W Pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku na 10 lipca zaplanowano Literacki piknik rodzinny „Wokół «Quo vadis»”. W tym roku minęło 120 lat od czasu, kiedy Henryk Sienkiewicz rozsławił literaturę polską za pomocą „Quo vadis” – powieści, osiągającej zawrotną popularność na całym świecie.
Atrakcje uczestnikom pikniku zapewni Stowarzyszenie Na Rzecz Popularyzacji Kultury Antycznej „Hellas Et Roma”, które zrekonstruuje realia starożytnego Rzymu. Będzie to niezwykłą okazją do podróży w czasie. Dzięki zachowanym dawnym przepisom będzie można spróbować ówczesnych potraw, a ogromne obozowisko ukaże codzienne życie gladiatorów oraz rzymskich legionistów. Specjalnie na tę okoliczność zostaną przygotowane także dwie wystawy: „Quo vadis” oraz Kawalerowicza wizja „Quo vadis”, prezentująca filmowe stroje i rekwizyty. Ponadto na uczestników pikniku będą czekały quizy i zabawy. Piknik zakończy się koncertem zespołu Consonans z Młodzieżowego Domu Kultury w Kielcach.
Pałacyk w Oblęgorku został przekazany Sienkiewiczowi w 1900 r. z okazji 25-lecia pracy literackiej. Dobra oblęgorskie były darem polskiego społeczeństwa w podziękowaniu za jego pracę. Sienkiewicz pałac opuścił we wrześniu 1914 r., wkrótce po wybuchu I wojny światowej. Wyjechał do Szwajcarii, gdzie zmarł w Vevey 15 listopada 1916r.
O ogłoszeniu 2016 roku „Rokiem Henryka Sienkiewicza” zdecydował w parlament. 5 maja przypada 170. rocznica urodzin, a 15 listopada 100. rocznica śmierci pisarza. W 1905 r. jako pierwszy Polak uhonorowany został Literacką Nagrodą Nobla za „wybitne osiągnięcia w dziedzinie eposu” i – jak podkreślił jeden z członków Komitetu Noblowskiego – „rzadko spotykany geniusz, który wcielił w siebie ducha narodu”.
Stanisław R. Lewandowski, Popiersie Sienkiewicza z 1897 r. w Pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku
Twórczość autora „Potopu” – oprócz pamiętnych scen, wspaniałych różnorodnych opisów, wspaniale opowiedzianych zdarzeń – przemawia również wymownymi obrazami życia religijnego Polaków. Henryk Sienkiewicz ukazał m.in. zwyczaj wspólnego odmawiania modlitwy w domowej kaplicy wieczorem. W dworkach szlacheckich zwykle przeznaczano jeden pokój na urządzenie kaplicy, w której najważniejszym miejscem był ołtarz z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Tu, na koniec każdego dnia, gromadzili się domownicy, goście i służba, idąc za przykładem gospodarza lub pani domu. Gdy rodzinę odwiedzał ksiądz, to on przewodniczył nabożeństwu. Modlitewną scenę zbiorowego zawierzenia we wspomnieniu głównego bohatera pisarz kreśli w swej młodzieńczej, wzruszającej noweli „Hania”: „Drzwi domowej kaplicy były otwarte; przed starym bizantyjskim obrazem Matki Bożej paliły się dwie świece, których blask słabo tylko rozwidniał mrok panujący w głębi ołtarza. (...) Tymczasem nadszedł brat mój młodszy Kazio i klęknął za nami, a potem ksiądz Ludwik i kilkoro ludzi ze służby. Odmawialiśmy pacierz wieczorny wedle codziennego u nas zwyczaju. Ksiądz Ludwik czytał głośno modlitwy, a my powtarzaliśmy je za nim lub odpowiadaliśmy chórem w litanię; ciemna zaś twarz Matki Boskiej z dwoma cięciami szabli na policzku poglądała na nas dobrotliwie, zdawała się brać udział w rodzinnych naszych troskach, zmartwieniach, doli i niedoli i błogosławić wszystkich u Jej stóp zebranych”.
Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.
Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
Abp Wacław Depo: Bóg nie chce z nas mieć niewolników, ale synów i dzieci Boga
2026-02-25 16:01
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Abp Wacław Depo w kaplicy pw. sw. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu
W kaplicy na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przyjechał z prywatną wizytą zobaczyć wrocławską kaplicę dworcową oraz pomodlić się z wiernymi, którzy przybywają do tego miejsca na modlitwę. W planach jest stworzenie podobnej kaplicy w Częstochowie.
Podczas homilii abp Wacław Depo wskazywał na sens Wielkiego Postu:. - Jest to niewątpliwie czas rozpoznawania prawdy o nas samych w świetle Ducha Świętego, a zarazem podchodzenia pod Krzyż Chrystusa, aby w Nim, w Chrystusie, znaleźć swoje miejsce. Doświadczyć, że krwią Jego zostaliśmy uzdrowieni i w Jego imię otrzymujemy odpuszczenie grzechów - mówił kaznodzieja, nawiązując do ewangelicznego znaku Jonasza. - Ludzie z Niniwy podjęli pokutę na skutek nawoływania proroka Jonasza. Bez specjalnych znaków. Samo słowo wystarczyło. A współcześni Jezusowi otrzymali dużo więcej: Jego naukę z mocą sprawczą i Jego samego jako drogę do Ojca. .
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.