Reklama

Aspekty

Już wkrótce wierni wrócą do katedry

Z bp. Tadeuszem Lityńskim o zmianach, jakie zaszły w gorzowskiej katedrze, i planach dotyczących matki kościołów diecezji rozmawia Kamil Krasowski.

2020-10-14 10:49

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 42/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

katedra

biskup Tadeusz Lityński

ks. Adrian Put

– Dzisiaj, w dobie wszechobecnego wrzasku i hałasu, potrzebujemy stref milczenia, co nie znaczy, że bezczynności – tłumaczy Ksiądz Biskup

– Dzisiaj, w dobie wszechobecnego wrzasku i hałasu, potrzebujemy stref
milczenia, co nie znaczy, że bezczynności – tłumaczy Ksiądz Biskup

Kamil Krasowski: W tym roku minęły trzy lata od pożaru wieży gorzowskiej katedry. Jak Ksiądz Biskup wspomina 1 lipca 2017 r.? W jakich okolicznościach zastała Księdza Biskupa wiadomość o tamtym tragicznym dla Gorzowa i całego Kościoła diecezjalnego wydarzeniu?

Bp Tadeusz Lityński: Tego dnia, będąc w Zielonej Górze w Domu Biskupim po godz. 18, w zasadzie byłem tuż przed rozpoczęciem urlopu i następnego dnia miałem wyjechać. Jednak dotarła do mnie informacja z Gorzowa, otrzymałem telefon. Usłyszałem, że ktoś płacząc mówi do słuchawki, że katedra się pali. W pierwszej chwili nie za bardzo chciałem w to uwierzyć, dlatego jeszcze raz próbowałem uzyskać potwierdzenie, czy to prawda. Kiedy w odpowiedzi usłyszałem, że nad wieżą katedralną unosi się dym, błyskawicznie wsiadłem w samochód i udałem się do Gorzowa. W tym czasie były już informacje w mediach, mówiące o pożarze wieży katedry. Było to dla mnie bardzo bolesne i przygnębiające doświadczenie. Towarzyszyło temu ogromne napięcie. Miasto w centrum było zamknięte z uwagi na trwające w tym czasie Dni Gorzowa, a do tego zastępy strażaków próbowały ugasić pożar. To, co do dzisiaj utkwiło mi mocno w pamięci, to również smutek i przygnębienie mieszkańców, łzy w oczach i ciągłe pytanie o to, co z nami będzie w kontekście pożaru katedry. Gorzowianie, niezależnie od tego, z jakiej parafii pochodzą, bardzo mocno utożsamiają się z katedrą i dlatego też bardzo przeżyli to wydarzenie. Dlatego wówczas widziałem też wielu ludzi, którzy z pełnym zaangażowaniem pomagali ratować ruchome zabytki i wyposażenie, znajdujące się w katedrze. Z ich strony był to spontaniczny, ale bardzo silny, mocny odruch pospieszenia z pomocą.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 42/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piękny jubileusz

2020-09-30 11:18

Niedziela sosnowiecka 40/2020, str. VI

[ TEMATY ]

rocznica

katedra

Sosnowiec

Adam Gołębiowski

Tablica pamiątkowa na ścianie katedry

Tablica pamiątkowa na ścianie katedry

W sierpniu minęła 110. rocznica poświęcenia (konsekracji) sosnowieckiej bazyliki katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Bazylika katedralna, nazywana matką wszystkich kościołów w diecezji, to nasza najważniejsza świątynia. Jest kościołem biskupa diecezjalnego, a także miejscem sprawowania głównych uroczystości diecezjalnych.

Zgodnie z liturgią

W ciągu roku są dwa dni szczególnie ważne dla każdej świątyni: dzień jej patrona i rocznica jej poświęcenia. Istnieją 2 liturgiczne formy oddania budowli do celów kultu. Pierwsza to pobłogosławienie kościoła, a druga to jego poświęcenie. Dawniej zwane było konsekracją, lecz obecnie termin ten jest używany wyłącznie w odniesieniu do ludzi. Poświęcenie (konsekracja) ma uroczystszą formę. Przewodniczy mu biskup sprawujący bogate obrzędy. Od budowniczych otrzymuje on klucze do świątyni, a po otwarciu drzwi jako pierwszy do niej wchodzi, wprowadzając lud. Podczas uroczystej Eucharystii kropi ołtarz i ściany wodą święconą, namaszcza też ołtarz i ściany olejem krzyżma. W ołtarzu umieszcza się ponadto relikwie świętych, zapala światła i okadza nową świątynię. Po raz pierwszy też umieszcza się Najświętszy Sakrament w tabernakulum. Jak zapisano w przepisach liturgicznych, „aby bardziej uwidocznić znaczenie i godność Kościoła lokalnego, obchodzi się rocznicę poświęcenia jego kościoła katedralnego jako uroczystość w samym kościele katedralnym, a w innych kościołach diecezji jako święto”.

Data poświęcenia

Po utworzeniu diecezji sosnowieckiej świątynię parafialną pw. Wniebowzięcia NMP podniesiono do godności katedry biskupa sosnowieckiego. W 1999 r., w 100. rocznicę istnienia parafii, Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, na mocy specjalnych uprawnień udzielonych jej przez Jana Pawła II, nadała kościołowi katedralnemu tytuł bazyliki mniejszej.

Dniem, w którym w liturgii wspominamy poświęcenie (konsekrację), jest 8 sierpnia. Nie wiemy, jakie racje za tym przemawiały, jednak zachowane dokumenty świadczą bardziej o 6 sierpnia. Słusznie zauważył Adam Gołębiowski w opublikowanym w Internecie na stronie Sosnowiec Sakralne artykule Konsekracja kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, że przez lata narosło wiele nieporozumień odnośnie do daty poświęcenia tej świątyni. W różnego rodzaju publikacjach występują 3 warianty dat: 6 lipca 1910 r. (m.in. podane w publikacji ks. Jana Związka zamieszczonej w pracy zbiorowej Sosnowiec obraz miasta i jego dzieje); 8 sierpnia 1910 r. (Katalog Diecezji Sosnowieckiej 2008) oraz 29 października 1910 r. (Informator jubileuszowy Diecezji Sosnowieckiej w 20. rocznicę powstania 1992-2012).

We wnętrzu bazyliki na ścianie prezbiterium znajduje się tablica pamiątkowa z tekstem w języku łacińskim. Oto tłumaczenie: „Na większą chwałę Bożą kościół ten pod tytułem Wniebowzięcia NMP konsekrowany został dnia 6 miesiąca sierpnia Roku Pańskiego 1910 przez Najdostojniejszego i Najczcigodniejszego Pana Augustyna Łosińskiego Biskupa Kieleckiego i jego dzień rocznicy poświęcenia wyznaczony na niedzielę po oktawie Narodzenia tejże NMP”.

Również w budynku plebanii parafii katedralnej zobaczyć można Pamiątkę Konsekracji z 6 sierpnia 1910 r., wykonanej w firmie Bracia Altman. A w Gazecie Kieleckiej z tego czasu napisano m.in.: „W sobotę [6 sierpnia] J.E. ks. Augustyn Łosiński biskup kielecki poświęcił nową i wspaniałą świątynię sosnowiecką. Powstała ona z inicyatywy i za staraniem b. proboszcza [w l. 1899-1908] Rocha Dominika Milberta i ze składek przeważnie robotników. Nowy kościół w Sosnowcu wzniesiony według planu śp. Karola Kozłowskiego, budowniczego z Warszawy, jest ozdobą miasta”.

Jubilatce życzymy, by nadal zachwycała Bogiem i pięknem, które do Niego prowadzi.

CZYTAJ DALEJ

Nasza odpowiedzialność za życie - przesłanie abp Depo ws. aktów profanacji kościołów

2020-10-26 13:36

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

profanacja

Niedziela TV

Starajmy się być razem na modlitwie i upraszać dary Ducha Świętego dla dobrego rozeznawania naszych dróg i naszej odpowiedzialności za życie - powiedział metropolita częstochowski abp Wacław Depo w obliczu profanacji kościołów przez zwolenników aborcji, po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 X 2020 r.

Prezentujemy wypowiedź abp Wacława Depo w rozmowie z "Niedzielą":

CZYTAJ DALEJ

Nowy film Krzysztofa Żurowskiego: „Śladami Ojca Dolindo”

2020-10-26 20:38

[ TEMATY ]

film

o. Dolindo

Archiwum

Ks. Dolindo Ruotolo zostawił nam orędzie o bliskości Chrystusa i sile zaufania: „Jezu, Ty się tym zajmij!”

Ks. Dolindo Ruotolo zostawił nam orędzie
o bliskości Chrystusa i sile zaufania:
„Jezu, Ty się tym zajmij!”

Nowy film dokumentalny Krzysztofa Żurowskiego opowiada o ks. Dolindo Routolo z Neapolu, kandydacie na ołtarze, niezwykłym włoskim mistyku i kaznodziei.

Film zawiera wstrząsające świadectwa pielgrzymów do Neapolu - miejsca życia posługi ks. Dolindo - na temat przebaczenia, cierpienia, nadziei np. po stracie dziecka, czy współmałżonka, oziębłości małżonków, wyrzucenia z pracy, apostazji w rodzinie, rezygnacji z chrztu i ślubu.

Liczni pielgrzymi, szczególnie z Polski modlą się o wstawiennictwo Ojca Dolindo przy jego grobie tam się znajdującym.

Bohater filmu, ks. Dolindo Routolo żył w latach 1882 – 1970. Był prześladowany przez całe życie a nawet po śmierci. Ojciec go katował i głodził, nie pozwalał chodzić do szkoły, rodzina się go wyrzekła, koledzy wyśmiewali się z niego, profesorowie w seminarium duchownym niszczyli go. On sam uważał się za kretyna i miał ogromne trudności z nauką.

Dopiero po cudownej „interwencji” Matki Bożej zyskał ogromną inteligencję. Stał się wybitnym kapłanem, spowiednikiem i kaznodzieją – co z kolei wzbudzało zazdrość i szykany duchowieństwa.

Ks. Dolindo został niesłusznie oskarżony o herezję. Miał zakaz sprawowania Mszy św., spowiedzi i prowadzenia rekolekcji przez prawie 20 lat. W swoich pismach duchowych i teologicznych był prekursorem Soboru Watykańskiego II, ale dopiero kilka lat po jego śmierci zostały one zwolnione z zakazu druku. Pomimo tych wszystkich szykan ks. Dolindo, nigdy nie krytykował i sprzeciwił się Kościołowi.

Naczelną zasadą kapłana było przebaczanie i to nawet najgorszym krzywdzicielom. Rewanżował się im dobrem za wyrządzone mu zło. Uważał, że jego krzywdziciele są jego największym dobroczyńcami, gdyż pozwalają mu wyzbyć się pychy i upodobnić się do Chrystusa.

Film był kręcony w Neapolu podczas rekolekcji Wspólnoty „W Misji” z Wrocławia w 2018 r.

a ukończony został ze środków stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictw Narodowego -'Kultura w sieci' 2020 r.

Cały film „ŚLADAMI OJCA DOLINDO” obejrzeć można pod adresem: https://youtu.be/9cgsjEV6UdE

A jego zwiastun: https://youtu.be/BKaYtB-UPz4

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję