Reklama

Głos z Torunia

Wspólna misja

W ciągu całego życia należymy do różnych wspólnot. Różni ludzie, w różnym wieku, z różnym bagażem doświadczeń spotykają się, aby czegoś dokonać, zrealizować powierzone zadania.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Muszą się zjednoczyć i mówić wspólnym językiem, choć jest to czasem trudne jak na wieży Babel. To samo dotyczy wspólnoty parafialnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gostkowie.

Trwać w jedności

Jesteśmy jedną parafialną rodziną, choć każdy z nas należy do niej na różnym etapie swojej wiary, choć każdy z nas czego innego od niej oczekuje, na czymś innym mu zależy. Dzieci chcą szukać Boga przez zabawę, młodzież przez rozmowy na tematy, które ją interesują. Dorośli chcą zgłębiać tajemnice Pisma Świętego lub gromadzić się w grupach modlitewnych. Wszyscy są potrzebni, by wspólnota była żywa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Właśnie tym wszystkim, którzy tworzą wspólnotę parafii, chciał podziękować proboszcz ks. Paweł Borowski. W tym celu 28 czerwca odbył się Parafialny Dzień Wspólnoty połączony z pielgrzymką do konkatedry w Chełmży. Pieszo, rowerami czy samochodami wierni udali się do Chełmży, by tam, wspólnie z pielgrzymami z Nawry, uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej w ich intencji. Ksiądz proboszcz w czasie homilii podkreślał, jak wspólnota potrzebuje każdego z nas, bez wyjątku. Po Mszy św. i po krótkim zwiedzaniu chełmżyńskiej katedry przyszedł czas na świętowanie przy grillu. Były to chwile wypełnione rozmowami i wymianą doświadczeń.

Wzajemna odpowiedzialność

Reklama

Jak parafianie reagują na inicjatywy podejmowane w ich parafii? – Takie spotkania integracyjne są bardzo ważne, bo umacniają więzi między członkami wspólnoty – mówiła Alina. – Jesteśmy wdzięczni ks. Pawłowi, że regularnie organizuje takie wydarzenia, bo wnoszą one w nasze życie wiele radości z przebywania ze sobą – dodała Barbara. – Wspólnota będzie się prężnie rozwijała, kiedy proboszcz parafii będzie liderem, który umie przyciągnąć do siebie wiernych i zachęcić ich do aktywnego działania. Mamy to szczęście, że ks. Paweł jest właśnie takim liderem – podkreślał Marcin.

W gostkowskiej wspólnocie okazji do spotkań jest wiele. Pielgrzymki, potańcówki, bale, ogniska, dożynki, a nawet roratnie śniadania. Wszystko to jest bardzo ważne i wzmacnia poczucie przynależności do wspólnoty i odpowiedzialności za nią. Tak, jesteśmy odpowiedzialni za swoją wspólnotę. Nie tylko za to, co widoczne dla oka, ale przede wszystkim za to, co duchowe.

Jesteśmy odpowiedziani za rozwój w wierze młodego pokolenia. Odpowiedzialni za dodawanie otuchy tym, którzy z różnych powodów upadają na drodze swojej wiary. Odpowiedzialni za tych, którzy tę wiarę nam przekazywali, którzy uczyli nas miłości do Chrystusa. Odpowiedzialni za siebie nawzajem. Każdy musi czuć się tu potrzebny. Każdy musi wiedzieć, że jest ważnym ogniwem naszego lokalnego Kościoła. Każdy musi wiedzieć, że w oczach Jezusa jest kimś niepowtarzalnym.

2025-07-08 11:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany personalne w diecezji bydgoskiej

2026-02-07 10:39

[ TEMATY ]

Diecezja bydgoska

diecezja.bydgoszcz.pl

Ordynariusz diecezji bydgoskiej – biskup Krzysztof Włodarczyk – dokonał zmian personalnych.

Z dniem 6 lutego:
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś szczerze o sensie Eucharystii i scenie umywania nóg

2026-02-08 08:00

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

sens Eucharystii

scena umywania nóg

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Jezus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (por. Łk 22, 19). Czy słowa te odnosiły się «jedynie» do zadanego Kościołowi obrzędu liturgicznego? Czy nie obejmowały również tego niesłychanego znaku umycia nóg? - przekazuje w swoim rozważaniu w najnowszej książce „Mandatum. Ecce Homo” kard. Grzegorz Ryś.

Fragment z książki kard. Grzegorza Rysia „Mandatum. Ecce Homo”, wyd. eSPe. Zobacz więcej: księgarnia.niedziela.pl
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję