Reklama

Aspekty

Coroczne spotkanie

Każdego roku po wakacjach diecezjalny Ruch Światło-Życie spotyka się w Rokitnie. W pielgrzymce uczestniczą dzieci, młodzież, dorośli i całe rodziny, osoby duchowne i świeckie

2019-08-13 12:56

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 33/2019, str. 4

[ TEMATY ]

Pielgrzymki 2019

lubuskaoaza.pl

Czas spotkania z dawno niewidzianymi znajomymi

Niedzielne spotkanie poprzedza dwudniowy zjazd animatorów i osób odpowiedzialnych, podczas którego m.in. nowe osoby są przyjmowane do grona posługujących. Dlaczego warto się tam wybrać?

Co się pamięta

– Sam się sobie dziwię, ale wrześniowe pielgrzymki wspominam wyłącznie pozytywnie, a trochę ich już było – mówi kl. Tomasz Dragańczuk. – Pielgrzymka do Rokitna, odkąd zacząłem jeździć na oazy, była dla mnie dość oczywistym sposobem spędzenia pierwszej niedzieli września, a od 2012 r. całego weekendu. Pomysł wyjazdu na Diecezjalny Dzień Wspólnoty najczęściej brał się stąd, że była to jedyna okazja, żeby spotkać się z tymi wszystkimi osobami, z którymi przeżywałem rekolekcje. Był to po prostu czas wspólnego przeżywania radości, która brała się z tego, że po tych kilku tygodniach możemy znów się spotkać i wspólnie przeżywać Eucharystię. Ta pielgrzymka to dla mnie możliwość oderwania się od codzienności i spotkania się z ludźmi, którzy przeżyli to, co ja, i idą tą samą drogą formacji, choć oczywiście każdy z nas jest na innym jej etapie. Zawsze pomimo zmęczenia (szczególnie odkąd uczestniczyłem w pielgrzymce cały weekend), wracałem z niej naładowany tym wszystkim, czego mogłem tam doświadczyć.

Jak wiele innych osób Tomasz wyjątkowo wspomina czas, kiedy włączony został do grona animatorów. – Pamiętam swoją pierwszą pielgrzymkę po III stopniu w 2012 r. Na nią czekałem najbardziej. Może nie zostałem wtedy przyjęty w jakiś wyjątkowy sposób do grona animatorów, po prostu uczestniczyłem w Dniu Wspólnoty Diakonii i Animatorów jak wszyscy pozostali. Jednak tę pielgrzymkę zapamiętałem najbardziej. Był to czas, kiedy po raz pierwszy naprawdę doświadczyłem wspólnoty. Co mnie wtedy najbardziej dotknęło? Na pierwszym miejscu oczywiście czas wspólnej modlitwy – Eucharystii, Liturgii Godzin czy adoracji. Ale ważne było też to, co było bardziej przyziemne: wspólne posiłki, w czasie których każdy dzielił się tym, co ze sobą przywiózł, czas wspólnych rozmów czy planszówek z właśnie poznanymi osobami.

Reklama

Planowanie i nie tylko

Podczas wrześniowej pielgrzymki dzieje się wiele – koncert ewangelizacyjny, wspólna modlitwa, promocja lektorów, Eucharystia z biskupem. Dzieci i młodzież spotykają się w swoich grupach wakacyjnych, a Domowy Kościół i Oaza Dorosłych – w swoich wspólnotach. – To czas, kiedy można spotkać się z bardzo dużą liczbą różnych ludzi, z różnym doświadczeniem, z różną historią i tak naprawdę z tego czerpać przez cały rok – podkreśla Karolina Sinkiewicz odpowiedzialna w diecezji za oazy dorosłych. – Od paru już lat mamy takie spotkanie, czas na to, żeby poznać się między wspólnotami. Dla oazy dorosłych, która dopiero od niedawna ma swoje dni wspólnoty w ciągu roku, przez pewien czas to była jedyna okazja, żeby się poznać. Teraz już powoli staje się to również okazją do zaplanowania pracy rocznej. Od samego początku staraliśmy się, żeby ta godzina nie przeszła na samym gadaniu, ale żeby też pojawił się jakiś element formacji. Szczególnie że na to spotkanie przychodzą też osoby, które jeszcze nie wstąpiły do oazy dorosłych i się zastanawiają. To dla nich okazja, by przyjrzeć się i ocenić, czy to miejsce dla nich. Tegoroczne spotkanie też będzie wyjątkowe, bo mamy wreszcie moderatora diecezjalnego wspólnot dorosłych, więc program na pewno będzie odzwierciedlał również jego pomysły na nasz rozwój.

Poszukiwanie swojej drogi

Dla osób spędzających w Rokitnie cały weekend diakonie diecezjalne przygotowują spotkania, podczas których m.in. opowiadają o tym, na czym polega ich posługa i dlaczego warto się w nią włączyć. Ale nie tylko. – Przede wszystkim jako diakonia staramy się ustalić plan pracy na cały rok. Podczas weekendu pokazujemy, że naprawdę chcemy się angażować, że nasza posługa jest potrzebna i że każdy może do nas dołączyć. Bo też nikomu nie odmawiamy włączenia się czy to w posługę przy ołtarzu, czy w służbę ładu, czy w czytanie komentarzy itd. Dlatego warto przyjść, spróbować i przekonać się, czy to jest to, co chciałoby się robić częściej. I podobnie wygląda to w innych diakoniach – to czas na wychodzenie z inicjatywą do uczestników, którzy jeszcze zastanawiają się, w jaki sposób mogą służyć wspólnocie – mówi Piotr Michalski z diecezjalnej diakonii liturgicznej. – Nie jest trudno do nas dołączyć, bo do uroczystej Mszy św. w niedzielę przygotowujemy się właśnie w weekend, kiedy już wiemy, ile jest osób do posługi albo gdzie będzie sprawowana Eucharystia – przy ołtarzu polowym czy w bazylice ze względu na pogodę. Wcześniej natomiast na naszej stronie internetowej przygotowujemy formularze zgłoszeniowe do posługi. One są dostępne również dla osób spoza diakonii, więc zapraszam.

Po prostu pogadać

Osoby, które regularnie uczestniczą we wrześniowej pielgrzymce Ruchu Światło-Życie, podkreślają, że warto przyjechać, nawet jeśli nie było się w tym roku na oazie letniej albo nie zanosi się na jakąś stałą formację w ciągu roku. – To kolejna okazja, by poczuć się częścią wielkiej wspólnoty. A poza tym to również możliwość spotkania się z ludźmi, których się dawno nie widziało – tłumaczy Piotr Michalski. – Kiedy przez tyle lat jeździ się na oazy czy to jako uczestnik, czy jako animator, to poznaje się bardzo dużo osób. I nawet jeśli ten kontakt z czasem zanika, to na tym konkretnym zjeździe możemy razem stanąć, pogadać, dowiedzieć się, co słychać. To tak naprawdę wielkie spotkanie z Bogiem i z ludźmi. W tym roku też się oczywiście wybieram.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela

2019-09-14 12:15

[ TEMATY ]

Niedziela

abp Wacław Depo

Niedziela

Pielgrzymki 2019

Bożena Sztajner/Niedziela

„Mimo iż nasza epoka jest bez wątpienia epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką największych degradacji człowieka. Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela, jak nigdy przedtem” – mówił w homilii abp Wacław Depo. Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu 14 września sprawował Mszę św. w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej podczas XXIII Pielgrzymki Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

– „Niedziela” od 93 lat jest bardzo dobrze rozpoznawalnym tygodnikiem, który jest medialnym i skutecznym narzędziem ewangelizacji. „Niedziela” to tygodnik katolicki z pieczęcią Maryi, Regina Poloniae. Dlatego jesteśmy rozpoznawalni jako wiarygodny środek przekazu – mówił na początku Mszy św. ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Mszę św. z abp. Depo koncelebrowali: bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” i moderator Ruchu „Europa Christi”, ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik episkopatu Polski, kapłani pracujący w redakcjach diecezjalnych tygodnika.

Na pielgrzymkę przybyli dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego, m.in.: o. Andrzej Majewski SJ, kierownik Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia i Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

W homilii abp Depo zapraszając do wspólnego dziękczynienia za dar Tygodnika Katolickiego „Niedziela” podkreślił: „Weszliśmy na jasnogórski szczyt, aby w Domu Matki zaczerpnąć ze źródeł naszego polskiego zakorzenienia w Chrystusie”.

Nawiązując do czytań mszalnych abp Depo przypomniał, że „obraz węża podwyższonego na pustyni jest wskazaniem na przyszłą tajemnicę podwyższenia Syna Człowieczego na wzgórzu Golgoty”. – Ukrzyżowany Syn wypełnia wolę Ojca. Czy można to zrozumieć bez światła wiary? Odpowiedzią na bunt człowieka jest miłość Boga. Trzeba, aby podwyższono Syna Człowieczego ponad ziemię, by świat nie został skazany na zagładę. Ale po to, aby ten świat przez Chrystusa, a w Nim każdy bez wyjątku człowiek został ocalony, zbawiony – mówił abp Depo.

Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu za św. Janem Pawłem II zaznaczył, odnosząc się czasów współczesnych, że „jeśli kultura i religia są dobrze rozumiane spotykają się w samym człowieku, potwierdzając jego godność i służąc jego dobru” i przypomniał, że św. Jan Paweł II „za największe zagrożenie współczesnego świata uważał błędne wizje człowieka i oderwanie go od Boga Stwórcy”.

– Jeśli nie ma Stworzyciela znika całe stworzenie. To błędy antropologiczne, które stały się dla nas kolejną falą zagrożeń. Te błędy stawały się są nadal podstawą wszelkiego koloru rewolucji, nie wyliczając już ich imion, twarzy. Mimo iż nasza epoka jest bez wątpienia epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką największych degradacji człowieka. Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela, jak nigdy przedtem – kontynuował arcybiskup.

– Europa tracą pamięć o swoich korzeniach traci tożsamość. Rozwinęła bowiem kulturę, która wyklucza Boga z publicznej świadomości. I czy to jest kultura, która negując istnienie Boga uważa i podpowiada nam, że Jego istnienie jest niemożliwe do udowodnienia. A zatem więź osobowa z Chrystusem zaliczona jest do spraw prywatnych, publicznie nieważnych i spychanych do sfery subkultury – mówił metropolita częstochowski.

Za Konstytucją „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II abp Depo przypomniał, że „aspekt religijny nie obniża godności naturalnej człowieka i jego rozumności i wolności zarazem, lecz ratuje przed nicością i wynosi do poziomu życia nadprzyrodzonego. Gdy zaś uwalniamy się od wszelkich norm Prawa Boskiego, wówczas godność osoby ludzkiej nie tylko nie jest chroniona, lecz wręcz ginie”.

Abp Depo przypomniał również słowa kard. Józefa Ratzingera, który w książce „Raport o stanie wiary” napisał, że „wobec kryzysu koncepcji Kościoła, kryzysu moralności, kryzysu, który dotknął kobiety trzeba wskazać na ratunek, który wykazał swoją skuteczność przez wszystkie wieki chrześcijaństwa. Ratunek ten jest związany z Maryją. Należy powrócić do osoby Maryi jeśli chcemy powrócić do prawdy o Chrystusie, o Kościele i o każdym z nas. Maryja winna być, szczególnie w dobie dzisiejszej, Nauczycielką w głoszeniu Ewangelii współczesnym”.

– Przychodzimy do Maryi jako Matki i pedagogii naszych dróg. W tym duchu i kluczu wiary odczytujemy dzisiaj charyzmat opatrznościowy Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Opatrznościowy dar dla Kościoła w Polsce. Od 93 lat jej redaktorem naczelnym jest Najświętsza Maryja Panna. I 28 lat nie pozwolono Jej mówić – dodał abp Depo.

Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przypomniał, że papiez Franciszek w swoim Orędziu na 53. Dzień Środków Społecznego Przekazu „dał nam wszystkim zadanie, aby społeczności dziennikarskie, czy sieci społecznościowe służyły wspólnotom ludzkim, więzi ludzkiej, osobowej”. – Wolność słowa mówionego, czy pisanego nie łączy z osobista odpowiedzialnością. I to jest ból. Profesjonalizm dziennikarski nie oznacza fachowości i harmonii z etyką i moralnością – mówił arcybiskup i dodał: „Coraz częściej środki społecznego przekazu stają miedzy misją publiczną a mechanizmami wolnego rynku i uwarunkowaniami politycznymi”.

Na zakończenie Mszy św. abp Depo zawierzył wszystkich pracowników „Niedzieli” Maryi Matce Słowa.

Po Mszy św. w części formacyjnej o. Andrzej Majewski SJ, kierownik Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia i Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów pochyla się nad wyzwaniami, jakie stają wobec mediów w naszych czasach.

Pielgrzymka „Niedzieli” przebiega pod hasłem: „Niedziela” jutra”.

CZYTAJ DALEJ

III wojna światowa trwa

Po amerykańskim zamachu na gen. Sulejmaniego i wstrzemięźliwej odpowiedzi Iranu świat odetchnął z ulgą. Trzecia wojna nie wybuchnie! To nieprawda. Ona trwa, tylko w kawałkach – przekonuje papież Franciszek.

Nocny atak z 2 stycznia br., w którym Stany Zjednoczone zabiły irańskiego generała Kassema Sulejmaniego na ziemi irackiej, wraz z pięcioma członkami ruchu irackiego i dwoma Irańczykami, zaalarmował cały świat. Rozkaz zabicia irańskiego generała wraz z jego bliskimi współpracownikami w Iraku został wydany bezpośrednio przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Nigdy wcześniej konfrontacja między Iranem a USA nie osiągnęła tak wysokiego napięcia. Świat przeraził się, że ewentualna wojna regionalna mogłaby wywołać konflikt światowy.

CZYTAJ DALEJ

Komisja Europejska złożyła wniosek o ukaranie Polski

2020-01-24 17:52

[ TEMATY ]

sędziowie

Komisja Europejska

TSUE

wPolityce.pl/Fratria

Komisja złożyła wniosek do TSUE o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce ws. systemu dyscyplinarnego sędziów.

Komisja Europejska złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów - poinformował w piątek trybunał w Luksemburgu. O możliwości złożenia takiego wniosku, pisaliśmy na portalu wPolityce.pl kilka dni temu.

O środkach tymczasowych będzie w pierwszej kolejności decydowała wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta, co wynika ze statutu Trybunału. Hiszpanka nie będzie miała określonego terminu na wydanie decyzji, jednak zwykle dzieje się to w ciągu kilku do kilkunastu dni od wpłynięcia wniosku. Środki tymczasowe, jeśli zostaną orzeczone, zaczną obowiązywać natychmiast. Następnie wyznaczony zostanie termin rozprawy, podczas której strony, w tym wypadku polski rząd oraz Komisja Europejska, będą mogły zaprezentować swoje argumenty.

Potem zostanie wyznaczona data ostatecznego postanowienia. W tym przypadku sprawa dotyczy Sądu Najwyższego państwa członkowskiego, więc można się spodziewać, że TSUE wyda go w składzie orzekającym wielkiej izby.

Jeśli środki tymczasowe zostaną zasądzone, a Polska zdaniem Komisji nie podda im się, to KE będzie mogła wystąpić do TSUE o zasądzenie kar pieniężnych. W przypadku sprawy dotyczącej Puszczy Białowieskiej kara grożąca za niestosowanie się do zakazu wynosiła minimum 100 tys. euro dziennie. Ostatecznie wycinkę wstrzymano i kar nie naliczano.

W poniedziałek o możliwości złożenia takiego wniosku, pisała korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Jak informowała, za takim wnioskiem może iść nałożenie kary na Polskę za każdy dzień niezastosowania się do postanowienia TSUE”.

Wnioskując o środek tymczasowy blokujący działanie Izby Dyscyplinarnej, Komisja Europejska może wnieść od razu o nałożenie na Polskę dziennej kary za każdy dzień niezastosowania się do postanowienia TSUE” - informowała w poniedziałek w RMF.FM Katarzyna Szymańska-Borginon, która rozmawiała z jednym z unijnych prawników.

To, czy Komisja Europejska będzie od razu wnioskować o kary, będzie zależeć od oceny sytuacji, czyli ryzyka niezastosowania się przez Polskę do postanowienia TSUE - cytowała RMF FM unijnego prawnika.

Z rana rzecznik rządu poinformował o złożeniu przez premiera Mateusza Morawieckiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie wątpliwości prawnych związanych z wczorajszą uchwałą trzech izb Sądu Najwyższego.

Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, komentując decyzję Komisji Europejskiej o wystąpieniu o środki tymczasowe, powiedział wtedy, że „wymiar sprawiedliwości jest domeną regulacyjną państw członkowskich i nie dotyczą go regulacje unijne”, a „traktaty UE nie regulują wymiaru sprawiedliwości”. W związku z tym, w ocenie rządu, KE nie ma podstawy prawnej, by podważać przepisy prawa dotyczące wymiaru sprawiedliwości - dodał. Müller podkreślił jednocześnie, że rząd podtrzymuje wszystkie podniesione wcześniej argumenty dotyczące niezasadności skargi KE na kwestie związane z Izbą Dyscyplinarną SN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję