Reklama

Niedziela w Warszawie

Ikona

Symboliczny obraz czy wyrazista postać? Z tym pytaniem będą mierzyć się widzowie, którzy przyjdą na sztukę „Ikona” wystawianą przez alumnów III roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Niedziela warszawska 1/2025, str. III

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archiwum WMSD

Al. Maciej Bielenda jako bł. Stefan Wyszyński

Al. Maciej Bielenda jako bł. Stefan Wyszyński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwoista natura greckiego słowa „eikon” ma swoje odzwierciedlenie w fabule przedstawienia. Ponadto tytułowa ikona przechodzi długą drogę dziejową. A każdy kto się z nią zetknie, pobudzany jest do refleksji o sens wiary.

Główną postacią sztuki jest bł. Stefan kard. Wyszyński. Prymas Tysiąclecia wywoływany jest na scenę w roli komentatora, będącego cieniem wydarzeń osadzonych w kontekście cichej wojny między dwoma obliczami wiary. Jako jej symboliczne wyrażenia wskazane zostały serce i rozum, co jest nawiązaniem do obietnicy zawartej w Księdze Ezechiela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wartym zauważenia jest fakt, że cała narracja została zaczerpnięta z oryginalnych wypowiedzi kard. Wyszyńskiego. A to dodatkowo potęguje wyzwanie aktorskie.

– Zależy mi na tym, aby jak najwierniej odegrać tę rolę, gdyż wiele osób wciąż pamięta prymasa. Chcę przekazać jego nauczanie, które nadal jest aktualne i nieodkryte. W tej roli obsadził mnie cały rocznik ze względu na moje podobieństwo do kard. Wyszyńskiego – mówi al. Maciej Bielenda, odgrywający rolę Prymasa Tysiąclecia.

Bohaterami sztuki są autentyczne osoby, na czele z Bolesławem Bierutem, którego nadrzędnym celem jest władza, uświęcająca wszelkie środki podejmowane do jej uzyskania.

Reklama

Bierut otoczony jest murem współpracowników, świeckich i duchownych. W różnych momentach swojego życia stają oni przed ikoną i muszą odpowiedzi na zasadnicze pytanie: Jaka jest ich wiara?

W tło historycznych wydarzeń wpisany jest również wojskowy epizod bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Niezłomny męczennik odpowiada na zniewalającą ideologię oraz represje postawą spokoju i trwania na modlitwie.

– Ks. Jerzy jest mi bliski od szkoły podstawowej, kiedy pierwszy raz usłyszałem jego niezwykłą historię. Zaskoczyło mnie, że tak młody ksiądz dokonał tak wielkich rzeczy przez słowa, które wzywały do walki o takie wartości, jak: Bóg, Honor i Ojczyzna – mówi al. Bartosz Matuszewski, odgrywający rolę błogosławionego kapłana i dodaje. – Chcę, aby widzowie ponownie usłyszeli ks. Popiełuszkę.

Wątek z ks. Jerzym ma szczególne znaczenie dla warszawskich kleryków. Można go odczytać jako hołd pamięci oddany męczennikowi w miejscu, gdzie przygotowywał się on do kapłaństwa.

Ostatnim z podjętych wątków jest zdefiniowanie świętości, najbardziej pożądanego efektu sercem przyjętej wiary. Do tego celu wykorzystany został motyw cudu. Załamania człowieka zostały zestawione z tlącą się iskrą nadziei wyrażoną w modlitwie oraz oddaniu wstawiennictwu bł. Prymasa.

– Gdy wybieraliśmy patrona naszego kursu, były dwie kandydatury – bł. Stefana Wyszyńskiego oraz Maryi. Obydwoje towarzyszą nam od początku naszej seminaryjnej drogi – podkreślają klerycy aktorzy oraz dodają, że to ich chcieli ukazać w „Ikonie”.

Na spektakle grane w styczniu i lutym 2025 r. zapraszają: Adam Bączkowski, Maciej Bielenda, Dawid Derlecki, Michał Dziurzyński, Sebastian Gnat, Marceli Korytek, Bartosz Matuszewski, Jakub Prus, Michał Pyrka oraz Mariusz Tutaj.

Szczegóły i rezerwacja: https://teatr. wsdm.waw.pl.

2024-12-28 17:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do szopy, królowie!

Niedziela warszawska 3/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Dziesiątki tysięcy osób wzięło udział w XVII Orszaku Trzech Króli. Radosnemu przemarszowi przyświecało hasło: „Kłaniajcie się, królowie”.

Słowa te pochodzą z kolędy „Do szopy, hej pasterze”, która ukazała się w śpiewniku Ottona M. Żukowskiego „Śpiewajmy Panu” w 1931 r. we Lwowie. Motto orszaku nawiązywało również do obchodzonej w tym roku 1000 rocznicy. koronacji pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję