„Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. (J 15, 3)
Krzyż Pana Jezusa po dziś dzień jest źródłem życia chrześcijańskiego. Dla nas nie jest on symbolem hańby, ale najwyższej miłości, jaką Bóg mógł okazać swemu stworzeniu. Dziś Jezus nie cierpi już na krzyżu, ale cierpi nadal w drugim człowieku. Cierpi w szpitalach, w więzieniach, w milionach ubogich, głodujących w wielu krajach na ziemi. Cierpi także wskutek naszych grzechów.
Nie brakuje jednak chrześcijan, dla których Jezus i Jego Ewangelia są wzorem życia codziennego, życia osobistego, rodzinnego i społecznego. W chwilach cierpień, zwłaszcza ziemskich, Chrystus ukrzyżowany jest wzorem i siłą w znoszeniu bólu. Chrystus nie przyszedł, aby znieść cierpienie ze świata, nie zmienia raz ustanowionych praw natury. Idąc na Kalwarię z ciężkim krzyżem, nie łagodził w cudowny sposób swoich cierpień. Czynili to natomiast nieliczni Jego bliscy przez współczucie i obecność na krzyżowej drodze. Wszyscy możemy i powinniśmy okazywać współczucie i pomoc Chrystusowi cierpiącemu w bliźnich. Nasza obecność, pochylenie się nad bólem drugiego człowieka jest pochyleniem się nad cierpieniem samego Chrystusa.
Krzyż jest więc dla nas najwyższą prawdą o Bogu i o człowieku. Krzyż jest również kolebką nowego człowieka.
Nie możemy znaleźć się na Kalwarii i stanąć pod krzyżem Jezusa, ale stajemy przed nim w czasie każdej Liturgii Eucharystycznej, która jest uobecnieniem tamtego wydarzenia, jest dla nas także źródłem siły, by posługiwać Chrystusowi obecnemu w naszych cierpiących siostrach i braciach.
Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.
Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.