TVN24 zaprosił byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza jako pierwszego komentatora marszu, który przeszedł ulicami Warszawy 11 listopada 2018 r. Pan Marcinkiewicz wystąpił w charakterze specjalisty od faszyzmu. Jak rozumiemy, nikt poważniejszy się nie zgodził na udowadnianie, że czarne jest białe, co w tym przypadku oznaczało autokompromitację. Komentatorowi TVN-u było wszystko jedno. On i tak bardziej już się skompromitować nie może.
Biznesmen się pożalił
Do „Gazety Wyborczej” zgłosił się jeden z czołowych biznesmenów i pożalił się, że chciano go skorumpować. Po kolei. Biznesmena chciał skorumpować szef jednej z agend państwowych. Jak było – nie rozstrzygamy, ale tak się dziwnie składa, że biznesy biznesmena kiepsko w ostatnim czasie idą. Jego banki stoją na krawędzi – w związku z aferą GetBanku i nie tylko. Panem żywo interesuje się prokurator, a na dodatek w czasach słusznie minionych gość dorobił się mało chwalebnego stopnia TW. Pytanie jest takie: Burzy się jego sumienie czy szuka ochrony? Układ gwiazd wskazuje na to drugie.
Rzetelność GW
W tekście GW pomyliła osoby. W sprawę wmieszała obecnego wiceministra w rządzie PiS, który nosi takie samo imię i nazwisko jak były wiceszef KNF. Ludzie są generalnie wobec „Wyborczej” wyrozumiali i niewielu wierzy jeszcze w jej rzetelność, dlatego nie oczekują nawet sprostowania.
Kontrowersje wywołała impreza zorganizowana 15 sierpnia w jednym z marsylskich barów LGBT, która w sposób parodystyczny nawiązywała do święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Senator Stéphane Ravier określił wydarzenie jako przejaw „bezkompromisowej christianofobii” i zwrócił się w tej sprawie do burmistrza Marsylii Benoît Payana.
Imprezę reklamowano pod hasłem „Fête de la v(i)erge”, będącym grą słów nawiązującą do francuskiego określenia „Najświętszej Dziewicy”. W programie znalazły się m.in. parodystyczne „błogosławieństwo”, quiz dotyczący seksualności osób duchownych, występ drag queen oraz wieczór muzyczny.
Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.
...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.