Reklama

Niedziela Rzeszowska

Dlaczego abp Ignacy Tokarczuk zasługuje na pamięć?

W minionym 2018 r. obchodziliśmy stulecie urodzin abp. Ignacego Tokarczuka. 1 lutego 2019 r. świętujemy kolejną rocznicę. Pamiętamy go jako wielkiego i niezłomnego pasterza, twórcę tylu nowych parafii, wspaniałego kaznodzieję, który porywał swoim słowem tłumy ludzi, ale może za mało znamy go i pamiętamy jako człowieka całym sercem oddanego Bogu i bliźniemu

Niedziela rzeszowska 5/2019, str. VI

[ TEMATY ]

Rok abp. Ignacego Tokarczuka

Ks. Szymon Nosal

Mozaika w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Pocieszenia w Gwizdowie

Mozaika w kościele parafialnym pw. Matki
Bożej Pocieszenia w Gwizdowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko zawierzał Bogu i ciągle przypominał, że bez Boga niczego nie zbudujemy. Miał swoją wizję proroczą, którą przy różnych okazjach wypowiadał, że systemy gospodarcze i polityczne nieoparte na prawie Bożym, bez Boga, wcześniej czy później legną w gruzach.

Kiedy władze komunistyczne prześladowały za budowę kościoła, nazywając nasze prace bezprawiem i anarchią, wychodząc od wydarzenia opisanego w Dziejach Apostolskich w 4. rozdziale, kiedy władza żydowska zabroniła Apostołom głosić Chrystusa, powiedział, że więcej trzeba słuchać Boga niż ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziś, kiedy doczekaliśmy się stulecia niepodległości, kiedy dostrzegamy tyle dobrej zmiany w naszej ojczyźnie, widać jak na dłoni, że jego słowa były proroczymi.

Abp Ignacy Tokarczuk, wbrew pozorom, nie był tylko człowiekiem wielkiego czynu, ale i wielkiej troski o kult Boży. Sam znajdował czas na gorącą modlitwę i uwielbienie Boga, ale też i dbał o to, by duszpasterze razem z wiernymi nie zaniedbywali tego ważnego zadania. Pamiętam, jak – na początku budowy naszego kościoła [w Gwizdowie – przyp. red.] – powiedział do mnie: „Budując ten materialny kościół, niech ksiądz stara się również budować ten kościół duchowy”. To było dla mnie oczywiste, ale przypomnienie o tym przez biskupa, w takiej chwili, było czymś bardzo ważnym.

Reklama

Drugim pięknym rysem jego osobowości jest ogromna troska o człowieka. Można było na niego zawsze liczyć. Nie tylko troszczył się o kapłanów, ale i o wszystkich diecezjan. W tych bardzo trudnych czasach, kiedy komuniści mnie prześladowali, znajdowałem u niego pomoc i radę. Zawsze mnie przyjmował i pocieszał, kiedy miałem problemy. Jeśli nic nie mógł pomóc, to przynajmniej z życzliwością mnie przyjmował, mówiąc: „Niech się ksiądz nie martwi. To się jakoś ułoży”. I jakoś lżej było człowiekowi na sercu, bo wiedziałem, że on jest z nami. Pamiętam, że kiedy raz przyjechałem do niego poskarżyć się na te prześladowania ze strony władz, że jest mi bardzo ciężko, że nie wiem, co mam dalej robić, powiedział do mnie: „Mnie też jest ciężko; dopiero co wróciłem z Warszawy, a tam mnie atakują, że przez te budowy kościołów narażam innych”. Widać było, że bardzo mu było przykro, bo się po prostu rozpłakał. Zrozumiałem wtedy, że moje kłopoty są niczym w porównaniu z jego problemami. Uściskałem go i powiedziałem, że już mi jest lżej, bo wiem, że nie jestem sam, bo Ksiądz Biskup jest ze mną. I odtąd łatwiej mi było znosić wszystkie trudności i szykany.

Był dla nas, kapłanów, i dla wszystkich diecezjan nie tylko pasterzem, ale i ojcem. Wspierał nas nie tylko słowem rady i pociechy, ale i groszem. Sam żył bardzo ubogo, a każdy datek, jaki otrzymywał, zaraz oddawał potrzebującym. Kapłani, budowniczowie kościołów, byli wspierani przez niego. Pomagał w każdy możliwy sposób. Prześladowanych brał w swoją obronę. Pisał listy i różne komunikaty do wiernych, w których powiadamiał o krzywdzie i nakładanych niesprawiedliwych karach przez władze komunistyczne na księży i parafian. Wzywał do wspierania modlitwą i ofiarą prześladowanych za budowę kościołów i innych budynków parafialnych. Każdy grosz, jaki dostawał od życzliwych ludzi, przekazywał innym, będącym w potrzebie.

Opowiadał mi ksiądz z Gródka Podolskiego na Ukrainie, budowniczy wielu kościołów, klasztorów, kaplic, seminarium duchownego i Domu Miłosierdzia, śp. ks. Władysław Wanags, że ile razy przyjeżdżał do Polski, zawsze wstępował do niego i zawsze otrzymywał pomoc pieniężną na te zbożne cele. Ile miał, tyle dawał.

Abp Ignacy Tokarczuk w tej trosce o człowieka postawił sobie jako zadanie takie założenie, że w parafiach wiejskich odległość wiernych do świątyni nie powinna być większa niż 4 km, a parafie miejskie nie powinny liczyć więcej niż 10 tys. wiernych. Wszystko po to, aby ludzie mieli łatwy dostęp do Pana Jezusa i żeby wszyscy byli objęci opieką duszpasterską.

Kiedy pod koniec jego życia, 18 października 2012 r., odwiedziłem go razem z moim kolegą, prosił nas, abyśmy z nim pojechali w Bieszczady, bo chciałby zobaczyć tam nowe kościoły. Cieszył się jak dziecko, na myśl o tym, że jeszcze je zobaczy. Nie dał rady. Zrobiliśmy zdjęcia tych kościołów. Był bardzo szczęśliwy, oglądając je i słuchał uważnie relacji o stanie duszpasterstwa na terenie Bieszczad. Niewiele już widział na tych fotografiach, ale czule ich dotykał i kilka razy powtarzał, jak refren hymnu pochwalnego, słowa: „To znaczy, że Bieszczady są już opanowane”. Na jego twarzy malowała się wielka radość i poczucie dobrze spełnionej misji na tym terenie.

2019-01-30 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rok arcybiskupa Ignacego Tokarczuka

Bardzo potrzebujemy ludzi, którzy zawierzą Bogu i mocą tego zawierzenia dodadzą odwagi innym. Trzeba z wdzięcznością przyjąć decyzję polskiego Parlamentu, który postanowił poświęcić rok 2018 pamięci abp. Ignacego Tokarczuka. Planowane są uroczyste sesje poświęcone osobie Pasterza Niezłomnego. Jedna odbyła się już w Rzeszowie, kolejne planowane są w Przemyślu. Postaramy się i na naszych łamach każdego tygodnia przypominać refleksje zmarłego przed pięciu laty Pasterza.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. C. Aós Braco kończy 80 lat – 136 purpuratów-elektorów

2025-04-05 21:01

[ TEMATY ]

kardynał

Episkopat Flickr

W niedzielę 6 kwietnia kończy 80 lat arcybiskup metropolita-senior Santiago de Chile kard. Celestino Aós Braco OFM Cap., tracąc tym samym prawo udziału w przyszłym konklawe. Obecnie liczba uprawnionych do wyboru kolejnego papieża wynosi 136, a pozbawionych tego prawa - 116. Purpurat chilijski (choć urodzony w Hiszpanii) jest jednym z pięciu kapucynów w Kolegium Kardynalskim.

Przyszły kardynał urodził się 6 kwietnia 1945 w mieście Artaiz w północno-zachodniej hiszpańskiej prowincji Nawarra (archidiecezja Pampeluna). Tam też ukończył szkołę podstawową i średnią, po czym w latach 1960-63 studiował filozofię w Saragossie, a w latach 194-68 - teologię w Pampelunie. 14 sierpnia 1963 rozpoczął nowicjat w Zakonie Braci Mniejszych Kapucynów w mieście Sangüesa w Nawarze. Równo w rok później złożył w nim śluby czasowe, a 16 września 1967 - śluby wieczyste. W latach 1972-80 uzupełniał studia na uniwersytetach w Saragossie i Barcelonie, uwieńczone licencjatem z psychologii. Dzięki tej specjalizacji kształcił się w latach 1980-81 na Papieskim Uniwersytecie Katolickim Chile.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję