Reklama

Aspekty

Odznaczenia diecezjalne A.D. 2019

Diecezjalne odznaczenia dla wiernych świeckich to wyróżnienie Biskupa Diecezjalnego przyznawane osobom, które na co dzień są szczególnie oddane i zaangażowane w życie Kościoła, zwłaszcza tego lokalnego. W tym roku pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński przyznał je 14 osobom. Tegoroczne odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej” otrzymali:

Benedykt Antczak, ur. w 1949 r. w Lipnie. Mieszka w Drezdenku, gdzie należy do parafii Przemienienia Pańskiego. Od 1982 r. żonaty z Krystyną. Mają pięcioro dorosłych dzieci.

Pan Benedykt prowadzi firmę budowlaną. Zawsze chętnie pomaga we wszystkich pracach budowlano-remontowych w parafii. Jest członkiem rad parafialnej, duszpasterskiej oraz ekonomicznej. Prowadzi działalność dobroczynną.

Reklama

Jest wzorowym ojcem. Uczynny, pomocny. Służy Kościołowi, codziennie uczestniczy w Mszy św., przystępując do Komunii św.

Zbigniew Pieróg, ur. 1962 r. w Drezdenku. Należy do parafii Przemienia Pańskiego. Od 1987 r. żonaty z Beatą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Zbigniew z zawodu jest katechetą. Prowadzi poradnictwo rodzinne oraz Caritas przy Szkole Podstawowej nr 2 w Drezdenku. Czynnie udziela się w życiu parafii, jest członkiem rady parafialnej i duszpasterskiej.

Reklama

Jest wzorowym ojcem i katechetą. Uczynny i pomocny. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Leokadia Kirkowska, ur. w 1948 r. w Drezdenku. Należy do tamtejszej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Pani Leokadia jest emerytowanym pracownikiem biurowym. Prowadzi księgowość i dokumentację parafii. Jest członkiem Caritas, czynnie udziela się w życiu parafii. Należy do rad parafialnej, duszpasterskiej i ekonomicznej.

Jest wzorową parafianką. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Paweł Zagórski, ur. 1926 r. w Żmigrodzie Starym k. Jasła. Na Ziemie Zachodnie przyjechał w 1946 r. Tego samego roku ożenił się z Heleną (na dwa lata przed emeryturą zginęła w wypadku samochodowym). Rodzina Zagórskich miała trzy córki i jednego syna, który zmarł jako chłopiec. Obecnie mieszka na terenie parafii św. Wawrzyńca w Głogowie.

Pan Paweł pracował w gospodarstwie rodziców, w Radzie Miejskiej, Spółdzielni Kółka Rolniczego i wreszcie przez 35 lat jako palacz w jednostce wojskowej. Znany z mężnego wyznawania wiary i przywiązania do tradycji chrześcijańskiej.

Od 1978 r. do dnia dzisiejszego, pomimo wieku, pełni posługę kościelnego. Codziennie uczestniczy w Mszy św. i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Był inicjatorem codziennej modlitwy różańcowej odmawianej wspólnie po dziś w kościele przed każdą Mszą św. Ludziom dodaje otuchy, nadziei oraz żywej wiary. Mimo wieku apostołuje w środowisku dobrym słowem, przekazaną książką, różańcem, gazetą religijną czy obrazkiem.

Roman Głąb, ur. 1948 r. w Gorzowie. Obecnie mieszka w Wawrowie, należy do parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1969 r. żonaty z Weroniką. Mają troje synów.

Pan Roman przez lata pracował w Państwowym Gospodarstwie Rolnym oraz w RFN. Obecnie jest na emeryturze. Od 2015 r. należy do duszpasterskiej rady parafialnej.

Jest wzorowym mężem, ojcem i dziadkiem. Pomaga ludziom w trudnych sytuacjach. Co tydzień jest na Mszy św. i przystępuje systematycznie do sakramentów. Od początku parafii mocno zaangażowany w budowę domu parafialnego. Zawsze dyspozycyjny w sprawach technicznych. Plebania jest jego drugim domem, ponieważ poświęca jej wiele czasu i serca, zaś w jego motywacji słychać, że robi to z miłości do Pana Boga.

Tadeusz Pasierbowicz, ur. w 1938 r. Obecnie mieszka w Wawrowie, na terenie parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1962 r. żonaty z Marią. Wspólnie wychowali dwoje dzieci.

Pan Tadeusz obecnie jest na emeryturze. Wcześniej był wielokrotnym członkiem Rady Sołeckiej, sołtysem oraz członkiem rady parafialnej.

Od 57 lat jest wzorowym mężem. Opiekuje się swoją małżonką, która ma problemy zdrowotne. Cieszy się autorytetem wśród starszych mieszkańców miejscowości.

Jest osobą bardzo zaangażowaną w powstawanie domu parafialnego. Należał do ścisłej grupy, która doradzała w najważniejszych decyzjach przy budowie plebanii, dzieląc się z swoją wiedzą budowlaną. Obecnie mimo podeszłego wieku nadal służy radą.

Elżbieta Lont, ur. 1969 r. w Słubicach. Mieszka w Górzycy, na terenie parafii Matki Łaski Bożej. Od 2018 r. należy do stanu dziewic konsekrowanych. Od 26 lat posługuje jako katechetka. Obecnie naucza religii w Szkole Podstawowej w Górzycy. Angażuje się w różne formy apostolstwa w parafii: prowadzi scholę parafialną, sprząta i dekoruje kościół, należy do rady parafialnej i parafialnej rady synodalnej oraz Parafialnego Zespołu Caritas.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Józef Mazurek, ur. w 1938 r. w Izabelinie (powiat Turek). Mieszka w Golicach, na terenie parafii Matki Łaski Bożej w Górzycy. Od 61 lat w związku małżeńskim z Zenobią. Mają sześcioro dorosłych dzieci, szesnaścioro wnuków i osiemnaścioro prawnuków.

Pan Józef z zawodu jest rolnikiem. Był kierownikiem Spółdzielni Rolniczej w Golicach oraz radnym wojewódzkim i gminnym. Obecnie jest na emeryturze.

Angażuje się w różne formy apostolstwa. Należy do parafialnej rady i parafialnej rady synodalnej. Od ponad 50 lat pełni posługę kościelnego.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy we Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Wiesław Szatkowski, ur. 1950 r. we Włocławku. Obecnie mieszka w Witnicy, na terenie parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Od 1973 w związku małżeńskim z Danutą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Wiesław z zawodu jest stolarzem. Pracował w fabryce mebli i Metalplaście w Witnicy. Obecnie zakłada parkiety i dokonuje renowacji podłóg.

Od dwóch lat jest ministrantem seniorem w swojej parafii. Należy do grupy lektorów w każdą niedzielę czytających Pismo Święte. Jest członkiem rady parafialnej, należy do męskiej grupy Żywego Różańca. Obecnie jest prezesem Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej.

W każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. i angażuje się w jej oprawę. Regularnie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Jest wzorowym mężem i ojcem. Aktywnie udziela się w procesjach eucharystycznych, w organizację festynu parafialnego oraz budowę szopki bożonarodzeniowej. Posiada solidną duchowość osobistą ukształtowaną przez Zasadniczą Szkołę Zawodową Towarzystwa Salezjańskiego, którą ukończył w Wadowicach.

Agata Magiera-Szlaska, ur. w 1967 r. w Zakopanem. Mieszka w Wrociszowie i należy do parafii Świętej Rodziny w Lubieszowie. Ma męża Romana. Mają dwoje dorosłych dzieci. Wspólnie prowadzą własne gospodarstwo rolne, gdzie zatrudniają ok. 20 osób.

Pani Agata współtworzy półkolonie wakacyjne dla dzieci z parafii, organizując je również na terenie swojego gospodarstwa. Umożliwia zbiórkę odzieży dla osób potrzebujących, pomaga w opracowywaniu wniosków o dofinansowanie działań Parafialnego Zespołu Caritas, który sama również hojnie wspiera finansowo.

Pani Agata wraz z mężem regularnie uczestniczy w życiu sakramentalnym parafii. Bierze udział w rekolekcjach diecezjalnych. Jest osobą prawą, uczciwą, którą cechuje wrażliwość na potrzeby innych ludzi, szczególnie chorych i ubogich. Jest osobą, o której można powiedzieć, że „ma serce Marii i ręce Marty”.

Stanisław Białas, ur. 1937 r. w Kresach k. Konina Starego. Obecnie mieszka w Konotopie, na terenie parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Kolsku. Od 1958 r. żonaty z Janiną. Mają troje dorosłych dzieci, sześcioro wnuków i dwanaścioro prawnuków.

Pan Stanisław przez długie lata pracował jako dyżurny ruchu w Polskich Kolejach Państwowych. Od 17 lat jest na emeryturze, jednak ten czas przeznaczył na pracę w kościele filialnym w Konotopie.

Od 22 lat, pomimo słabnących sił fizycznych, działa w radzie parafialnej, a od 26 lat z pełnym oddaniem pełni posługę kościelnego.

Halina Gacek, ur. w 1955 r. w Żaganiu. Należy do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest osobą samotną. Ma dorosłego syna.

Pani Halina jest emerytowaną i cenioną nauczycielką matematyki. Od wielu lat ofiaruje swój czas i umiejętności dla dobra Kościoła. Od 20 lat należy do Akcji Katolickiej, zaś od 2004 r. pełni funkcję prezesa Parafialnego Oddziału AK. Jest sekretarzem Rady Duszpasterskiej oraz Synodu Diecezjalnego w parafii. Z wielką gorliwością pełni funkcję przewodnika po Zespole Poaugustiańskim w Żaganiu oraz pomaga w przygotowywaniu wniosków o dotację na Żagański Pomnik Historii.

Stara się codziennie uczestniczyć we Mszy św., podejmując się także posług liturgicznych. Systematycznie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania. Gorliwie uczestniczy w życiu religijnym parafii.

Maria Dembna, ur. w 1945 r. Mieszka w Sieroszowicach, należy do parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Wychowała dwie córki.

Pani Maria całe swoje życie związała z Sieroszowicami i kościołem filialnym świętych Piotra i Pawła, dbając o porządek, prowadząc modlitwy i okolicznościowe nabożeństwa oraz pieśni w czasie Mszy św. – i tak jest po dziś dzień.

Za najważniejsze uważa wiarę i rodzinę. Jako zelatorka róży Żywego Różańca mobilizuje do modlitwy różańcowej. Angażuje się zawsze we wszystkie inicjatywy kościelne, dba o porządek na cmentarzu parafialnym oraz przydrożnych kapliczkach, angażując do tego również młodych mieszkańców. Ma ducha społecznika. Chętnie śpieszy z pomocą innym. Modli się za kapłanów. Przez lata pokazała, że zawsze można na nią liczyć.

Henryk Tesarski, ur. 1957 r. Mieszka w Radwanicach, na terenie parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Żonaty z Grażyną. Mają troje dzieci i pięcioro wnucząt. Zawodowo związany z KGHM Polska Miedź jako górnik przodowy.

Pan Henryk po przejściu na emeryturę zaangażował się w życie kościoła filialnego w Radwanicach, służąc pomocą np. przy remontach. Jest członkiem rady parafialnej. Z górniczym sztandarem uczestniczy we wszystkich uroczystościach kościelnych. Od 2017 r. sumiennie pełni obowiązki związane z posługą kościelnego. Kościół jest jego drugim domem. Angażuje się w życie społeczne gminy Radwanice, ciesząc się szacunkiem mieszkańców. Jest duchem społecznika, na którego zawsze można liczyć.

2019-10-01 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyże Solidarności

Niedziela sosnowiecka 12/2020, str. VI

[ TEMATY ]

IPN

odznaczenia

opozycja

Krzyż Solidarności

Archiwum IPN w Katowicach

Prezes IPN wręcza nagrodę ks. Stanisławowi Kocotowi

Są przyznawane raz w roku przez Prezydenta RP na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej. Sześciu byłych działaczy opozycyjnych z terenu naszej diecezji otrzymało Krzyże Wolności i Solidarności.

Już ponad tysiąc osób z województwa śląskiego odznaczono Krzyżami Wolności i Solidarności. Tegoroczne uroczystości odbyły się 24 lutego w Sali Marmurowej w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Wręczono 62 odznaczenia państwowe działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej z lat 1956–1989. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. – Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 r. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Źródłem uchwalenia Krzyża Wolności i Solidarności jest Krzyż Niepodległości z II RP – wyjaśnia Monika Kobylańska, asystent prasowy katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej.

6 działaczy opozycyjnych z terenu diecezji otrzymało Krzyże Wolności i Solidarności

Cisi bohaterowie

Nagrodzony ks. Stanisław Kocot w okresie od 1983 do 1989 r. prowadził zagrożoną odpowiedzialnością karną lub represjami działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Skupiał wokół siebie działaczy NSZZ „Solidarność” zakładów Zagłębia Dąbrowskiego, dla których koordynował pomoc. W 1983 r. wraz z Tajną Komisją „S” Czerwonego Zagłębia przy współpracy z proboszczem Wacławem Wicińskim utworzył Duszpasterstwo Ludzi Pracy oraz organizował comiesięczne Msze za Ojczyznę. Ks. Stanisław Kocot w 1984 r. utworzył bibliotekę niezależnych pism oraz książek drugiego obiegu. W parafii, w której pełnił posługę kapłańską, znajdował się także magazyn materiałów poligraficznych. Ponadto, w tym samym roku, przy poparciu ks. Stanisława Kocota powstała Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna „S” Zagłębia Dąbrowskiego z siedzibą przy kościele św. Joachima w Sosnowcu.

Precz z czerwonym reżimem

Drugi nagrodzony – Marek Konieczny był aktywnym działaczem NSZZ „Solidarność” przy Spółdzielni Inwalidów „Czerwone Zagłębie” w Czeladzi. Od lutego 1981 r. pełnił tam funkcję zastępcy przewodniczącego Zakładowej Komisji Robotniczej NSZZ „Solidarność”. Został internowany 15 sierpnia 1981 r. na mocy decyzji wydanej przez Komendanta Wojewódzkiego MO w Katowicach jako inspirator akcji strajkowych i działacz NSZZ „Solidarność”. Kolejny laureat – Grzegorz Wojciech Maderski od września 1980 r. do wprowadzenia stanu wojennego był przewodniczącym Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” przy KWK „Czerwone Zagłębie” w Sosnowcu. W nocy z 17 na 18 grudnia 1981 r. na jej terenie wykonał farbą napisy: „Precz z reżimem czerwonych morderców” i „Jeszcze istniejemy »Solidarność«”. 20 grudnia 1981 r. został aresztowany na podstawie postanowienia Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach i osadzony w Areszcie Śledczym w Katowicach. Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora wysokość kary podniesiono do czterech lat.

Nagrodę otrzymali także Wojciech Marusieński, Kazimierz Śliwiński i Stanisław Żołędziewski.

Ich dokonania przedstawimy w kolejnych numerach Niedzieli sosnowieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Wystawa „Per Mariam Soli Deo” na Jasnej Górze

2020-06-06 17:47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

wystawa

ARCHIWUM

W imieniu organizatorów – Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego zapraszamy na otwarcie wystawy poświęconej życiu i dziedzictwu prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego – „Per Maria Soli Deo”.

Oficjalne otwarcie wystawy będzie miało miejsce - 13 czerwca 2020 o godz. 16.15 na Jasnej Górze (przy pierwszej planszy, wejście do Brymy Totus Tuus).

Wystawa „Per Mariam Soli Deo” zorganizowana przez Instytut Prymasa Wyszyńskiego przy współpracy z Jasnogórskim Instytutem Maryjnym i Regionalnym Ośrodkiem Kultury w Częstochowie w ramach Roku Prymasa Wyszyńskiego ustanowionego przez Sejmik Województwa Śląskiego. Wpisuje się ona w jasnogórskie przygotowania do beatyfikacji kardynała, który „wszystko postawił na Maryję”.

Na wystawę o kard. Stefanie Wyszyńskim składa się 31 plansz ze zdjęciami przyszłego błogosławionego, opatrzonych komentarzami, którymi są słowa Jana Pawła II i samego Księdza Prymasa.

Ekspozycja prezentowana przez okres wakacji, będzie okazją do poznania Sługi Bożego i dzieła jego życia. Plansze pokazują Prymasa jako wielkiego Polaka, męża stanu, pasterza, przyjaciela papieży, człowieka wolnego, niewolnika Matki Bożej, więźnia, obrońcę życia.

Na każdej z plansz znajduje się po kilka fotografii. Pochodzą one przede wszystkim z bogatego archiwum Instytutu Prymasowskiego. Celem wystawy, jak zauważają jej autorzy, jest przede wszystkim ukazanie człowieka świętego, jego zawierzenia Matce Bożej.

O. Mariusz Tabulski

Dyrektor

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję