Jego prace prezentowaliśmy już kilkakrotnie na łamach Niedzieli legnickiej. Niektóre z jego obrazów znajdują się też w kościołach na terenie diecezji, ale i zaczynają coraz częściej i śmielej wykraczać poza te granice. Czas więc zapytać o plany na najbliższy czas.
Wystawy
W najbliższym czasie malarz planuje wystawę obrazów religijnych oraz patriotycznych w ramach cyklu Requiem Polskie (Niedziela legnicka nr 44/2016), w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach.
– Wytworzyła się w tej chwili taka „dziwna” sytuacja, że np. nie mogę nikomu sprzedać obrazu pt. Wołyń (do malowania obrazu autor wykorzystał m.in. oryginalną ziemię, piach z Wołynia). A to dlatego, że słyszę głosy, przekonujące mnie, żeby ten obraz jak najczęściej pojawiał się na wystawach, a nie trafił w jakieś niedostępne miejsce, gdyż wielu ciągle chce się przy nim zatrzymywać. Podobna rzecz ma się z Katyniem. Chciałbym, aby na wystawie pojawił się portret ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, o. Maksymiliana Kolbego, gen. Urbanowicza, pierwszego biskupa Polski – Jordana, a do tego dojdzie Sąd Ostateczny i zobaczymy, co jeszcze, bo kościół jest dość duży. Ostatecznie zostanie to uzgodnione z proboszczem miejsca.
Forma otwarta czy zamknięta
Reklama
Będzie to wystawa łatwo dostępna, która ucieszy niejedną ludzką duszę. Choć do niektórych obrazów potrzebne są pewne dopowiedzenia, swoisty „ciąg dalszy”, szczególnie do tych, które mają swoją tkankę teologalną. Tak zapewne będzie z obrazem Znak Niewiasty, który wrócił niedawno z wystawy w Toruniu, który jest apokaliptyczną wizją Królowej Nieba. Chciałbym, żeby też pojawiła się Laodycea (jeden z Listów do Kościołów wymienionych w Apokalipsie). Przy nim, trzymając w ręku księgę Apokalipsy, czytając wers po wersie, można zauważyć, że te wszystkie elementy są zwizualizowane. Myślę, że to są obrazy, na które warto szczególnie popatrzeć.
Ludzkie historie
Za każdym obrazem kryją się jakieś ludzkie historie. Wspomniałem Wołyń, który dla mnie osobiście jest próbą odkrycia własnej tożsamości, nazwania jej, obarczonej zarazem totalnym cierpieniem. Katyń z kolei jest zderzeniem z cierpieniem, które możemy nazwać „cierpieniem narodu”. Jego kolorystyka jest kolorystyką krzyża Virtuti Militari. On także jest malowany ziemią z Katynia. Ona, niejako spleciona z kolorami, daje kolejne możliwości snucia refleksji. Za tymi obrazami idzie oddech rożnych doświadczeń człowieka, jego borykania się z problemami. Dziś nie jest oczywiste pytanie człowieka o relacje do Boga, a taka rzeczywistość powinna być przywoływana i przez sztukę akcentowana.
Człowiek o różnych doświadczeniach będzie też różnie patrzył na obrazy. Dwie osoby patrząc na ten sam obraz, będą widziały radykalnie dwie odmienne rzeczy – a jest to ten sam obraz, ta sama kompozycja. I to jest ważne, aby obrazy mogły trafiać do różnych ludzi, a nie tylko tych „sformatowanych”.
Czekamy więc na zapowiedzianą wystawę, a od niedzieli 11 kwietnia w kościele św. Jana Chrzciciela u ojców pijarów w Cieplicach będzie obecny portret św. Jana Pawła II, na który też warto spojrzeć z bliska.
„Skażenie”, „obciążenie wirusowe”, „przewlekła infekcja” i „dekontaminacja Europy” – takim językiem posługuje się raport przedstawiony 12 października w Parlamencie Europejskim. Wśród organizacji wymienionych w dokumencie znalazły się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska Federacja ONE OF US. Federacja Życia skierowała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. [1–3]
Raport The Hate Review, przygotowany przez brukselską organizację Forbidden Colours, obejmuje 47 krajów i ponad 700 organizacji, sieci oraz osób. Prezentację w Parlamencie Europejskim gościł luksemburski europoseł Marc Angel z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). Dokument łączy w jednej kategorii „ruchu antygenderowego” bardzo różne środowiska, także te, które pokojowo zabiegają o ochronę życia przed narodzeniem. [2–3]
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.