Reklama

Aspekty

Teologia dla wszystkich

Teologia w Mieście to propozycja dla tych, którzy chcą pogłębiać swoją wiarę i relację z Bogiem. Projekt ruszył 15 lutego w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze i Instytucie bp. Wilhelma Pluty w Gorzowie.

[ TEMATY ]

Teologia w Mieście

Karolina Krasowska

Pierwsze wykłady w Zielonej Górze odbyły się w Sali Jasnogórskiej w parafii Ducha Świętego

Teologia w Mieście to projekt dla każdego - mówi jego inicjator ks. dr Mariusz Jagielski, dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego w Zielonej Górze. Tu udział w cyklu wykładów zgłosiło ponad 90 osób, w Gorzowie prawie 30.

- Dzisiaj odbędą się dwa wykłady. Pierwszy będzie dotyczył objawienia, tego czy Bóg się dzisiaj objawia i co to znaczy, że On się objawia; tego czym jest objawienie, albo Kim jest objawienie, bo to już pewna odpowiedź - mówi ks. dr Jagielski, który poprowadzi pierwszy z wykładów. - Drugi wykład będzie dotyczył sumienia. Mówimy, że sumienie jest głosem, więc będzie pytanie czyim głosem jest tak naprawdę, kto mówi w sumieniu do człowieka. Drugi wykład poprowadzi ks. dr Tadeusz Kuźmicki z Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu.

Zobacz zdjęcia: Teologia w Mieście. Sezon 1

- Teologia w Mieście to projekt dla wszystkich, którzy chcą rzeczywiście pogłębiać swoją wiarę i rozumieją, że wiara woła o refleksję, o rozum - kończy ks. Mariusz.

W pierwszym wykładzie uczestniczy Zygmunt Mazurkiewicz. - Cieszę się, że coś takiego powstało w mieście. Przez wiele lat w Klubie Inteligencji Katolickiej prowadziliśmy podobny kurs tzw. Małą Szkołę Teologii dla świeckich. Cieszyło się to różnym zainteresowaniem może z tytułu słabego nagłośnienia, niemniej jednak już wtedy było widać, że jest taka potrzeba. Cieszymy się, że teraz zajmuje się tym instytucja do tego jak najbardziej odpowiednia - mówi p. Zygmunt z KIK w Zielonej Górze. - Wiara jest dana za darmo każdemu człowiekowi, ale wiarę trzeba rozwijać wiedzą; wiara musi być w dzisiejszych czasach oparta na wiedzy. To jest bardzo ważne - dodaje. 

- Odczuwam pewien brak wiedzy na temat swojej wiary i chcę to uzupełnić. Lekcje religii, które dawno temu miałam w szkole na tamtym etapie mojego życia, były wystarczające. Teraz odczuwam potrzebę pogłębienia swojej wiary i dlatego tu jestem - mówi Ania z Zielonej Góry. - W dzisiejszym świecie jest bunt przeciwko Kościołowi. Chciałabym umieć rozmawiać i tłumaczyć ludziom na czym polega nasza wiara i wybijać stereotypowe argumenty, które przekazują media głównego nurtu czy szeroko rozumiana lewica. Chodzi o to, żeby ubogacić siebie, ale też móc umieć dyskutować z innymi ludźmi i prostować im wykrzywione pojęcie o Bogu czy Kościele.

Teologia w Mieście to cykl 10 spotkań. Spotkania odbywać się będą 2 soboty w miesiącu od lutego do czerwca, w godzinach od 9.30 do 12.50.

2020-02-15 10:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Pell wspomina długie miesiące w więziennej celi

2020-07-12 09:34

[ TEMATY ]

kard. Pell

Włodzimierz Rędzioch

W więzieniach jest wiele dobroci, czasami mogą być jednak piekłem na ziemi. Miałem wiele szczęścia, że byłem bezpieczny i dobrze traktowany. Kard. George Pell pisze o tym dla amerykańskiego pisma „First Things”, w tekście zatytułowanym „Mój czas w więzieniu”.

Jest to pierwsze tak osobiste wspomnienie opublikowane po tym, jak po 400 dniach spędzonych za kratkami, wyszedł na wolność uniewinniony od zarzutów o pedofilię jednomyślnym orzeczeniem Sądu Najwyższego Australii.

Kard. Pell pisze o trzynastu miesiącach spędzonych w izolatce. „W Melbourne (10 miesięcy odosobnienia) mundur więzienny był zielonym dresem, ale w Barwon (3 miesiące izolacji) wydano mi jasnoczerwony kolor kardynała” – wspomina z humorem.

Ujawnia też detale z więziennego życia: prostą celę z solidnym łóżkiem, lampkę pomagającą czytać, zaledwie godzinę czasu na codzienny spacer i nieprzeźroczyste szyby na oddziale, przez które z trudem można jedynie było odróżnić dzień od nocy. Wyznaje, że był w izolacji dla własnej ochrony, ponieważ osoby skazane za wykorzystywanie seksualne dzieci, zwłaszcza duchowni, narażeni są na ataki fizyczne i wykorzystywanie. Także jemu grożono.

Kard. Pell wspomina, że słyszał więźniów kłócących się między sobą o jego winę i o tym, że większość strażników uznała go za niewinnego. Przeciwieństwem były, jak pisze, australijskie media „gorzkie w osądach i wrogie”.

Hierarcha zauważa, że antypatia wśród więźniów wobec sprawców nadużyć seksualnych na nieletnich jest powszechna w świecie anglojęzycznym - jest to ciekawy przykład prawa naturalnego wyłaniającego się w ciemności. „Nawet mordercy gardzą tymi, którzy gwałcą młodocianych. Jakkolwiek jest to ironiczne, ta pogarda nie jest wcale zła, ponieważ wyraża wiarę w istnienie dobra i zła, które często pojawia się w więzieniach w zaskakujący sposób” – pisze kard. Pell.

Wyznaje, że w czasie swej izolacji otrzymywał wiele listów od różnych ludzi. Pisał do niego m.in. pogrążony w ciemności więzień, prosząc, by zasugerował mu jakąś lekturę pomagającą przezwyciężyć zagubienie. „Poleciłem mu by przeczytał Ewangelię św. Łukasza” – wspomina były arcybiskup Sydney.

Wyznaje, że o swym uniewinnieniu dowiedział się oglądając w celi telewizję. „Zaskoczony młody reporter poinformował Australię o moim uniewinnieniu i był bardzo zdenerwowany jednomyślnością sędziów” – pisze hierarcha dodając, że wkrótce potem „został zwolniony do świata zamkniętego z powodu koronawirusa”.

Dziennikarze nie opuszczali go na krok. „Dwa helikoptery prasowe podążyły za mną z Barwon do klasztoru karmelitów w Melbourne, a następnego dnia dwa samochody z dziennikarzami towarzyszyły mi przez całe 880 km do Sydney” – wspomina emerytowany prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomii.

Podkreśla, że dla wielu czas spędzony w więzieniu jest okazją do zastanowienia się i konfrontacji z podstawowymi prawdami. „Życie w więzieniu pozbawiło mnie wszelkich wymówek, że jestem zbyt zajęty, by się modlić, a mój regularny plan modlitwy podtrzymywał mnie. Od pierwszej nocy zawsze miałem brewiarz, a Komunię Św. otrzymywałem co tydzień. Pięć razy brałem udział w Mszy Św., choć nie mogłem jej odprawić, nad czym szczególnie bolałem w czasie Bożego Narodzenia i Wielkanocy” – pisze kard. Pell. I dodaje: „Moja katolicka wiara podtrzymywała mnie, zwłaszcza świadomość, że moje cierpienia nie muszą być bezsensowne, ale mogą być zjednoczone z Chrystusem, naszym Panem. Modliłem się więc za przyjaciół i wrogów, za moich zwolenników i za moją rodzinę, za ofiary wykorzystywania seksualnego, za moich współwięźniów i strażników”.

W więzieniu, każdego dnia, kard. Pell prowadził dziennik. Po oczyszczeniu z wszelkich zarzutów postanowił go opublikować. Ukaże się nakładem jezuickiego wydawnictwa Ignatius Press, które zapowiada, że książka ta stanie się klasyką duchowości.

CZYTAJ DALEJ

Trzaskowski do Dudy: spotkanie to dobry pomysł, najodpowiedniejszy moment to czas po ogłoszeniu wyników przez PKW

2020-07-12 22:04

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Radek Pietruszka

Spotkanie to dobry pomysł, dziękuję; najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów przez PKW - napisał kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski odpowiadając na zaproszenie go przez prezydenta Andrzeja Dudę na spotkanie w niedzielę na godz. 23.00.

Według sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda w drugiej turze wyborów prezydenckich uzyskał 50,4 proc. głosów, a kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc.

Po ogłoszeniu wyników sondażowych prezydent Duda podkreślał, że wszyscy czekają na oficjalne wyniki wyborów. "Ale chcę w tym momencie i z tego miejsca zaprosić dzisiaj jeszcze i na dziś do Pałacu Prezydenckiego pana Rafała Trzaskowskiego z jego małżonką na godzinę 23. Ja wiem, że późno, ale myślę, że nikt z nas nie będzie dzisiaj do późnych godzin spał" - oświadczył Duda.

"Chciałem zaprosić pana Rafała Trzaskowskiego, żebyśmy sobie podali rękę, i żeby ten uścisk dłoni zakończył tą kampanię" - powiedział prezydent.

Do propozycji spotkania Trzaskowski odniósł się na Twitterze. "Nasze wspólne spotkanie to dobry pomysł, Panie prezydencie @AndrzejDuda. Dziękuję" - napisał. "Najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów przez PKW" - dodał Trzaskowski. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję