Reklama

Wiara

Świetny święty chłopak

O tym, kim był Matteo Farina, opowiada Francesca Consolini, postulatorka jego procesu beatyfikacyjnego.

Niedziela Ogólnopolska 52/2021, str. 22-23

[ TEMATY ]

beatyfikacja

www.matteofarina.com

Matteo Farina

Matteo Farina

Włodzimierz Rędzioch: Co najbardziej uderzyło Panią w osobie Mattea Fariny?

Francesca Consolini: Droga, którą Matteo przebył w odkrywaniu wiary. Był nią „karmiony” – przede wszystkim wspólną modlitwą, czytaniem Ewangelii i sakramentami. Stopniowo wiara ta była ożywiana coraz bardziej osobistą relacją z Bogiem, a wyrażała się w odnoszeniu się w każdych okolicznościach do Jego woli, która motywowała każde działanie chłopca. Wiara nie była dla niego tylko sprawą osobistą, czuł potrzebę przekazywania jej innym, ale w sposób dojrzały, świadomy, pełny. To niezwykłe w przypadku młodego mężczyzny, który nie miał jeszcze 19 lat...

Matteo przyjął chrzest św. w kościele parafialnym Kapucynów. Tam narodziło się jego nabożeństwo do św. Franciszka z Asyżu i św. Ojca Pio. Jak ci dwaj święci wpłynęli na życie tego młodego człowieka?

Od św. Franciszka nauczył się miłości do ubóstwa, do prostoty życia. Powtarzał: byłoby miło być prostym, tak jak Bóg tego od nas chce. Wiedział, jak czerpać szczęście z rzeczy podstawowych, z miłości do ubogich i do stworzenia. Był szczerym ekologiem, który naprawdę uważał stworzenie za dar od Boga. Od św. Ojca Pio nauczył się natomiast czystości serca, odrazy do grzechu, nawet tego powszedniego, przekonania o konieczności częstej spowiedzi, miłości do Różańca.

W wieku 12 lat Matteo napisał: „Nauczyłem się żyć”. Jaki był jego „przepis” na życie?

Nauczył się żyć dzień po dniu, akceptować wolę Boga i odczytywać jej znaki w codziennych sprawach, takich jak choroba, szkoła, miłość do przyjaciółki Sereny, muzyka. Każdego dnia, do końca, żył w pełni, żył w Bożym świetle...

Krótkie życie Mattea pokrywa się czasowo z pontyfikatem św. Jana Pawła II. Czy wiemy, jaką rolę w życiu kandydata na ołtarze odegrał święty papież?

Jan Paweł II odgrywał w życiu Mattea rolę przewodnika – tak jak dla wielu młodych ludzi z jego pokolenia. W chwili śmierci Ojca Świętego zapisał, że był to „Papież młodzieży”, który „zawsze umiał przyjąć krzyż, zwłaszcza w cierpieniu, mając pełną świadomość, że droga do zbawienia jest jedna: Syn Boży, Jezus Chrystus, nasz Pan”. We wzrastaniu Mattea w wierze fundamentalną rolę odegrała również dogłębna lektura encykliki Benedykta XVI Deus caritas est – ona otworzyła jego serce na dojrzałą wiarę.

Reklama

Przestudiowała Pani pamiętnik Mattea. Które jego fragmenty zrobiły na Pani największe wrażenie?

Mamy jego dziennik, który prowadził podczas swojej pierwszej hospitalizacji w Hanowerze, ale są też inne pisma, np. listy, które napisał do klarysek, wypracowania szkolne, modlitwy. Zacytuję zaledwie kilka: „Najważniejsze jest to, abyśmy nie trzymali wiary w nas samych – musi być przekazywana innym. Naszym obowiązkiem nie jest zmuszanie kogoś do wiary, ale doprowadzenie go do poznania Boga. Jeżeli chodzi o mnie, mam nadzieję, że uda mi się zrealizować misję «wtyczki» wśród młodych przez mówienie im o Bogu (...), bo wierzę, że tylko młody człowiek może rozmawiać z drugim młodym, a w każdym razie może to zrobić lepiej niż dorosły. Tymczasem obserwuję otaczających mnie ludzi, by wejść między nich cicho jak wirus i zarazić ich chorobą, na którą nie ma lekarstwa. Miłością! Jestem Twoim sługą, Panie, czyń ze mną, co chcesz”. W innym miejscu pisze: „Chcę być lustrem, tak wyraźnym, jak to tylko możliwe, a jeśli taka jest Twoja wola, odbij światło w sercu każdego człowieka. Dziękuję za życie. Dziękuję za wiarę. Dziękuję za miłość. Jestem Twój”.

* * *

Arcybiskup Caliandro - Matteo Farina, „arcydzieło Boże” zrodzone na naszej ziemi

Refleksje arcybiskupa Brindisi o kandydacie na ołtarze

Żyjemy w okresie niezwykłej łaski, ponieważ odbywa się kilka procesów beatyfikacyjnych ludzi, którzy urodzili się lub mieszkali na naszym terytorium. Najbardziej znana jest jednak postać Mattea Fariny, którego proces odbił się szczególnym echem. Matteo przyciągał wielu ludzi, którzy chcieli poznać jego życie, by czerpać wielkie korzyści z jego prostej i odważnej wiary. Można powiedzieć, że jego życie jest świadectwem młodego człowieka, który żył Ewangelią w sposób spójny i z miłością. Dla diecezji jest to znak nadziei i radości, narodziło się u nas prawdziwe arcydzieło Boże.

Życie Mattea było darem dla Boga, ale i dla ludzi, zwłaszcza dla rówieśników, o czym świadczą również jego notatki i listy oraz liczne świadectwa, które zostały zebrane. Postać tego młodzieńca pomaga też księżom, by zajmowali się tym, co naprawdę istotne, i skupiali się na modlitwie, która była dla Mattea „nośnikiem” ciągłego spotkania z Bogiem. Czasami wydaje się nam, że ważne są tylko wielkie inicjatywy, tymczasem Matteo pozwala nam odkryć, iż wielkie rzeczy można osiągnąć za pomocą prostych działań. Dla mnie i dla kapłanów jego życie pozostaje wezwaniem do rozpoczęcia na nowo głoszenia Ewangelii. Jeśli Matteo już w wieku 18 lat z wielką dojrzałością wcielał w życie ten chrześcijański ideał, to również osoby konsekrowane nie mogą zaniedbać poświęcenia się braciom, zwłaszcza najmłodszym w wierze. Matteo był w pełni zintegrowany ze światem rówieśników, ale nigdy nie zrezygnował z zasad wiary, którymi się kierował.

(Notował Włodzimierz Rędzioch)

2021-12-20 20:02

Ocena: +13 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ku beatyfikacji ks. Antoniego Dujlovicia

Niedziela legnicka 51/2014, str. 3

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Monika Łukaszów

Bp Franjo Komarica był gościem diecezji legnickiej

Bp Franjo Komarica był gościem diecezji
legnickiej

Diecezję legnicką na początku grudnia odwiedził bp Franjo Komarica z diecezji Banja Luka w Bośni, a zarazem przewodniczący Episkopatu Bośni i Hercegowiny. Podczas kilkudniowego pobytu w naszej diecezji Ksiądz Biskup uczestniczył w kilku spotkaniach m.in. z mieszkańcami Ocic, członkami stowarzyszenia reemigrantów z Bośni i ich potomków, a także z przedstawicielami władz samorządowych niektórych miejscowości naszego regionu. Warto wspomnieć, że Ksiądz Biskup kolejny już raz odwiedza nasz kraj, w tym wieś Ocice. Ta miejscowość i jej mieszkańcy szczególnie związani są z bośniackim ks. Antonim Dujloviciem. W tamtejszym kościele parafialnym znajduje się portret ks. Dujlovicia, bohaterskiego kapłana, o którym pamięć w Ocicach jest ciągle żywa. Obraz zawiesili w 1946 r. polscy repatrianci z dawnej Jugosławii. Ci sami, którzy mieszkali na terenie obecnej Bośni i Hercegowiny, a dokładnie we wsi Gumjera, gdzie ks. Dujlović był proboszczem.

CZYTAJ DALEJ

Żyła okultyzmem, satanizmem i magią... doznała bliskości Boga

2022-08-03 09:55

Niedziela szczecińsko-kamieńska 32/2022, str. I

[ TEMATY ]

nawrócenie

Adam Szewczyk

Marta Przybyła na co dzień pracuje w fundacji Tota Tua

Marta Przybyła na co dzień pracuje w fundacji Tota Tua

Od dzieciństwa spychana na margines życia społecznego. Dotknięta deficytem miłości. Żyła okultyzmem, satanizmem, magią. Szukała okazji, by „dowalić katolom”, udowodnić im, że Boga nie ma.

Pewnego razu weszła do małego drewnianego kościółka i…Marta Przybyła opowiada, jak doznała bliskości Boga i jak wskutek tego zmieniło się jej życie. Opisała to w książce o wymownym tytule I dam wam serce nowe.

CZYTAJ DALEJ

Bazylika Bożego Miłosierdzia - skarb dany przez Boga dla nas

2022-08-08 16:01

Małgorzata Pabis

- Ale kościół i także nasza bazylika, to nie jest supermarket - powiedział ks. Stanisław Mieszczak SCJ, przygotowując wiernych do uroczystości 20-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu

- Ale kościół i także nasza bazylika, to nie jest supermarket  - powiedział ks. Stanisław Mieszczak SCJ, przygotowując wiernych do uroczystości 20-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu

    W niedzielę – 7 sierpnia – w bazylice Bożego Miłosierdzia homilie przygotowujące bezpośrednio wiernych do uroczystości 20-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu i konsekracji bazyliki głosił ks. Stanisław Mieszczak SCJ.

    Sercanin nawiązał do Ewangelii z dnia, w której Pan Jezus wzywa nas: „Czuwajcie!”. - To wezwanie do czuwania otrzymujemy w dniach, kiedy przygotowujemy się do rocznicy poświęcenia – konsekracji tej świątyni, naszej bazyliki, która jaśnieje na tym wzgórzu Bożego Miłosierdzia. Jest to zatem dla nas pewne przynaglenie, byśmy odświeżyli nasze spojrzenie na to miejsce, na to święte miejsce. To dobra okazja, by na nowo spojrzeć na skarby duchowe, które są w naszym zasięgu – powiedział kaznodzieja i dodał: - Bazylika znakiem. (…) Izraelici, wychodząc z niewoli wiedzieli tylko jedno: chcieli pozbyć się ciężaru niewoli. Ale dokąd i jak mają pójść – tego nie wiedzieli. Odkrywali to systematyczne przez 40 lat pobytu, formowania się narodu na pustyni. Tam właśnie ten znak nocy paschalnej i świetlistego obłoku towarzyszył im, aby doszli do ziemi obiecanej ich przodkom. Poprzez znak nocy paschalnej, celebrowanej potem co roku, uświadamiali sobie coraz bardziej swoją przynależność do Boga, wielki dar swojej wiary. Otóż i my, jako ów „szczęśliwy naród wybrany przez Pana” otrzymujemy znaki zmiłowania Bożego. Dla nas są nimi: Obraz Jezusa Miłosiernego, Święto Bożego Miłosierdzia, Koronka, Godzina Miłosierdzia. Ale do tych znaków zmiłowania Bożego musimy zaliczyć także znak tej bazyliki. To rodzaj owego świetlistego obłoku – który prowadził Izraelitów przez pustynię do Ziemi Obiecanej. To Boża Szekinach!!! – znak wyjątkowej obecności Bożej, Miłosierdzia Bożego dla człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję