Reklama

Lubuski Szlak Kościołów Zrębowych (cz. 3)

Chlastawa - świątynia, która wygrała z czasem

Jadąc z Babimostu do Zbąszynka nie sposób nie zauważyć pięknego drewnianego kościoła znajdującego się tuż przy drodze. To XVII-wieczna świątynia pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chlastawie. Najstarszy z zachowanych na terenie historycznej Wielkopolski zborów protestanckich dziś jest filią katolickiej parafii pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Zbąszynku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chlastawa - mała wieś położona w powiecie świebodzińskim, w gminie Zbąszynek - swoją historię rozpoczęła na początku XV wieku. Już w 1510 r. była wzmiankowana jako miejscowość należąca do parafii w Kosieczynie. Przez dziesięciolecia była religijnym sercem tych terenów.

Katolicka kaplica

Historia chlastawskiej drewnianej świątyni sięga XVII wieku. Przyjmuje się jednak, że wcześniej - już pod koniec XVI wieku - istniała we wsi katolicka kaplica. - Dzięki zapisowi w księdze kościelnej z 1638 r. wiadomo, iż 6 czerwca 1635 r. „swawolni i źli hultaje w nocy poprzedzającej dzień Bożego Ciała podpalili kościółek w Chlastawie, który spłonął całkowicie”. Potwierdza to notatka powizytacyjna z 1640 r.: „Przed reformacyjną znajdowała się we wsi Chlastawie kaplica katolicka, zajęta przez heretyków, przed kilku laty spalona obecnie przez tychże na nowo postawiona”. Brak jednak bliższych wiadomości na temat wielkości obiektu i jego formy architektonicznej parafia-zbaszynek.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Protestancki zbór

Reklama

Na początku XVII wieku Chlastawa stała się własnością protestanckiej szlachty - rodów Brudzewskich i Schlichtingów. Od 1623 r. wieś należała do Radislausa Miesitschka - Czecha pełniącego służbę u króla szwedzkiego Gustawa Adolfa. To on w 1637 r., prawdopodobnie na miejscu zniszczonej kaplicy, ufundował nowy kościół w Chlastawie. Zbór należał do tzw. kościołów granicznych, czyli budowanych w miejscowościach przygranicznych, by umożliwić uczestnictwo w nabożeństwach zagrożonej mniejszości protestanckiej. Budowa nowego kościoła - jak informuje data na belce nad ołtarzem - ukończona została w 1637 r., ale prace nad wyposażeniem wnętrza trwały przez następne dziesięciolecia. W latach 1655-60, w czasie wojny polsko-szwedzkiej, kościół został splądrowany i znacznie uszkodzony. Ponowna konsekracja nastąpiła w 1663 r.

Zespół kościelny

Reklama

Koniec wieku XVII to czas fundacji. Z inicjatywy Jana Ernesta Miesitschka i jego małżonki Barbary Małgorzaty w 1690 r. obok kościoła wzniesiono dzwonnicę z bramą prowadzącą na cmentarz przyświątynny, później dobudowana została zakrystia. Całość zespołu otoczono drewnianym płotem. Kościół w Chlastawie założony jest na planie prostokąta trójbocznie zamkniętego od wschodu i wzbogaconego niewielkimi aneksami po bokach budowli od strony zachodniej.
Julius Kohte - konserwator zabytków i autor czterotomowego inwentarza zabytków Wielkopolski i Kujaw z końca XIX wieku - opisuje kościół w Chlastawie: „Kościół jest budowlą jednonawową w konstrukcji ryglowej, od strony zewnętrznej oszalowaną deskami. Za trójbocznym zamknięciem od strony wschodniej położona jest zakrystia. Pokryty gontem dach zwieńczono wieżyczką. Choć wnętrze mierzy tylko 6,6 m szerokości i 15 m długości, to belki otwartego wiązania dachowego spoczywają na podciągu, wspartym na jednym słupie z czterema zastrzałami. Od strony zachodniej wbudowano dwie, położone jedna nad drugą, empory. Trzecia empora otacza ołtarz. Poza tym od strony północnej położona jest kruchta, a nad nią loża właścicieli majątku. Fazowania belek, kolumna oraz zastrzały zdradzają w swoim ukształtowaniu piętno średniowiecznej sztuki ciesielskiej. Cały kościół został starannie ozdobiony polichromią w technice tempery. Umocowany do krokwi deskowy sufit pokryty jest wicią roślinną (...). Napis na przedpiersiu dolnej empory zachodniej informuje, że była ona malowana po raz pierwszy w 1638 r. i powtórnie w 1680 r.”. Kohte wspomina również o wyposażeniu kościoła: „Obraz w ołtarzu głównym przedstawia tronującego Zbawiciela, który w lewej ręce trzyma chorągiew zwycięstwa, prawą wskazuje na sakrament Wieczerzy Pańskiej, stopami zaś depcze smoka i szkielet, symbolizujące piekło i śmierć. Obraz w predelli [podstawa nastawy ołtarzowej] ukazuje Ostatnią Wieczerzę, zaś w zwieńczeniu Wniebowstąpienie Pańskie (z ołtarza tego zachowało się jedynie zwieńczenie)” parafia-zbaszynek.pl. W 1651 r. ufundowana została ambona, która ozdobiona została obrazami Syna Bożego, apostołów Pawła, Andrzeja i Bartłomieja oraz czterech ewangelistów. Drewniana, ośmioboczna chrzcielnica znalazła się w świątyni w 1663 r., ufundowane zostały również dzwony.

Zmierzch i remont

Parafia ewangelicka w Chlastawie początkowo obejmowała piętnaście okolicznych miejscowości. W nabożeństwach uczestniczyli liczni mieszkańcy sąsiednich gmin, aż po okolice Zbąszynia i Nowego Tomyśla. W drugiej połowie XVII wieku, w wyniku ustawy Sejmu zezwalającej na budowanie nowych zborów, wokół miejscowości zaczęły powstawać nowe kościoły. Parafia w XIX wieku znacznie zmniejszyła swoją powierzchnię i liczbę członków gminy. Przy parafii w Chlastawie pozostały wsie Chlastawa (z majątkiem należącym do ewangelickiej rodziny Bronikowskich), Kosieczyn oraz nieliczni ewangeliccy mieszkańcy Dąbrówki Wielkopolskiej. Na mocy traktatu zjednoczeniowego z 15 lutego 1786 r. do parafii chlastawskiej przyłączona została gmina ewangelicka w Rogozińcu.
Wówczas świątynia w Chlastawie zaczęła podupadać, a ruinę chciano rozebrać. Ostatecznie nie zrobiono tego, a na początku XX wieku (w latach 1907-11) kościół wyremontowano z inicjatywy ówczesnego właściciela Chlastawy Seweryna Zakrzewskiego, a także Kämmera - konserwatora prowincji poznańskiej. „Prawdopodobnie wówczas doszło do radykalnych zmian w konstrukcji kościoła - dotychczasową konstrukcję zrębową wymieniono na konstrukcję wypełnioną gliną i częściowo cegłą ceramiczną. Zmieniono także wysokość budowli, podwyższając ją o około 0,5 metra i wzbogacając jej bryłę o wieżę. Prace objęły także wnętrze. Zachowane w kościele polichromie poddano konserwacji, częściowo wprowadzono także nowe malowidła, których autorem był prof. Kutschmann z Berlina. Po zakończeniu prac obiekt przekazano gminie” („Kościoły zrębowe i szkieletowe województwa lubuskiego”, Małgorzata Szymańska-Dereń, Zielona Góra).

Kościół katolicki

Zbór w Chlastawie po II wojnie światowej przekazany został na potrzeby Kościoła rzymskokatolickiego i poświęcony 8 października 1957 r. jako kościół filialny parafii w Kosieczynie. Pierwotnie świątynia nosiła tytuł św. Kazimierza, obecnie - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Od 1987 r. filia Chlastawa obsługiwana była przez parafię w Zbąszynku, chociaż kanonicznie do 1990 r. należała nadal do Kosieczyna.
Zachowało się dosyć dużo dokumentów mówiących o powojennych losach świątyni. Wynika z nich, że obiekt był konserwowany - np. w 1954 r. wykonano inwentaryzację pomiarową i zabezpieczono dach papą, a w latach 1956-58 przeprowadzony został remont dachu. W 1967 r. określono stan obiektu jako dobry.
„Z zachowanego sprawozdania z lat 80. XX wieku wiemy, że wstawiony do wnętrza kościoła po wojnie, ołtarz pochodził z Miedziechowa i został przekazany przed 1987 r. (prawdopodobnie w 1982 r.) do kościoła w Kręcku. W 1982 r. położono nowy gont na zakrystii, a następnie, w 1986 r. na dachu kościoła. W okresie tym zakupiono nowy ołtarz posoborowy, pomalowano kościół - ściany niepokryte polichromią, a także wprowadzono nową instalację elektryczną” parafia-zbaszynek.pl. W latach 90. przeprowadzono naprawę i konserwację witraży kościelnych, konserwację polichromii, remont wieży i posadzki, osuszono ściany obiektu oraz zabezpieczono instalacją przeciwpożarową i antywłamaniową. W 1998 r. wymieniono gont i deski szalunku wieży, a także część elementów konstrukcyjnych wieży; wykonano nową tarczę zegarową.
1 grudnia 1990 r., na mocy dekretu biskupa gorzowskiego Józefa Michalika, nastąpiły zmiany granic parafii. Wieś Chlastawa dołączona została do parafii Zbąszynek. Proboszczem parafii i opiekunem chlastawskiego zabytku jest ks. kan. Jerzy Kordiak.

Warto odwiedzić to urokliwe miejsce. W czasie wakacji w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chlastawie Msze św. niedzielne odprawiane są o godz. 12.15

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w wielkopostnych spotkaniach

2025-04-04 16:15

[ TEMATY ]

rekolekcje

młodzi

Portugalia

Adobe Stock

Kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików bierze udział w organizowanych w portugalskich diecezjach spotkaniach z okazji Wielkiego Postu przygotowujących na Święta Wielkanocne, będących w wielu przypadkach kontynuacją postanowień młodzieży podjętych podczas Światowych Dni Młodzieży zorganizowanych w 2023 r. w Lizbonie. Jak powiedziała KAI Ana Lalanda, działaczka z parafii św. Tomasza w Lizbonie, wydarzenia te obejmują zarówno młodzież uczestniczącą w cotygodniowych zajęciach katechetycznych w parafii, katolickich harcerzy, jak też osoby, które nie należą do żadnej z grup lokalnego Kościoła.

– Wśród wydarzeń, które odbyły się w ostatnich dniach była Droga Krzyżowa, która przeszła ulicami naszego osiedla z inicjatywy dwóch sąsiadujących ze sobą parafii zlokalizowanych przy osiedlu Palma – wyjaśniła Lalanda, precyzując, że wspólne organizowanie akcji ewangelizacyjno-modlitewnych pomiędzy sąsiadującymi ze sobą parafiami zaczęło się upowszechniać po ostatniej edycji ŚDM.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję