to jedna z pierwszoplanowych postaci Adwentu. Pojawił się, bo był posłany. Przez Boga. Słowa te oznaczają, że nie był uzurpatorem czy samozwańcem. Był Jan tym, kim był z nadania. Wypełniał sumiennie misję, którą zlecił mu ktoś większy od niego. Zgodził się na nią, choć była trudna. Musiał mówić rzeczy mało przyjemne, po których nie mógł oczekiwać taniego aplauzu. Plemię żmijowe - tak nazywał faryzeuszy, o straceniu głów mówił niekiedy, a o grzeszności przy każdej nadarzającej się okazji. Do tego ubrany byle jak, nieumyty i nieogolony.
Czemu akurat on został wybrany? Czyżby nie było lepszych kandydatów? Jakie reguły obowiązują w castingu u Pana Boga? Bóg wybrał Jana, bo tak chciał. Bez żadnych zasług z jego strony, bo przecież wszystkie cechy, które Jan posiadał, były przez Niego samego dane, jakby w dzierżawę użyczone. Bóg dał zadanie i instrumenty wystarczające, aby go wypełnić. Reszta do Jana należała.
Każdy ma od Boga misję. Każdy jest wybrany. Nie po to tylko, aby życie przeżyć od początku do końca, lecz aby tym życiem przybliżyc innych do Boga. Jest w każdym posłannictwie jakieś podobieństwo do posłannictwa janowego. On miał przygotować ludzi na przyjście Mesjasza. Miał ludzi zbliżyć do Boga. I każdy z nas, czy to żyjąc w rodzinie, czy to samotnie, każdy chrześcijanin jest wezwany, aby dawać świadectwo o Bogu, który przychodzi, który chce być Bogiem z nami.
Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla? Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.
Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
– Sens chrześcijańskiej wiary opiera się na dialogu – powiedział ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który 18 stycznia prowadził rozważanie podczas Apelu Jasnogórskiego.
Wskazując na Maryję, która w czasie Zwiastowania prowadziła z Bogiem dialog „rozstrzygający o losach świata”, podkreślił, że „rozmowa jest jak miłość, jest konieczna”. – Rozmowa zbliża ludzi, buduje pokój, zwalcza uprzedzenia. Przecież sens chrześcijańskiej wiary opiera się na dialogu, i to z każdym – wierzącym i niewierzącym – przypomniał ks. Grabowski w kontekście rozpoczynającego się tego dnia Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.