Reklama

Głos z Torunia

Ślady stóp

W toruńskiej parafii Księży Michalitów pw. św. Michała Archanioła odsłonięto tablicę upamiętniającą śp. bp. Jana Chrapka, michalitę, biskupa pomocniczego diecezji toruńskiej w latach 1994-99

Niedziela toruńska 44/2018, str. V

[ TEMATY ]

tablica pamiątkowa

bp Jan Chrapek

Marianna Mucha

Bp Andrzej Suski i ks. Krzysztof Winiarski z siostrami bp. Jana Chrapka przy tablicy pamiątkowej

Bp Andrzej Suski i ks. Krzysztof Winiarski z siostrami bp. Jana Chrapka
przy tablicy pamiątkowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały cię” – te znane słowa bp. Jana Chrapka zostały umieszczone na szczycie tablicy wmurowanej w ścianę świątyni na Rybakach. Przypomniał je także odprawiający Eucharystię biskup senior Andrzej Suski, przyjaciel bp. Jana, z którym jako ordynariusz blisko współpracował w trakcie jego 5-letniej posługi w Toruniu. Bp Andrzej we wstępie do Mszy św. zauważył, że bp Jan szedł przez życie w taki sposób, że jego ślady przetrwały w sercach wielu, którzy mieli okazję się z nim spotkać.

Ślad służby

Te słowa znalazły swoje rozwinięcie w homilii. Ksiądz Biskup, nawiązując do słów Jezusa, podkreślił, że człowiek jest wielki wtedy, gdy służy innym. Słowa te pasują także do bp. Jana Chrapka. Bp Andrzej wskazał, że w ciągu swojego życia bp Chrapek niestrudzenie służył ludziom, nie bojąc się trudnych sytuacji, z którymi nieraz do niego przychodzono. Wielokrotnie prosił bp. Andrzeja o interwencję, gdy ktoś potrzebował pomocy. Miał w sobie ducha społecznika. Jako ordynariusz diecezji radomskiej zaczął od działalności charytatywnej, którą uważał za ważną przestrzeń pracy Kościoła. Organizował pomoc zwłaszcza ludziom, którzy po okresie transformacji znaleźli się w ciężkiej sytuacji życiowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ślad modlitwy

Reklama

Wzruszającą historią związaną z bp. Chrapkiem podzielił się obecny proboszcz parafii michalickiej ks. Krzysztof Winiarski. Wydarzenie to miało miejsce w latach 70. XX wieku. Mieszkająca na toruńskim Podgórzu pani Magdalena trafiła do szpitala na operację woreczka żółciowego. Jej mąż miał ogromne pragnienie, by w tym czasie w intencji żony została odprawiona Msza św.

Wraz z czteroma synami pieszo przeszli przez most na Wiśle do kaplicy Ojców Michalitów (kościół na Rybakach wtedy jeszcze nie był wybudowany). Gdy zadzwonili na furtę klasztorną, otworzył im właśnie ks. Jan Chrapek. Odprawił Mszę św., a przy ołtarzu jako ministranci służyli czterej synowie pani Magdaleny. Operacja się udała. Najstarszy z czworga synów pani Magdaleny, którzy wtedy służyli do Mszy św., aktualnie pracuje w Watykanie, jest to abp Jan Romeo Pawłowski, z mianowania papieża Franciszka od 2015 r. delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Rodzina abp. Pawłowskiego do dziś jest bardzo wdzięczna bp. Janowi, nosząc w sercu ślad jego modlitwy.

Ślad życia

Aktu odsłonięcia tablicy poświęconej bp. Chrapkowi dokonały 21 października przybyłe na uroczystość dwie jego rodzone siostry – s. Agnieszka i s. Barbara. Obie należą do zgromadzenia sióstr michalitek. Wyraziły wzruszenie i wdzięczność za upamiętnienie działań brata oraz radość z tego, że ślady stóp bp. Jana trwają – choćby w postaci już ok. 40 rozwijających się dzieł charytatywnych i edukacyjnych, które noszą jego imię.

Bp Jan Chrapek zginął tragicznie w wypadku samochodowym 17 lat temu, w 2001 r., w wieku zaledwie 53 lat. Mógłby służyć Kościołowi jeszcze przez wiele lat. Jednak dzięki drodze, jaką obrał w swoim życiu, mimo iż nie było ono długie, ślady jego stóp go przetrwały.

2018-10-31 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Perypetie Jana

Niedziela toruńska 39/2020, str. III

[ TEMATY ]

tablica pamiątkowa

św. Jan Maria Vianney

Archiwum parafii

Tablica w kościele w Boluminku przypomina o bogatej historii zakonnika

Tablica w kościele w Boluminku przypomina o bogatej historii zakonnika

Brat Jan Vianney i jego historia wciąż są żywe w parafii w Boluminku. Wojenne perypetie tego młodego zakonnika skłaniają do refleksji nad własną wiarą.

W kruchcie kościoła w Boluminku 13 września odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą pochodzącemu z parafii br. Janowi Vianneyowi. Tablicę, ufundowaną przez rodzinę Kończewskich, poświęcił proboszcz ks. kan. Tadeusz Myszk.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję