Reklama

Parafia św. Jakuba w Głusku

Kolędować Małemu...

23 stycznia br. w parafii św. Jakuba Apostoła w Głusku tradycyjnie już odbyło się parafialne spotkanie opłatkowe. Inicjatorem spotkania, które gromadzi wspólnoty parafialne i społeczność lokalną, jest Teresa Stępniak. Tegoroczne spotkanie zostało zorganizowane wspólnie przez parafię św. Jakuba, Zespół Tańca Ludowego „Mały Głusk”, Rady Osiedla Głusk i Abramowice, Radę Duszpasterską, parafialne Kółka Różańcowe, Urząd Gminy Głusk, Przedszkole nr 83, Szkołę Podstawową nr 47, Ochotniczą Straż Pożarną i Centrum Kultury „Głusk”.

Niedziela lubelska 6/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielne popołudnie parafialna świątynia wypełniła się wiernymi, którzy uczestniczyli we Mszy św., sprawowanej przez proboszcza, ks. kan. Zbigniewa Pietrzelę oraz ks. Piotra Niedzielę. Oprawę liturgiczną Eucharystii przygotowali klerycy z zespołu wokalno-instrumentalnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, którzy w tym dniu zorganizowali w Głusku „niedzielę powołaniową”. Po wspólnej modlitwie niemalże wszyscy udali się do CK „Głusk”. W sali widowiskowej Centrum, prowadzonego przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Lubelskiej, rozpoczęło się wspólne kolędowanie. Najpierw Ksiądz Proboszcz odczytał fragment Ewangelii o Narodzeniu Pańskim oraz pobłogosławił opłatki, którym dzielili się uczestnicy spotkania: mieszkańcy Głuska oraz licznie przybyli goście (wśród których obecni byli m.in.: J. Anasiewicz - wójt Gminy Głusk i jego zastępca, U. Paździor, a także M. Truskowski z Rady Miasta Lublina, J. Mach - przewodnicząca Rady Osiedla Sławin, A. Jaśkowska - wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, E. Janicki - dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej, W. Wieprzowski - komendant Straży Miejskiej i W. Piekarczyk - prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska). Dzieleniu się opłatkiem towarzyszył koncert kolęd w wykonaniu Zespołu Ludowego „Mały Głusk”. Kolejnym punktem spotkania był koncert, przygotowany przez „Mały Głusk”. Młodzi członkowie zespołu przygotowali na ten wieczór jasełka oraz pokaz tańców ludowych, za co zebrali gromkie brawa. Na zakończenie przewidziano wspólne kolędowanie, które prowadzili klerycy. Mimo przejściowych kłopotów z instrumentami i sprzętem nagłaśniającym, uczestnicy chętnie śpiewali najpiękniejsze kolędy aż do późnego wieczora. Po słodkim poczęstunku wszyscy rozeszli się do swoich domów, żałując, że na następne takie spotkanie trzeba będzie poczekać rok.
Parafialne Spotkanie Opłatkowe w Głusku już po raz kolejny pokazało, że mieszkańcy dzielnicy i parafii nie tylko dobrze się czują ze sobą, ale potrafią swoją radością dzielić się z innymi, a dzięki zaangażowaniu w promocję „małej ojczyzny” mogą z powodzeniem stać się wzorem dla innych lokalnych społeczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję