Reklama

Niedziela Małopolska

Międzynarodowy Dzień Rodzin

Dać z siebie coś więcej

Wśród nas żyje wielu świętych małżonków – tylko anonimowo. Chciałbym, aby Kościół był miejscem, w którym rodziny mogą rozkwitać – mówi proboszcz parafii Świętej Rodziny z Nazaretu w Balicach – ks. Jerzy Zuber.

Niedziela małopolska 20/2022, str. VI

[ TEMATY ]

miedzynarodowy dzień rodzin

Karol Szewczyk

W parafii szczególną opieką objęte są rodziny

W parafii szczególną opieką objęte są rodziny

Czy istnieje coś więcej niż ja i mój mąż? Ja i moja żona? Ja i moje dzieci? „Kiedy rodzina odkrywa w pełni dar sakramentu małżeństwa, odczuwa pragnienie, aby dzielić go z innymi rodzinami, ponieważ radość misyjna ze spotkania Pana dąży do rozszerzania się i tworzy nowe wspólnoty” – powiedział papież Franciszek do uczestników watykańskiego forum poświęconego wprowadzaniu w życie adhortacji Amoris laetitia. Tę drogę chce zaproponować swoim parafianom gospodarz balickiej wspólnoty.

Patronują

Przy ostrym zakręcie ul. Akacjowej stoi nowy budynek. Choć brakuje elewacji i elementów, które ostatecznie oddadzą charakter miejsca, biały krzyż górujący nad okolicą zdradza, że tutaj powstaje kościół. Patronami młodej parafii są święci małżonkowie – Maryja i Józef. Postacie znane i kochane, choć nadzieje gospodarza były inne. Ksiądz Jerzy jeszcze w 2004 r. poprosił ówczesnego metropolitę krakowskiego – kard. Franciszka Macharskiego, by to św. Joanna Beretta Molla, żona, matka i lekarka mogła opiekować się nowo powstającym duszpasterstwem. – Chciałem, żeby świeccy zostali zauważeni w Kościele, by byli czczeni w naszej parafii. Wśród nas żyje wielu świętych małżonków, tylko anonimowo i w ten sposób pragnąłem ich uczcić. Kardynał Macharski zdecydował jednak, że będziemy mieć za patronów Świętą Rodzinę z Nazaretu. Na początku nie rozumiałem tej decyzji, ale to przyszło z czasem. Człowiek ma swoje plany, jednak Pan Bóg decyduje. Ostatecznie od 16 stycznia 2005 r. funkcjonujemy pod wezwaniem Świętej Rodziny z Nazaretu – mówi proboszcz.

Wszystko dla nich

Od początku w parafii szczególną opieką zostały objęte rodziny. – Docenienie rodzin jest istotne. Żeby duch Boży przebudził się w tych ludziach, we wspólnocie ludzi świeckich, należy dać jej możliwość odnalezienia się w Kościele. Nie może być podziału na słuchających i nauczających. Wszyscy jesteśmy Kościołem – ksiądz, biskup, matka, ojciec, dziecko. Zależało mi, aby ta świadomość była w ludziach żywa, przy jednoczesnym pamiętaniu, że to jest proces – mówi ks. Jerzy.

Reklama

Wyrazem troski o rodziny są m.in. organizowane w parafii rekolekcje – w trzy następujące po sobie niedziele, a nie tradycyjnie, od niedzieli do czwartku. Wszystko po to, by z formacji mogły skorzystać osoby, które pracują w niestandardowych godzinach. – Okazało się, że wielu parafianom nie pasowały nauki popołudniami w dni powszednie, nawet po godzinie 18. Dlatego prowadzimy rekolekcje w niedziele – dzień wolny od pracy, dzięki czemu ci, którzy naprawdę chcą wziąć w nich udział, mają taką możliwość – tłumaczy ks. Jerzy.

Pasterz wspólnoty dodaje, że każda rodzina – choć może tego nieświadoma – w czasie ziemskiej wędrówki jest wezwana do zbudowania Kościoła w zaciszu swojego domu. Podobnego zdania są państwo Kędzierscy z działającego przy parafii stowarzyszenia Kuźnia, które zainicjowało wielkopostne spotkania dla małżeństw w balickiej parafii. – Jesteśmy małżeństwem od 10 lat, mamy pięcioro dzieci, spodziewamy się szóstego. Wierzymy, że sakrament małżeństwa jest szczególnym darem, miejscem odkrywania Bożej obecności w codzienności. Dla nas życie małżeńskie, rodzinne, to w jakimś sensie liturgia – bo to wspólnotowe spotkanie Pana Boga. Nasz domowy Kościół szczególnie ukształtował się w czasie pandemii. Różne trudności tego okresu pomogły nam dostrzec rzeczywistą obecność Jezusa w rodzinie, w tej niezwykłej tajemnicy sakramentu małżeństwa – tłumaczy p. Marcin.

Propozycja

Wspólnie z innymi członkami Kuźni, uformowanymi m.in. w Ruchu Światło-Życie i świadomymi szczególnej misji rodzin w budowaniu Kościoła, państwo Kędzierscy zapragnęli nieść Pana Boga innym. Z tego powodu w marcu zorganizowali przy parafii cztery spotkania dla małżeństw. Gośćmi specjalnymi były pary ze stażem – od 12 do 36 lat – z różną liczbą dzieci, zaangażowane w różne wspólnoty: Emmanuel, Chemin Neuf, Équipes Notre-Dame oraz Wiarę i Światło. Jeden z tematów brzmiał: „Doświadczenie bycia rodzicami dorosłych dzieci”. – Przeprowadziliśmy się do parafii cztery lata temu z myślą, żeby nie traktować miejsca, w którym mieszkamy jako sypialni, ale zaangażować się w życie małej wspólnoty, przez aktywność sołecką czy kościelną. Taką okazją jest działalność np. w ramach stowarzyszenia Kuźnia, do którego zostaliśmy przyjęci przez parafialną społeczność. Chcieliśmy zrobić coś dla wspólnoty, ale przy okazji – także dla siebie. W tym przypadku każdorazowo przed spotkaniem gościliśmy zaproszone pary na obiedzie, była okazja, by się poznać, podzielić swoim doświadczeniem w luźnej atmosferze. Wielkopostne spotkania miały być szansą dla rodzin z parafii, by te mogły poznać różne drogi dla małżeństw w Kościele. Mamy przekonanie, że warto takie wydarzenia robić, nawet jeśli uczestniczy w nich kilka osób – podkreśla p. Marcin.

Reklama

Stała formacja możliwa jest przez członkostwo w Domowym Kościele – gałęzi Ruchu Światło-Życie, wspólnocie rozwijającej się również przy tej młodej parafii. Na ten moment to jedyna grupa korzystająca z regularnych spotkań pod skrzydłami proboszcza, który jest jednocześnie opiekunem całego rejonu XIV Bronowice Domowego Kościoła. Krąg tworzą rodziny z parafii w Morawicy, z której wywodzi się balicka wspólnota, a także jedna miejscowa rodzina. – Towarzyszę kręgowi rodzin nieco starszych, będących w Domowym Kościele od wielu lat. Próbowaliśmy utworzyć nowy krąg rodzin złożony z osób tylko z naszej parafii, ale na razie się nie udało – zaznacza duchowny i dodaje: – Domowy Kościół to dobry szkielet, pewien fundament, na którym rodzina może wzrastać. W czasach różnych dewiacji i absurdów, w których przychodzi nam żyć, to spotykanie się, dzielenie się świadectwem wiary, a nawet problemami, jest umacniające.

Po duchowym wzmocnieniu można tworzyć warunki religijnego wzrostu dla innych. – Posiadamy doświadczenie formacji w Ruchu Światło-Życie, jesteśmy w tym ruchu ukształtowani, dlatego jest dla nas zrozumiałe, że rodzina niesie powinność angażowania się w działalność ewangelizacyjną. Mamy głębokie przekonanie, że dzisiaj w świetle postępującej sekularyzacji coraz trudniej będzie ewangelizować księżom, dlatego współodpowiedzialność powinni przejąć świeccy. I do tego zachęcamy – podsumowuje p. Kędzierski.

2022-05-11 09:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pogotowie dla rodziny

W Międzynarodowym Dniu Rodzin, który obchodzimy 15 maja, postanowiliśmy wskazać miejsce, gdzie rodzina może otrzymać wsparcie – nie tylko w sprawach największego kalibru.

Poradnie rodzinne działają przy wielu parafiach, ale wciąż rzadko kojarzą się z miejscem, w którym rodzina może otrzymać konkretną pomoc. Najwyższa pora obalić mit, że poradnia rodzinna służy jedynie do załatwiania „papierków” do ślubu kościelnego.

CZYTAJ DALEJ

Kapłańskie odejścia

Niedziela Ogólnopolska 34/2020, str. 19

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

Karol Porwich/Niedziela

Ważne w każdym powołaniu jest wychowanie do ofiarnej miłości, do uczynienia z życia daru w wymiarze krzyża.

Kiedy byłem moderatorem w Wyższym Seminarium Duchownym (przez rok prefektem studiów i przez dziesięć lat wicerektorem), to na pierwszym spotkaniu z kandydatami do kapłaństwa mówiłem, że ich wstąpienie do seminarium nie oznacza, iż zostaną księżmi. Dla niektórych będą to dłuższe, a dla innych krótsze rekolekcje przed zawarciem małżeństwa. Prosiłem, aby od samego początku wyrobili w sobie przekonanie, że najważniejszym celem formacji w seminarium nie jest przyjęcie święceń, ale zjednoczenie z Bogiem oraz oczyszczenie i pogłębienie motywacji. Ostatecznie Bóg przez decyzję Kościoła potwierdzi słuszność ich decyzji. Kapłaństwo bowiem, podobnie jak małżeństwo, życie zakonne, różne formy konsekracji, a nawet samotność – to drogi do świętości, a nie cele same w sobie. Tylko Bóg jest

CZYTAJ DALEJ

Minister Moskwa: w żadnej z próbek wody z Odry nie wykryto toksyn

2022-08-16 19:00

[ TEMATY ]

polityka

PAP/Marcin Bielecki

W żadnej z dotychczas zbadanych próbek wody z Odry nie wykryto substancji toksycznych - poinformowała we wtorek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jak dodała, w badaniach przyczyn masowego śnięcia ryb brane są pod uwagę trzy hipotezy.

Pierwsza hipoteza to potencjalne przedostanie się substancji toksycznej, czy to w wyniku działalności przedsiębiorstw funkcjonujących nad Odrą czy też nielegalnych zrzutów do rzeki - wyjaśniła. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przeanalizował próbki, żadna nie wykazała obecności żadnych substancji toksycznych - podkreśliła minister.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję