Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Słudzy ołtarza

W sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju sześćdziesięciu ministrantów z rejonu biłgorajskiego przyjęło posługę lektoratu.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 29/2020, str. IV-V

Joanna Ferens

Radość i duma rozpiera nowych lektorów

Radość i duma rozpiera nowych lektorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszę św. wraz z kapłanami, opiekunami ministrantów, sprawował ks. Witold Batycki. – Dzisiejsze wydarzenie, podczas którego zostaniecie przyjęci do grona lektorów to wielki zaszczyt, ale też pewne zobowiązanie do tego, aby być człowiekiem wiary jako sługa ołtarza i świadek Jezusa Chrystusa. Dlatego bardzo się cieszę, że tutaj jesteście i serdecznie was witam. Gratuluję, że mieliście odwagę, w tych trudnych czasach, podjąć się tego zadania. Witam również bardzo serdecznie wasze rodziny, waszych najbliższych, którzy dzisiaj z wami tutaj są oraz wspierają was swoją obecnością i modlitwą. Witam także waszych księży opiekunów, którzy was szczęśliwie doprowadzili do tego momentu i do sanktuarium św. Marii Magdaleny, nazywanej Apostołką Apostołów. Wy też dziś stajecie się apostołami i przez jej wstawiennictwo prosimy, abyście zostali dopuszczeni do tej zaszczytnej posługi lektora oraz godnie, ze czcią nosili krzyż lektorski i sprawowali tę funkcję, do której zostajecie powołani i dopuszczeni – zaznaczył ksiądz dziekan.

Wierzcie w to, co czytacie

Reklama

Homilię wygłosił duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza rejonu biłgorajskiego, ks. Łukasz Duda. – Musicie wierzyć w to, co czytacie i musicie być przekonani, że ten tekst, który przekazujecie jest Słowem Bożym. Mówiliśmy o tym na spotkaniach, że sami też powinniście ten tekst zrozumieć, zgłębiać go i się nad nim zastanowić czy to poprzez rozważanie czy przez modlitwę. Jestem przekonany, że nikt z was nie jest tu przez przypadek. Dlatego zależy mi na tym, abyście dzisiaj mieli świadomość swojego posłannictwa w rodzinach, parafiach, miejscach, gdzie żyjecie. Proszę was o to, byście w swoich wspólnotach pomagali kapłanom, byli wzorem dla innych, młodszych ministrantów i byście się sami formowali po to, aby jeszcze lepiej i pełniej zgłębić piękno liturgii – podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być świadkiem Chrystusa

Reklama

Przyjęcie chłopców do posługi lektoratu rozpoczęło się od przedstawienia kandydatów i prośby o włączenie ich do lektorskiego grona, czego dokonał ks. Duda. Potwierdził, że są oni świadomi zadań, jakie Kościół powierza lektorom i potrafią je pełnić. Kandydaci głośno wyrazili swoje postanowienia, że chcą pełnić funkcję lektora w zgromadzeniu liturgicznym, aby przez to służyć Kościołowi i przyczyniać się do jego wzrostu, a także gorliwie rozważać Słowo Boże i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu. Następnie ks. Batycki uroczyście przyjął kandydatów w szeregi lektorów. – Drodzy kandydaci, otrzymacie dziś błogosławieństwo do pełnienia zaszczytnej funkcji lektora. Będziecie czytać Słowo Boże zgromadzonym na liturgii wiernym. Staniecie się sługami objawionej prawdy, która rozjaśnia drogi ludzkiego życia. Spełniajcie to zadanie z wielką wiarą i miłością. Rozważajcie to słowo w sercu i bądźcie jego świadkami w codziennym życiu. Błagajmy miłosiernego Boga, aby obdarzył Swoim błogosławieństwem naszych braci, którzy zostali wybrani do pełnienia funkcji lektora – wskazał ks. Batycki. – Wszechmogący wieczny Boże, Ty wielokrotnie przemawiałeś do ludzi przez proroków, a w ostatecznych dniach przemówiłeś do nas przez Syna, pobłogosław tych wybranych członków służby liturgicznej, którzy mają pełnić we wspólnocie funkcję lektora. Spraw, aby nieustannie rozważając Twoje słowo, zostali przez nie ukształtowani i wiernie przekazywali je swoim braciom, a znak, który dziś otrzymują, niech przypomina im o Twojej miłości i podjętych przez nich zobowiązaniach – modlił się ksiądz dziekan.

Na zakończenie obrzędu nowi lektorzy zostali pokropieni wodą święconą oraz otrzymali krzyże lektorskie.

Radość i duma

Krystian Kubaj z Łukowej i Paweł Solak z Biłgoraja zgodnie podkreślili, że na kursie przyswoili szereg nowych informacji, a przyjęcie do grona lektorów to dla nich niewysłowione szczęście: – Kurs dał nam wiele wspaniałych rad, dużo się nauczyliśmy, z pewnością pomoże nam to w dalszej służbie i będziemy piękniej czytać Słowo Boże. Dzisiaj czujemy wielką radość z tego, że zostaliśmy lektorami i jesteśmy dumni, że udało się ten kurs skończyć – wyjaśnili.

– Ufam w to, że nowi lektorzy będą dobrze wypełniać swoje obowiązki w parafiach i w dalszym ciągu, już samodzielnie zgłębiać piękno liturgii. Bardzo serdecznie chciałbym podziękować kapłanom, którzy opiekowali się ministrantami, za zmobilizowanie chłopców i pomoc im w trakcie trwania kursu. Zachęcam również ministrantów i lektorów do wzięcia udziału w organizowanym w tym roku kursie ceremoniarzy – powiedział ks. Duda.

Nowi lektorzy to dotychczasowi ministranci z parafii w: Goraju, Chmielku, Tereszpolu, Łukowej, Hucie Krzeszowskiej, Tarnogrodzie, Potoku Górnym, Dąbrowicy, Starym Bidaczowie, Radzięcinie, Aleksandrowie, Księżpolu, Józefowie, Górecku Kościelnym oraz z parafii biłgorajskich: św. Marii Magdaleny, Wniebowzięcia NMP i Trójcy Przenajświętszej, św. Jana Pawła II, św. Jerzego i Chrystusa Króla. Ostatni rok był dla nich czasem wytężonej pracy, polegającej na uczestnictwie w kursie lektorskim.

2020-07-14 13:10

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

[ TEMATY ]

nowenna

Matka Boża Bolesna

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną do Matki Bożej Bolesnej. Nowenna do odmawiania między 6 a 14 września lub w dowolnym terminie.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję