Reklama

Wiara

gps na życie

Ewangelizacja w Afryce

Choć jestem tu zaledwie kilka miesięcy, doświadczenie misyjne jest bardzo bogate. Tutaj doznałam namacalnego działania Pana Boga, Jego prowadzenia i mądrości. Jeśli jest się gotowym, by dobrze wykorzystać ten czas, misja może stać się przygodą życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krzysio ma trzynaście lat. Jego mama zostawiła go u babci, gdy umierał na AIDS. Dzięki pomocy dobrych ludzi udało się go uratować. Obecnie mieszka przy plebanii, ale proboszcz parafii w Butiamie, o. Daniel, dba, żeby utrzymywał relacje z babcią, której dom (afrykańska, uboga chatka) znajduje się nieopodal. Chłopiec ma swoje obowiązki na plebanii. Odkąd się poznaliśmy, zmienił się i stał się bardziej otwarty. Potrafi być przyjacielem, choć jak każdy chłopiec w jego wieku czasami rozrabia, więc oprócz sporej dawki miłości potrzebuje także nauki dobrego wychowania.

Sarah jest uczennicą szkoły średniej w Buturu koło Butiamy. W listopadzie ub.r. prowadziliśmy tam kurs „Nowe Życie”, pomagający doświadczyć fundamentalnych prawd wiary chrześcijańskiej. Sarah podeszła do mnie w drugim dniu kursu i powiedziała, że dzięki mojemu świadectwu przebaczyła pewnej bliskiej osobie, która ją skrzywdziła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jest jeszcze Wabukia, Kryphon, Daudi, Edrajda... i kilka innych osób, które poznałam w ciągu kilku miesięcy mojego pobytu w Tanzanii. Niektórzy, choć spotkania z nimi były ważne, pozostali bezimienni, jak np. chłopak, który podszedł do mnie po lekcji religii w szkole i wręczywszy mi książkę w suahili, podziękował za to, że podzieliłam się historią o tym, jak doświadczyłam Pana Boga w swoim życiu.

Żeby działać

Reklama

W Butiamie w Tanzanii we wschodniej Afryce jestem od 1 września ub.r. razem z innymi misjonarzami z katolickiej Wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea”. Działamy na terenie parafii pw. Matki Bożej od Najświętszej Krwi Chrystusa, w której od kilku lat posługuje misjonarz o. Daniel Hinc ze Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Naszym zadaniem jako misjonarzy jest przede wszystkim ewangelizacja (w ramach Szkoły Nowej Ewangelizacji) oraz budowanie w parafii wspólnoty składającej się z małych grupek. W tygodniu prowadzimy galilejskie spotkania, tzw. Domy Zmartwychwstania, w Butiamie oraz w szkole w Buturu.

Prowadzenie kursów ewangelizacyjnych, jak np. „Nowe Życie”, jest jednym z naszych priorytetowych celów. W pierwszym kursie w Buturu wzięło udział 97 uczestników. Tygodnie poprzedzające kurs były trudne: przez dwa tygodnie prawie w ogóle nie mieliśmy prądu. W Tanzanii zmrok zapada ok. godz. 19. Dla Pana Boga nie ma jednak rzeczy niemożliwych! Pomimo trudności udało się zdążyć przygotować wszystkie materiały.

Naszym najważniejszym celem jest przygotowanie i uzdolnienie lokalnych liderów (głównie katechistów) do samodzielnego prowadzenia spotkań galilejskich i kursów. W ciągu kilku następnych miesięcy będziemy przekazywać wybranym przez nas osobom wiedzę i umiejętności w tym zakresie. W kwietniu i maju 2018 r. chcemy przeprowadzić kursy „Nowe Życie” z pomocą naszych braci i sióstr z Tanzanii.

Żeby doświadczyć

Po raz pierwszy pomyślałam o misjach w liceum, czyli jakieś 10 lat temu. Pragnęłam wyjechać do Sudanu, jednak pozostało to w sferze marzeń. Pomysł zszedł na dalszy plan z powodu studiów, pracy i innych obowiązków. W Roku Miłosierdzia, gdy zaczęłam zastanawiać się, co dalej robić w życiu, temat misji powrócił. Pomyślałam, że jak nie teraz, to nigdy. I powiedziałam Panu Bogu: tak, choć nie bez wątpliwości. Potem wszystko potoczyło się szybko; po roku intensywnych przygotowań przyjechałam do Tanzanii.

Reklama

Choć jestem tu zaledwie kilka miesięcy, doświadczenie misyjne jest na tyle bogate, że trudno mi je opisać słowami. Tutaj doznałam namacalnego działania Pana Boga, Jego prowadzenia i mądrości. Jeśli jest się gotowym, by dobrze wykorzystać ten czas, misja może stać się przygodą życia wzbogacającą o nowe doświadczenia i znajomości. Czasami trzeba w tym celu zmierzyć się ze swoimi słabościami, a także codziennością misyjną i uczyć się we wszystkich wydarzeniach, również tych trudnych, odnajdywać Pana Boga.

Żeby poznać

Butiama jest strukturą podobną do polskiego powiatu. W jej ramach znajdują się miejscowości takie, jak: Rwamkoma, Buturu, Mwikoko czy Mwitongo. Mieszczą się w nich kaplice, tzw. kikanga, w których co niedzielę odbywa się Eucharystia. W parafii Matki Bożej od Najświętszej Krwi Chrystusa jest łącznie pięć takich kaplic, plus główny kościół w Butiamie. Cotygodniowe wyjazdy na Mszę św. do kikang są zarówno interesujące, jak i męczące, ponieważ do niektórych droga jest długa i wyboista. W Tanzanii istnieją parafie, które są bardziej rozległe i, niestety, Msze św. w kikangach nie odbywają się co tydzień, ale np. raz na rok – brakuje kapłanów.

Misjonarski dzień wygląda bardzo różnie: czasami nie sposób jest przewidzieć, co wydarzy się za chwilę, więc trzeba być gotowym na wszystko : ) U nas zwykle dużo się dzieje, jak to na plebanii. Dobrze jest mieć ogólny, konsekwentnie realizowany plan dnia. Czasami trudno się zdystansować. Trzeba nauczyć się odpoczywać i samodzielnie organizować czas na obowiązki i odpoczynek.

Niektóre zwyczaje w Tanzanii są nie do zaakceptowania w naszej europejskiej kulturze. Dotyczy to kwestii wychowania dzieci, np. popularne są tu kary cielesne; zawierania ślubów (za pannę młodą płaci się krowami i... rzadko chodzi się na randki) czy wręcz tradycji sprzecznych z chrześcijaństwem, jak samosądy, czary czy sprzedawanie dzieci. Czasami ludzie tutaj czują się gorsi od Europejczyków, chcą wyjechać, bo trudno im marzyć o dobrej przyszłości we własnym kraju. Tanzania, podobnie jak inne kraje Afryki, potrzebuje modlitwy i misjonarzy: duchownych, konsekrowanych oraz świeckich współpracujących w dziele ewangelizacji.

Przede mną jeszcze kilka miesięcy pracy misyjnej w Tanzanii, dlatego proszę Was o modlitwę w intencji naszej misji i „Galilei”. Zapraszam na naszą facebookową stronę: https://www.facebook.com/galileawtanzanii .

2018-01-24 12:43

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Jezusa na urodzinach

Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 76-77

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Magdalena Kaczor

W Meksyku to wolontariusze prowadzą katechezę dla dzieci. Tutaj radosna Posadas z podopiecznymi

W Meksyku to wolontariusze prowadzą katechezę dla dzieci.
Tutaj radosna Posadas z podopiecznymi

Nie będzie barszczu ani tym bardziej uszek. Nie ukisimy kapusty i nie popijemy racuchów kompotem z suszu. O śniegu i opłatku nie wspomnę. Co zostanie z Bożego Narodzenia?

Przesadzam. Będzie barszcz, bo jego sproszkowane zapasy z Polski można zawieźć w najdalsze miejsca na świecie. Będą pierogi ruskie, choć z innej mąki. Nawet krokiety z kapustą, która smakuje prawie jak nasza kapusta. Polacy mieszkający za granicą starają się o namiastkę rodzimych świąt, choć – rzecz jasna – „prawie robi wielką różnicę”. Ale przecież nie chodzi o to, żeby było dokładnie tak jak w Polsce. I tak nie będzie.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję