W poniedziałek we Wrocławiu rozpocznie się 82. edycja Tour de Pologne. W 154-osobowym peletonie pojadą Michał Kwiatkowski i Rafał Majka, którzy wygrywali już ten wyścig. W sobotę Majka ogłosił, że będzie to jego ostatni występ w TdP.
Dla kibiców będzie to ostatnia szansa dopingowania w tej imprezie dwóch bez wątpienia najlepszych polskich kolarzy XXI wieku, którzy nieuchronnie zbliżają się do końca kariery.
Miastami goszczącymi mety etapów będą: Legnica, Karpacz, Wałbrzych, Cieszyn, Zakopane, Bukowina Tatrzańska oraz Wieliczka. Królewskim, czyli najtrudniejszym odcinkiem ma być szósty, ze startem i metą w Bukowinie Tatrzańskiej. Po drodze kolarze będą po trzy razy wspinać się na ścianki Harnaś w Rzepiskach i Bukovina w Gliczarowie.
Ale prawdopodobnie wyścig nie rozstrzygnie się w Bukowinie. Ostatnim etapem będzie bowiem 12,5-kilometrowa jazda indywidualna na czas wokół Wieliczki.
W poniedziałek peleton wystartuje spod Hali Stulecia we Wrocławiu o godz. 11.35. Na trasie 199-kilometrowego etapu są lotne premie w Kątach Wrocławskich (18 km), Środzie Śląskiej (45 km) i Polkowicach (139 km) oraz górska premia w Prochowicach (181 km).
Do mety w Legnicy kolarze powinni przyjechać ok. godz. 16.30.(PAP)
Organizatorzy Tour de Pologne zapraszają w sobotę 14 sierpnia o 9:30 na Mszę w kościele dominikanów w Katowicach, po której będzie miała miejsce modlitwa za chorych i potrzebujących. „Chcemy uczestniczyć w pięknej liturgii Eucharystii i uwielbieniu. Zapraszam wszystkich na to, by przy tej okazji zbliżyć się do Boga, przeżyć to wszystko również duchowo i mieć naprawdę dobry czas – zachęca Czesław Lang.
Czesław Lang, organizator Tour de Pologne, w rozmowie z KAI wskazuje, że inicjatywa potrzebuje również modlitewnego wsparcia. „Widzimy nadjeżdżający peleton, często z dużymi prędkościami, tu może się wydarzyć wszystko, mogą mieć miejsce naprawdę niebezpieczne wypadki. Opatrzność Boża jest po prostu bardzo potrzebna przy organizacji takiego wydarzenia, bo to jest duża odpowiedzialność i wiele niebezpieczeństw. Bardzo ufam Bożej Opatrzności, że wszystko się nam bezpiecznie uda” – mówi słynny kolarz.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Nie ma tłumu. Nie ma świadków. Nie ma hałasu. Najważniejsze rzeczy w życiu często dzieją się po cichu. Cisza nie jest pustką. Jest przestrzenią, w której można usłyszeć więcej.
Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domów dla uchodźców przy kościele św. Wojciecha w Łodzi
Chylę głowę przed tymi wszystkimi, którzy wpadli na ten projekt, którzy go zrealizowali i że tyle, tyle osób może dzięki temu godnie żyć. Niech Pan Bóg wszystkim ofiarodawcom błogosławi. - mówi kard. Krajewski odwiedzając mieszkańców domów dla uchodźców na łódzkich Chojnach.
Kardynał Konrad Krajewski odwiedził uchodźców z Ukrainy, którzy mieszkają w domach prowadzonych przez łódzką Caritas w Łodzi, przy ul. Rzgowskiej. Metropolita łódzki spotkał się z mieszkańcami domów, którzy opowiedzieli o sobie i kolejny raz wyrazili swoją wdzięczność za gościnę. Obecnie w 4 domkach mieszka 11 osób z Ukrainy, głównie seniorzy na emeryturze. Pierwsi mieszkańcy osiedlili się w listopadzie 2023 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.