Reklama

Niedziela Małopolska

Taki żywy Różaniec

Niedziela małopolska 43/2017, str. 5

[ TEMATY ]

różaniec

Matka Boża

parafia

Archiwum parafii

W Biertowicach od najmłodszych lat dzieci modlą się na różańcu

W Biertowicach od najmłodszych lat dzieci modlą się na różańcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieopodal Sułkowic znajdują się Biertowice. To nieduża wioska, w której najpierw był odpust, a dopiero wiele lat później, dokładnie 6 grudnia 2006 r., powstała parafia pw. Matki Bożej Różańcowej.

Kapliczka

– Ten odpust i ta patronka mają ścisły związek z kapliczką, która jest z 1809 r. – mówi proboszcz parafii, ks. Jacek Budzoń. Przyznaje, że historia powstania kapliczki nie do końca jest znana, ale miało to prawdopodobnie związek z dziesiątkującymi okoliczną ludność, na przełomie XIX i XX wieku, chorobami. Dodaje: – W podziękowaniu za ocalenie od śmierci mieszkańcy Biertowic zbudowali kapliczkę, gdzie umieścili obraz Matki Bożej Różańcowej. Na początku lat 50. XX wieku tutejsza wspólnota, pod przewodnictwem rodziny Sławińskich, zaczęła czynić starania, aby kapliczce nadać przywilej odpustu. Ówczesny proboszcz parafii w Sułkowicach, ks. Jan Sidełko złożył prośbę do Rzymu, a Pius XII w 1955 r. wydał dekret, nadając prawo odpustu w Biertowicach i wyznaczył jego świętowanie na drugą niedzielę października. I tak jest do dzisiaj.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przysłuchujący się historii Szymon Duda, który jest szafarzem, podkreśla: – Najstarsze osoby we wsi uważają, że Matka Boża uchroniła nas przed wielkimi nieszczęściami, jakie niosły I, a potem II wojna światowa. Mówią, że u nas było bezpiecznie. A i teraz te wszystkie wichury, anomalie pogodowe nas omijają. Jak to mówią, dzięki Matce Bożej jesteśmy tu jak u Pana Boga za piecem – podkreśla. Do parafii przyjechałam w sobotę, przed odpustem. Był to także dzień akcji „Różaniec do granic”, w którą czciciele Matki Bożej Różańcowej także się zaangażowali. Bezpośrednio po Mszy św. wyruszyliśmy z procesją do kapliczki, aby tam odmawiać Różaniec. Kolejne dziesiątki, intencje wybrzmiały w przestrzeni publicznej. Licznej grupie nie przeszkadzał chłód ani przejeżdżające samochody.

Tradycja

Szczególnie aktywne były dzieci; te małe, nawet przedszkolne, i trochę starsze. Recytowane przez nie „Zdrowaśki”, czasem głosem drżącym albo znów pewnym i płynnym, w sposób szczególny były słyszalne w ten wieczór. W tutejszej parafii to już tradycja, że właśnie najmłodsi są najbardziej angażowani w czasie nabożeństwa różańcowego.

Ojciec dwójki dzieci, Szymon Duda z uznaniem opowiada, jak najmłodsze pokolenie parafian ustawia się w szereg wzdłuż kościoła, aby głośno się pomodlić, odmawiając „Zdrowaś Maryjo...”, „Ojcze nasz...” czy „Chwała Ojcu...”. Uśmiechając się, zauważa: – Tworzy się taki żywy Różaniec. I jest to piękne! Dodaje, że ksiądz proboszcz potrafi zachęcić najmłodszych do udziału w nabożeństwie i sprawić, że bardzo im zależy na 100-procentowej frekwencji. – Nagrody otrzymują wszystkie dzieci uczestniczące w nabożeństwie, ale szczególnie pożądane jest dla nich wyróżnienie wpisem do złotej księgi. Znalezienie się na zdjęciu, złożenie swojego podpisu, to wyzwanie, któremu najmłodsi starają się sprostać – zaznacza.

Reklama

Ale to nie jedyna inicjatywa związana z modlitwą różańcową. Już w pierwszą niedzielę października w sposób uroczysty są święcone różańce, które otrzymują uczniowie przygotowujący się do I Komunii św. Ten zwyczaj jest znany we wszystkich parafiach, ale ks. Jacek poszedł krok dalej. Opowiada: – Na uroczystość zapraszamy babcie, które trzymają na poświęcenie różaniec, a potem wręczają go przygotowującym się do I Komunii św. wnukom i błogosławią je. To także zobowiązanie babć do modlitwy za wnuki na ich drodze do zaproszenia Pana Jezusa do swych serc.

Przykład

Szymon Duda przyznaje, że to piękna uroczystość. Parafianom bardzo się podoba, iż do przygotowań pierwszokomunijnych angażuje się także babcie. Gdy przewrotnie pytam, czy Różaniec nie znuży dzieci, szafarz odpowiada: – Trzeba jak najwcześniej dzieci zainteresować modlitwą. To rodzice mają jej uczyć, to oni mają dać przykład. Wtedy dzieci, które widzą modlących się dorosłych, nie traktują tego jako przymus, ale ważny element wspólnego życia w rodzinie.

Ks. Jacek Budzoń wyjaśnia: – Dzieci trzeba od najmłodszych lat przykładem przekonywać do modlitwy. Także tej różańcowej, bo to jest ostoja na całe życie. One uczą się też, że właśnie za wstawiennictwem Matki Bożej mogą prosić o potrzebne łaski. To jest pokazanie im źródła, do którego zawsze się mogą zwrócić. Poza tym w przypadku dziecka modlitwa jest nauką zatrzymania się. One odmawiając tutaj publicznie Różaniec, bardzo czekają na swoją „Zdrowaśkę”. Obawiają się, czy aby wystarczy tej modlitwy dla nich, czy zdążą. A gdy już przychodzi ich kolej, to bardzo się starają nie pomylić. I to też jest istotne, bo dziecko w tym momencie uczy się modlić w obecności innych. Ono pozbywa się wstydu, strachu, które czasem trzeba w sobie pokonać, żeby w kościele publicznie i indywidualnie zmówić: „Zdrowaś Maryjo...”.

2017-10-18 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaprzyjaźnieni z Różańcem

Niedziela świdnicka 40/2021, str. I

[ TEMATY ]

różaniec

październik

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Uczniowie klasy II Zespołu Szkół Ekonomicznych w Świdnicy przez cały październik na katechezie modlą się cząstką Różańca

Uczniowie klasy II Zespołu Szkół Ekonomicznych w Świdnicy przez cały październik na katechezie modlą się cząstką Różańca

Rozpoczęliśmy październik, miesiąc w którym Kościół szczególnie zachęca do modlitwy różańcowej. W wielu parafiach rodzą się dobre inicjatywy związane z tą modlitwą.

W dzisiejszych czasach nie jest łatwo się modlić. Wielu osobom brakuje codziennej modlitwy, trudno o wyciszenie, skupienie, czy koncentrację. A przecież Kościół zachęca nas do modlitwy, zwłaszcza różańcowej, która określana jest skarbem duchowym. Wielu jest takich, którzy gardzą tą modlitwą, mówiąc, że jest „nudnym klepaniem”. To dowodzi tego, iż nie odkryli oni jeszcze wielkiej głębi, jaka się w nim kryje. Różaniec jest modlitwą prostą, idealną dla każdego. Nawet jeśli trudno nam zebrać myśli, to warto sięgnąć po różaniec, który jest prawdziwą szkołą modlitwy i medytacji.
CZYTAJ DALEJ

O. Michał Legan: Pod krzyżem na Giewoncie narodziłem się na nowo

[ TEMATY ]

świadectwo

o. Michał Legan

Giewont

rażenie piorunem

Karol Porwich/Niedziela

o. Michał Legan

o. Michał Legan

O. Michał Legan, paulin, miał jechać na Kilimandżaro, bo zaplanował sobie że tam, na afrykańskiej górze zwanej Domem Boga spotka właśnie Jego. Pan Bóg jednak zmienił jego plany... . Gdy Ojciec Michał trafił w sam środek tragicznej burzy na Giewoncie - jak mówi - narodził się tam na nowo. Pierwszy raz zakonnik publicznie opowiedział swoją historię nawrócenia Paulinie Guzik w programie „Między Ziemią a Niebem”. W nawałnicy zginęło 5 osób, a ponad 150 zostało rannych.

Paulina Guzik: Jakie plany miałeś w sierpniu 2019?
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi duchowi znów wyruszyli ulicami Łodzi

2026-08-23 07:04

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.

Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję