Reklama

Kościół

Łagiewniki: rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych

Modlitwą Anioł Pański i Eucharystią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pod przewodnictwem rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych. - Bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - mówił podczas Mszy bp Jan Zając.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Łagiewniki

B. M. Sztajner/Niedziela

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego otwarte są wszystkie możliwe zdroje łask. Warto zrobić krok wiary i przekroczyć bramy miłosierdzia

Biskup wskazał, że gromadząc się przed Jezusem miłosiernym rodzice dzieci utraconych chcą pozostawić Mu trudne historie swoich pociech. - Stawiacie też pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Nie wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica - mówił.

Honorowy kustosz łagiewnickiego sanktuarium zachęcił do tego, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Przypomniał, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

Duchowny zaznaczył, że rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko.

Reklama

- Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - tłumaczył.

Kaznodzieja odwołał się przy tym do postaci Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. - Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny - Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych - podkreślił na zakończenie bp Zając.

W pielgrzymce biorą udział rodziny, które przedwcześnie utraciły swoje dzieci, nienarodzone i narodzone, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci. Po Eucharystii nastąpi adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z koronką do Bożego Miłosierdzia oraz aktem zawierzenia zmarłego dziecka Bożemu Miłosierdziu.

Reklama

Koordynatorem pielgrzymki jest ks. dr Janusz Kościelniak, który w Łagiewnikach duszpasterstwem rodziców dzieci utraconych zajmuje się już kilka lat. W każdym miesiącu jest tutaj odprawiona Msza św. z adoracją Najświętszego Sakramentu dla rodziców w żałobie po śmierci dziecka. Jeśli rodzice nie mogli osobiście przybyć na pielgrzymkę, mogą w zamian wpisać imię dziecka w specjalnej Księdze Dzieci Utraconych na stronie www.du.milosierdzie.pl.

2020-06-06 15:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rowerem na Jasną Górę - dotarła Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa

2020-07-11 13:05

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Pielgrzymki 2020

BPJG

15. Jubileuszowa Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła w deszczu i chłodzie pod Szczyt jasnogórski w sobotę, 11 lipca. W prawie 47. małych grupach dotarły na Jasną Górę łącznie 584 osoby.

Pielgrzymka łączy grupy rowerowe jadące na Jasną Górę z całej Polski. Zbierają się one dopiero w Częstochowie, i razem, spod kościoła św. Zygmunta, wjeżdżają Alejami do sanktuarium jasnogórskiego. W tym roku, ze względu na epidemię, pielgrzymka liczyła o tysiąc rowerzystów mniej niż w ubiegłym roku.

„Raduje się nasze serce, że mimo deszczu wszyscy tutaj jesteśmy, mimo panującej pandemii odważyliśmy się wyruszyć rowerami do Tronu naszej Matki” – witał wszystkich rowerzystów ks. Karol Mazur, sekretarz Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej, i wymieniał poszczególne grupy, które dotarły: ze Zwolenia, Żelechowa w diec. siedleckiej, z Radomia (3 grupy, w tym Rowerowa Pielgrzymka Akcji Katolickiej), z Opatowa, Jaworzna, Biłgoraja, Parczewa, Włodawy, Warszawy (Grupa Historycznego Towarzystwa Sportowego), Modliszewic w diec. radomskiej, Uścimowa, Cieszyna, Gielniowa, Siedlec, Międzyrzeca Podlaskiego, Księżpola w diec. zamojsko-lubaczowskiej, Piaseczna, Szydłowca, Gliwic, Poznania, Cyprzanowa, miejscowości Sulbiny, Tarnowa, Chełma, Rybnika, Starego Sącza, Jastrzębia Zdroju, Bytomia, Huty w diec. kaliskiej, Gołębia w arch. lubelskiej, z miejscowości Nowosielce w arch. przemyskiej, Jasła, Wohynia w diec. siedleckiej, Huty Mińskiej, Tychów, Leszna, Opatowa, Polkowic, Katowic, Krakowa, Myszkowa, Korytnicy w diec. siedleckiej, a także 11. Pielgrzymka Rowerowa Diec. Koszalińsko-Kołobrzeskiej, która przemierzyła 650 km. Pielgrzymi rowerowi jechali do Częstochowy we własnym zakresie i według swojego regulaminu.

Henryk z Warszawskiego Oddziału Przewodników PTTK wraz z żoną Kasią na rowerach pielgrzymowali po raz pierwszy. „Do tej pory byliśmy kilka razy na pieszych pielgrzymkach akademickich – mówi Henryk - Od dłuższego czasu zajmujemy się rowerami, a nie mieliśmy okazji pojechać na pielgrzymkę rowerową. Staraliśmy się przejechać ten szlak pieszy, którym żeśmy chodzili. Mieliśmy swoje intencje, i w imię tych intencji jechaliśmy”.

„Rowerową pielgrzymkę trudno jest porównać z pieszą – stwierdza Henryk - W pieszej uczestniczymy cały dzień, od wyjścia, od modlitwy porannej, i cały dzień się modlimy. Tutaj musimy się w duchu modlić, ale skupiać na realiach, jakie są na drodze pielgrzymiej, bo niestety, turystyka rowerowa nie jest u nas ‘łatwym chlebem’. Musimy być uważni i czujni, ale z Bożą pomocą tutaj jesteśmy”.

Jak wyznają małżonkowie, nie mieli obaw, by wybrać się na pielgrzymkę, mimo panującej pandemii. „Jesteśmy przygotowani na różne warianty – podkreśla Kasia - Mamy maseczki, środki do dezynfekowania, myślę, że jesteśmy rozsądni. W drodze był dystans, nie jechaliśmy całą grupą, przestrzegamy tych środków ostrożności, o których nawet tutaj na Jasnej Górze usłyszeliśmy”.

10-osobowa grupa pielgrzymów z Szydłowca w ciągu dwóch pokonała dystans 172 km. „Jesteśmy przede wszystkim wdzięczni Bogu za bezpieczną jazdę, wspaniałą pogodę, przepiękny klimat, atmosferę i bezwypadkowe dotarcie do Szczytu jasnogórskiego” – wyznaje Andrzej Jaczyński.

„W Pielgrzymce Ogólnopolskiej uczestniczymy po raz siódmy, natomiast z naszej diec. radomskiej, a konkretnie z Szydłowca, będziemy w sierpniu po raz 18-ty. Bardzo się z tego cieszymy, bo pomimo sytuacji, jaka jest, grupa reprezentatywna na ogólnopolską zawsze jest w granicach 10 osób, natomiast już dzisiaj mamy ponad 30 osób zapisanych na sierpniową. W sierpniu przyjeżdżamy w sile 100. rowerów” – przewiduje Andrzej.

Grupa cyklistów z par. NMP Matki Kościoła w Modliszewicach liczyła w tym roku 37 osób. „Przyjechałyśmy z woj. świętokrzyskiego, to jest 3 km od Końskich” – wyjaśnia Danuta, która wraz z Jadwigą i Anną służyły wsparciem i pomocą pielgrzymom ze swojej parafii. „Przygotowywałyśmy śniadanko, obiad i kolację” – mówi Anna. „Nasz ksiądz jest cyklistą, i miedzy innymi dlatego tu jesteśmy z nim, bo zachęcił nas, parafian” – dodaje Jadwiga.

CZYTAJ DALEJ

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda: gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku

2020-07-12 21:14

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, dziękuję jego wyborcom za to, że wzięli udział w wyborach - powiedział w niedzielę po podaniu sondażowych wyników II tury wyborów Andrzej Duda.

"Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, gratulacje z całego serca. Dziękuję również jego wyborcom za to, że wzięli udział, (w wyborach) że oddali głosy" – powiedział na wieczorze wyborczym w Pułtusku Andrzej Duda, który w tegorocznych wyborach ubiega się o reelekcję. (PAP)

autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Rafał Białkowski, Sonie Otfinowska

ktl/ rbk/ sno/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję