Reklama

Niedziela Częstochowska

Abp Depo: potrzebna jest pamięć i miłość, żeby budować przyszłość

„Potrzebna jest pamięć i miłość, która przebacza, po to, żeby budować przyszłość” - mówił abp Wacław Depo, który 1 września w Wieluniu, w 77. rocznicę wybuchu II wojny światowej odprawił Mszę św. na fundamentach kościoła farnego, który został zbombardowany podczas niemieckiego nalotu. Na Mszy św. zgromadziło się duchowieństwo na czele z kanonikami Kapituły Kolegiackiej w Wieluniu, przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i wojewódzkich, kombatanci, żołnierze Wojska Polskiego, byli więźniowie i represjonowani, a także młodzież szkolna i przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich.

[ TEMATY ]

rocznica

wojna światowa

wikipedia.org

Wieluń, zmbombardowane miasto w pierwszym dniu wojny

Wieluń, zmbombardowane miasto w pierwszym dniu wojny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed Mszą św. minister Adam Kwiatkowski odczytał list Andrzeja Dudy, prezydenta RP. „Tego dnia, 1 września 1939 roku, około godziny 4:35, metodyczny, wielogodzinny, terrorystyczny nalot niemieckiego lotnictwa na Wieluń równolegle z ostrzałem Westerplatte rozpoczął II wojnę światową. Wojnę, jakiej dotąd jeszcze nie było, wojnę podczas której straty wśród ludności cywilnej sięgnęły dziesiątek milionów osób. Do rangi symbolu urasta fakt, że owo pasmo cierpień, zniszczeń i śmierci zapoczątkował akt barbarzyństwa, jakim była zbrodnia wieluńska. Bezbronna, wielotysięczna miejscowość o 700-letniej historii, jeden z ważniejszych ośrodków miejskich ziemi łódzkiej, została zrównana z ziemią. Zamordowano znacznie ponad tysiąc mężczyzn, kobiet, dzieci, w tym pacjentów i personel szpitala, którego dach był oznaczony czerwonym krzyżem. Tysiące uciekinierów pozostawiło w gruzach dorobek całego życia. Ich jedyną winą było to, że są Polakami, to, że żyli i pracowali dla dobra narodu i państwa, które stały na drodze podboju totalitarnego imperium” - napisał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił: „Nie możemy zapomnieć o żadnej krzywdzie, jaka dotknęła naszych rodaków. Ta pamięć jest naszą powinnością. Wieczna pamięć ofiarom zbrodni wieluńskiej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii abp Depo mówił za poetą Kazimierzem Węgrzynem: „Codziennie proszę Boga o pamięć tak rozległą, by w niej zmieścić każdą radość, nadzieję i zapomniany grób. Bo nie ma takiej racji stanu czy siły, wobec której moje serce miałoby milczeć. Wiara każe każdy krwawy dzień historii włączyć do codziennych pacierzy. Daj mi pamięć, która jest wiernością”.

„Prosimy Boga o pamięć nie tylko po to, żeby oskarżać i osądzać, ale żeby budować na prawdzie, żeby nie było prawdy tzw. poprawnej, która będzie mówiła od Wschodu, że wojna zaczęła się w czerwcu 1941 r., a od Zachodu, że napadli nas jacyś hitlerowcy, a nie Niemcy” – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski podkreślił, że „chcemy być ludźmi dobrej pamięci, jak mówił papież Franciszek na Wawelu”. - Ta dobra pamięć, to wierna pamięć o naszej historii, która już od 1050 lat związana jest z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym – mówił metropolita częstochowski i dodał: „Chrystus wszedł w nasze życie i przyniósł Polsce klucz do zrozumienia dziejów człowieka”.

„To również wierna pamięć o Czarnej Madonnie, która z czułością trzyma Jezusa, ale też z bólem Matki i czułością przyjmuje martwe ciało Syna. Ta Matka trzyma również nasz naród, który przychodzi na Jasną Górę w czasie burz i ciemności, aby nie stracić wiary i nadziei na drogach zagubionej Europy” – podkreślił arcybiskup i wskazał, że „ta Matka jest z nami i nie pozwala, żeby wszystkie światła dla Polski zgasły”.

Reklama

Abp Depo przypomniał również, że „Kościół jest naszą Matką, jest domem wewnętrznych spotkań z Bogiem i ludźmi, obejmując żywych i umarłych, wieczność i przemijanie, które jedynie w Bogu ma sens”. "Chrystus jest fundamentem i jest na pierwszym miejscu w hierarchii i wartości życia człowieka" – mówił abp Depo.

Hierarcha zaapelował, że „trzeba głosić prawdę Ewangelii Chrystusa, Ewangelii życia, aby w imię Jezusa i na Jego słowo wydobywać ludzi z mętnych wód kłamstwa i zła, i każdej przemocy”.

Nawiązując do tekstu Ewangelii abp Depo podkreślił, że „każdy cud, każda ingerencja Boża w bieg świata i życie człowieka spotyka się z wolnością człowieka i jej nadużyciami, łącznie ze zbrodnią”.

„Wasz naród pokonał na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności. Niech Matka, mężna u stóp krzyża i wytrwała w modlitwie z uczniami w oczekiwaniu na Ducha Świętego, zaszczepi pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości i stworzenia komunii ze wszystkimi, nigdy nie ulegając pokusie izolowania się i narzucania swej woli” – przypomniał arcybiskup słowa papieża Franciszka wypowiedziane na Jasnej Górze 28 lipca 2016 r.

1 września 1939 r. ok. godz. 4.40 niemieckie lotnictwo przeprowadziło atak bombowy na Wieluń. Rozkaz zbombardowania Wielunia wydał generał-major Wolfram von Richthofen – odpowiedzialny za zbombardowanie Guerniki były szef sztabu, a potem dowódca Legionu Condor; we wrześniu 1939 r. dowódca niemieckiego lotnictwa szturmowego, które w 1939 r. bezlitośnie bombardowało również Warszawę.

Reklama

Nalot na Wieluń przebiegał w trzech fazach. Pierwsza fala samolotów – 29 maszyn – uderzyła w zachodnią część Wielunia. Jedne z pierwszych ładunków wybuchowych spadły na cel chroniony konwencjami międzynarodowymi – szpital pw. Wszystkich Świętych, wyraźnie oznaczony na dachu symbolem Czerwonego Krzyża. Podobny los spotkał położony nieopodal budynek oddziału położniczego oraz gmach szpitala zakaźnego przy ul. Piłsudskiego w Wieluniu. Drugi nalot (również 29 samolotów) został przeprowadzony pół godziny po zakończeniu pierwszego, a jego celem była wschodnia część miasta. Podczas trzeciego ataku, w którym znów uczestniczyło 29 maszyn, ponownie zbombardowano szpital, gdzie w sumie zginęło 26 chorych, dwie zakonnice i cztery pielęgniarki.

Niemcy zrzucili na Wieluń łącznie 380 bomb, które zabiły ok. 1200 osób, w tym dzieci i chorych. Miasto zostało zniszczone w 70 proc. a samo ścisłe centrum w 90 proc., m.in. ratusz miejski, budynki sakralne – kościół farny i klasztor poaugustiański oraz synagoga.

Najtrudniejsza sytuacja dla polskiej ludności katolickiej, w okresie II wojny światowej, istniała w tzw. Kraju Warty (Reichsagau Posen, Wartheland, Warthegau), do którego została włączona część diecezji częstochowskiej, w powiększonym powiecie wieluńskim. Od samego początku kapłani z terenu ziemi wieluńskiej zostali poddani represjom. Już 9 listopada 1939 r. Niemcy aresztowali 7 kapłanów katolickich i pastora ewangelickiego z Wielunia. 6 października 1941 r. wszyscy kapłani zostali aresztowani i wywiezieni do obozu przejściowego w Konstantynowie k. Łodzi, a stamtąd do obozu koncentracyjnego Dachau. W sumie do obozu w Dachau zostało wywiezionych 55 kapłanów z ziemi wieluńskiej (w tym 2 zakonników).

W latach 1939-1945 zostało zamordowanych 61 duchownych diecezji częstochowskiej, w tym dwóch kapłanów wieluńskich: ks. Maksymilian Binkiewicz i ks. Ludwik Gietyngier, którzy zostali beatyfikowani przez Jana

2016-09-02 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

II wojna światowa: jaka pamięć?

Obchodzimy w tym roku 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Jakże inaczej niż 70. rocznicę jej rozpoczęcia!

Przypomnijmy, 1 września 2009 r. na Westerplatte podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej najbardziej eksponowanym przez rząd Donalda Tuska gościem był Władimir Putin. Rocznicową wizytę poprzedził hołdowniczy wobec rosyjskiego gościa artykuł, jaki minister Sikorski opublikował w „Gazecie Wyborczej”. To tekst po prostu nikczemny w swej pogardzie dla polskiej historii (dla II Rzeczypospolitej w szczególności) i w zakłamaniu rzeczywistej natury putinowskiego reżimu. Wszystko po to, by przypodobać się przywódcy mocarstwa pozostającego prawnomiędzynarodowym spadkobiercą kraju, który napadł na Polskę we wrześniu 1939 r. i współodpowiadał za wywołanie II wojny poprzez zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję