Reklama

Zdrowie

W domu i ogrodzie

Maliny

Jedząc maliny, zachwycamy się głównie ich walorami smakowymi, ale maliny to także skarbnica wartości odżywczych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znajdziemy w nich cenne witaminy i minerały, takie jak witaminy C i E (naturalne antyoksydanty), witaminy z grupy B, kwas foliowy, potas, wapń. Maliny są także źródłem fitamin – to cenne związki roślinne o podobnych właściwościach jak witaminy. Owoce te są stosowane w chorobach tzw. przeziębieniowych, przebiegających z wysoką temperaturą, jak grypa czy angina.

Maliny można też suszyć. Najlepiej zbierać przejrzałe owoce (w bezdeszczowe dni) i rozkładać do suszenia w pojedynczej warstwie. Wysuszone maliny powinno się przechowywać w szczelnym opakowaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-06-25 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maliny dla zdrowia i urody

Niedziela Ogólnopolska 30/2024, str. 60

[ TEMATY ]

maliny

Adobe Stock

Choć słodziutkie, są niskokaloryczne, dlatego też często są uwzględniane w diecie odchudzającej.

U Polaków maliny cieszą się ogromną popularnością. Nic więc dziwnego, że nasz kraj jest jednym z głównych producentów malin nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Sezon na maliny uzależniony jest od ich odmiany. Zazwyczaj trwa od lipca, lecz pierwsze owoce pojawiają się już w czerwcu. Tymi smacznymi i cennymi owocami można się cieszyć nawet do końca września. W sezonie zachwycamy się głównie smakiem malin, nie zwracając uwagi na cenne wartości odżywcze oraz ich wpływ na zdrowie. Ich smak i zapach zawdzięczamy obecności kwasów organicznych oraz ponad 100 olejków eterycznych. Maliny to owoc niskokaloryczny – 100 g zawiera ok. 33 kcal. W związku z tym są godne uwagi dla osób dbających o linię. Na przestrzeni ostatnich lat pojawiły się doniesienia o zawartym w malinach ketonie, który może mieć pozytywny wpływ w leczeniu nadwagi i otyłości. Porcja malin pokrywa ponad połowę zapotrzebowania na witaminę C, która jest ważnym składnikiem wpływającym na regenerację tkanki łącznej, wspomaga funkcje odpornościowe oraz wpływa na prawidłowe wchłanianie żelaza. Poza witaminą C owoce maliny dostarczają witaminy E, witamin B1, B2, B6 oraz kwasu foliowego. W malinach znajdują się minerały takie jak: potas, wapń, fosfor, magnez oraz żelazo. Maliny są owocami o wysokiej zawartości garbników oraz błonnika, zawierają zaś niewiele węglowodanów. Sprzyja to lepszej kontroli poziomu cukru we krwi. To bardzo ważne dla osób z rozwiniętą cukrzycą czy insulinoopornością. Filiżanka malin (ok. 120 g) zawiera 14,7 g węglowodanów ogółem i 8 g błonnika. Oznacza to, że filiżanka malin zawiera 6,7 g węglowodanów przyswajalnych. Po ich spożyciu nie odnotowuje się gwałtownych wahań poziomu cukru we krwi, maliny są więc owocami o niskim indeksie glikemicznym.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Jasnogórskie Śluby Narodu są wciąż aktualne

Powinniśmy jeszcze bardziej skierować nasze serce ku Maryi, ku Matce Bożej Częstochowskiej, która jest naszą Królową i naszą Matką – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przed zbliżającą się 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

„W tym roku przeżywamy 70. rocznicę Ślubów Jasnogórskich. Były one poprzedzone nowenną, przygotowującą do odrodzenia naszego narodu, a jednocześnie umocnione cierpieniem i modlitwą Wielkiego Prymasa Tysiąclecia” – przypomniał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję