Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Świat z siodełka

Polska z bliska i z daleka, tajemnicza teraz, nieznana potem.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 19/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

felieton

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo lubię jazdę na rowerze – i ku mojej radości nie jestem w tym osamotniony. Jeździ się coraz wygodniej, bo i rowery są coraz lepsze i ścieżek rowerowych przybywa. Rower to dla mnie środek transportu nie tylko ekologiczny i prozdrowotny, ale – przede wszystkim – pozwalający oglądać świat ze specyficznej perspektywy. Rowerem wjedzie się niemal wszędzie, trafi się w miejsca niedostępne dla zmotoryzowanych, a co najważniejsze – jadąc na rowerze chłonie się świat wszystkimi zmysłami. I wreszcie – na końcu, lecz nie najmniej ważne – cyklista jest bliżej bliźnich. Łatwiej stanąć, pogadać, nawiązać fajną relację, dowiedzieć czegoś nowego. A już rower wiosną – to po prostu raj!

Reklama

A ponieważ lubię też czytać, z przyjemnością wchłaniam (i polecam każdemu!) niezwykłą książkę1. Napisał ją Anglik, Bernard Newman, który w 1934 r. przejechał na rowerze przez Polskę wzdłuż i wszerz. Podziwiam: jechał po ówczesnych polskich drogach, które, jeśli były utwardzone, to kocimi łbami. Nasz angielski cyklista zobaczył Polskę w specyficznym momencie. Po kilkunastu latach niepodległości widać było ogromne trudności, z którymi mierzyło się młode państwo i różnorodne społeczeństwo, ale widać było też sukcesy. Nic nie było przesądzone. W Niemczech już rządził Hitler, w Gdańsku panoszyli się naziści, ale Newman patrząc na Polskę przewiduje na przyszłość jej status niemal… mocarstwowy. A patrzy jak trzeźwy Anglik, Polsce życzliwy, ale i zdystansowany. Patrzy z siodełka, zatrzymuje się, rozmawia, wchodzi do domów polskich, niemieckich, żydowskich i ukraińskich, dziwi się, zachwyca, lituje i bawi. Wchodzi do dzielnic żydowskich, opisuje biedę i problemy, zastanawia się nad możliwymi rozwiązaniami, a mi ciarki chodzą po plecach, bo w odróżnieniu od niego wiem, w jak straszliwy sposób kwestia żydowska w Polsce będzie rozwiązana. Czytam jak – zdaniem angielskiego dżentelmena – mogłoby być, gdyby nie potworny czas, który rozpocznie się już za pięć lat po napisaniu tej książki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeżdżę na rowerze po dzisiejszej Polsce. Nie mam angielskiego dystansu, nie potrafię z tym specyficznym humorem pisać, chyba też nie jest mi tak łatwo jak jemu nawiązywać kontakty. Tu nasz Anglik jest genialny: bez problemu rozmawia na poziomie ministerialnym, w inteligenckim domu, w chłopskiej chacie i żydowskim pokoiku w oficynie. Ale jedno nas łączy: ja też nie mam pojęcia co się wydarzy za pięć lat od dziś. On próbował przewidywać jak wyglądać będzie Polska w 1945 r., jeśli będzie się rozwijać tak, jak w czasie jego rowerowych wojaży. A my właśnie obchodzimy 76. rocznicę zakończenia II wojny światowej, wszystko jest zupełnie inaczej. Co się wydarzy w 2026 r.? Co o dzisiejszej Polsce będą czytać moje prawnuki za 90 lat? Mam nadzieję, że będą chciały i mogły po niej jeździć na rowerze…

1 Bernard Newman, Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma. Znak Horyzont, Kraków 2021.

2021-05-05 07:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W tym ciężkim dla Kościoła czasie każdy musi dać z siebie więcej

Nikt z nas sam nie zatrzyma walca propagandy wrogiej katolicyzmowi, ale jeśli znajdziemy czas, by wesprzeć księży i zakonnice z naszej parafii, by powiedzieć, jak cenimy to, że są z nami – to już może być bardzo dużo

Jednym z najbardziej lubianych przeze mnie momentów wakacji jest zwiedzanie polskich kościołów – często połączone z uczestnictwem we Mszy św. – ale nie tylko tych znanych, sławnych, największych. Bardzo cenię wizyty w świątyniach zwykłych, niekoniecznie zabytkowych, które służą mieszkańcom polskich wsi i małych miasteczek. Są one fascynującym zapisem historii także na Ziemiach Odzyskanych, przez pamiątkowe tablice, również opowieścią o utraconej rodzinnej ziemi. Lubię też iść później tropem świętych, którzy patronują danej parafii, szukać o nich wiedzy. Widać tam też zwykle, jak wiele dobra czynią wspólnoty katolickie, z jak dużym poświęceniem i zaangażowaniem pracują zakonnice i księża. Obraz to radykalnie odległy od tego, co prezentują największe media.
CZYTAJ DALEJ

O. Pasolini: Zmartwychwstanie oznacza przywrócenie ufności

2025-04-04 17:13

[ TEMATY ]

Watykan

kaznodzieja

Zmartwychwstanie Chrystusa

O. Pasolini

Vatican Media

O. Pasolini

O. Pasolini

Doświadczenie zmartwychwstania, do którego zaproszony jest każdy mężczyzna i każda kobieta, są bardzo istotne i żarliwe: odkrycie pod kurzem i popiołem własnej historii żaru, którego ból i śmierć nie są w stanie zgasić. Żaru gotowego do ponownego zapłonu, rozpalającego duszę i oczyszczającego spojrzenie, czyniącego je zdolnymi chwytać we wszystkim tajemnicę Paschy Chrystusa - wskazał o. Roberto Pasolini OFMCap w kolejnej medytacji wielkopostnej, jaką wygłosił w Auli Pawła VI w Watykanie.

Kaznodzieja Domu Papieskiego wskazał, że najbardziej inspirującym momentem w życiu Chrystusa jest wydarzenie wielkanocnego poranka. „Kontemplując ten etap wydarzenia chrystologicznego, tak decydujący i tak tajemniczy, możemy czerpać światło, którego potrzebujemy, aby kierować naszymi krokami we właściwy sposób” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Kręgosłup Leszczyny

2025-04-05 06:57

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polityka jest pełna zwrotów akcji. Tak można by w delikatny sposób określić działania polityków, którzy zmieniają zdanie w zależności od koniunktury, słupków i układu, w jakim się znaleźli.

Ostatnio najczęściej można to zobaczyć w wypowiedziach i działaniach rządzących, którzy co innego mówili w kampanii, a co innego robią będąc u władzy. Najbardziej wyrazistym tego symbolem jest tzw. „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej. To wielkie oszustwo wyborcze jest de facto uzurpacją czegoś, co się rządzącym nie należy. Dlaczego? Ano jeśli polityk umawia się na coś z obywatelem, a tego nie realizuje albo co gorsza, dzieje się odwrotnie niż zostało zadeklarowane, to znaczy, że umowa jest nieważna, a jednak jej zyski, tj. Uzyskanie władzy w najważniejszych instytucjach państwa polskiego – wciąż są realizowane. Mamy więc jednostronne wypełnienie umowy, gdzie jedna strona zyskała, a druga strona została oszukana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję