Z okazji Dnia Dziecka w Brdowie odbył się festyn rodzinny, którego głównym organizatorem był o. Tomasz Wieczorek ze Zgromadzenia Ojców Paulinów. Impreza odbywała się na polu namiotowym nad Jeziorem Brdowskim,
czyli na tzw. Pasterniku. Piękna pogoda sprzyjała doskonałej zabawie, w której uczestniczyli przedstawiciele trzech pokoleń: wnuki, rodzice i dziadkowie. Było tłoczno, radośnie, familiarnie.
I właśnie o to chodziło o. Tomaszowi, który wraz z br. Adamem Kiełkiewiczem wzięli na siebie obowiązki wodzirejów festynu. Trzeba przyznać, że mieli doskonały kontakt z dziećmi i dorosłymi. Różnymi
sposobami zachęcali do brania udziału w zabawie i sami wybornie się bawili.
Z przyjemnością słuchano towarzyszących imprezie piosenek i pieśni w wykonaniu scholi, kierowanej przez miejscowego organistę. Najmłodsi „okupowali” wielki, nadmuchiwany zamek z basztami.
Śmiechu było co niemiara. Starsze dzieci chętnie uczestniczyły w rozgrywkach sprawnościowych, brały udział w konkursach - tanecznym i wokalnym. Rodzice musieli popisać się umiejętnościami tanecznymi.
Rywalizacja była ostra, pełne wigoru popisy wywoływały radość i kończyły się wręczeniem nagród dla zwycięzców (każde dziecko otrzymało przynajmniej jedną). Powodzeniem cieszyły się też przejażdżki konne
i rowerem wodnym. Zapobiegliwy o. Tomasz wcześniej zyskał fundatorów - firmy i osoby prywatne, dzięki którym były prezenty i poczęstunek. Mamy uczestniczących w festynie dzieci oraz trzy nauczycielki
upiekły pyszne ciasta.
Za okazaną życzliwość wszystkim osobom, które pomagały w organizacji przedsięwzięcia, służyły radą, przekazały produkty spożywcze, złożyły ofiary, ufundowały nagrody, wypożyczyły konie do jazdy i
sprzęt, organizatorzy i uczestnicy festynu z serca dziękują. Należy się cieszyć, że cel festynu - popularyzacja spędzania czasu wolnego z całą rodziną na świeżym powietrzu oraz integracja społeczności
parafialnej, został osiągnięty.
Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?
2026-10-02 11:25
tk /KAI
Bożena Sztajner/Niedziela
Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.
Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
„Kto ma dzieci, ten ma przyszłość” - powiedział emerytowany arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn, komentując rosnącą liczbę muzułmanów w Austrii. W wywiadzie dla dziennika „Heute” przestrzegł przed marginalizowaniem religii w przestrzeni publicznej, sprzeciwił się zakazowi noszenia chust przez dzieci i podkreślił, że chrześcijanie oraz muzułmanie powinni szukać wspólnych wartości.
Według danych przytoczonych przez „Heute” muzułmanie stanowią obecnie 42 proc. uczniów wiedeńskich szkół obowiązkowych. Kard. Schönborn uznał te dane za element szerszego problemu demograficznego.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.