Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Obrońca wiary

Za życia nazywany był „Ojcem prawowierności”, po śmierci mówiono o nim, że jest „filarem Kościoła”.

Niedziela Ogólnopolska 18/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

święty

commons.wikimedia.org

Św. Atanazy Wielki

Św. Atanazy Wielki
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Święty Atanazy urodził się w pobożnej rodzinie najprawdopodobniej w Aleksandrii, będącej jednym z największych miast Cesarstwa Rzymskiego. Jako młodzieniec udał się do pustelni, gdzie rozwijał swoją duchowość pod opieką św. Antoniego. Dorastał w cieniu prześladowań chrześcijan. Poprzez obserwowanie męstwa i odwagi męczenników, sam nabrał chartu w obronie tego, co najcenniejsze – wiary. Jak się wkrótce okazało, ta cecha pozwoliła mu stać się obrońcą wiary, gdy herezja Ariusza zaczęła zdobywać popularność na dworze cesarskim.

Zaskakujące jest, że z tego samego miasta, w którym urodził się św. Atanazy, wyszła ariańska herezja zagrażająca jedności Kościoła. Całe życie Atanazego upływało więc na walce z tą błędną doktryną, która godziła w bóstwo Chrystusa. Około 318 r. Atanazy napisał swoje pierwsze dwa dzieła apologetyczne, w których bronił Logosu – Słowa Wcielonego, ale po raz pierwszy otwarcie i z pełnym zapałem wystąpił przeciwko arianizmowi na soborze w Nicei (325), na który został zaproszony jako wybitny teolog i współpracownik aleksandryjskiego biskupa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W 328 r. Atanazy został biskupem Aleksandrii. Początek jego pasterzowania zbiegł się z wielkimi wyzwaniami, gdyż mimo potępienia Ariusza przez ojców soboru jego błędna doktryna znalazła upodobanie u cesarza Konstantyna, który odwołał heretyka z wygnania. Zwolennicy ariańskiej sekty nigdy nie wybaczyli Atanazemu jego bezkompromisowej obrony dogmatu o bóstwie Chrystusa na soborze w Nicei. Starali się wszelkimi sposobami zdyskredytować biskupa Aleksandrii w oczach cesarza, co im się udało. Atanazy nie obawiał się w obronie prawdziwej wiary rzucić wyzwania kolejnym cesarzom oraz licznym zastępom dostojników państwowych i kościelnych, którzy sprzyjali arianizmowi. Spotkały go za to surowe kary, aż pięć razy zsyłany był na wygnanie – łącznie spędził 17 lat na banicji poza swoją biskupią stolicą.

W toku walk z ariańską herezją św. Atanazy tworzył dzieła, które weszły do kanonu literatury chrześcijańskiej. Jego najsłynniejszym pismem jest traktat O wcieleniu Słowa. Jest on także autorem Żywotu św. Antoniego – jednej z najbardziej poczytnych ksiąg starożytnej literatury chrześcijańskiej.

Bezkompromisowa postawa św. Atanazego inspirowała wiernych do podtrzymywania prawdziwej wiary. Jego odwaga została doceniona przez lud Aleksandrii. Gdy został skazany przez kolejnego cesarza na piątą banicję, mieszkańcy miasta wstawili się za swoim pasterzem i wymusili na władcy jego ułaskawienie. Dla współczesnych św. Atanazy był głównym obrońcą wiary, obecnie jest jednym z najbardziej cenionych Ojców Kościoła i postacią stawianą pasterzom za wzór w odważnym głoszeniu wiary, nawet wobec prześladowań ze strony władzy świeckiej.

2022-04-26 11:37

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +66 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron myśliwych

Hubert żył i działał 1300 lat temu na pograniczu dzisiejszej Belgii i Holandii. Był biskupem Maastricht - miasta o starej tradycji, będącego pierwszą stolicą Franków, plemienia germańskiego, które zdominowało inne ludy zamieszkujące dzisiejszą Francję (od nich też cały kraj przyjął nazwę Francja, czyli kraina Franków). Frankowie już w V wieku, czyli na 200 lat przed czasami św. Huberta, przenieśli swe siedziby bardziej na południe, w okolice Chartres, Reims, Paryża, a dawna siedziba frankońskich wodzów podupadła na tyle, że św. Hubert (+751), wybrany na biskupa Maastricht, przeniósł stolicę biskupstwa do rozkwitającego wówczas pobliskiego miasta Liège. Św. Hubert został uznany za patrona myśliwych. Brał udział w łowach już jako młody chłopiec, będąc giermkiem jednego z frankońskich wodzów. Legenda mówi, że podczas jednego z polowań ujrzał on jelenia z krzyżem między rogami, który do niego przemówił, aby porzucił uciechy tego świata i oddał się na służbę Bogu. Hubert posłuchał tego wezwania i za kilkanaście lat stał się gorliwym biskupem, który niezmordowanie przemierzał okoliczne osady, by zjednać ich mieszkańców dla wiary w Chrystusa i włączyć we wspólnotę Kościoła. Św. Hubert został uznany za patrona myśliwych pewnie dlatego, że zrozumiał wezwanie, jakie kierował do niego leśny zwierz. Ludzie ostatnich dwóch wieków zapomnieli, że wszelka zwierzyna - począwszy od najmniejszego robaczka, a na wielorybie skończywszy - to nasi bracia, tworzący wraz z nami łańcuch krainy życia, w którym naruszenie jednego z ogniw może grozić przerwaniem jego ważnej arterii. Wielu spośród nas jest zatroskanych o to, by świat naszych mniejszych braci uchronić od samolubnych, pozbawionych troski nawet o własną przyszłość poczynań bezmyślnych ludzi. Wielu zabiega o ustanowienie praw, które chroniłyby podstawowe prawa świata zwierząt i roślin, które zabraniałyby wyrębu resztek leśnych obszarów na kontynentach obu Ameryk, Azji, Afryki i Europy; praw, które pozostawiłyby zwierzętom potrzebną im przestrzeń życiową, a nie widziały ich miejsca w zamkniętych klatkach czy na wybiegach ogrodów zoologicznych lub rezerwatów przyrody; praw zabraniających manipulacji kodem genetycznym świata roślin i zwierząt, podejmowanych przez nieodpowiedzialnych ludzi w imię rzekomego ulepszania gatunków. Św. Hubert był uważany także za patrona chorych na wściekliznę i epileptyków. Nie tylko więc o zarażone wścieklizną lisy czy inne zwierzęta poleca nam się troszczyć, obiecując swoją pomoc tym, którzy podejmują się takiej służby, ale nade wszystko nakazuje nam leczyć ludzi chorych na liczne odmiany wścieklizny. Takowych w naszych czasach jest jakby więcej niż niegdyś, mimo że nie ugryzł ich żaden wściekły zwierz. Wystarczy włączyć telewizor czy wziąć do ręki gazetę, by znaleźć się w obliczu setek gniewnych, agresywnych, wściekłych ludzi, których TV oraz prasa reklamuje, promuje, wspiera, przyczyniając się do zarażania wirusami wścieklizny kolejnych ludzi. A ileż troski należałoby dziś poświęcić leczeniu ludzi chorych na różnorodne odmiany padaczki ducha, która powoduje utratę przytomności umysłu, depresje, samobójstwa, niezdolność do podjęcia pracy, do jej radosnego wykonywania...
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws. "Księdza z Osiedla"

2026-10-28 17:57

[ TEMATY ]

ks. Rafał Główczyński

Ksiądz z osiedla

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Rafał Główczyński

Ks. Rafał Główczyński

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami i pytaniami dotyczącymi ks. Rafała Główczyńskiego SDS oraz jego aktualnej sytuacji zakonnej i duszpasterskiej, Polska Prowincja Salwatorianów pragnie przedstawić fakty oraz chronologię podjętych w tej sprawie decyzji - czytamy w mediach społecznościowych Salwatorianów - Prowincja Polska.

Decyzją władz Polskiej Prowincji Salwatorianów, zawartą w dekrecie z dnia 20 marca 2026 roku, ks. Rafał Główczyński SDS został skierowany do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i tamtejszej parafii w Trzebnicy, gdzie powierzono mu posługę wikariusza i katechety. Brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw.
CZYTAJ DALEJ

Korwin-Piotrowska: nie wyrażam zgody na wjazd kogokolwiek na teren TK; z Prezydentem RP możemy spotkać się w Pałacu Prezydenckim

2026-10-30 21:39

PAP/Marcin Obara

Policja przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Policja przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Korwin-Piotrowska dla PAP: z obawy o życie i zdrowie osób w TK i wokół niego nie wyrażam zgody na wjazd kogokolwiek na teren TK; z Prezydentem RP możemy spotkać się w Pałacu Prezydenckim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję