Reklama

Homilie

Homilia

Już nigdy istnieć nie przestanę

Niedziela Ogólnopolska 1/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W atmosferze świąt Bożego Narodzenia pytamy nie tylko o istnienie Boga, ale również o istnienie każdego z nas. W sferze biologicznej nie jest tajemnicą, skąd się bierze człowiek. Małemu dziecku tłumaczymy, że mama przyniosła je ze szpitala. W miarę upływu lat młody człowiek pogłębia wiedzę na temat swej płciowości. Pewnie wielu z nas chciałoby się zatrzymać na tym etapie, ograniczając wszystko do prokreacji, ale okazuje się, że istota, której „na imię” człowiek, to coś o wiele więcej niż tylko ciało, a i sama natura to za mało, to nie cały ja. Mniej czy bardziej leniwy muszę stanąć przed pytaniami: skąd jestem, kim jestem i dokąd zmierzam? Hasła w rodzaju: „Moje ciało – moja sprawa”, zaczynają zatem pękać w fundamentach, bo samo ciało to za mało, by powiedzieć: oto ja.

Naturalnym pragnieniem człowieka jest żyć, być i działać. Chęć życia, marzenia i cele inspirują nas do wielu inicjatyw oraz do pracy. Po osiągnięciu celów nie chcemy utracić tego, co stało się naszym udziałem. Czas, przemijalność, starzenie się sprawiają, że niejednokrotnie doznajemy rozgoryczenia z powodu utraty tego, co wypracowaliśmy z takim poświęceniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tę bezradność wynikającą z naszej natury wchodzi Bóg i Jego plan wobec każdego z nas. Decyzja: byś był. Ja „Jestem, który Jestem”, stwarzam ciebie, byś był, byś był na zawsze. Bóg ma ciebie w swym sercu od zawsze. Przez usynowienie w Jezusie Chrystusie staliśmy się Jego synami. Widział twoje poczęcie, narodziny, dzieciństwo, młodość, przewidział twoją starość, a także twoje przejście przez bramę śmierci do życia. Wszystko zaplanował i nie wpływając na ciebie, obdarzył cię wolną wolą. Przeznaczył do bycia świętymi i nieskalanymi – to nasz naturalny stan bycia w chwale majestatu Jego łaski. Wybrał nas, byśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Każdy człowiek ma wszystkie przymioty, aby być świętym.

Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie grzech i odrzucenie Boga. W nasze przeznaczenie do świętości wkradł się grzech, którego konsekwencją jest odrzucenie Boga. Narodzenie Chrystusa dla ludzkości miało być przypomnieniem obecności Boga i Jego miłości do każdego z nas, ale już w Betlejem jedni z radością biegli, by pokłonić się Nowonarodzonemu Królowi, a inni ze strachem chcieli Go zabić, by nie stał się dla nich zagrożeniem.

Odrzucenie Boga nie sprawi, że przestanie On istnieć. Wielu współczesnych krzykaczy odrzuca Boga i Kościół – tak było od początku: Jezus – Słowo „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Nie wolno nam zatem się zrażać krzykliwym neopogaństwem, pełnym wulgaryzmów, pogardy i szyderstwa. Balsamem na nasz niepokój są słowa św. Jana: „Tym którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”. W święta Bożego Narodzenia rodzi się nie tylko Chrystus – każdy z nas rodzi się na nowo. To pragnienie narodzin dla nieba niech więc towarzyszy nam w każdy czas. Nigdy nie upadniesz tak nisko, byś nie mógł się podnieść. Nigdy nie umrzesz tak, byś nie mógł być przez Boga ożywiony, bo jesteś wezwany do „dziedzictwa wśród świętych”.

2020-12-28 16:10

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystusie! Ukryj w swych ranach mój ból, żal i gniew

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 20-26.

Piątek, 23 lutego. Wielki Post
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję