Zauważyliśmy ewidentny dysonans w strategii wyborczej Koalicji Obywatelskiej. Z jednej strony sztab wypuścił „gołębicę pokoju” – nową kandydatkę na premiera in spe, a raczej sine spe – żeby pokazać, iż zgoda buduje, a niezgoda rujnuje, a z drugiej – jastrzębie dążą do jeszcze większego zwarcia z PiS-em. To świadczy, że tu już nie idzie o przywództwo, ale w ogóle o istnienie Platformy. Stawiamy, że tych wyborów może ona nie przeżyć.
Złota malina
Do zagrzewania platformerskiego ludu do boju ruszyli aktorzy. Wiemy jedno – te produkcje na bank nie aspirują do Oscara. Złota malina byłaby w sam raz.
Wygląda na to, że „totalsi” pogodzili się już z porażką 13 października. Przed depresją chroni ich jedynie prognoza, że PiS-owi trudno będzie zdobyć większość konstytucyjną. Małe, a cieszy.
Polacy schyleni?
Niektórzy sympatycy opozycji sądzą, że za kłopoty plantatorów truskawek odpowiada Program 500+: „ludziska dostali po pińcet złotych” i schylać im się nie chce. Trzeba im po prostu tę kasę zabrać – wtedy będą się schylać, przed kim trzeba, i to w pas.
Robi się gorąco: już za kilka lat Rosja może znacznie zbliżyć się do Polski. Najpewniej już w 2022 r. Białoruś może przestać być traktowana jako odrębny kraj. Właśnie na ten czas zaplanowano stworzenie państwa konfederacyjnego, w którym zostaną ujednolicone strategiczne sektory państwowe Rosji i Białorusi. A cały proces ma ruszyć w styczniu 2021 r.
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.
Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.
Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.
Podziel się cytatem
Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.