Reklama

W wolnej chwili

Wiara i życie

Harry Potter

Kochane życie – BajKi dla dorosłych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bajki i baśnie to takie opowieści, które w krótkiej i ciekawej formie, przy okazji wciągającej historyjki, prowadzą do morału, jakim jest jakaś życiowa prawda, mądra sentencja, nauka na przyszłość. W grubym tomie baśni Andersena były ich dziesiątki, ogromne ilustracje na całą stronę i pod spodem krótka treść.

Jak jest w dzisiejszych czasach? Zamiast wielu prostych bajek o prostej treści mamy wiele tomów, a w nich – jedną bajkę. To m.in. Harry Potter, „seria książek fantastycznych”. To przygody młodego czarodzieja, którego rodzice zginęli, gdy był jeszcze dzieckiem. Harry wraz ze swoimi przyjaciółmi poznaje przez 7 lat tajniki magii w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W niejednym domu na półkach stoją te tomiska rzędem i potrzeba wiele czasu, by je wszystkie przeczytać. Nie wystarcza już tego czasu, by czytać inne, jak choćby te o krasnoludkach i sierotce Marysi, o Kocie w Butach, brzydkim kaczątku, szatach cesarza, Kopciuszku, panu Twardowskim, Śpiącej Królewnie. Zamiast tego wtłaczane są w młode głowy te niesamowite historie o czarownikach i magii i trudno z nich wyciągnąć jakieś proste, życiowe wnioski, np. że dobro powinno być nagrodzone, a zło ukarane, że piękno i dobroć zawsze zwyciężają i że nie wolno oszukiwać.

Był kiedyś taki program o współczesnych bogaczach. Z jakim staraniem dobierają oni szkoły i nauczycieli dla swoich dzieci, jak wielki nacisk kładą na wszechstronność kształcenia! Wychodzą bowiem z założenia, że choć wychowują swoje pociechy na milionerów, to gdyby ta opcja nie wypaliła, ich dzieci dadzą sobie radę i bez odziedziczonych pieniędzy.

I pomyślmy o wychowywaniu naszych pociech – w sposób bezstresowy, żeby się przypadkiem zbytnio nie przemęczyły, ucząc się na sprawdziany, i żeby ich nie było za dużo. Bo ich przyszłe prawdziwe życie przecież lekkie nie będzie, bywa okrutne i niesprawiedliwe, trzeba będzie „czarować” i oszukiwać, żeby osiągnąć swoje cele. Ale też nikt chyba nie chce być złym człowiekiem, a tym bardziej nie życzy tego swoim dzieciom! ?

2026-04-07 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziewczynka z zapałkami

Najsmutniejszą chyba bajką, jaką znamy, jest opowieść o dziewczynce z zapałkami.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś do młodzieży: Bóg obiecuje, że dokona rzeczy niemożliwych, jeśli...

2026-08-04 20:59

Archidiecezja Krakowska

Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

- Bóg nie wymaga od Ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak”. Jeśli odpowiesz na Słowo Boże, które wydaje się niemożliwe - mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. odprawianej na festiwalu dla młodzieży Welcome to Paradise, który odbywa się w dniach 2-7 sierpnia we francuskim opactwie Hautecombe i jest organizowany przez Wspólnotę Chemin Neuf.

Kard. Grzegorz Ryś w czasie homilii zwrócił uwagę, że wierzyć w Boga, to nie znaczy wiedzieć, że On istnieje, bo wszystkie złe duchy to wiedzą, ale wierzyć to odpowiadać na Boże Słowo - tak jak Piotr, który po jeziorze ruszył w stronę Jezusa na Jego wezwanie. Metropolita krakowski przywołał słowa papieża Franciszka z jego pierwszej encykliki, w której napisał, że człowiek ma tyle wiary, ile idzie naprzód. - Zobaczysz po tym tygodniu, czy stoisz w tym samym miejscu, czy też przesunąłeś się trochę z miejsca, w którym byłeś przed przybyciem do Hautecombe. Wiara to Słowo Boże, które Cię prowadzi naprzód - mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję