Reklama

Niedziela Przemyska

24 h Męki Pańskiej

Końcem sierpnia w przemyskiej parafii św. Józefa odbyło się modlitewne czuwanie i medytowanie nad Pasją Chrystusa.

Niedziela przemyska 38/2020, str. VI

[ TEMATY ]

modlitwa

czuwanie

męka pańska

Dariusz Lasek

Procesja eucharystyczna wokół kościoła

Procesja eucharystyczna wokół kościoła

Wydarzenie miało charakter ściśle zadośćuczynny. Dla uczestników było ono okazją do udziału w Męce Jezusa Chrystusa poprzez doświadczenia tego, co przeżywał nasz Pan, którego życzeniem jest, jak sam mówi do Luisy: „Jakże ogromnie byłbym zadowolony, gdyby choć jedna osoba czytała te Godziny Mojej Męki w każdej miejscowości! Czułbym się obecny w każdej miejscowości, a Moja Sprawiedliwość, ogromnie pogardzana w tych czasach, byłaby częściowo ułagodzona. Godziny Męki, które są Moimi własnymi modlitwami i Moim zadośćuczynieniem i całą Miłością, wyszły z głębin Mojego Serca”.

Te słowa były dla organizatorów bodźcem i motywem przewodnim wydarzenia. Uczestnicy modląc się z wielką żarliwością, wynagradzali grzechy swoje, swojego miasta i świata. Jak sami relacjonują, czymś niesamowicie pięknym była modlitwa uniżenia (leżenie krzyżem) przed Najświętszym Sakramentem, także możliwość bezpośredniej bliskości z Panem Jezusem. O każdej pełnej godzinie były czytane bolesne dialogi Luisy z Chrystusem, a potem cisza, kontemplacja, zagłębianie się, bez pośpiechu, z dala od zgiełku codzienności, w Chrystusową Mękę, wszystko to okupione brakiem snu, wyczerpaniem, zmęczeniem, oddane Bogu-Człowiekowi.

Kim była wspomniana Luisa Piccaretta? To włoska mistyczka. Była skromną i niewykształconą osobą, jednak mimo to została obdarzona niebiańską mądrością. Ostatnie 60 lat swego życia przeleżała w łóżku, nosząc niewidoczne stygmaty Męki Pańskiej. Od 16 roku życia żywiła się tylko Eucharystią. Jej proces beatyfikacyjny zakończył się na szczeblu diecezjalnym w 2005 r. i obecnie jest w gestii Kongregacji ds. Świętych.

Wydarzenie rozpoczęło się o 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia, następnie – wprowadzenie w charakter modlitwy, świadectwo, Msza św. oraz przeniesienie Najświętszego Sakramentu do sali kolumnowej i tam przez 24 godziny, dzień i noc uczestnicy trwali na modlitwie. Przez salę przewinęło się setki ludzi z różnych zakątków Polski, oprócz parafian, członków Społeczności Męskiego Różańca, byli m.in. Wojownicy Maryi z Przemyśla, Rzeszowa, a nawet z Londynu.

Reklama

Trzeba też dodać, że uczestnicy otrzymali ponad 200 sztuk książek Godziny Męki Pańskiej, ufundowanych przez Fundację „Ku Bogu”. By to wydarzenie mogło zaistnieć, potrzebny był ogromny wysiłek (zaangażowanych było kilkadziesiąt osób), także modlitewny – przed wydarzeniem, modlitwą osłonową modliły się siostry benedyktynki oraz siostry karmelitanki z Przemyśla.

Chciałoby się zapytać naszego Pana: czymże jest Przemyśl, że sobie go tak upodobałeś? Stare, zaciszne miasto, mówią, że wymierające, gdzie niewiele się dzieje, gdzie czas zatrzymał się w miejscu. Przecież jest tyle innych, godniejszych miejscowości, miast, miasteczek, gdzie mogłoby to wydarzenie zaistnieć, a jednak Pan Jezus zechciał go właśnie tutaj, w Przemyślu. Być może, jednak nie dla ludzi wiary zamiast patrzeć na „ukoronowanego” przez świat wirusa i dawać mu miejsce w swoim sercu, w Przemyślu ludzie zapragnęli rozważać w sercach Mękę cierniem koronowanego, umęczonego Chrystusa i za to chwałą Panu.

Organizatorami wydarzenia byli: Męski Różaniec w Przemyślu, Wojownicy Maryi Przemyśl oraz Parafia św. Józefa, pn. 24 Godziny Męki Pańskiej. Wydarzeniu błogosławił bp Stanisław Jamrozek.

2020-09-16 11:29

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czuwali na Wzgórzu Miłosierdzia

Niedziela małopolska 21/2016, str. 3

[ TEMATY ]

czuwanie

Małgorzata Czekaj

Kościół potrzebuje rozpalonych chrześcijan – mówił o. Krzysztof Czerwionka CR do czuwających na Wzgórzu Miłosierdzia

Kościół potrzebuje rozpalonych chrześcijan – mówił o. Krzysztof
Czerwionka CR do czuwających na Wzgórzu Miłosierdzia

Najważniejsze jest pragnienie Jezusa i to, abyśmy mieli serca żyjące i otwarte – powiedział o. Krzysztof Czerwionka CR, misjonarz miłosierdzia i pasterz wspólnoty Galilea podczas czuwania w wigilię zesłania Ducha Świętego. Kapłan przestrzegł, że życie bez Ducha Świętego może prowadzić do zimnego moralizmu, a w konsekwencji do pychy duchowej. – Pragnij Boga żywego – zachęcał o. Krzysztof i dodawał: – Proś, byś był Mu uległy, byś umiała słuchać. Jeśli w jakichś miejscach czujesz, że jesteś osobą przygaszoną i przewrażliwioną, a przez to narzekającą i skoncentrowaną na sobie, przyzywaj Ducha Świętego, aby cię odnowił, pocieszył, przemienił. Duch Święty dotyka ran, aby je uleczyć u źródła. On przychodzi w prawdzie i może pokazać ci grzech, ale nie po to, aby pognębić, tylko żeby dać rozwiązanie. Bóg chce wylać na ciebie swego Ducha, niezależnie jak się czujesz. Miłosierdzia możesz doświadczyć w takim stanie, w jakim jesteś obecnie. Pierwsze dary Ducha Świętego otrzymaliśmy już na chrzcie świętym. Jego łaska sprawia, że Ewangelia staje się łatwa, że zmienia się myślenie, odchodzą ponure myśli, serce staje się bardziej radosne, że chce się żyć. Nie chodzi tylko o to, aby być dobrym i pobożnym katolikiem, ale aby być płomiennego Ducha. Im bardziej ktoś żyje Duchem Pańskim, tym bardziej się Mu poddaje. Kościół potrzebuje rozpalonych chrześcijan, mężczyzn i kobiet, którzy mają poczucie dumy i godności, że mają Boga w sercu, są Mu ulegli, nie wstydzą się Go i przyoblekają się w Moc z wysoka.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Policja apeluje: nie wchodźmy na lód

2022-11-26 08:32

[ TEMATY ]

ostrzeżenie

pixabay.com

Nie wchodźmy na zamarznięte zbiorniki wodne. Z brzegu nie widać, gdzie jest bezpiecznie, a gdzie lód jest cienki i może się pod nami załamać - podkreśla mł. asp. Aleksandra Wasiak z Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie.

Mł. asp. Wasiak przypomniała w rozmowie z PAP, że grubość lodu może być różna w zależności od zbiornika wodnego, prądów, a także roślinności na dnie. "Kiedy stoimy na brzegu, nie widzimy takich rzeczy, więc nie jesteśmy w stanie stwierdzić, które miejsce jest bezpieczne, a które nie" - zauważyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję