Wszystko zależy od problemu z psem. Trener odgrywa przede wszystkim rolę nauczyciela. Pomoże nauczyć psa reagowania na komendy, chodzenia przy nodze bez ciągnięcia smyczy, załatwiania się na dworze, wracania na wołanie, oduczy wielu niepożądanych zachowań. Jeśli chcesz, żeby twój pies nauczył się sztuczek, to trener również cię w tym wesprze. Tacy specjaliści często pracują z czworonogami szkolonymi do konkretnych zadań (ratownictwo, dogoterapia, przewodnik niewidomych). Warto udać się do psiego trenera, gdy chcemy ułożyć szczeniaka, a nie mamy żadnego doświadczenia. To dobra opcja również w sytuacji, gdy pies nie sprawia nam większych problemów, tylko chcemy go nauczyć czegoś nowego.
Reklama
Behawiorysta pomaga odkryć, co kryje się za niepożądanym zachowaniem naszego pupila, i szuka rozwiązania tych problemów. Tak naprawdę bardziej skupia się na pracy z właścicielem, podpowiada, jak zmienić nawyki opiekuna i zmodyfikować otoczenie czworonoga. Można powiedzieć, że tłumaczy zachowania zwierzęcia na język ludzki. Przeprowadza wnikliwy wywiad i obserwuje psa w jego codziennym środowisku. Może się zdarzyć, że zaleci dodatkową konsultację z weterynarzem, zwłaszcza kiedy potrzebne będą diagnostyka lub leczenie farmakologiczne. Towarzyszy często długiemu procesowi naprawy wcześniejszych błędów, które nie zawsze są skutkiem działań obecnego opiekuna. Do behawiorystów trafiają psy z trudną historią, porzucone przez poprzednich właścicieli, przygarnięte ze schroniska.
Kiedy koniecznie szukać wsparcia u behawiorysty? Na pewno w sytuacjach, gdy pies jest agresywny wobec ludzi albo innych zwierząt. Wskazaniem są różne lęki, np. lęk separacyjny czy lęk przed głośnymi dźwiękami, a także uporczywe załatwianie się w domu albo niszczenie sprzętów.
Zanim zgłosisz się do specjalisty, zorientuj się, który ma dobre opinie. Możesz podpytać weterynarza, znajomych psiarzy lub przejrzeć fora internetowe. Warto wiedzieć, że w Polsce zawód psiego trenera czy behawiorysty nie jest regulowany prawnie, dlatego tak naprawdę każdy może się w ten sposób określić. Sprawdź, jakie szkolenia przeszła taka osoba i czy doszkala się na bieżąco (na certyfikatach zamieszczane są daty). Upewnij się, czy odbyte szkolenia były tylko teoretyczne, czy miały również część praktyczną. Jeżeli specjalista, do którego się udajesz, odmawia pokazania swoich dyplomów, lepiej zrezygnuj ze współpracy z nim, bo może ona przynieść więcej szkody niż pożytku.
Internet obiegło wideo, w którym podczas wizyty duszpasterskiej na terenie parafii św. Marcina w Tolkowcu doszło do incydentu. Kapłan nie był w stanie wejść na teren posesji, której bronił pies . Na nagraniu widać, jak ksiądz atakował szczekające zza ogrodzenia zwierzę, kopiąc w siatkę i rzucając przedmiotem podniesionym z ziemi.
Kapłan już został upomniany, a kuria archidiecezji warmińskiej wydała w tej sprawie jasny komunikat, który publikujemy poniżej:
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.