak. Uznał, że jego głównym zadaniem jest obrona nienarodzonych i niezależnie od konsekwencji, poprzysiągł być tej misji wiernym do końca życia. Z pałacu Mostowskich przeniesiono go do aresztu śledczego na Rakowiecką, gdzie trafił do celi z więźniami z wyrokami kryminalnymi. Ci, kiedy się dowiedzieli, że „postawił się komunistom”, nabrali do niego zaufania. Spowiadał ich i rozgrzeszał.

Skazano go na 2 lata więzienia i utratę praw publicznych i obywatelskich. - Wyrok przyjął w wielkiej pokorze, zrezygnował z jakiejkolwiek obrony, był gotów na wszystko. To miała być jego ofiara w tej dla niego ważnej intencji - powiedział o. Maniecki. W uzasadnieniu sędzia napisał: „Nie tylko nazwał ustawę zbrodniczą, ale nadto ustawodawcę polskiego »tych co uchwalili tę ustawę« porównał do zbrodniarzy hitlerowskich. Tego rodzaju paralela jest obelgą i znieważeniem naczelnego Organu Państwa, zmierzającą do obniżenia jego powagi. (…) Oskarżony w działaniu swoim wykazał duże nasilenie złej woli. (…) Oskarżony w postaci zwulgaryzowanej zaatakował obowiązujący system prawny, jego normy traktujące o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży”.

Dopiero w czasie apelacji, wystosowanej przez paulinów, sąd złagodził wyrok na zakonnika, zawieszając mu resztę kary. 17 stycznia 1967 r. o. Kotnis wyszedł na wolność.

Od wyjścia z więzienia o. Krzysztof wspominał o aborcji w każdym kazaniu. Jego amboną stała się też Piesza Pielgrzymka Warszawska, z którą szedł 29 razy. Tu też głosił konferencje o konieczności ochrony życia tych, którzy bronić się nie mogą. Władze cały czas się nim interesowały, nie dopuszczono, by został przeorem klasztoru w Warszawie, „deptano mu po piętach”.

Reklama

- Miał w sobie determinację, by się nie bać, by pełnić swoją misję wszędzie tam, gdzie wyznaczano mu zakonną placówkę. Dzisiaj nam takich apostołów bardzo potrzeba - podkreśla o. Maniecki.

O. Kotnis zmarł w 1997 r. Jego pogrzeb był wielką uroczystością wdzięczności. - Jego pogrzeb to była Wielkanoc, wdzięczność, radość, białe kwiaty, tak też na biało przybrano konfesjonał, bo był przez ludzi też bardzo cenionym spowiednikiem - wspomina o. Maniecki.

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego przeżywana jest od 27 lat jako Dzień Świętości Życia. Jedną ze skutecznych form obrony życia jest Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego, a Jasna Góra od lat stanowi centrum tej modlitwy. Obrona życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci jest również realizacją Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego i nauczania bł. Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Na Jasnej Górze znajduje się Centralny Ośrodek Duchowej Adopcji.

Dziś paulini szczególnie zachęcają do podjęcia tej modlitwy ratującej zagrożone aborcją życie poczętego dziecka. To dziewięciomiesięczna modlitwa różańcowa w intencji dziecka zagrożonego aborcją. Polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej - radosnej, bolesnej, chwalebnej lub światła oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do modlitwy można też dołączyć dowolnie wybrane postanowienia (np. częsta spowiedź i Komunia święta, adoracja Najświętszego Sakramentu, czytanie Pisma Świętego), nie jest to jednak obowiązkowe.

- W naszym kraju obecnie toczy się intensywna duchowa walka o każde poczęte życie. Jest to walka nie tylko prawna czy społeczna, ale przede wszystkim duchowa. Każde poczęte dziecko jest bowiem niepowtarzalnym Bożym darem - pisze w liście paulin o. Samuel Karwacki, krajowy moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego w Polsce. Jak dodaje, Rok Jubileuszowy 2025 jest czasem szczególnego wezwania i zaangażowania w służbę życiu.

Ocena: +85 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymi słowami kard. Ratzinger żegnał się z Janem Pawłem II

2025-04-02 06:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Benedykt XVI

Adam Bujak

Pójdź za Mną – ten lapidarny zwrot Chrystusa można uznać za klucz do zrozumienia Jana Pawła II – mówił przed 20 laty na jego pogrzebie kard. Joseph Ratzinger. Jego homilia to nie tylko pożegnanie z polskim Papieżem, ale również podsumowanie całego jego życia, z pozycji wybitnego teologa i znawcy ludzkiej duszy, a zarazem bliskiego i wieloletniego współpracownika Jana Pawła II, naocznego świadka jego posługi. Przytaczamy integralne nagranie tej homilii z tłumaczeniem na język polski.

Kard. Ratzinger ukazał, jak na różnych etapach swego życia Karol Wojtyła wciąż na nowo odpowiadał na wezwanie Chrystusa „Pójdź za mną”. Zawsze wiązało się to z jakąś ofiarą, z koniecznością wyrzeczenia się samego siebie, własnych planów i aspiracji. „Nasz Papież, wiemy to wszyscy - mówił kard. Ratzinger - nigdy nie pragnął ocalić swego życia, zachować go dla siebie; chciał ofiarować samego siebie bez reszty, aż do ostatniej chwili, dla Chrystusa i także dla nas. Dzięki temu właśnie mógł doświadczyć, jak to wszystko, co złożył w ręce Pana, powróciło w nowy sposób: umiłowanie słowa, poezji, literatury stało się istotną częścią Jego pasterskiej misji i nadało Jego głoszeniu Ewangelii nową świeżość, aktualność i moc przyciągania — i to właśnie w czasach, gdy jest ona znakiem sprzeciwu”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: 20 lat temu świat się zatrzymał, uklęknął i zapłakał

2025-04-02 07:45

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

Vatican News

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie - wskazuje kard. Konrad Krajewski – dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Był on jedną z nielicznych osób obecnych przy umierającym Janie Pawle II.

Dziś, po 20 latach hierarcha wspominając posługę przy boku Ojca Świętego, zaznaczył, że Jan Paweł II był człowiekiem, który zanim wyszedł do ludzi, aby sprawować liturgię, „najpierw rozmawiał z Bogiem, a kiedy wychodził to reprezentował Boga i dlatego Jego słowa były takie dotykające, zmieniające nasze życie”. Jeszcze przed rozpoczęciem celebracji, w zakrystii, był nieobecny, trwał na modlitwie. „On w tej swojej nieobecności spotykał się z Bogiem”.
CZYTAJ DALEJ

Wyjątkowy film "Śladami Ojca" już do obejrzenia!

2025-04-02 18:41

[ TEMATY ]

film

Jan Paweł II

Materiał prasowy

Dziś na antenie TVP 1 swoją premierę miał film „Śladami Ojca” opowiadający o tym co pozostało w nas 20 lat po śmierci Jana Pawła II. Do obejrzenia już teraz Święty Jan Paweł II, to człowiek przeprowadzający Kościół w nowe millenium, w czasach kiedy potrzeba było kogoś autentycznego, prawdziwego. Papież, który na oczach milionów ludzi zmieniał losy świata.

Jaki ślad po 20 latach od śmierci Ojca Świętego zostawił jego pontyfikat? Czy dziś kolejne pokolenia inspirują się nauczaniem Wielkiego Polaka?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję