Reklama

Boże Młyny

Niezwykła wystawa zagościła w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Ekspozycja zatytułowana „Boże Młyny” autorstwa ks. prof. Tadeusza Fitycha, prezentuje obiekty małej architektury sakralnej z terenu Dolnego Śląska

Niedziela wrocławska 30/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boże młyny” są próbą zachowania w pamięci ginącego piękna i wartości, które ono ze sobą niesie. Jest spojrzeniem na nasz wyjątkowo piękny krajobraz i zachodzące w nim zmiany - mówi pomysłodawca i organizator wystawy ks. prof. Tadeusz Fitych.
Obraz „Boże Młyny”, od którego pochodzi nazwa wystawy, ma szczególne przesłanie: przedstawiony na nim klęczący szlachcic pielęgnuje osobową więź z Chrystusem poprzez dialog religijny powiązany z codziennym życiem. Formą takiego dialogu są także przydrożne kapliczki i krzyże: - Kapliczki są porcją sakrum, która wyszła z kościołów, stanęła na polach, przy drogach, by spotkać człowieka - tłumaczył podczas otwarcia wystawy we Wrocławiu ks. Fitych. - Te 220 obiektów małej architektury sakralnej to pomniki wiary i pobożności, prawdziwa przestrzeń przyjaźni człowieka z Bogiem. Kapliczki i krzyże są modlitwą ludu rzezaną w drewnie lub kutą w kamieniu, uniesieniem serc. To perły krajobrazu i akty strzeliste.
Wystawa obejmuje 30 plansz, na których zaprezentowano ponad 200 archiwalnych i współczesnych fotografii, świadectw, map, tabeli i wykresów. Ekspozycję podzielono na bloki tematyczne: krzyże i kapliczki przydrożne, minikalwarie, znaczenie historyczne i teologiczne dzieł, święci trzech narodów, zwyczaje, nisze oraz epilog. Myśl przewodnią wystawy - Duszą wiary jest dusza kultury - ukryto w ostatniej części.
Skąd pomysł na taką wystawę? - Odkąd zamieszkałem w Kudowie Zdroju z osobistego poczucia odpowiedzialności zacząłem wygłaszać referaty, opracowywać prezentacje multimedialne oraz pisać artykuły na temat kultury i wybitnych ludzi z obszaru ziemi kudowskiej. Powstała w ten sposób potężna baza fotograficzna na temat tamtejszej małej architektury sakralnej i pomysł na wystawę „Boże Młyny”. Przesłanie przydrożnych krzyży i kapliczek to ważne świadectwo kultury duszy, to „ewangeliczna ekologia”, która może uzdrowić i ubogacić współczesnych Europejczyków - przekonuje ks. Fitych. Warto również docenić naukowe walory tego przedsięwzięcia, ponieważ przygotowanie takiej wystawy wiąże się ze swoistą inwentaryzacją, a także rewitalizacją i ratowaniem zniszczonych krzyży i kapliczek przydrożnych.
Jeśli chcą państwo dowiedzieć się więcej o przydrożnych krzyżach, obejrzeć piękne zdjęcia, poznać motywy fundowania kapliczek, ich historię, to zapraszamy do Muzeum Architektury we Wrocławiu. Tę wyjątkową wystawę można oglądać do 11 września 2011.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrzty dorosłych zmieniają Kościoły i duszpasterstwo w Europie

2026-10-05 17:26

[ TEMATY ]

chrzest

episkopat.pl

Rosnąca liczba chrztów dorosłych w wielu krajach Europy Zachodniej jest coraz częściej postrzegana przez zwierzchników kościelnych jako zjawisko mające wpływ na cały Kościół. Jest to kluczowy wniosek z obradującego w miniony weekend w Wiedniu spotkania Eurocat, uważa Daniel Vychytil, odpowiedzialny za katechumenat dorosłych w Austrii.

„To, co wcześniej było sprawą jednostek, staje się teraz kwestią ogólną dla Kościoła” - powiedział Vychytil w rozmowie z agencją katolicką Kathpress 5 października. Podkreślił, że potencjał tego rozwoju jest znaczący; katechumenat dorosłych może stać się „siłą napędową nowej ewangelizacji, nowego spotkania z wiarą, a tym samym nowej witalności w kościołach”.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję