Czas jakby się odwracał. Po połowie Wielkiego Postu sięgam do nieodległej przeszłości, po pewnego rodzaju podsumowanie. Jak dalece ostatnie dni przywracają sens mojemu życiu.
Nie mogę istnieć bez otaczającej mnie rzeczywistości, nie mogę się nagle oderwać, odciąć i zamknąć przed światem, by prawdziwie wykorzystać ten czas, który jest mi dany na pogłębienie pracy nad sobą. Ale mogę zobaczyć wesoły uśmiech na twarzy pewnego dziecka, nie tak dawno bardzo chorego i wykrzywionego cierpieniem. Mogę sobie przypomnieć jak bardzo prosiłam Boga o to, by mu pomógł. I mogę zobaczyć innego młodego człowieka, co wszystko widział na czarno, a teraz pod nosem nuci „Jezus moim Panem”. I tak wiele jeszcze innych sytuacji, których nie da się wymazać.
Z tym wszystkim podchodzę do Twojego konfesjonału, Panie. Trochę może nieporadnie, bo brak mi odwagi, ale czuję, że tak jak uleczasz innych, stawiając na ich drogach dobrych ludzi - lekarzy, kapłanów, nauczycieli - tak nie zgorszysz się moją winą i nie odtrącisz mojego serca. Wcześniej, w ciszy pustej świątyni, klęknę przed Twoim obliczem, by dobrze Ci się przyjrzeć. Kim jesteś dla mnie i kim ja jestem dla Ciebie? Może pozwolisz, by wtedy wróciły do mnie słowa zasłyszane podczas rekolekcji, czy rozmowy z przyjaciółką: „Zostaw to Bogu. On się tym zajmie”. Może pozwolisz, bym poczuła, że nie wszystko muszę czynić sama i nie za wszystko mam się czuć odpowiedzialna. „Zostaw to Bogu. On będzie wiedział, co z tym zrobić”. Zostaw Bogu to, co cię obciąża i nie pozwala ci rozpoczynać dnia uśmiechem. Co nie pozwala zasnąć i spokojnie wypoczywać po codziennych obowiązkach. Zostaw Mu troskę o jutro, „bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie” (Mt 6, 34). Zostaw nierozwiązane sprawy, choć przez chwilę nie próbuj o własnych siłach szukać cudownego lub jakiegokolwiek sposobu na te najbardziej zagmatwane w twoim życiu problemy. Czy to możliwe? Z pewnością bardzo trudne. Ale zostaw to Bogu.
Im dłużej wpatruję się w Twoje Oblicze, tym jesteś bliżej. Mam przed sobą łagodną, dobrą Twarz i głębokie oczy, które podczas tej bardzo długiej chwili widzą tylko mnie, najukochańszą jedynaczkę. Jeżeli każdy, kto tu do Ciebie przychodzi, czuje to samo, to już wiem w czym tkwi tajemnica. Poznaję ją, choć jej nie pojmuję. Ona mi daje odwagę. Z tym wszystkim podchodzę do Twojego konfesjonału. Wiem, co znaczy mieć odwagę dziecka Bożego, choć tak dawno już nie jestem dzieckiem.
Dopóki jest na świecie jeszcze jeden człowiek, który nie zna Boga i nie kocha Go ponad wszystko, nie możesz ani chwili spocząć. Tymi słowa pielgrzymi z grupy 14 rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Bagna do Trzebnicy i te słowa, założyciela salwatorianów, bł. o. Franciszka Jordana towarzyszyły nam podczas całej dzisiejszej drogi. Dlaczego? Bo taki jest los “Ucznia - Misjonarza”, który nie zatrzymuje się na tym, co ma, ale cały czas “równa w górę”.
Idąc “ze swojego domu” na Jasną Górę traci się Mszę świętą inauguracyjną, która była pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. Na szczęście są codzienne relacje na portalu wroclaw.niedziela.pl i można byłoby posilić się słowem na drogę. To jest ważne, ponieważ nie można zapominać, że Piesza Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. I dlatego każde słowo, które pozwala na formację serca jest cenne, bo pozwala dobrze spędzić ten czas. Po to też głoszone są konferencje podczas drogi i homilie na Mszach świętych. I tak było też dzisiaj, gdy tematem przewodnim było ziarno, które obumiera. Wypływały z tego dwie lekcje: Ziarno musi obumrzeć, Nowe nie przychodzi przez dodanie czegoś do starego. Nowe przychodzi przez przemianę. Chcąc stawać się Uczniem - Misjonarzem każda pozytywna zmiana jest wartością dodaną do ewangelizacji. A takich okazji jest bardzo wiele, także na pielgrzymce, bo przecież każdy z nas jest na innym etapie wiary i świadectwo współbrata w grupie jest cenne. Dziś przywitała nas Trzebnica. Gościnna miejscowość. Wieczorem w bazylice trzebnickiej adoracja Najświętszego Sakramentu oraz w kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła.
Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech
Kilka kościołów w diecezji Pozzuoli zostało uszkodzonych w wyniku piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 4,7 na Polach Flegrejskich koło Neapolu. Niedzielne Msze św. odprawiano tam na świeżym powietrzu.
Wszystkie świątynie są monitorowane pod kątem ewentualnych zniszczeń przez Diecezjalne Biuro ds. Dziedzictwa Kulturowego, kierowane przez ks. Roberto Della Roccę. Wczoraj rano biskup diecezji Pozzuoli, Carlo Villano wziął udział w spotkaniu z Centrum Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczył prefekt Neapolu, Michele di Bari. Wśród obecnych był też prezydent regionu Kampania, Roberto Fico.
Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta
Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.
W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.