Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Aby się radować

To podtrzymywanie naszej pięknej tradycji, a że miejsce jest wyjątkowe i niepowtarzalne, to kolędowanie tym bardziej raduje i integruje lokalną społeczność – przekonuje dyr. Magdalena Adamska-Urban.

Niedziela Plus 3/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum organizatorów

Tym razem w Rozdzielu będzie kolędował zespół Trebunie-Tutki

Tym razem w Rozdzielu będzie kolędował zespół Trebunie-Tutki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani dyrektor reprezentuje Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Żegocinie, które wspólnie z parafią św. Mikołaja w Żegocinie i społecznością Rozdziela organizuje po raz kolejny Koncert Kolęd. W niedzielę 28 stycznia w kościele św. Jakuba w Rozdzielu wystąpi zespół góralski Trebunie-Tutki – muzykująca od pokoleń góralska rodzina, która, jak piszą na swej stronie „nic nie tracąc ze swego charakteru, przeszła ewolucję od kapeli góralskiej po zespół koncertujący na największych festiwalach Muzyki Świata (...)”.

Tradycja

Mniej znane niż zespół jest miejsce koncertu. Zabytkowy kościół przed laty został przeniesiony z Królówki do Rozdziela (k. Limanowej). W nowej przestrzeni Beskidu Wyspowego wygląda, jakby tu był od zawsze, a mieszkańcy Rozdziela, którzy o niego dbają, blisko swych domów mają miejsce, gdzie mogą się spotykać na modlitwie. Historię gotyckiego budynku sakralnego (z II połowy XVI wieku), który znajduje się na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej, można poznać na stronie: www.parafiazegocina.pl/index.php/rozdziele-kosciol-p-w-sw-jakuba/ .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Małgorzata Mikołajek przyznaje, że tradycja kolędowania w gminie Żegocina trwa od pokoleń. Przywołuje m.in. przeglądy grup kolędniczych sprzed lat i ich sukcesy, w tym prowadzony przez nauczycielkę Annę Zelek z Rozdziela zespół regionalny „Grosik”, który zdobywał wysokie lokaty. Informuje też, że Koncert Kolęd, organizowany w pięknym wnętrzu kościoła, to projekt cykliczny. Opowiada: – Kilka lat temu kolędowała tu Mała Armia Janosika.To był pierwszy koncert, inaugurujący projekt. Wyjaśnia, że zaczęło się od inicjatywy mieszkańców Rozdziela, społeczników.

Integracja

Gdy pytam, jaką rolę w lokalnej społeczności odgrywają kolędowanie, koncerty, p. Małgorzata wyjaśnia: – To przede wszystkim oddawanie hołdu Dzieciątku. Nasi przodkowie śpiewali Mu i grali, i układali nowe kolędy. I my to czynimy. Kolędowanie łączy pokolenia, buduje i umacnia więzi społeczne, niesie radość, otwiera na siebie ludzi, wzmacnia wspólnotę.

– To podtrzymywanie naszej pięknej tradycji, a że miejsce jest wyjątkowe i niepowtarzalne, to kolędowanie tym bardziej raduje i integruje lokalną społeczność – zauważa dyr. Magdalena Adamska-Urban. Przyznaje, że kolędowym koncertom sprzyja klimat kościoła w Rozdzielu. – Chcielibyśmy, aby ten zwyczaj realizacji cyklicznego projektu właśnie w tym miejscu był kontynuowany – zaznacza pani dyrektor. I stwierdza: – W czasach, gdy tak wiele osób zamyka się w swych domach, tu, w Rozdzielu, mieszkańcy szukają okazji, aby się spotkać i wspólnie radować. Zwraca też uwagę na postawę proboszcza parafii: – Realizacja tego projektu jest możliwa dzięki otwarciu na inicjatywę księdza proboszcza Bogusława Pasierba, który wyraził zgodę, aby w pięknych wnętrzach zabytkowego kościoła te koncerty mogły być organizowane. Jesteśmy bardzo wdzięczni parafii za współpracę.

Koncert, organizowany z myślą o lokalnej społeczności gminy Żegocina i sąsiednich miejscowości, rozpocznie się w niedzielę 28 stycznia o godz. 16. Każdy może w nim uczestniczyć. Organizatorzy zapraszają!

2024-01-16 12:54

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tarnów: w tym roku Kolędnicy Misyjni nie przyjdą, my przyjdźmy do nich

[ TEMATY ]

misje

kolędowanie

Tarnów

www.misje.diecezja.tarnow.pl

Dzieci z diecezji tarnowskiej oprócz wsparcia Maasajów będą także pomagać rówieśnikom, wśród których pracują tarnowscy misjonarze. Do Diecezjalnego Dzieła Misyjnego wpłynęło ponad 20 projektów związanych z ewangelizacją, edukacją i leczeniem dzieci z krajów misyjnych.

Kolędnicy Misyjni nie odwiedzą domów mieszkańców diecezji tarnowskiej, ale będą kolędować w kościołach. Wierni mają także zobaczyć film, który pokazuje co udało się zrobić dzięki zebranym ofiarom.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję