Reklama

Niedziela Łódzka

Apostoł ubogich

Kard. Konrad Krajewski 28 czerwca będzie obchodził drugą rocznicę kreacji kardynalskiej.

Niedziela łódzka 25/2020, str. II

[ TEMATY ]

jałmużna

kard. Krajewski

jałmużnik

Ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duchowny, o którym mowa, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich hierarchów. To także jeden z ważniejszych ludzi w Watykanie, który pochodzi z Łodzi. Wcześniej był papieskim ceremoniarzem, a obecnie jest papieskim jałmużnikiem.

Dużo dobrego o nim słyszałem, lecz mało o nim wiem. Będąc w Rzymie, widziałem go, lecz nie było mi dane nawiązać z nim osobistego kontaktu. Wydaje się osobą ciepłą, skromną i mądrą. Aby jednak nie pozostawać na poziomie „wydaje mi się”, zapytałem swoją mamę, która czytała jego książkę pt. „Zapach Boga”: – Mamo, jaki jest autor tej książki? – Prostolinijny. Ja wiem, że jak do mnie trafia, to jest prostolinijny. Mówi prostym językiem, trafiającym do prostego serca. To człowiek głębokiej wiary. Otwarty, dostępny dla każdego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znając kardynała w powyższym zakresie, jestem przekonany, iż wszystkie jego urzędy, funkcje, to wszystko, co do tej pory robił, nie było dla niego tak ważne, jak jego obecne zadanie. Będąc jałmużnikiem papieskim, jego misja to miłość i miłosierdzie – w formie jak najbardziej czynnej. Udzielając w imieniu papieża pomocy materialnej potrzebującym, „zawodowo” zajmuje się czynieniem dobra, jest apostołem ubogich. Jest przy tym radykalny i niesamowicie odważny, o czym świadczy zerwanie przez niego w maju 2019 r. plomb zabezpieczających liczniki prądu w rzymskiej kamienicy zajmowanej nielegalnie przez ok. 450 osób, w tym 100 dzieci. Zadeklarował też, że będzie płacił rachunki w ich imieniu. Prasa okrzyknęła go wtedy „Robin Hoodem papieża”. Boży człowiek.

Księże kardynale, niech „zawodowa” droga miłości owocuje nieustannym wzrostem w świętości.

2020-06-17 11:09

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Mokrzycki dziękuje Franciszkowi za kolejną misję jałmużnika papieskiego na Ukrainie

[ TEMATY ]

abp Mieczysław Mokrzycki

papież Franciszek

jałmużnik

Karol Porwich/Niedziela

Abp Mieczysław Mokrzycki

Abp Mieczysław Mokrzycki

Ważne jest nie tylko wsparcie materialne, ale przede wszystkim obecność wśród cierpiących z powodu wojny Ukraińców – mówi abp Mieczysław Mokrzycki, dziękując Franciszkowi za kolejną misję papieskiego jałmużnika u naszych wschodnich sąsiadów. Przewodniczący tamtejszego łacińskiego episkopatu podkreśla, że dzięki wizycie kard. Konrada Krajewskiego ludzie doświadczyli bliskości i czułości Ojca Świętego.

Abp Mokrzycki przypomina, że dzięki pomocy humanitarnej z Watykanu wiele osób potrzebujących otrzymało generatory prądu, odzież termiczną i lekarstwa.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Tak zmienia się kościół Zmartwychwstania Pańskiego. Efekt już robi wrażenie

2026-10-08 09:15

[ TEMATY ]

Wałbrzych

ks. Andrzej Ćwik

remont kościoła

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Odnowione sklepienie prezbiterium z motywem gwiaździstego nieba i monogramem IHS.

Odnowione sklepienie prezbiterium z motywem gwiaździstego nieba i monogramem IHS.

Miało skończyć się na odnowieniu filarów i łuków. Tymczasem remont kościoła Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu przerodził się w znacznie większe przedsięwzięcie. W prezbiterium powraca rozgwieżdżone niebo, a świątynia krok po kroku odzyskuje charakter zapisany w jej XIX-wiecznym projekcie.

Nowym gospodarzem parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu jest od lipca ks. kan. Andrzej Ćwik, który zastąpił na urzędzie proboszcza ks. kan. Czesława Studennego. Niedługo po objęciu parafii rozpoczął prace, których pierwotny zakres miał być stosunkowo niewielki. – Planowaliśmy skromne odnowienie filarów i łuków. Szybko jednak doszliśmy do wniosku, że jeżeli zaczniemy od malowania, a później będziemy przebudowywać prezbiterium, część wykonanych prac trzeba byłoby później powtarzać. Trzeba więc było zacząć od najtrudniejszych prac – wyjaśnił ks. Andrzej Ćwik.
CZYTAJ DALEJ

Baca troszczy się o owce

2026-10-09 00:22

Paweł Pasionek

-Trza nam cieszyć się, że słonko wschodzi i zachodzi. Za to, że ptoki ładnie śpiewają – przekonywał ks. Stanisław Kowalik.

Jesienny redyk w Ochotnicy Górnej rozpoczęła Msza św. w kaplicy na Jamnem. Bowiem baca Jarosław Buczek wraz z żoną Małgorzatą dbają, aby z Bogiem wiosną rozpocząć wypas owiec i również, kiedy jesienią owce schodzą z hal, dziękują podczas Mszy św. Stwórcy za sezon pasterski. A Bóg im błogosławi w tym dziele już od 15 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję