Reklama

Benedykt XVI

Niedziela z kulturą

Zrozumieć trud Benedykta XVI

Łagodny i nieustępliwy – taki naprawdę był kard. Ratzinger.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Benedykt XVI nie tylko należy do najbardziej znaczących postaci współczesnego Kościoła, ale także jest postacią fascynującą, jednocześnie uosabiającą prostotę i pewną zwyczajność w całym swym życiu. Owszem, pełnił rozmaite funkcje i urzędy w Kościele, łącznie z najwyższym urzędem biskupa Rzymu i pasterza Kościoła powszechnego, ale czynił to w sposób bardzo prosty i niejako na ludzką miarę. Oczywiście, ta jego postawa nie kłóci się w niczym z tym, że w kwestiach doktrynalnych i obyczajowych w Kościele pozostawał radykalny, był to jednak radykalizm przeżywany w duchu ewangelicznym, czyli cierpliwie i łagodnie.

Jolanta Sosnowska w książce Tajemnica opuszczenia Łodzi Piotrowej. Życie Benedykta XVI bardzo dobrze ukazuje te dwa rysy osobowości papieża z Bawarii. Czyni to przez prezentację najważniejszych jego działań, a także przez szerokie odniesienia do jego nauczania, które stanowi podstawę tych działań, bądź też wyjaśnia ich sens i zachęca do ich podejmowania i kontynuowania w Kościele. Działania papieskie są, oczywiście, w znacznej mierze owiane tajemnicą, bynajmniej nie dlatego, że chodzi w nich o jakieś „sekrety”, znane tylko wtajemniczonym, jak chcieliby łowcy sensacji, ale o to, iż sam Chrystus jasno mówi, by nie trąbić o dobru, które się czyni, bo wtedy traci ono swoją moc: „niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa!” (Mt 6, 3).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z działalności papieży znamy na ogół to, co przybiera publiczny wyraz. Słowo, które tym działaniom towarzyszy, jest na szczęście szerzej dostępne, dlatego możemy z niego stale czerpać i do niego powracać. Jest się czego uczyć z nauczania papieża Benedykta XVI, ponieważ zostało przygotowane w czasie jego intensywnej aktywności akademickiej, jego doświadczenia pasterskiego, do którego należy zaliczyć także pracę w Kongregacji Nauki Wiary. Praca w kongregacji związana była z wnikliwą analizą sytuacji Kościoła na całym świecie.

Z tej racji w latach 90. XX wieku podjął on szeroką refleksję nad sprawami społecznymi, kulturowymi i politycznymi, ponieważ należą one do tego, co tradycja Kościoła nazywa paideią dzieci Bożych. Kilkakrotnie, jeszcze przed podjęciem posługi Piotrowej, kard. Ratzinger podkreślał, że właśnie paideia jest przedmiotem jego szczególnej troski. Już na początku swego pontyfikatu Benedykt XVI, jako biskup Rzymu, skierował do swoich rzymskich wiernych list o pilnej potrzebie wychowania, czyli właśnie paidei. Na kartach książki Sosnowska ten rys nauczycielsko-wychowawczego zaangażowania papieskiego ukazuje w sposób bardzo wyraźny i inspirujący.

Reklama

Tytuł książki Sosnowskiej nawiązuje do zrzeczenia się urzędu papieskiego przez Benedykta XVI. Czy jest to „tajemnica” czy konsekwencja jego postawy, którą prezentował przez całe życie – postawy odpowiedzialności? Wielu ludzi wciąż nie jest w stanie tego zaakceptować, co mnie specjalnie nie dziwi. Gdy w Rzymie zapowiedziano rezygnację Benedykta XVI, dla wielu była to zapowiedź upadku ostatniej pewności, która w naszym zdominowanym przez „dyktaturę relatywizmu” świecie jeszcze spokojnie trwała i dawała konieczne oparcie. Okazuje się, że wielkość człowieka może się wyrazić także w rezygnacji z tego, co robi. Może właśnie przykładu i takiej postawy potrzebujemy, by nie trzymać się kurczowo zwłaszcza władzy, ale także samego życia, lecz poddać je całe Bogu, także w wymiarze ostatecznej, lecz ufnej rezygnacji.

Testament Benedykta XVI, przywołany na końcu książki przez Sosnowską, zasługuje na szczególne przemyślenie. Autorka, komentując go, słusznie podkreśla, że trzeba mocno połączyć życie Ojca Świętego ze słowem „trud”. Jest to niewątpliwie słuszne i warte zauważenia, jeśli się patrzy na ogrom pracy, którą wykonał, i lawinę ataków, z którymi musiał się zmierzyć, a które nadal trwają i będą pewnie jeszcze długo trwać. Niemiecki sąd, wbrew wszelkiej logice, chciał go sądzić nawet po śmierci! Za św. Pawłem możemy jednak powiedzieć, że życie wierzącego po prostu ma być „trudem miłości” (1 Tes 1, 3). Życie Benedykta XVI wiele nam mówi na ten temat i przede wszystkim dlatego warto sięgnąć do jego biografii.

Specjalna promocja dla czytelników Niedzieli:

Jeden egzemplarz książki Tajemnica opuszczenia Łodzi Piotrowej. Życie Benedykta XVI za 69 zł (zamiast 89 zł), a dwa egzemplarze – za 120 zł. Pakiet książek Tajemnica opuszczenia Łodzi Piotrowej wraz z publikacją Katedra i uniwersytet prof. Grzegorza Kucharczyka za 99 zł (zamiast 158 zł). Proszę dzwonić pod numery tel.: 12 254 56 19, 12 260 32 90 lub wysłać wiadomość na adres: dystrybucja@bialykruk.pl .

Do zamówienia należy doliczyć koszt wysyłki (17 zł).

2023-07-03 17:44

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: Benedykt XVI pokazał, że władza jest służbą

[ TEMATY ]

papież

Benedykt XVI

abdykacja

Artur Stelmasiak

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski
Ojciec Święty pokazał nam, że władza jest przede wszystkim służbą – tak decyzję papieża Benedykta XVI o rezygnacji skomentował abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski miał okazję poznać osobiście Ojca Świętego w czasie swojej pracy w Rzymie jako sekretarz Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Nawiązując do historii Kościoła abp Hoser zwrócił uwagę na różnicę warunków, w jakich dokonała się obecna decyzja Benedykta XVI. - W przeszłości przeważnie nie było osób, które w tak zaawansowanym wieku pełniły ten urząd, ponieważ papieże albo kończyli swój pontyfikat śmiercią męczeńską - tak było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa - albo umierali stosunkowo wcześnie ze względu na warunki, jakie wówczas panowały - przypomniał bp warszawsko-praski.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję