Reklama

Rodzina Szkół im. Jana Pawła II

Jednym z założeń Zamojsko-Lubaczowskiej Rodziny Szkół im. Jana Pawła II jest integracja uczniów i wychowawców przez osobę Piotra naszych czasów - Jana Pawła II i wspólną modlitwę.
13 stycznia br. odbyło się 4. rodzinne spotkanie opłatkowe. Pierwsze miało miejsce w roku 2007 w Gimnazjum nr 2 Łukawcu, drugie - w Zespole Szkół Publicznych w Moniatyczach.
Zespół Szkół Samorządowych w Tereszpolu gościł członków Rodziny w ubiegłym roku. Gospodarzem tegorocznego spotkania opłatkowego był Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Papieża Jana Pawła II w Dereźni k. Biłgoraja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dyrektor szkoły Zofia Bielak powiedziała, że to ogromny zaszczyt, wyróżnienie i przyjemność być organizatorem takiej uroczystości. To także okazja do promowania szkoły, miejscowości, gminy, powiatu i ziemi biłgorajskiej, i sprawdzian dla organizatorów. W działania włączyli się uczniowie, rodzice i nauczyciele. Na spotkanie, które przebiegło w serdecznej, przyjaznej atmosferze przybył pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Wacław Depo, kapelan Rodziny Szkół - ks. dr Wiesław Galant, dziekan dekanatu Biłgoraj Południe - ks. Witold Batycki, który był współgospodarzem uroczystości. Ks. Stanisław Budzyński - proboszcz parafii św. Jerzego w Biłgoraju, ks. Marek Kuśmierczyk - proboszcz z Gromady i ks. Krzysztof Gajewski - proboszcz z Korytkowa Dużego - reprezentowali parafie z Biłgoraja i gminy Biłgoraj. Uroczystość zaszczyciła także s. Halina Różańska, która pochodzi z Dereźni. Nie byłoby tak serdecznego spotkania, gdyby nie przybyli licznie przedstawiciele Rodziny Szkół im. Jana Pawła II ze swymi kapelanami i prezesem Rodziny - Bernadetą Cichorz. Aby wspólnie celebrować uroczystości, stawiły się delegacje ze: Szkoły Podstawowej w Oleszycach, Szkoły Podstawowej w Zamchu, Szkoły Podstawowej w Zaburzu, Samorządowej Szkoły Podstawowej w Goździe Lipińskim, Szkoły Podstawowej w Bełżcu, Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Biłgoraju, Gimnazjum nr 3 w Hrubieszowie, Gimnazjum nr 2 w Łukawcu, Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Krasnobrodzie, Gimnazjum nr 3 w Zamościu, Zespołu Szkół w Płoskiem, Gimnazjum nr 2 w Tomaszowie Lubelskim, Zespołu Szkół Publicznych w Moniatyczach, Zespołu Szkół Samorządowych w Tereszpolu-Zaorendzie, Szkoły Podstawowej w Łukowej, Szkoły Podstawowej w Woli Radzięckiej, Gimnazjum w Miączynie, Gimnazjum w Ulhówku, Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Księżpolu.
Obecni byli także: kurator lubelski - Krzysztof Babisz, kierownik Oddziału Zamiejscowego Kuratorium Oświaty w Zamościu - Jan Lelonek, wicestarosta powiatu biłgorajskiego - Stanisław Schodziński, zastępca przewodniczącego rady powiatu - Marian Kurzyna. Nie zabrakło też wójta gminy Biłgoraj, Wiesława Różyńskiego i radnych, pochodzących z Dereźni - Mieczysława Borowskiego i Wiesława Makarowskiego. Na to święto przybył wieloletni emerytowany dyrektor szkoły, Henryk Łubiarz z liczną grupą nauczycieli - emerytów, których z byłym miejscem pracy ciągle łączą serdeczne więzi. W uroczystościach wzięli też udział dyrektorzy szkół z terenu gminy Biłgoraj i wielu innych znamienitych gości.
Eucharystii, sprawowanej w intencji Rodziny i zebranych, przewodniczył bp Wacław Depo, który wygłosił także słowo Boże. Wiele razy przywoływał postać Jana Pawła II, przypomniał kilka obrazów, które dla zebranych mają być drogowskazem. Ksiądz Biskup powiedział m.in.: „Trzeba nam wierzyć w swoją osobistą tajemnicę spotkań z samym Bogiem przez pośrednictwo Jana Pawła II. Dlatego tutaj dzisiaj jesteśmy. Każdy musi uwierzyć w swoją łaskę, którą Pan Bóg nam przygotował, bo On nas zna, On nas miłuje i chce, abyśmy byli z Nim na zawsze, dlatego módlmy się o dar beatyfikacji, tak bliski dla nas wszystkich, módlmy się o osobiste zawierzenie Bogu naszych spraw za wstawiennictwem Jana Pawła II”. Kończąc Eucharystię bp Wacław Depo mówił: „Mamy odwagę stanąć po stronie Chrystusa z takim Przewodnikiem, abyśmy się nie lękali tego, co przyniesie nam świat, co przyniosą nam nowe czasy. (…) O to prosimy, żeby nam się nie odwrócił świat do góry nogami z prawami natury, i o to prosimy, żeby Chrystus nam błogosławił i strzegł swoją łaską, żebyśmy umieli odkrywać podstawowe prawa naszego związania się z Bogiem, a wtedy świat będzie uporządkowany”.
I choć godzina Mszy św. była najważniejszą godziną, bo wtedy, jak powiedział Ksiądz Biskup - niebo łączy się z ziemią poprzez ofiarę Jednorodzonego Syna, bo Syn Boży oddaje cały świat i ludzi Bogu Ojcu - nie mogło podczas tych uroczystości zabraknąć przedstawienia historii przyjścia na świat Zbawienia. W jasełkach dzieci z Dereźni zaprezentowały wydarzania biblijne połączone z czasami współczesnymi i światem baśni, na scenie można więc było zobaczyć wszystko to, co bliskie dziecięcemu sercu. A że w każdym dorosłym pozostało też coś z dziecka, w niejednym oku kręciła się łza wzruszenia.
Wiele ciepłych słów padło podczas dzielenia się opłatkiem i składania sobie życzeń. Przedstawiciele samorządu uczniowskiego ZSPiG w Dereźni mówili: „W tych dniach tradycja łączy się z współczesnością, a rodzinna przeszłość z teraźniejszością. Jeśli tylko zechcesz i ty możesz być dzisiaj blisko Jezusa…”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: zaproszenie na uroczystość Królowej Polski

2024-04-29 12:48

[ TEMATY ]

Jasna Góra

uroczystość NMP Królowej Polski

Karol Porwich/Niedziela

Na Maryję jako tę, która jest doskonale wolną, bo doskonale kochającą, wolną od grzechu wskazuje o. Samuel Pacholski. Przeor Jasnej Góry zaprasza na uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski 3 maja. Podkreśla, że Jasna Góra jest miejscem, które rodzi nas do wiary, daje nadzieję, uczy miłości, a o tym świadczą ścieżki wydeptane przez miliony pielgrzymów. Zachęca, by pozwolić się wprowadzać Maryi w przestrzeń, w której uczymy się ufać Bogu i „wierzymy, że w oparciu o tę ufność nie ma dla nas śmiertelnych zagrożeń, śmiertelnych zagrożeń dla naszej wolności”.

- Żyjemy w czasach, kiedy nasza wspólnota narodowa jest bardzo podzielona. Myślę, że główny kryzys to kryzys wiary, który dotyka tych, którzy nominalnie są chrześcijanami, są katolikami. To ten kryzys generuje wszystkie inne wątpliwości. Trudno, by ci, którzy nie przeżywają wiary Kościoła, nie widząc naszego świadectwa, byli przekonani do naszych, modne słowo, „projektów”. To jest ciągle wołanie o rozwój wiary, o odrodzenie moralne osobiste i społeczne, bo bez tego nie będziemy wiarygodni i przekonujący - zauważa przeor. Jak wyjaśnia, jedną z głównych intencji zanoszonych do Maryi Królowej Polski będzie modlitwa o pokój, o dobre decyzje dla światowych przywódców i „byśmy zawsze potrafili budować relacje, w których jesteśmy gotowi na dialog, także z tymi, których nie rozumiemy”.

CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.

CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: od początku roku reżim wydalił 34 osób duchownych

2024-04-30 13:15

[ TEMATY ]

prześladowania

Nikaragua

Pomoc Kościołowi w Potrzebie/www.pkwp.org

34 katolickich osób duchownych musiało opuścić Nikaraguę w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2024 r. z powodu prześladowań Kościoła katolickiego przez reżim Daniela Ortegi i Rosario Murillo. Informację tę podała na niezależnej stronie internetowej „Despacho 505” badaczka i aktywistka Martha Molina, która na bieżąco informuje o atakach na Kościół w tym środkowoamerykańskim kraju.

Prawie wszystkie te osoby pełnią swoją posługę w innych krajach, głównie w Kostaryce i Stanach Zjednoczonych, a te, które są jeszcze seminarzystami, kontynuują formację poza Nikaraguą, wyjaśniła Molina, dodając, że jest świadoma sytuacji, ponieważ same ofiary skontaktowały się z nią, ale proszą o nieujawnianie ich tożsamości, ponieważ ich rodziny i członkowie ich zakonów pozostają w kraju. „Mam listę ze wszystkim, nazwiskami, parafiami i zgromadzeniami” - potwierdziła badaczka.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję