W homilii, którą wygłosił do młodzieży w Lizbonie w czasie Światowych dni Młodzieży kardynał nominat Grzegorz Ryś, przywołał historię alkoholiczki, która ostro piła w czasie pielgrzymki Jana Pawła II do Krakowa. Kiedy zobaczyła przejeżdżającego papieża i jego wzrok na sobie, tak to nią wstrząsnęło, że poszła na terapię. Jak sama powie: „Zrozumiałam wtedy, że jestem jeszcze coś warta i mam szansę zacząć na nowo”.
Reklama
W troskę o trzeźwość od wielu lat angażuje się Kościół, choćby przez to, że w wielu parafiach w sierpniu są wykładane księgi trzeźwościowe, do których można wpisać zobowiązanie do abstynencji na wybrany przez siebie czas. Uczestnicy rekolekcji oazowych podejmują dobrowolne wyrzeczenie się korzystania z używek, czyli podpisują tzw. krucjatę wolności, dzięki której swoją abstynencją i modlitwą wspierają osoby uzależnione i potrzebujące pomocy. Są również kościoły, przy których regularnie odbywają się mityngi AA oraz jest organizowane wsparcie dla uzależnionych i ich rodzin. Istnieje wiele podmiotów wychodzących naprzeciw osobom uzależnionym od alkoholu, jak np. Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości w Łodzi, czy też Fundacja „Magnificat” w Łasku-Kolumnie, której celem jest m.in. prowadzenie domu, stworzonego z myślą o osobach uzależnionych od środków psychoaktywnych oraz osób z uzależnieniami mieszanymi lub zagrożonych uzależnieniem, w tym nieprzystosowanych społecznie. Terapia połączona jest z prowadzeniem duchowym, przez co staje się najbardziej skutecznym sposobem wyjścia z uzależnienia i przygotowaniem człowieka do rozpoczęcia „nowego” życia w społeczeństwie. Proponowane formy leczenia to terapia oparta na modelu społeczności terapeutycznej, modlitwa i praca. Celem domu jest tworzenie wspólnoty o klimacie rodzinnym. Oprócz fachowej pomocy merytorycznej można skorzystać z pomocy duchowej, którą zapewniają księża współpracujący z fundacją, służący wsparciem, modlitwą i rozmową duchową.
Zazwyczaj uzależnienie zaczyna się niepozornie i niewinnie, o czym wspomina p. Robert. – Pochodzę z normalnej rodziny, gdzie alkohol pojawiał się na stole rzadko, wręcz symbolicznie przy okazji świąt czy uroczystości rodzinnych. Nikt spośród moich najbliższych nie nadużywał alkoholu, a tym bardziej nie pił nałogowo – mówi mężczyzna. – Przez okres szkoły i studiów lał on się już strumieniami. Potem praca, założenie rodziny, urodziny dzieci; wszystko to w ciągłym piciu, ale nie widziałem w tym problemu. Aż w końcu dotarło do mnie, że za chwilę skończę życie. Poprosiłem żonę o pomoc. Odbyłem terapię, uczęszczam na mityngi AA w mojej parafii. Nie jest łatwo, ale czuję pomoc Boga i moich bliskich – kończy swoją opowieść.
Dla alkoholiczki z Krakowa twarz Jana Pawła II była motywacją do podjęcia walki z nałogiem. Być może dla Roberta będzie to twarz jego żony... Fakt jest niezaprzeczalny – warto walczyć ze swoimi nałogami, a najlepiej się ich wystrzegać.
Oficjalnego otwarcia placówki dokonał abp Wacław Depo
Podczas jednego z Przeglądów Twórczości Abstynenckiej, jakie odbywają się w Olsztynie k. Częstochowy, przybyłych gości witało wymowne hasło: „Nigdy nie patrz na nikogo z góry. Chyba, że podajesz mu rękę, aby powstał”... Wydaje się, że sentencja ta doskonale wpisuje się w działalność Spółki Pracowniczej Ośrodka Terapii Uzależnień, pełniącej dotychczas posługę medyczną przy ul. Ogrodowej w Częstochowie. Wychodząc naprzeciw potrzebom miasta, 23 czerwca, z udziałem przedstawicieli środowiska lekarskiego, organów samorządowych, polityków, klubów abstynenckich oraz zaproszonych gości dokonano uroczystego otwarcia nowego Oddziału Leczenia Alkoholowych Zespołów Abstynenckich wraz z Poradnią Leczenia Uzależnień. Placówka mieszcząca się przy ul. 1 maja 25 przejmuje zakontraktowane w NFZ, funkcjonujące w prymitywnych warunkach 10 łóżek szpitalnych z ul. Ogrodowej, poszerzając zakres usług do 12 łóżek męskich i 2 kobiecych mieszczących się w nowoczesnych, funkcjonalnych gabinetach, salach chorych i zapleczem medyczno-sanitarnym. Ośrodek Terapii Uzależnień, z tytułu lepszych warunków bytowych dla pacjentów oraz większego potencjału, jeśli chodzi o liczbę miejsc, będzie się starał o zwiększenie kontraktu z NFZ do 16 miejsc. Jak powiedział dyrektor placówki dr Marek Grzyb – jest to pierwsza część inwestycji, wynikająca z pilnych potrzeb miasta. Zagospodarowanie i adaptacja piętra budynku nastąpi do kwietnia przyszłego roku, co wzbogaci budynek o dodatkowe pomieszczenia do terapii grupowej. Działalność tej specyficznej placówki udowadnia od lat, że z nałogiem alkoholowym można zerwać, ratując swoją tożsamość. Przy wspólnym wysiłku personelu medycznego i samego pacjenta możliwy jest powrót do wydajnej pracy, tworzenia wartości duchowych i materialnych, stanowienie fundamentu zdrowej rodziny. Warto zaznaczyć, że inwestycja powstała z własnych środków Spółki oraz zaciągniętego kredytu bankowego. Wysiłkiem Zarządu i całego personelu stworzono obiekt wychodzący naprzeciw potrzebom miasta, mający służyć ludziom próbującym wydostać się ze zgubnego nałogu, powrócić do normalności. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonała Grażyna Stramska-Świerczyńska, naczelnik Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego w Częstochowie wraz z dyrektorem placówki Markiem Grzybem. Pośród życzeń w dniu otwarcia dominowały te dotyczące zrozumienia i rozsądnych kontraktów z NFZ, skutecznej terapii i jak najmniejszej liczby nowych pacjentów. Trzeba dodać, że w dniu poprzedzającym oficjalne otwarcie placówkę odwiedził, poświęcił i błogosławieństwa pasterskiego udzielił metropolita częstochowski abp Wacław Depo.
Arcybiskup San Antonio Gustavo García-Siller ogłosił, że ks. John Mary Foster został uznany przez trybunał kanoniczny za winnego schizmy, objęty ekskomuniką latae sententiae i pozbawiony stanu duchownego. Duchowny publicznie kwestionował prawowitość papieży Franciszka i Leona XIV, nazywając ich „uzurpatorami”.
Orzeczenie trybunału zostało wydane 20 kwietnia, a archidiecezja poinformowała o nim 14 sierpnia. Jednocześnie abp García-Siller zakazał katolikom uczestniczenia we Mszach św. i innych wydarzeniach organizowanych przez Misję Bożego Miłosierdzia (MDM) w Canyon Lake oraz wezwał do zaprzestania finansowego wspierania tej wspólnoty.
Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.
„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.