W dwukondygnacyjnym domu położonym w sąsiedztwie kościoła w Korbielowie powstaje parafialna kawiarenka i siłownia.
Budynek w grudniu ub. roku został odkupiony przez dominikanów. Do końca marca ub. roku mieszkali w nim jego dawni właściciele. Po ich wyprowadzce ruszyły prace adoptujące budynek do nowych celów. Zakres prowadzonych robót był bardzo szeroki. Wykonano drenaż wokół budynku, zamontowano centralne ogrzewanie, zrobiono łazienki, przerobiono instalację elektryczną. O nową jakość, obok zakonników, zatroszczyła się grupka 15 parafian, którzy fizycznie zaangażowali się w remont. Ponad 50 innych wspomagało z kolei finansowo całe przedsięwzięcie.
W domu, który jest prostokątem o wymiarach 10 m na 13 m, na dole znajdzie się siłownia, a na górze kawiarenka. Jeszcze do końca nie wiadomo, jak będzie nazwana. „Pod Aniołami”, „Cafe Arturo” to jej robocze nazwy. Przestrzeń gastronomiczna będzie wzmocniona kącikiem rekreacyjnym, który wypełni m.in. stół bilardowy i biblioteczka z ciekawymi książkami. Cennika za skorzystanie z każdej z tych atrakcji nie będzie. Zastąpi go skarbonka z karteczką: „Co łaska”. Każdy, kto przekroczy próg kawiarenki, na zasadzie samoobsługi, będzie mógł zaparzyć sobie kawę lub herbatę. Nikomu nie będzie też przeszkadzać to, że do wnętrza ktoś wniesie pizzę i zje ją ze znajomymi.
Dzięki nowemu nabytkowi zwiększą się nie tylko tereny zielone parafii, ale i przybędą nowe miejsca parkingowe. W roku szkolnym uczniowie znajdą tu też pomoc przy odrabianiu lekcji i przy utrwalaniu nabytego materiału. W stworzeniu programu świetlicowego dla dzieci dominikańskiej parafii pomaga fundacja „Dobry Widok” z Krzyżowej.
Jak zapowiada o. K. Ruszel OP, przeor dominikańskiej wspólnoty, na oficjalnym otwarciu kawiarenki i siłowni pojawi się najprawdopodobniej nowy nabytek parafialnego Muzeum „Motóra”. Będzie to model jugosłowiańskiego samochodu Zastava 750. Auto produkowano w latach 1955-1985 w zakładach Kragujevac na licencji Fiata 600. – Pracuję nad nim jedynie w soboty. Mam nadzieję, że do końca czerwca uwinę się z robotą i będę mógł zaprezentować wyremontowaną Zastavę wszystkim moim parafianom – dodaje przeor.
Pierwszym proboszczem erygowanej w 1917 r. parafii był ks. Franciszek Potapski. Świątynia, która jest centrum parafii, powstała jednak dużo później. Położony w zacisznej dzielnicy, wśród domów, drzew i piękna przyrody kościół był budowany przed II wojną światową i tuż po niej przez blisko 16 lat. Także ta świątynia i parafia – jak wiele innych łódzkich – ma swój tragiczny udział w czasie wojny. Pierwszy, drugi i trzeci proboszcz – ks. Franciszek Potapski, ks. Mieczysław Lewandowicz i ks. Władysław Ciesielski – zginęli w Dachau. Posługujący w parafii ks. Ludwik Bujacz przeżył piekło obozu hitlerowskiego i pozostawił po sobie książkę – wspomnienia o kapłanach męczennikach, swoich kolegach, przełożonych czy spotkanych w obozie księżach. Dzięki niemu znamy okoliczności i dokładne daty ich śmierci, zajęcia, jakimi się tam trudnili i choć trochę ocalamy od zapomnienia tych, którzy tworzyli tę diecezję i prowadzili wiernych do Boga. Wiemy przede wszystkim, że pierwszy proboszcz zginął 20 maja 1942 r., a jego ciało spalili Niemcy. To jedna z wielu parafii z tyloma męczennikami. Wiemy przecież, że w Dachau zginęło 144 łódzkich kapłanów. W kruchcie kościoła jest tablica poświęcona tym księżom, jest też historia parafii. Czytając te suche dane, zestawiając ze sobą nazwiska i daty śmierci, nie sposób w tym miejscu powstrzymać łez. Pojawiają się one także wtedy, gdy natrafia się na te kilka zdań: „Wojenne losy księży z parafii św. Józefa były podobne do losów innych polskich kapłanów, prześladowanych i wysyłanych do obozów koncentracyjnych lub na ciężkie roboty do Niemiec. Do dnia 6 października 1941 r., tj. do dnia wywózki do Dachau, księża starali się prowadzić nauczanie religii mimo zakazów i zamknięcia polskich szkół. Po 6 października 1941 r. życie religijne w Rudzie zamarło. Kościół Niemcy przekształcili w magazyn. Nieremontowany budynek szybko uległ dewastacji. Uszkodzony został również budynek niedokończonego nowego kościoła. Po wojnie tylko jeden z wywiezionych kapłanów wrócił do parafii”. Ile trzeba mieć w sobie wiary i jak bardzo ufać Panu Bogu, by przebaczyć, tak jak to mówią słowa modlitwy „Ojcze nasz”? Tu, w Rudzie, uczą nas tego kapłani męczennicy, ci, którzy nie powrócili już do swoich parafii.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Wiara nie zatrzymuje się na doświadczeniu Boga. Ona rusza dalej. Maryja nie zostaje przy sobie, nie analizuje w nieskończoność. Idzie. Czasem najważniejsze nie jest to, co już zrozumiałaś/zrozumiałeś, ale to, czy jesteś gotowa/gotowy zrobić kolejny krok.
Od początku pontyfikatu Leon XIV konsekwentnie ponawia pytanie o chrześcijańskie korzenie Europy, kontynuując tym samym linię Jana Pawła II i Benedykta XVI. Temat ten wywołał szerokie debaty na początku lat 2000, kiedy Jan Paweł II bezskutecznie próbował doprowadzić do wpisania wyraźnego odniesienia do tego dziedzictwa do preambuły Konstytucji Europejskiej. Sprzeciw wyraziła wówczas Francji, motywując to świeckim charakterem państwa, co doprowadziło do kryzysu w relacjach z Watykanem.
W minionym ćwierćwieczu, ów kryzys chrześcijańskich punktów odniesienia w Europie jeszcze się pogłębił. Leon XIV otwarcie skrytykował to zjawisko w przesłaniu z 23 stycznia 2026 r., skierowanym do uczestników Europejskiej Konferencji w Luksemburgu, zorganizowanej przez Fundację Centesimus Annus Pro Pontifice. Papież wyraził w nim ubolewanie nad rosnącą niechęcią do dyskusji o wartościach uniwersalnych wynikających z tradycji religijnych oraz przestrzegł przed relatywizmem, stwierdzając, że „żadna wspólnota (…) nie może żyć w pokoju i rozwijać się bez wspólnych prawd”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.